Jump to content
Dogomania

epe

Members
  • Posts

    5540
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by epe

  1. Ale wieści - cieszę się zatem po cichutku, aby nie zapeszyć. Oby pan stanął na wysokości zadania, którego chce się podjąc!
  2. [quote name='zachary']Właśnie o to chodzi, czyli o psy a nie o wywlekanie osobistych animozji przez FJN. Ta fundacja nie wiedziała, że Neris żyje bardzo skromnie i tak było i jest? Co najmniej dziwne...U neris psom nie dzieje się krzywda, ona jest z nimi i dba o nie, a że nie ma środków na lepsze warunki....Do trudnej sytuacji hotelików często przyczyniaja się ludzie, którzy przestają płacić na psy tam umieszczone... [B]Dlaczego osoby z tej fundacji nie bronią jamników gnijących w Wojtyszkach i Radysach?.[/B]...[/QUOTE] Zachary!! 100% racji! A ta fundacja przepadła w moich oczach, zwłaszcza po odebraniu teraz od Neris spaniela, który w nowym domu podobno był agresywny. Spaniel o ile dobrze zapamiętałam z opisu, nawiał od nich z powrotem do Neris! A jakbyście zobaczyły jego fotkę, jaki w Neris wpatrzony, zakochany - no ale brak trawniczka, kwiatków i kafelek - zabrać psa! Biedny spaniel - podejrzewam, że znowu będzie agresywny! I znowu będzie chciał uciec z miejsca, do którego ta fundacja go teraz przewiozła.:-(
  3. Weszłam w album Neris na FB i wszystkie psiaki na tych fotach wyglądają dobrze, zdrowo i wesoło! Ale te mącicielki mają za złe, że widzą na zdjęciu psa na podwórku luzem! Paranoja jakaś - no kto to widział coś podobnego, aby pies był luzem w DT czy hoteliku? A fotek wychudzonych psów, które rzekomo zabrała FJN nadal brak! Wygląda na to, że ta fundacja kłamie i sieje zamęt.
  4. Z wydarzenia na FB wyczytałam też, że osoba, która koniecznie chciała zrobić kontrolę u Neris, była na interwencji w jakimś mieszkaniu, bo było zgłoszenie, że pies jest przywiązany do kaloryfera i podobno stwierdziła, że jest OK. Kahoona widziała tę fotę i myślała, że to fota psa tej pani. Ale potem się wyjaśniło. Jednym słowem brawo dla takiej inspektorki - to ona utworzyła to podłe wydarzenie na FB. Na szczęście są tam ludzie, którzy mieli psy u Neris i dają świadectwo prawdzie! Biedna Neris, tak podłej napaści dawno nie widziałam! Już sam fakt wklejenia foty worków ze śmieciami przed domem to naprawdę chwyt poniżej pasa! Jako zarzut na co? A gdzie ma trzymać śmieci - na podwórku przy psach? Dla mnie masakra. Myślę, że przed tą fundacją należy się mieć na baczności - jak ktoś potrafi takie numery wywijać! Nie stać ich na droższe DT, to wypisują pierdoły, jak to Neris zarabiała na psach, bo AŻ 200,- zł jej płaciły! A ciekawa jestem czy na pewno regularnie?:cool3:
  5. [quote name='piescofajnyjest']a kto to jest Sieminski?[/QUOTE] Powiedz, że żartujesz? O największej mordowni chyba w całej Europie -[B]WOJTYSZKI - nie słyszałaś?[/B]​
  6. Czytam wydarzenie i dzięki temu przestałam ufać FJN - twierdzą, że odebrały psy od Neris wychudzone, a nie przedstawiaja na to żadnych dowodów! Ponadto po odebraniu psów, upoważniają osobę do pojechania i kontroli. Po pierwsze - po odebraniu psów kontrola czego? A po drugie - okazuje się, że tą zaufaną osobą jest pani, która pija kawkę z Siemińskim i podważa dobre imię i działalność Bernardynów. Więc według mnie coś nie tak z tą fundacją. A może o zupełnie co innego tu chodzi? Ponadto jak fundacja może oddawać swoje psy bez sprawdzania warunków? Wszyscy na dogo wiedzą, że u Neris nie ma pałaców, a one nagle robia zadymę z tego powodu? Jak pokażą foty swoich psów przed oddaniem do Neris i w dniu odebrania to dla mnie będzie dowód ich tezy.
