-
Posts
2567 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by nescca
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
nescca replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
W imieniu Otoz Animals inspektorat w Lublińcu oświadczam…. Pod pseudonimem Wiola & Miłosz działała kobieta która figurowała pod różnymi nickami I nazwiskami. Niestety jestem zmuszona powiedzieć Wam że Daszki już nie ma z nami…(*)(*)(*) Wioleta poddała Ją eutanazji 6. VI.201 r. Powodem były rzekome przerzuty nowotworu na jelita. To wyjaśnienia lek wet. Zresztą całkiem wiarygodne…. Tak czy inaczej Wioleta naciskała na eutanazję. Kilka dni wcześniej 22.V.201 r poddała eutanazji psa o imieniu Fenek. Powód…. Nadmierna agresja. Obecnie Wioteta Klasz vel Klaudia Klasz vel bahawiorystka Gosia vel nieżyjąca KOFEINA stwierdzamy z prawie zupełną pewnością to jedna i ta sama osoba ścigana d 7 lat przez KGP we Wrocławiu listem gończym . [URL]http://www.wroclaw.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=kp_lesnica_posz&numer=9&menu=3[/URL] W obecnej chwili staramy się wraz z kilkoma osobami jak i z Miłoszem partnerem „Wioli” ustalić co stało się z resztą psów. Kilka z nich trafiło już spowrotem w nasze ręce. Wiemy że pies o imieniu Parys też został uśpiony. Nie wiemy co się dzieje z Kubą (amstaf) ponoć pod opieką jakiegoś Maćka z Wrocławia Barbi (maść ruda) Demon (amstaf) Barry Basza Jagger Łatek Wiemy że jest wiele innych psów których losów nie znamy…. Jeśli macie jakieś wątpliwości co do losów psów wyadoptowanych przez Wiolę….. proszę dajcie znać na [EMAIL="otoz.animals@interia.pl"]otoz.animals@interia.pl[/EMAIL] tel 66073717 Miłosz stara sie pomóc…. Nie bardzo wie jak. Sam czuje się oszukany….ma żal za uśpienie Fena…zaprzyjaźnili się. Nie mogę więcej pisać….. jesteśmy zbulwersowane tym co zaistniało zważywszy ,że przeżyłyśmy śmierć Kofeiny nader boleśnie. Wioleta z Rzeszowa nigdy nie była wolontariuszem Otoz Animals Wiola (kofeina ) z Wrocławia nigdy nie urodziła córki Karinki a Kofeina nigdy nie urodziła bliźniąt i nie była żona lek wet. Przepraszam za to że musiałam Wam to powiedzieć…… wolałam żeby to nigdy się nie stało. -
Nigdy nie wybaczę jej śmierci Wioli. Przelałyśmy z Lu_gosiak i Anett morze łez....Lu była wtedy w ciąży. To był koszmar. Tak bardzo się o Gośkę martwiłyśmy a ta bestia.....tak a Niej zakpiła. Razem z Gosią płakała. Nie wybaczę jej tego. To bestia. Fenka , Daszeńki i Parysa nigdy jej nie odpuszczę. A o ile cudownie wyadoptowanych się jeszcze dowiemy? Nasz Tobi goldenek bezpieczny. Dzis dotarłam do nowych właścicieli. Odzyskałyśmy maleńką Dysię bez oczka. Szukamy biało-czarnego Łatka i biało-czarnej Luki amstafki...tej od kofeiny. Gdybyście coś wiedziały....dajcie znać.
