Jump to content
Dogomania

nescca

Members
  • Posts

    2567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by nescca

  1. juz przygarneli. Są ciepli i dbaja jak o dziecko. Jestem spokojna :)
  2. Czyli.....masz różnorodność w swoim domku dzięki nam? i jeszcze tak pięknie potrafisz o tym pisać!!!! Kofciu....chyle czoła. Ja wiem jaka była luśka. PRZERAŻAŁA MNIE. Ale jak Gosia zaczynała z nia pracować..... zmieniała się. To przemądra sunia. Tyle że ma ADHD :) Ta dzisiejsza lalka wynagrodzi Ci wszystko..... to najsłodszy pies na świecie. Byle tylko wyzdrowiała. Ona nidy nie miała możliwości tak szaleć jak Lucyna.... najpierw słuzyła jako maszynka do rodzenia..... potem pilnowała czegos tam na podwórku w kojcu....bez wyściółki..... lato ,zima.....ech.....szkoda gadać.
  3. Swietnie że jestes, bo wystraszyłam się że może to nie ten przystojniak.....choc garnek podobny mi się wydał....czyli ,poznałam Go po garnku. To łagodny miś? Bo Ci Państwo chyba wielkiego doświadczenia nie mają. Choc b.lubia zwierzęta i pewnego czasu mieli 5 przygarnietych psów. Ale musimy wiedzieć jaki ten przystojniaczek ma charakterek. Ja tam bywam.... córka tej Pani jest wolontariuszką u Lilki w hotelu. Nie powinno być źle.
  4. agaga21 wyluzuj. Kofeina to nie dziewczynka z zapałkami. Ma pojęcie o tej rasie.
  5. Ja na Nią mówilam mniej cenzuralnie :) najlżejsze określenie to ADechaDówka :)
  6. ciotki drogie....ale tu poruszenie. Pani która zgodziła się dać mi swój kojec z wybiegiem chce ze mną wcześniej porozmawiać.Ja nie jadę teraz do Kluczborka- opolskie (jeżdżę tam do hoteliku Lilki a mieszkam w Lublińcu- śląskie) ale nie ma rzeczy niemożliwych. Jutro po prostu do Niej zadzwonię. I jeszcze muszę upewnić się u Anett czy to ten sam piekniś .W zasadzie wszystkie psy z K są piekne. Teraz do hotelu u Lilki przyjechały dwie piekne terierki rosyjskie. Przywiozła je fudacja. Są przekochane.
  7. Wielki szacun dla Kofeiny i Jej Tz-ta. Dysia jest na prawdę w nie najlepszym stanie. Te Jej zachwiania równowagi są tragiczne. Ja miałam pełne oczy łez jak to widziałam. A Ona jest tak przytulaśna jak mało który pies..... mój Piotruś jest Nia zachwycony. Tyle ,że martwi się o Nią. Bardzo ucieszyła Go wiadomośc ,że niunia ma dobre rokowania na wyleczenie. Kofciu złota..... dzieki. Goś....to Ty piłowałaś i Nią. Tyle czasu nie mogłaś Jej zapomnieć. To dzięki Tobie Jejżycie się zmienia diametralnie. Dzieki.....za to że jesteś ze mną :) ..... hahahaha....jakkolwiek to zabrzmi :)
  8. Gosiaku..... gdzie ten wątek? hę?..... ile mogę czekac?
  9. Ona była tam dwa lata..... :( Odczyniałyśmy kombinacje alpejskie żeby ją wyrwać z tego.....W końcu jest bezpieczna.....
  10. Dajcie maila. Mam świeżuchne Szilusi i Bertusi :)
  11. Łapka cieplutka.Ale chłopak jej nie używa. Miejmy nadzieję ,że to z powodu bólu. Tyle ,że ten bezwład mnie przeraża.
  12. Kofciu droga...... zapodaj sobie następną meliskę i uspokuj się. Podeślę Ci jeszcze krówki komandosa jak nie będziesz się wściekać!!!!
  13. Ciotki drogie.....Anett prosiła mnie o DT dla psa z K. To chyba na zdjęciu widziałam Reksa. Ten garnek mi wbił sie w pamięć :) Jeśli to On to.... mamy bezpłatny DT. Kojec z dużym wybiegiem. Do zapewnienia mamy tylko karme i leczenie..... nie ma tutaj Anett? To na pewno ten psiak.....