  7. [quote name='Kama202'][B]Fundacjo! Rozpetałaś na Fb medialną nagonkę na Neris! Czy tak robi przyzwoita organizacja? Z[/B]achowujecie się nieetycznie, hucpiarsko, nieprofesjonalnie. A'propos, zostawliście jednak tam psa....w tej mordowni!?... bo transportu nie mieliście.... Szafujecie danymi wrażlwymi Neris, szargacie Jej dogomaniacki nick, sami ukrywając się pod tarczą fundacyjną. Wstyd. Nazywam się Elżbieta Dubowicz- Jabłońska wstyd...[/QUOTE] Popieram zdanie Kama202! Czytam wydarzenie na FB - fundacja rzuca oskarżeniami, a nie pokazuje dowodów. Twierdzi, że odebrała psy wychudzone, a nie przedstawia faktów i zdjęć. Gdyby pokazali foty psów w dniu oddania i dniu odebrania - to byłby dowód niezaprzeczalny! A tak to sa tylko słowa! A wiarygodni dla mnie nie jesteście, skoro współpracujecie i upoważniacie osobę do wizyty u Neris - osobę, która atakuje fundację Bernardyny i pijającą kawkę z Siemińskim!! Doborowe towarzystwo.
  8. [quote name='agusiazet']To po, co ktoś tu wkleja takie zdjęcia?[/QUOTE] Z tego co poczytałam na wydarzeniu na FB sprawa ma "drugie dno" - ponieważ wmieszany jest w to p. Bielawski. Agnieszka jest hodowczynią jamników, które dostają wysokie notowania na wystawach! I chyba słusznie ktos skonkludował - chodzi o przyszłą akcję- interwencję. Zabierze się rasowe, które znikną na zawsze. A potem nawet nakazy sądu o zwrot zabranych psów są olewane!! Tzw. bandytyzm w biały dzień! A pozostałych się nie zabierze - takie bywają własnie interwencje tej org. A Fjn, albo współpracuje, albo dało się wciągnąc w manipulacje! Ponadto te panie nie przedstawiły innych dowodów, albo dowody kontrowersyjne!
  9. [quote name='betkak']Więc tak. Ben może wziąźć udział w darmowym szkoleniu behawiorystycznym. To taki projekt-praca z psem od początku do końca. Behawiorysta poświęci tyle czasu ile będzie trzeba. Wszystko za darmo, trzeba tylko pokryć koszty przejazdu i zrobić badania Benowi-morfologię i biochemię(jutro zadzwonie do weta i ustalę koszty). Na emaila dostanę formularz zgłoszeniowy Bena do projektu, który wypełnie i odeślę. [B]Ja jako osoba opiekująca się Benem mam przeczytać książkę " Radość na 4łapach" nie ma, że bol[/B]i:-)[/QUOTE] Betkak! Boli, nie boli, ale w ten sposób korzystasz i Ty! Zdobędziesz kwalifikacje przy okazji!;) Jako prowadząca hotelik będziesz miała dodatkowy atut w postaci umiejętności wyprowadzania psów "na prostą".
  10. Tak, to bardzo korzystna propozycja! Musimy z niej skorzystać, dla dobra Bena. Przecież on ma znaleźć swój dom - musi wyjść na prosta!
  11. [quote name='Quirk']Kiedy był nagrywany ten film w hodowli, ktoś wie? Ela może wiesz? Jest podane - interwencja -a więc i nagranie! - odbyła się 25 marca BR!!!!
  12. I co na to obrońcy p.Agnieszki? Pewnie nie oglądali!:cool3:
  13. [quote name='elik']Czy wiesz jaki będzie choćby w przybliżeniu koszt tych konsultacji ? Jeśli nie, to bardzo proszę dowiedz się. [B]Bez informacji o cenie trudno podejmować decyzje[/B].[/QUOTE] Popieram - jako, ze obiecałam się dołożyć.