-
W imieniu Otoz Animals inspektorat w Lublińcu oświadczam…. Pod pseudonimem Wiola & Miłosz działała kobieta która figurowała pod różnymi nickami I nazwiskami. Niestety jestem zmuszona powiedzieć Wam że Daszki już nie ma z nami…(*)(*)(*) Wioleta poddała Ją eutanazji 6. VI.201 r. Powodem były rzekome przerzuty nowotworu na jelita. To wyjaśnienia lek wet. Zresztą całkiem wiarygodne…. Tak czy inaczej Wioleta naciskała na eutanazję. Kilka dni wcześniej 22.V.201 r poddała eutanazji psa o imieniu Fenek. Powód…. Nadmierna agresja. Obecnie Wioteta Klasz vel Klaudia Klasz vel bahawiorystka Gosia vel nieżyjąca KOFEINA stwierdzamy z prawie zupełną pewnością to jedna i ta sama osoba ścigana d 7 lat przez KGP we Wrocławiu listem gończym . http://www.wroclaw.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=kp_lesnica_posz&numer=9&menu=3 W obecnej chwili staramy się wraz z kilkoma osobami jak i z Miłoszem partnerem „Wioli” ustalić co stało się z resztą psów. Kilka z nich trafiło już spowrotem w nasze ręce. Wiemy że pies o imieniu Parys też został uśpiony. Nie wiemy co się dzieje z Kubą (amstaf) ponoć pod opieką jakiegoś Maćka z Wrocławia Barbi (maść ruda) Demon (amstaf) Barry Basza Jagger Łatek Wiemy że jest wiele innych psów których losów nie znamy…. Jeśli macie jakieś wątpliwości co do losów psów wyadoptowanych przez Wiolę….. proszę dajcie znać na otoz.animals@interia.pl tel 66073717 Miłosz stara sie pomóc…. Nie bardzo wie jak. Sam czuje się oszukany….ma żal za uśpienie Fena…zaprzyjaźnili się. Nie mogę więcej pisać….. jesteśmy zbulwersowane tym co zaistniało zważywszy ,że przeżyłyśmy śmierć Kofeiny nader boleśnie. Wioleta z Rzeszowa nigdy nie była wolontariuszem Otoz Animals Wiola (kofeina ) z Wrocławia nigdy nie urodziła córki Karinki a Kofeina nigdy nie urodziła bliźniąt i nie była żona lek wet. Przepraszam za to że musiałam Wam to powiedzieć…… wolałam żeby to nigdy się nie stało.
-
TOBI 2 letni Golden do uśpienia uratowany!! juz w DT
nescca replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
W imieniu Otoz Animals inspektorat w Lublińcu oświadczam…. Pod pseudonimem Wiola & Miłosz działała kobieta która figurowała pod różnymi nickami I nazwiskami. Niestety jestem zmuszona powiedzieć Wam że Daszki już nie ma z nami…(*)(*)(*) Wioleta poddała Ją eutanazji 6. VI.201 r. Powodem były rzekome przerzuty nowotworu na jelita. To wyjaśnienia lek wet. Zresztą całkiem wiarygodne…. Tak czy inaczej Wioleta naciskała na eutanazję. Kilka dni wcześniej 22.V.201 r poddała eutanazji psa o imieniu Fenek. Powód…. Nadmierna agresja. Obecnie Wioteta Klasz vel Klaudia Klasz vel bahawiorystka Gosia vel nieżyjąca KOFEINA stwierdzamy z prawie zupełną pewnością to jedna i ta sama osoba ścigana d 7 lat przez KGP we Wrocławiu listem gończym . [URL]http://www.wroclaw.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=kp_lesnica_posz&numer=9&menu=3[/URL] W obecnej chwili staramy się wraz z kilkoma osobami jak i z Miłoszem partnerem „Wioli” ustalić co stało się z resztą psów. Kilka z nich trafiło już spowrotem w nasze ręce. Wiemy że pies o imieniu Parys też został uśpiony. Nie wiemy co się dzieje z Kubą (amstaf) ponoć pod opieką jakiegoś Maćka z Wrocławia Barbi (maść ruda) Demon (amstaf) Barry Basza Jagger Łatek Wiemy że jest wiele innych psów których losów nie znamy…. Jeśli macie jakieś wątpliwości co do losów psów wyadoptowanych przez Wiolę….. proszę dajcie znać na [EMAIL="otoz.animals@interia.pl"]otoz.animals@interia.pl[/EMAIL] tel 66073717 Miłosz stara sie pomóc…. Nie bardzo wie jak. Sam czuje się oszukany….ma żal za uśpienie Fena…zaprzyjaźnili się. Nie mogę więcej pisać….. jesteśmy zbulwersowane tym co zaistniało zważywszy ,że przeżyłyśmy śmierć Kofeiny nader boleśnie. Wioleta z Rzeszowa nigdy nie była wolontariuszem Otoz Animals Wiola (kofeina ) z Wrocławia nigdy nie urodziła córki Karinki a Kofeina nigdy nie urodziła bliźniąt i nie była żona lek wet. Przepraszam za to że musiałam Wam to powiedzieć…… wolałam żeby to nigdy się nie stało. -
