-
Posts
2567 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by nescca
-
Nescca ma wystarczająco wiele psiaków na utrzymaniu..... nawet pojęcia nie masz ile. I ja zarabiam w PL.... w złotówkach a nie w ojro. Więc proszę nie wyżywaj się dla mnie tylko dla tego ,że nie linczuję hotelu u Lilki na podstawie kilku fotek. Uważam Twój osąd za niesprawiedliwy i tyle w temacie. Nie wydaje się dziwne ,że ludzie którzy odwiedzają swoje psy w hotelu uważają go za dobry.... natomiast Ty i jeszcze jedna osoba która nigdy tam nie była uważa go za bee? Dla mnie to paranoja....
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
nescca replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochanyyy(*)(*)(*) -
[quote name='Alicja']I ja się wypowiem . Nie tak wyobrażałam sobie HOTELIK . Widziałam kilka w kilku byłam , nigdzie nie było TAK jak na focie :( Bez zadaszenia , buda z kilku desek . I nie piszę tu oby wszczynać nagonkę ( bo pewnie zaraz mnie o to ktoś posądzi) ale patrzę REALNYM okiem jak teraz wygladają hoteliki dla zwierząt . Na pewno jest bezpieczniejsza niż w schronisku , bardziej zadbana , ale na litość ....nie mówcie że to są rewelacyjne warunki , że ktoś musi sie tym zachwycać . sorry , ja tylko pomagam ogłaszać Inkę , bo ktoś o niej zapomniał i olał ... ale spójrzcie tak po prostu ...czy oddalibyście w takie warunki SWOJEGO PSA ?? ja nie [IMG]http://images10.fotosik.pl/3864/61176ae2fab3af29.jpg[/IMG][/QUOTE] Bez zadaszenia? Skąd tak bzdurne przypuszczenie? Całosc jest zadaszona.... Myślisz że psy potrzebują marmurów? Potrzebują spokoju ,miłości i dobrego gotowanego jedzenia. Makaron z warzywami i mięsem.... codziennie dwa razy. W cenie 300zł za miesiąc. Przyznam że mam tylko dwa takie hotele. A ponad to.... osoby które przywiozły Ineczke wiedziały że są to boksy zewnętrzne..... więc nie widzę tu oszustwa ze strony Lilki tak jak Jej się to zarzuca. To wstrząsnęło mną najbardziej.
-
[quote name='Ada-jeje']ja stwierdzam fakty ktore widze, i mojego zdania nie zmienie. Nie pisalam nigdzie o znecaniu sie nad psem, ale o warunkach bytowania, i kazdy kto zna budowe psow i wie ze asty to psy bez podszerstka wie, ze te warunki uragaja psom tej rasy. Wiem ze jestes kolezanka Lilki i zostalas poproszona przez nia na watek, jesli twierdzisz ze warunki bytowania dla Inki sa wspaniale to gratuluje wiedzy i empatii dla psow. Dla mnie nie ma kolezanek w miejscach gdzie dzieje sie krzywda psom. Piszesz jak wiele dogomaniakow, Inka lubi meza Lilki, lubi przebywac z swoim kompanem Barikiem, czego oczywiscie nie kwestionuje, tylko ze tym mi oczu nie zamydlisz. Do kogo ten ton, zabierzcie sobie Inke, [B]KTO?[/B] Jak Cie pamiec myli lub czytasz tylko to co chcesz, to przypominam Ci ze ja nie jestem osoba odpowiedzialna za Inke. Do tej pory nie bylo Cie na watku, jakos nie probowalas oglaszac Inke, szukac jej sponsorow, za to przylecialas bronic warunkow panujacych w tym przybytku.[/QUOTE] Skoro zarzucasz mi kumoterstwo i niedbanie o interes naszych OTOZowskich psiakiów to zaraz sciągnę na wydarzenie ludzi którzy mają tam swoje zwierzaki i bywają w hoteliku. Niech Oni się wypowiedzą też.....