  14. Miód -wieści!!:lol:
  15. Przeczytałam to na jednym watku starego psa i pozwalam sobie wkleić, jako cenne info: [COLOR=#000000]"Aga, przeklejam Ci post użytkownika naszego FPR Złoty Pies, który ma kilkanaście psiaków, bo jest hodowcą. Mam nadzieję, że Wam się przyda.[/COLOR] [B]Warto przemyśleć stosowanie preparatów dla koni. Skład mają bardzo ciekawy a cenowo biją na głowę odpowiedniki dla psów. Znajoma, która hoduje konie poleciła mi preparaty, które daje też 2 swoim owczarkom niemieckim. Kupiłem ostatnio 2 preparaty "końskie". Jeden (Mervue Labs First Flex) wspomagający aparat ruchu - przekonał mnie skład preparatu no i cena - 4 x tańszy w porównaniu do typowo psich specyfików. Kupić można tu: [URL="http://www.animavet.pl/mervue-labs-first-flex-1-l.html"]http://www.animavet.pl/me...t-flex-1-l.html[/URL] porównałbym ten preparat do SCAN VET Arthroflex Canine [URL="http://www.animavet.pl/scan-vet-arthroflex-canine-250-ml.html"]http://www.animavet.pl/sc...ine-250-ml.html[/URL] Drugi to EM Probiotyk - cena (26zł za litr) śmiesznie mała a po 3 dniach podawania psom widzę efekty działania - na qpach [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] [URL]http://www.animavet.pl/em-probiotyk-1-l.html[/URL] Pies to nie koń więc trzeba było przeliczyć dawki. Brzmi trochę głupio ale trzeba mieć punkt odniesienia ... Przeliczam według wagi dorosłego konia = 500kg EM Probiotyk Konie dorosłe: 40 ml/szt./dzień czyli 40ml/500kg = 0,08ml x 35kg średnia waga labradora = 2,8ml. zaokrąglam do 3 ml na dzień Mervue Labs First Flex - tak samo w odniesieniu do konia dorosłego Konie dorosłe: 60ml przez pierwsze 8 dni potem 30ml dziennie czyli przez pierwszy tydzień celem nasycenia dawką leczniczą 80ml/500kg = 0,16ml x 35kg średnia waga labradora = 5,6ml. daję 5 ml na dzień potem jako dawka podtrzymująca 30ml/500kg = 0,06ml x 35kg średnia waga labradora = 2,1ml. daję 2 ml na dzień Cena za 1 litr = 118zł, zakładając zużycie dzienne 20ml (mam 10 psów) to opakowanie wystarczy mi na 50 dni ;-) . Koszt 1 dawki 2ml to 0,24 zł - kosztowo rewelacja jeśli działanie będzie prawidłowe to na stałe pożegnam się z "psimi" preparatami na stawy" [/B]
  16. [quote name='brzośka']Świetna wiadomość w ten smutny dla mnie dzień :) (dziś rok, jak odszedł mój ukochany Merlinek, dzięki takim wiadomościom własnie płyną mi łzy szczęścia pomieszane z łzami tęsknoty za nim...)[/QUOTE] Wyrazy współczucia brzośka - moja Zuzia też odeszła w maju, tylko w 2006r. Rok byłam w żałobie, a potem : życie bez psa to nie życie!!:razz:
  17. [quote name='madziakato']Tak, decyzja już oficjalna i cała rodzina na TAK:-) [B]Ada zostaje z nami, na zawsze, na dobre i na złe[/B]:multi:[/QUOTE] Madzia! Popłakałam się ze szczęścia!! TAKI DOM dla TAKIEJ suni.:multi: Jak w bajce z cudownym zakończeniem:lol:
  18. Zachary! Dzięki za pełną informacje! Człowiek całe życie się uczy! Co do piesia - podałam linka do wydarzenia. To piesio z Polski uratowany przez Polke mieszkająca w Norwegii. Zabrała go tam, a tamtejsza wetka nie mogła rozpoznać choroby i chciała go uśpić!!! To pani przywiozła piesia do Polski, do kliniki w Poznaniu i tam takie rozpoznanie i leczenie. I oczywiscie z pozytywnym skutkiem. I wetka będzie teraz miała - pani jej nie daruje. I słusznie!
