Jump to content
Dogomania

marola

Members
  • Posts

    440
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marola

  1. Widzę, że martik b juz Wam napisała o tym DT za 6zł. To bardzo dobrze, bo jest bardziej zorientowana.A suczki są teraz w Warszawie w DT?
  2. Trejsi wszystko o adopcji wirtualnej jest opisane na stronie schroniska, ja tam o tym czytałam.Jeśli chcesz adoptować Koczo, to napisz, bo jak nie to ja rozważam taką mozliwość. Rozumiem, że adopcja Koczo to 40zł miesięcznie. Jak chcesz to możemy płacić na pół. Myślę, że im szybciej, tym lepiej. Dziewczyny napiszcie jutro co u Koczo. Ja niestety teraz nie mam czasu żeby go odwiedzić :-(
  3. [quote name='martik b']marola weź może dopisz na tym allegro, że jest możliwość transportu po wcześniejszym uzgodnieniu, to może więcej osób skusić, jak ktoś nie ma możliwości transportu będzie szukać w swojej okolicy a tak to zawsze większe szanse dla malucha, gdyby co to ja się piszę na ten transport ;) zawiozę gdzie trzeba byle tylko dobry dom był[/quote] To było już w rubryczce transportu, ale dopisałam na dole opisu. Zaznaczyłam tez, że koszt "przesyłki" czyli ponosi sprzedający. Czyli transpory darmowy.
  4. Teraz taki off martik b masz namiary na ten hotelik pod Toruniem? Poszukiwany jest hotelik dla suczek, które nie mogą już być una aktualnym tymczasie, a do schroniska też nie mogą wrócić, bo po 1-sze są juz starszymi suniami, po 2-gie psy je gryzą.Jeśli masz, to napisz mi na priva. A w jakiej miejscowości on dokładnie jest?
  5. Nie wiem czy to coś wniesie do wątku, ale koło Torunia (kujawsko - pomorskie) jest ponoć hotelik, w którym doba kosztuje 6zł, czyli nieprzekracz 200zł za miesiac. O takiej kwocie btła tu mowa gdy chodziło o DT. Hotelik jest gorszy od DT, ale zawsze lepszy od schronu. Dowiem się na ten temat więcej, bo kombinujemy z mozliwoscią hoteliku dla Koczo z mojego podpisu.
  6. Jak przeczytałam ostatnie wpisy, to cieszę się, że nie zobaczyłam nawet tego co Trejsi. Czekałam z Koczo przed drzwiami do budynku, gdy Trejsi załatwiała formalnosci. Ja bym tego nie wytrzymała i tak już się trochę rozkleiłam jak wychodziłyśmy. Ja jeszcze raz podniosę sprawę hoteliku. Gdyby się udało z tym koło Torunia, to wyszło by niecałe 200zł na miesiąc, to nie jest aż taka duża kwota. Wspólnymi siłami byśmy nazbierały. Ja mam teraz dużo wydatków związanych z moim ślubem i domem, ale coś mogę dać. Rozumiem, że Ty Trejsi też byś coś dała. Czy jeszcze ktoś by się zadeklarował?Myślałam też o wirtualnej adopcji Koczo (gdyby hotelik nie "wypalił").Jest to jakaś alternatywa, przynajmniej wtedy byśmy miały do niego jakieś prawo, bo tak wynika z tego co czytałam na stronie schroniska o wirtualnych adopcjach.Moje zdanie jest takie, że hotelik wskazany.Ostateczną decyzję co do hoteliku zostawiam Trejsi, bo to "jej" piesek.
  7. [quote name='marola']Koczo na Allegro http://www.allegro.pl/item252268608_koczo_sliczny_i_madry_rudasek_pragnie_miec_dom.html Jak mam cos zmienić, albo dodać do opisu to napiszcie.
  8. Koczo na Allegro http://www.allegro.pl/item252268608_koczo_sliczny_i_madry_rudasek_pragnie_miec_dom.html
  9. [quote name='Hala'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img362.imageshack.us/img362/5566/strzeszynek2410907084qy9.jpg[/IMG][/URL][/quote] Dobrze, że są tu wątki takie jak Moni i Krecika, czyli szczęśliwie zakończone. One dają nadzieję, że innym diedą też sie uda.Przepraszam za off, ale proszę zerknijcie do Koczo z mojego podpisu. On był w szoku!
  10. Jeszcze dzis zrobie Koczo Allegro. Jak będzie gotowe to wkleje tu link. Bedzie najpóźniej wieczorem. Teraz nie mam czasu :-(virginia przyłączam sie do pytania Trejsi czy można kiedyś odwiedzić Koczo i czy jeśli coś mu się przyniesie, to czy bedziem mozna mu te rzeczy dać np. jedzonko czy zabawkę?Nikt nie pociagnoł wątku martiki b w sprawie hoteliku. Może warto się zastanowić? martika b orientujesz się jakie to są koszty i gdzie jest taki hotelik?