W imieniu Otoz Animals inspektorat w Lublińcu oświadczam…. Pod pseudonimem Wiola & Miłosz działała kobieta która figurowała pod różnymi nickami I nazwiskami. Niestety jestem zmuszona powiedzieć Wam że Daszki już nie ma z nami…(*)(*)(*) Wioleta poddała Ją eutanazji 6. VI.201 r. Powodem były rzekome przerzuty nowotworu na jelita. To wyjaśnienia lek wet. Zresztą całkiem wiarygodne…. Tak czy inaczej Wioleta naciskała na eutanazję. Kilka dni wcześniej 22.V.201 r poddała eutanazji psa o imieniu Fenek. Powód…. Nadmierna agresja. Obecnie Wioteta Klasz vel Klaudia Klasz vel bahawiorystka Gosia vel nieżyjąca KOFEINA stwierdzamy z prawie zupełną pewnością to jedna i ta sama osoba ścigana d 7 lat przez KGP we Wrocławiu listem gończym . http://www.wroclaw.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=kp_lesnica_posz&numer=9&menu=3 W obecnej chwili staramy się wraz z kilkoma osobami jak i z Miłoszem partnerem „Wioli” ustalić co stało się z resztą psów. Kilka z nich trafiło już spowrotem w nasze ręce. Wiemy że pies o imieniu Parys też został uśpiony. Nie wiemy co się dzieje z Kubą (amstaf) ponoć pod opieką jakiegoś Maćka z Wrocławia Barbi (maść ruda) Demon (amstaf) Barry Basza Jagger Łatek Wiemy że jest wiele innych psów których losów nie znamy…. Jeśli macie jakieś wątpliwości co do losów psów wyadoptowanych przez Wiolę….. proszę dajcie znać na otoz.animals@interia.pl tel 66073717 Miłosz stara sie pomóc…. Nie bardzo wie jak. Sam czuje się oszukany….ma żal za uśpienie Fena…zaprzyjaźnili się. Nie mogę więcej pisać….. jesteśmy zbulwersowane tym co zaistniało zważywszy ,że przeżyłyśmy śmierć Kofeiny nader boleśnie. Wioleta z Rzeszowa nigdy nie była wolontariuszem Otoz Animals Wiola (kofeina ) z Wrocławia nigdy nie urodziła córki Karinki a Kofeina nigdy nie urodziła bliźniąt i nie była żona lek wet. Przepraszam za to że musiałam Wam to powiedzieć…… wolałam żeby to nigdy się nie stało.
-
W imieniu Otoz Animals inspektorat w Lublińcu oświadczam…. Pod pseudonimem Wiola & Miłosz działała kobieta która figurowała pod różnymi nickami I nazwiskami. Niestety jestem zmuszona powiedzieć Wam że Daszki już nie ma z nami…(*)(*)(*) Wioleta poddała Ją eutanazji 6. VI.201 r. Powodem były rzekome przerzuty nowotworu na jelita. To wyjaśnienia lek wet. Zresztą całkiem wiarygodne…. Tak czy inaczej Wioleta naciskała na eutanazję. Kilka dni wcześniej 22.V.201 r poddała eutanazji psa o imieniu Fenek. Powód…. Nadmierna agresja. Obecnie Wioteta Klasz vel Klaudia Klasz vel bahawiorystka Gosia vel nieżyjąca KOFEINA stwierdzamy z prawie zupełną pewnością to jedna i ta sama osoba ścigana d 7 lat przez KGP we Wrocławiu listem gończym . http://www.wroclaw.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=kp_lesnica_posz&numer=9&menu=3 W obecnej chwili staramy się wraz z kilkoma osobami jak i z Miłoszem partnerem „Wioli” ustalić co stało się z resztą psów. Kilka z nich trafiło już spowrotem w nasze ręce. Wiemy że pies o imieniu Parys też został uśpiony. Nie wiemy co się dzieje z Kubą (amstaf) ponoć pod opieką jakiegoś Maćka z Wrocławia Barbi (maść ruda) Demon (amstaf) Barry Basza Jagger Łatek Wiemy że jest wiele innych psów których losów nie znamy…. Jeśli macie jakieś wątpliwości co do losów psów wyadoptowanych przez Wiolę….. proszę dajcie znać na otoz.animals@interia.pl tel 66073717 Miłosz stara sie pomóc…. Nie bardzo wie jak. Sam czuje się oszukany….ma żal za uśpienie Fena…zaprzyjaźnili się. Nie mogę więcej pisać….. jesteśmy zbulwersowane tym co zaistniało zważywszy ,że przeżyłyśmy śmierć Kofeiny nader boleśnie. Wioleta z Rzeszowa nigdy nie była wolontariuszem Otoz Animals i nie urodziłą córki i Karinki . Wiola (kofeina ) z Wrocławia nigdy nie urodziła bliźniąt i nie była żona lek wet. Przepraszam za to że musiałam Wam to powiedzieć…… wolałam żeby to nigdy się nie stało.