  14. Mój nr 660737137... ale ja nie wiem jak z Inka jest tak naprawdę.... bo Ona Bariczka kocha.... ale do Zulisa ,Raji , Szili i Berty jest agresywna. Nawet bardzo. A na smyczy..... czasem ciągnie bardzo czasem wcale.... nie wiem od czego to zależy. Na psy z sąiedztwa powarkuje. Czy ten Pan jest młody aby sobie w razie czego poradzić ? Najlepiej abyś przyjechała i oceniła jeśli nie masz daleko. Jak zadzwonisz wszystko opowiem o dziewczynce.
  15. [quote name='danavas']aha i jeszcze teraz widzę że Pomiechówek jest z drugiej strony Warszawy więc trzeba by kogoś kto zawiezie Maxa z góry Kalwarii do Neris czyli 70 km... nie wiem czy to jest do dogrania...co myślicie ?[/QUOTE] Świetny pomysł..... ale ie wiem czy wypali. Gosia mi mówiła ,że mamy czas do końca tyg.
  16. Kofeinko kochana..... krówki były od mojego TZ-ta. To komandos....a krówka była komandosa. Czytaj :) Strasznie martę się o dziewczynkę.....co Twój TZ sądzi o jej zachwianej równowadze? To błędnik? Czy efekt jakichś niedoborów? Bo mam nadzieję ,że nie choroba jak insynuował wiejski wet.... że to zapewne guz mózgu.... brrr ma chyba tomograf w oczach..... dupek.
  17. [quote name='Lu_Gosiak']pare dni temu byla brana jeszcze na nas karma 5 kg dla Maxa - jest do zaplacenia 40zl w zologicznym + na poczatku zakupy w kaufie na kwote 90zl- to rzeczywiscie OTOZ nie dal ani złotówki:crazyeye: a fakture za weta mowilam 2 razy, ze jak urzad nie zaplaci to OTOZ to zrobi - faktura podobno jest do konca pazdziernika, wiec jeszcze jest czas a suka dostala jeszcze na poczatku worek 3kg czyli razem 26kg + odpchelnia, odrobaczenia i szczepienia wszystkich maluchów i jej samej[/QUOTE] No wlaśnie..... przykre to. Tym bardziej ,że Santir też za chwilke powinna dostać legit. insp.OTOZ. Mam nadzieję ,że to się jakoś poukłada.....dziś próbowałam dodzwonić się do Sentir i porozmawiać....dzwoniłam chyba kilkanaście razy.... nie odebrała tel. Nie wiem co o tym sądzić....ale to przykre ,bo miałyśmy współpracować to co teraz sie dzieje....na współpracę nie wygląda. Sentir.... jeśli będziesz gotowa na rozmowę to po prostu zadzwoń.
  18. Kofeino....a Ty nie właź na dogo tylko kładź się do łóżeczka i odpoczywaj. Strasznie się dziś Tobą zdenerwowałam. Dbaj o siebie kochana.... i jeszcze raz wieeeelkie dzięki za wszystko co robisz. Gosiu.... fajnie ,że panujesz nad wszystkim. Sentir... EOT Lolalola.... kochaniutka.....rozmawiałam dzis z Nerisówką :) To moja bratnia dusza..... prosiła aby Maxa dowieźć we wtorek bo ma psa po operacji i bardzo prosi o kilka dni po to by mogła poświecić się tylko Jemu. Początkowo się zgodziłąm...ale zapomniałam ,że Max ma zniknąć do końca tyg. Zatem jutro rano zadzwonię i poproszę aby to była niedziela..... może tak być?