  19. [quote name='Ty$ka']W takim razie kciukujemy by zaiskrzyło ;) A ja Wam powiem, że wcale to nie takie rzadkie, że ktoś chce dorosłego psa zamiast papisia. Właśnie obserwuję sią rodzinkę - faktycznie 2 szczeniaki poszły szybko, ale został trzeci i matka. No i matka znalazła już dom, a szczeniak od 6msc nie znalazł jeszcze domu... Zresztą sama adoptowałabym raczej dorosłego psa,[B] nie mam nerwów do szczeniaczków[/B], wolę ułożone, o pewnych charakterze psa, [B]a nie takiego, co ma fiu-bździu w głowie [/B]:D[/QUOTE] Pośmiałam się z tego fiu -bździu - ale to cała prawda ! Oby więcej takich osób, to dorosłe psy miałyby większe szanse. Ja też nie mam nerwów do szczeniaków.
  20. Zjadłam?? Chyba pożarłam w szybkim tempie i lecę po jeszcze! :lol:
  21. Podczytuję wątek, bo owczarkolub jestem.;) Ponieważ temat jest kupkowy chciałam się podzielić info. Rzecz dotyczy długo utrzymujących się biegunek. Może o tym wiecie,ale ja nie wiedziałam i uwazam, że to cenna wiedza. Cytuję z FB: [COLOR=#141823][FONT=Helvetica][COLOR=#0000ff][I]Otoz synulek ma pasozyta GIARDIA ( z rodziny Liamblii) ,a choroba nazywa sie Giardioza. To gowno atakuje jelito cienkie,wystepuje w kaluzach,a nawet w wodzie z wodociagu [/I][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica][COLOR=#0000ff][I]Leczenie Rudzineczka to kwestia podania odpowiedniej dawki antybiotykow.Jedna grupa antybiotyku bedzie podawana przez 3 dni,a druga grupa przez 5 dni. zapomnialam dodac,ze my tez musimy testy zrobic. Bo to jest zarazliwe [/I][/COLOR] [/FONT][/COLOR] To z wydarzenia psa,którego norweski wet chciał uśpić, pani przywiozła go do Poznania, do kliniki: [url]https://www.facebook.com/events/757560140921547/796671887010372/?notif_t=event_mall_reply[/url]
  22. Bardzo się cieszę!! Pewnie to zasługa młodej opiekunki, tej co to Lobo miasta uczyła:lol:
  23. [quote name='betkak']Epe masz rację Pani barrrrrrrrrrdzo pozytywna, ma do nas przyjechać w niedziele poznać Milę:-)[/QUOTE] Super wieści! I myślę sobie, że skoro się fatyguje, a nie czeka, aż jej przywiozą, to Mila ma duże szanse na dom! Pani pewnie poczeka, zwłaszcza, że jak ją zobaczy w realu, pomizia, to będzie czekać i tęsknić. Oby tak się stało;)
  24. [quote name='Elisabeta']Ludzie się nie znają. ;) Ja cztery razy adoptowałam ze schronisk sunie i zawsze były to sunie dorosłe. Mniej lub bardziej... To jest właśnie piękne wyzwanie i radość "wyprowadzić na psa" takiego bidula z bagażem przyzwyczajeń. Nawet jeśli to trwa 2-3 lata. Ludzie się nie znają i już. ;)[/QUOTE] To widzę bratnią duszę;) Też zawsze tak robiłam. Choć ostatnio /7 lat temu/ poszłam po małego psa, a wzięłam znowu dużego:evil_lol: Ale nie mogłam tej czarnej kaleki zostawić w taki upał w nie zadaszonym boksie!
×
×
  • Create New...