-
Nie zgadzam się z opinią adajeje. Jestem wręcz nią zszokowana. W hoteliku u Lilki mamy swoje psy i bywamy tam bardzo często. Psy zawsze są radosne i kochające Lilke i Jej rodzinę ponad wszystko. Mimo ogromnego wybiegu codziennie dwa razy chodza do lasu.Osoby które przywiozły Inke widziały warunki tam panujace i były wręcz nimi zachwycone. Lilka nikogo nie oszukuje że boksy są zewnętrzne...że to nie hotelik domowy. Uważam ,że oczernianie Jej jest bardzo nie na miejscu. mimo ciężkiej choroby Lilki która trwala dość długo komfort zycia psów nie uległ pogorszeniu. Codzienne spacery i regularne posiłki miały zapewnione..... czasem i myśmy w tym pomagały. Kiedy Inka trafiła do hotelu była nieufnym i niepewnym psem. Jako pierwszego pokochała Lilki męża....do dziś jest Jego pupilka. Mówi na Nią Czekoladka. Inka czuje się tam dobrze i swobodnie..... ma swojego ukochanego Barika bez którego nie potrafi nawet się wysiusiać. I wzajemnie..... jeśli checie Ją zabrać to zabierajcie..... NIE PLUJCIE W TWARZ PORZĄDNYM LUDZIOM!!!! Jestem zniesmaczona i załamana tym co tu przeczytałam. Znam Inusię od kilku lat i to że jest "smutna" to zwykła bzdura!!! To bardzo radosny pies. A zarzut o rzekomo podłożony koc to już w ogóle bezczelność. Jeśli chcecie skrzywdzić psa....to zabierajcie Inkę.... ja zaraz wsadzę na Jej miejsce jakąś swoją biedę . Bynajmniej będę pewna ,że jest bezpieczna i zadbana. Jeśli ktokolwiek kto byl u Lilki potwierdzi zarzuty adajeje to uznam że chyba oślepłam..... bo ja tam nie widzę żadnych zaniedbań. A jeśli chodzi o zimno w mrozy.... to Lilka sama robiła Jej kubraki z własnych swetrów aby ta nie zmarzła..... trzeba było wysłać kubrak a nie oskarżać i szkalować. Dogomania.....dogomania. Już wiem czemu tutaj tak rzadko bywam!!!
-
Kasia psiaki przyjmie w każdej chwili.... Mam tylko zadzwonić że je wieziecie....
-
'Nie za ma co :) Już kilka nocy nie śpię przez te psy :) CIAPKOWO to super schron. Wiem ,że nikt ich tam nie skrzywdzi i że świetnie się Nimi zajmą. A my swoją drogą możemy Im szukać domków.
-
[SIZE=5][COLOR=#ff0000][FONT=lucida grande]UWAGA!!!! Rozmawiałam z Kasią...kierowniczką schroniska "Ciapkowo "w Gdyni. Jest w stanie przyjąć całą trójkę i solidnie się nią zająć. To dobre schrobisko OTOZ-u Animals. Proszę osoby decydujące w sprawie psiaków o tel. 660737137. Zaraz wyjeżdżam do warszawy więc tylko tel.[/FONT][/COLOR][/SIZE]
-
JAMAJKA po śmierci opiekuna pilnie szuka DT!!!
nescca replied to kasztanowa's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=5][COLOR=#ff0000]GdZIE PRZEBYWA PIES???????????[/COLOR][/SIZE][/B] -
[SIZE=5][SIZE=5]Wiolu Wszystkiego Dobrego dla Ciebie Twej Córci i Tatuśka:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: GRAŻYNA....CZY CIEBIE POJEBA*O ? JESTEM ZSZOKOWANA TYM CO ZROBIŁAŚ . MAM NADZIEJĘ ,ŻE TERAZ ŻAŁUJESZ TYCH SŁÓW I PRZEPROSISZ !!!! A Ty Wiolu ciesz się ,że Karinka nie jest 9-cio miesięczna..... bo skoro teraz waży grubo ponad 3 kilo to co było by w 9 miesiącu? 4kg co najmniej !!!!! Szkoda pipki :) Uwierz...urodziłam dwoje dzieci o czasie z wagą 2700 i wiem o czym mówię. Luz blues 3 tygodnie i żyjesz od nowa!!!! Ściskam Was serdecznie baby kochane :loveu:
-
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
nescca replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lusia ustabilizowana. Nie chce jeść hepatica. Musimy Jrj gotować kurczaka ,wołowine lub indyka. Mieszamy to z hepatikiem. Koszty utrzymania będa duże. Prosimy o grosik na jedzonko dla dziewczynki... -
Jestem i ja. Pogadam z Mondo Cane. Sądzę że Kasia nie odmówi pomocy. Nie potrzebują FV. Mogą być rachunki uproszczone. Uważam że Hope2 to cudowna alternatywa dla suni. Jej opieka dała Frodowi życie. Nie wiem czy nie zrobić pierwszych oględzin suni w klinice dr. Mederskiego . On operował Froda i uważam że to najlepsza klinika w Pl. Możemy też zawieźć sunię do Katowic do dr.Marka Kosarewicza. Też super specjalista. Ja pomogę Hope jak tylko się da. Nie martwcie się..... tylko trzeba dziewczynę dowieźć do Hope. Może uda się transport łączony ? Boże..... jaka bida. Mam nadzieję że złożono zawiadomienie do prokuratury na "właściciela" sunieczki. Gdybym mogla jakoś pomóc dzwoncie 660737137.