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
nescca replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Pięknie prosimy o fotki...... stęskniliśmy się za Wami :) -
[Bytom]pudelka DOLLY,słodka babcia-znalazła! JUŻ W NOWYM DOMU!!! :)
nescca replied to wiq's topic in Już w nowym domu
Mamy kontakt z domem morelki? -
[quote name='Ada-jeje']Jak mozna nie zadzialac emocjonalnie jak na tym watku od samego pocztku nic sie nie dzieje, o jakim linku Ty znow piszesz do ogloszen. Ja bede sobie podczytywac watek dalej, tak jak to robilam do tej pory, zobaczymy ilu chetnych sie zglosi do dzialania.[/QUOTE] Jeśli nie chcesz abym zajęła sie udostępnianiem ogłoszeń Inki to spadam. Niestety tylko tam mogła bym pomóc.
-
[quote name='Ada-jeje']Nic dodac nic ujac, szkoda ze nie wszyscy tak rozumuja. I ja nie wyobrazam sobie porzucic psa, nie tylko swojego ale rowniez psa za ktorego wzielam odpowiedzialnosc na dogo. A ze mam juz swoje powazne problemy ze zdrowiem, nie przejme odpowiedzialnosci za Inke. Nie wyobrazam sobie zebym przeniosla Inke do hotelu w ktorym sa komfortowe warunki i zostawila z tym problemem Marte sama. Wiem za na Alicje mozna liczyc w ogloszeniach, nie tylko sama oglasza ale tez czesto z wlasnej kieszeni wykupuje pakiety ogloszen dla psow. Postarala sie o osobe ktora ulozyla wspanialy tekst dla Pumy, zapewne i teraz zrobi wszystko zeby Inke oglaszac, ale to wszystko co ja i Alicja mozemy zrobic dla tej psiny. Ty tez proponowalas pakiet ogloszen dla Inki, i nie zauwazylam odzewu.[/QUOTE] Popieram Agaga21 w całej rozciągłości. Adajeje uważam ,że niepotrzebne emocje zostały zażegnane i teraz już tylko Inka będzie najważniejsza. Poproszę o link do któregoś z ogłoszeń Ineczki to zamieszczę je na naszej stronce i na FB.... porozsyłąm do znajomych. Może choc w ten sposób pomogę....ale powiem Wam szczerze...... zamartwiam się o Barika. Nie wiem co się Nim stanie. To takie dwa zakochańce......
-
[quote name='baster i lusi']A mnie szkoda tylko Ineczki bo nie sztuka wyciągnąć psiaka ze schronu i umieścić w hoteliku.Bierze się też odpowiedzialność za psa i wątek.Bo jak pomóc jak nie ma osoby odpowiedzialnej i nic nie wiadomo.Kilka razy prosiłam o podesłanie Inki na wątek ogłoszeniowy bo sama nie potrafię.Jedna z cioteczek miała taki podpis :[B]PIES NA DOGOMANI DOMU NIE ZNAJDZIE ,BY ZNALEŚĆ PSU DOM TRZEBA GO OGŁASZAĆ.[/B]Nie rozumiem dlaczego osoba płacąca za hotel nie może wiedzieć w jakich warunkach przebywa pies.Gdy byłam odpowiedzialna za Czesia to dzwoniłam do hotelu by pytać o psa a o Kasię też i zawsze gdy poprosiłam o fatki do ogłoszeń to one były.[/QUOTE] No właśnie..... mam takie samo zdanie. Ja do swoich psów jeżdżę choć czasem mam je w odległych hotelach. A w tym przypadku nikt nie pojechał Inki odwiedzić a wygłasza swe opinie na podstawie zdjęcia.
-
[quote name='Ada-jeje']Jasne, mialam juz okazje poznac Cie jak stanelas w obronie kogos innego, kolesiostwo najwazniejsze, zagladnie do prywatnych portfeli, prywatnego zycia, to priorytet. To przeciez ja Cie do tego sprowokowalalm. Juz byli tacy ktorzy chcieli tylko podrzucac pieski pod skrzydla fundacji, tylko zawsze brakuje tych ktorzy chca naganiac do napelnienia kasy tej org.[/QUOTE] Nie wyprowadzisz mnie z równowagi..... nie ma takiej możliwości :) Jeśli mi zarzucasz kolesiostwo to chyba pomyliłaś mnie ze sobą..... szkoda że na wątku Ineczki taki syf zrobiłaś.