  11. [quote name='Aga_Mazury']Proste ARKA złożyła donos na to, że Pajunia wozi psy do Niemiec i w związku z tym Pajunia ma nieprzyjemności. Postanowiła więc psów więcej nie wozić. Należy jednak pamiętać, że w DT w Starogardzie jest ich około 40 czekających na adopcje niemieckie...a teraz być może wrócą do schronów na niechybną smierć ...[/quote] Dogomaniaczki powinny sobie pomagać , a nie utrudniać. Przecież tu chodzi o dobro psów, często o ich życie. A nie o rywalizację, zawiść czy cos tam co kierowało Arką i skłoniło do donosu.
  12. Wątek Milorda śledzę już od paru miesięcy.Nie wiem tylko o co chodzi miedzy pajunią a Arką, ale chyba niky\t dokońca nie wie, tak?
  13. Trochę nie jestem w temacie (czytałam link, ale i tak nie bardzo rozumiem). Trwa jakaś "wojna" między Arką a Pajunią, tak?Milord jest w Niemczech i z tego co widzimy, to żadna krzywda mu się nie dzieje, wręcz przeciwnie, ma sie coraz lepiej. To chyba dobrze, że są ludzie, którzy fatygują się żeby psy wozić tak daleko i im pomagać.
  14. Trejsi mi też jest przykro i cały czas o nim myślę. Niby zrobiłyśmy dobry uczynek, ale jakoś mnie to nie pociesza. Logicznie mysląć z dwojga złego ulica czy schron, to schronisko jest lepsze, bo jest bezpieczny.Trejsi nie napisała, a mnie to też martwi. Koczo piszczał jak drapał się w okolicy uszu, chyba ma coś z tymi uszkami. Mój pies (już za TM) robił zupełnie podobnie i wtedy okazało się, że ma zapalenie uszu. Gdy Trejsi chciała pogłaskać Koczo w okolicy uszu, to on powarkiwał. Proszę byscie dopilnowały, by wet w schronie zobaczył te uszy.Jak już pisałam, mogę "wystawić" Koczo na Allegro, ale proszę o jakiś ładny tekst, bo ja nie mam incencji tworczej w tym względzie.Trejsi jak już mówiłam jeśli będziesz potrzebowała pomocy to daj znać.
  15. A co tam u Murzynka słychać? Jak on się ma?
  16. Ja właśnie wpadłam do domu się przebrac i zaraz ruszam.Też mam kombinację, bo moja sunia dostała cieczki. Muszę ulokować psa u przyszłych teściów, żeby nie mieli styczności.Mała chodzi i "kropkuje", wiec wcisnełam ją w śpioszki dla bobasa. Wygląda śmiesznie, jest trochę zdziwiona, ale nie protestuje :-) Kombinowałam, żeby może zabrać Koczo na tymczas, ale jak teraz sunia dostała cieczki, to już całkiem odpada :-(
  17. [quote name='Trejsi']Ja jestem w trakcie remontu, ale udało mi się namówić mame, że wykompiemy Koczo i w domu bedzie czekał na przyjazd maroli. Poszłam po niego a paskudy nigdzie nie ma, znów gdzies wybył na dłuzszy spacer. O 13 jade do Bydgoszczy mam nadzieje, że do tego czasu pojawi się gdzieś w okolicy żebym mogła go ulokować w stałym miejscu.[/quote] Oj ja też mam taką nadzieję!Najchętniej już bym pojechała, ale za pół godziny mam jeszcze spotkanie.Trejsi ja mam taką wadę, mianowicie często sie spóźniam akademicki kwadrans. Więc jak nie będzie mnie punkt 15 to się nie martw, na pewno przyjadę.
  18. A tu żaden tymczasik sie jeszcze nie znalalł.
  19. Trejsi ja dopiero dopadłam się do komputera, nie spisałam sobie numeru z priva. Myslałam, że wcześniej wejde na dogo, ale w biurze internet nie działa :-(Zadzwonię do Ciebie rano. Szkoda mi Koczo, że też musi do tego schrony :-(
  20. Allegro dla Koczo też mogę zrobić. Tylko poprosze o ładny tekst.
  21. Virginia a jakie warunki Koczo będzie miał w schronie?Trejsi a co tam u Koczo słychać? Dziś nic o nim nie pisałaś.
  22. martik b tak sobie wcześniej myślałam żeby umieścic offa z linkiem do Koczo w wątku Amelki, ale jak dziś weszłam do Koczo, t już tu byłaś.Trejsi dzięki za numer, skontaktuję się z Tobą.
  23. Propozycja cały czas jest aktualna.Trejsi jeśli będziesz mogła we wtorek to pojedziemy popołudniu. Na pewno do 12 nie dam rady, potem będę wolna.Jeśli byś wiedziała wcześniej jak tam na uczelni, to możemy podwieść jakieś Twoje manatki, żebyś nie musiała wlec się ze wszystkim autobusem.Jeśli nie wtorek, to ciężko potem bedzie. Środa i piątek na pewno odpadają, bo mam już poumawiane spotkania. W weekend też nie, bo mam zjazd na studiach. Jeszcze ewentualnie w czwartek, ale to bym musiała wiedzieć najpóźniej jutro popołudniu, żeby wiedzieć jak planować pracę.Trejsi jeśli to nie problem, to podeślij mi na priva Twój nr komórki.
×
×
  • Create New...