Jump to content
Dogomania

marola

Members
  • Posts

    440
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marola

  1. <*> Tak mi przykro... Bądź szczęśliwy za Tęczowym Mostem i pozdrów Koczusia, o którym ciągle myślę :-( P.S. Dziewczyny, zmieńcie tytuł.
  2. Stawiam się na wezwanie Lorien. Na chwile obecną zabrać go nie mogę :-( Mogę pomóc np w zawiezieniu go gdzieś do DT lub Hoteliku. Mogę też dołożyć kilka złoty. W DT może byc do niedzieli? A jak nie znajdzie innego to spotka się z Koczusiem...
  3. No przeszyła mi taka myśl, ale nie mam warunków. Jak pisałam 4 potworki mam już w domu, do tego teściowa, którą też trzeba się czasem poopiekować, praca, studia i w przyszłym roku planowalismy z TZ bobasa, więc nie wiem. Nic nie obiecuję i nie zobowiązuję się. Mogę popytać znajomych czy dadzą tymczas. Rozumiem, że może być też płatny hotelik?
  4. Dziweczyny a czy Deer ma szansę na długie życie? To znaczy jakie są rokowania? Jeśli by trafił do domku i weta, to ile życia mu jeszcze zostało, czy ktoś jest w stanie to ocenić? Tak sobie myślę, że dla Niego DT pewnie by był właściwie domem stałym. Sama miałam 3 kundelkowate psy, a teraz zanosi się na to, że mam już 4, bo tymczasuje się u nas duży owczarek Maksik teściowej, która miała udar i sama wymaga opieki, wiec ona nie jest w stanie się nim zajmować, teść też nie, bo zajmuje się nią. Wygląda na to, że Maks zostanie dłużej, a może na zawsze. Narazie kolejny psinek odpada, brak czasu i funduszy. Ale jednak gdyby Deer miał przed soba krótkie życie, to lepiej by przekroczył TM w ciepłym domku i z kimś trzymającym go za łapkę, niż samotny za kratami zimnego boksu.
  5. [quote name='mawin']mały jest śliczny :-)[/quote] No pewnie, że śliczny. Na Dogo jest też Morisek z wadą łapki. To inna dysfunkcja, ale tam jest trochę info o wetach, którzy robia pieską operacje łapek.
  6. [quote name='brazowa1'] Niech wezmie przyklad z Czernika ( w schronisku od 12 lat) i strenkiej Tiny (od 11 lat),z ktorymi siedzi teraz w boksie.One nie czekaja juz na nic. Gdzies w sercu,głeboko schowana mam nadzieje,ze jednak Kubus znajdzie dom i ludzi,ktorzy nie zdradzaja.Czekamy na cud. A jednak cuda się zdarzają! :-) Bardzo się cieszę, że Kubusiowi się udało. Czy Czernik i Tina z jego bosu też mają swoje wątki?
  7. Dziewczyny wolontariuszki zapytajcie czy wet w schronie go badał. Proponuję też, żeby nadać mu jakieś imię. Zeby nie był bezimiennym staruszkiem... Gdyby się dało, to najlepiej było by gdyby znalazł choć tymczas, albo hotelik.
  8. Koczo ciągle pamiętam... Zawsze będę pamiętać :-(
  9. [quote name='oktawia6']to kiedy Murzyn idzie? w tym czy następnym tygodniu?[/quote] I co z Murzynkiem!???????????????????????????????????
  10. [quote name='Kostek']dzisiaj Czarny poszedl do nowego domku zamieszkal blisko azylu u naprawde przefajnych ludzi:)[/quote] To suuuuuuuper! Bardzo się cieszę! Udało się i Lisi i Czarnemu :-)
  11. To nie tak, że nikt nie chce. Ja z otwartymi ramionami bym Go wzieła. Ale mieszkam na wsi 50 km od Bydgoszczy. Nie mam ani weta, który wykonuje takie zabiegi, ani kontaktów, ani środków (jeśli taka operacja i rekonwalescencja są bardzo drogie), a do tego już trzy pieski w domu, z czego jeden też wymaga większej opieki, bo jest po porażeniu. Rozumiem, że taki zabieg to w Warszawie albo w Katowicach, a ja mam wszędzie daleko :-( niestety... Więc jednak dla Moriska było by lepiej gdyby adoptował Go ktoś, kto ma lepszy dostęp do klinik i bliżej.