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
nescca replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Uważąm że Frodo powinien być diagnozowany w Grudziądzu. Szkoda naszej pracy i poświęcenia..... leczenie Go w różnych miejscach to bezsens. Frodo tęskni za Anką i to nie ulega wątpliwości. A może praca z behawiorem? Co nowy domek na to? Bo nie ulega wątpliwości że trzeba prędko działać!!!! Wniosek jest prosty..... Mederski i praca z behawiorystą lub powrót Frodziaka do Ani. -
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
nescca replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
guma nie poczyniła żadnych zniszczeń w żołądku. Nie tkwiła tam długo. Aczkolwiek....ciężko powiedzieć. żoładek wygladał jakby początek jego skrętu miała nastąpic lada moment. Stąd decyzja o natychmiastowej operacji -
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
nescca replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[h=5]zadzwoniłam do kliniki z pytaniem kiedy operacja. Czy dzis czy jutro. Miła pani doktor odpowiedziała mi,ze lusia własnie wybudza się po narkozie i jest juz po zabiegu. Dała mi do tel dr marka który dziewczynke operował. W żołądku ciało obce (guma) wielkości 5x7cm śledziona guz 2x3 cm (śledziona usunieta) silne zapalenie wątroby bez znamion nowotworowych jelita w bardzo dobrym stanie co było wielkim pozytywnym zaskoczeniem sunia otrzymała dwie jednostki krwi (prezent od kliniki :)) pozytywnie zareagowała na nowe dawki insuliny. Cukier spadł do 80. Rokowania są odtrożne ze względu na wiek i wyniszczenie ,ale generalnie rzecz biorąc :)...... Lusia ma szanse. Potrzebuje dobrej karmy ,leków i miłości. Bez was nie damy rady.....[/h] -
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
nescca replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[h=5]nie mam dobrych wieści. Dzis lusia miała rtg....jest podejrzenie ciała obcego w żołądku. żołądek wyglada tak jakby zaraz miało dojśc do jego skrętu. Jest też możliwy naciek z trzustki. Lusia ma dośc dobre nerki więc zdecydowaliśmy się na operowanie dziewczynki. Będzie znieczulona lekami metabolizujacymi się w nerkach aby nie obciążać wątroby. Lekarze chcą ją operować jeszcze dziś jeśli zdąży dojść zgoda na operację. Potrzebne kciuki.... Znieczulenie to wielkie obciążenie dla psa w takim wieku i z takimi wynikami. Ale musimy wybrać coś co dla niej będzie najlepsze. Konsylium lekarskie zdecydowało że tak właśnie będzie najlepiej. My się z nim zgodziłyśmy. Jak tylko będę mieć wieści co z nia natychmiast dam znać.[/h] -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
nescca replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Jaka cudnie biała klawiaturka zębów? Ale slicznioch!!!! -
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
nescca replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[h=5]Lusia jest ciagle diagnozowana. W klinice zostaje do jutra. Wątroba jest w fatalnym stanie co może rzutować n inne organy wewnętrzne w tym trzustkę. Lusia dostaje dożylnie bardzo dobre i drogie leki regenerujące wątrobę. Dziś czuje się znacznie lepiej niz wczoraj. Z chęcią spaceruje i nie chce wracać do kliniki :) Najchetniej ciągle by spacerowała. Nie męczy się .... to dobry objaw. Codziennie ma badany poziom cukru. Lekarze sądzą że do jutra będą mieli już taki obraz stanu zdrowia Lusi ,że będzie można wypuścić ją do domku zaopatrzona w odpowiednie leki. Trzymamy kciuki za dziewczynkę.....mamy nadzieję ,że jeszcze pożyje sobie w dobrym domku z kochającymi ludźmi.[/h] -
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
nescca replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gosi F się nieźle namieszało w głowie..... Lusia póki co jest pod opieką lek wet w Częstochowie a nie w klinice w Katowicach. Lek w Cz-wie dostał wyniki i nie są one najlepsze. Wiemy że wątroba jest w nie najlepszym stanie. Ale wyniki jakie zrobił ten wet są powiedzmy sobie szczerze...... gówniane. Jest ich niewiele.... nie daja całego obrazu pracy narządów dziewczyny. Jutro Lusia wyrusza do Katowic. Tam zostanie dokładnie zdniagnozowana......jeśli trzeba będzie otrzyma wzbogacone osocze.... już po podaniu karmy Royala HEPATIC oran INTENSINAL Lusia czuje sie lepiej. Jutro dam znać co u dziewczynki.