  19. [quote name='sentir']Masz złe informacje-kto mi wpłacił na Maxa pieniądze???Wczoraj dostałam na konto.To raz Dwa-urząd dał mi karmę , Lola posłała worek. Kiedy mi Gośka kupiła?Też przedwczoraj-tak sie składa , że dokładamy i do suczki z małymi. Małe maja kupowane np.makaron, twaróg. Ten obiecany kurczak dla matki to jeszcze sobie gdziś biega...więc nie pisz mi prosze o zdenerwowaniu. Jeżeli masz zamiar tu mnie obrażać , mogę porobić pare zdjęć jak jest u mnie na podwórku i w jakich warunkach tu są -bo to że Max śpi w kartonie , to wiedziałyście , ale,,to tak może być ' Tak że zamiast robić głupie uwagi tutaj, pomóżcie szukać Maxowi domu...po to był wątek zakładany....[/QUOTE] Ewo....zastanów się co piszesz.Kazłam Ci pojechać do kaufa i zrobić zakupy na nasz koszt. Kurczaki miedzy innymi miałaś sobie kupić to co pier...lisz takie głupoty.
  20. jestem po rozmowie z Neris. Da miejsce Maxowi. Teraz tylko kwestia opłat.
  21. [quote name='sentir']Otoz Animals na Maxa nie dał ani złotówki.....Max w dalszym ciągu śpi w kartonie ..[/QUOTE] Ty też nie wydałaś na psa ani złotówki. Na początku karme kupił Urząd.... potem dosłała Ci dziewczyna z dogo 15 kg....w międzyczasie ktoś podesłał kasę na jedzenie....teraz Gośka kupiła (OTOZ) Czyli razem około 25 kg na miesąc na psa 20 kg. Ja nikogo rozliczać nie chcę.... ale to jest chamówa. A Ty Danvas też sie zastanów co do mnie piszesz..... bo to ,że pies był w kojcu UM...... a nie został odłowiony i dopiero trafił do Ewy. Ewa chciała rozwalać kłódki żeby Go stamtąd zabrać a my z Goską tłumaczyłyśmy że to utopia,że nie ma miejsca...Ewo powiedziałaś Gosi ,że psa zabierasz do swojego pokoju bo w kojcu urzędu Miasta Go nie zostawisz.Tłumaczyłyśmy Ci , że to bez sensu bo jesteś zapsiona po uszy..... było tak Ewo? Więc proszę koło wzajemnej adoracji o nie pisanie tu bzdur bo się na prawdę wkurzę !!!!
  22. Dzięki kochane ciotki..Ale nadzieję ,że taki numer to przeżywamy ostatni raz. Myślałam ,że mnie już coś takiego nie spotka. I jeszcze ten czas.....do końca tyg. Ten rok jest dla nas jakiś pojeb...ny.Nie mogę go inaczej nazwać. Ciągniemy z Gośką resztkami sił....a tu z każdej strony jeszcze kopniaki po drodze. A jeszcze ile spraw nie dokończonych. Ile zwierząt tkwi w "gospodarskich" niby boksach i na łańcuchach kwalifikujących się do natychmiastowego odebrania. A tu miejsca brak.....a odwieźć do Miedar.....lepiej niech umieraja na łańcuchach. Bynajmniej nie zostaną rozszarpane żywcem. Ale mam dzis doła.....do jasnej cholery!!!
  23. SEntir miała wcześniej szczeniaki z suką i wiedziała ,że Max zajmie jakieś miejsce. Ja odradzałam branie go do niej ,bo wiedziałam ile psów posiada i wiele razy widziałam juz takie akcje....i spodziewałam sie tego, że pies szybko będzie musiał zniknąc. Jest mi bardzo przykro ,że tak sie stało.... Tłumaczyłam ,ale Santir nie posłuchała.Teraz w związku z tym problem jast taki że..... Max wraca w sobote lub niedzielę (nie wiem kiedy Santir Go odprowadzi)do gminnego kojca a stamtąd po paru dniach jedzie do Miedar. Tam już wiecie jak traktuje sie psy. Sorry za bezwzgldna szczerość ,ale mało kiedy byłam tak zła jak teraz. Nie mamy miejsca...nie mamy kasy na hotel. Max jest skazany na Miedary.I jeszcze jedno..... póki co..... Otoz Animals płaci za utrzymanie Maxa....więc jeżeli ktoś chce wpłacać na Niego kasę to tylko na konto organizacji.... ponieważ inspektorom nie wolno korzystać ze swoich prywatnych kont.... chyba ,że taki inspektor bierze psa na własne utrzymanie..... w takim razie ja nie mam nic przeciwko temu!!!!! Tylko prosiła bym o wcześniejsze poinformowanie o tym!
×
×
  • Create New...