  12. [quote name='cytrynka10']z rana na sama góre:multi::multi: dzis ide do schroniska moze Cie zobacze ale watpie w to[/quote] Cytrynka, dlaczego wątpisz?
  13. [quote name='Kanzaj']Ludzie - domek dla Moriska bardzo pilnie potrzebny!!!!!!!!! W schronisku juz kilka psiaków zachorowało na parwo![/quote] Już kilka razy czytałam na wątku posty z deklaracją chęci adopcji Moriska i jakoś nikt na nie zbyt nie zareagował. Dlaczego? Jeśli ktos chce Moriska na tymczas, ale chyba nawet na stałę, to czemu On nadal w schronie?
  14. Serce się kraja :-( Czy oglądał go wet? Może choć narazie załatwić mu dobre badanie? Mogę wystawić coś na Allegro dla niego, zawsze parę groszy.
  15. Ja mam Kajtusia rocznego pieska, który w wieku 2 mieięcy miał porażenie. Na początku też miał bezwładne tylne łapki. Teraz już sam chodzi, a nawet biega. Chodzi trochę śmiesznie i czasem nie jest skoordynowany, ale chodzi na wszystkie 4 łapki. Ciężko pracowalimy na ten stan, masaże i ćwiczonka. zbawienny był też kontakt z innymi piskami (jego mamą i siostrzyczką w naszym wypadku). One Go motywowały, zachęcały do zabawy i tym samych do prób poruszania. Moim zdaniem piesek powinien mieć kontakt z innym zdrowym psem, którego polubi i będzie chciał np.się z nim bawić.
  16. Oktawia wiem, że Murzynek (też staruszek) ma domek, zaraz wstawię tam tego biedaczka. Napisałam w nocy priva do dogo z Lublina, ale narazie brak odpowiedzi. Czy stan pieska wskazuje na to, że jedo dni niestety są policzone? :-(
  17. Abi kochanie tak się cieszę, że jesteś już byezpieczna - naprawdę bezpieczna :-) Teraz przepraszam za offa, ale same zobaczcie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8599751#post8599751[/URL]
  18. Wczoraj do DT pojechała cjora Abi z Bydgoszczy. Miała propozycje z Lublina, ale odtatecznie jest na tymczasie w Koninie. Więc Lublin ma chyba jeszcze wolne miejsce. Poztaram się napisać do tej dogomaniaczki i może coś się uda.
  19. Cieszę się ARKA, że wróciłaś. Taka duża dawka wiadomosci o Murzynku. Super :-) Trzymam kciuki za kontakt z Tuptusiem i nowy domek!
  20. Dobrze, że Abi już w DT. Bardzo się bałam, że coś się nie uda. Jak obiecałam zrobię jakieś aukcjie dla niej na Allegro. Rozumiem, że jak coś na aukcjach zarobię, to mam wpłacać na fundację, czyli na konto, które było podane kilka postów wcześniej? Koczo w psim niebie na pewno zamerdał dla cioteczek ogonkiem.
  21. [quote name='albiemu']jutro Betty idzie do nowego domku!!!! Becia66 ją przywiezie i sunia zacznie w końcu normalne życie !!! :) Weźmie Betty mama MArzeny, :) super warunki i wiele miłości tak więc nie widzę lepiej. Pani Marzena wraz ze znajomymi i rodziną przygotowała dary dla Orzechowców w postaci karmy, garnków - BARDZO DZIĘKUJEMY!!!!! :)[/quote] Cudownie! Ledwo tu weszłam, a tu już domek. No tak jeszcze nie miałam. Bardzo się cieszę! :-)
  22. Oskarek , o którym pisałam nie utrzymuje moczu, musi niestety nosić pieluszki. Milord tez tak miał, ale nie wiem czy to mu nie mineło, jak odzyskał czucie. Na ostatnich fotkach był beż "pampersa".
  23. Super! Trzymam kciuki. W wolnej chwili wystawię coś na Allegro i bedzie może kilka złoty.
×
×
  • Create New...