-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gusia0106
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Dzięki Gusia... No i cale szczęście, że nie zabraliście go poprzedniego dnia, bo musiałby zostać... Rowerem! :)[/QUOTE] :):):) O tym samym pomyślałam Rozmawiałam dzisiaj z Panią Danielą. Zadzwoniła. Czas rozmowy 58:34 :evil_lol: Teraz to już w ogóle wiem wszystko ;) Kajak uciekł od nich 10 sierpnia. O 12 jeszcze wpadł do Pani Danieli na ganek na jedzenie, o 14 był widziany pod sklepem oddalonym 3 kilometry od domu, o 18 nie było już po nim śladu. Dwa lata temu Pani Daniela przeniosła się do syna, z Warszawy. Niedługo przed przenosinami musiała uśpić swoją sunię. Rozległy wylew. Syn na pocieszenie kupił jej 4-miesięcznego ogara. Ale to nie był dobry pomysł. Bo choć Pani Daniela kocha zwierzęta i zawsze je miała w domu, to jest osobą starszą, z reumatoidalnym zapaleniem stawów, z problemami w poruszaniu. A synowa Pani Danieli zwierząt nienawidzi, pies jest wsiowy i jego miejsce jest na podwórzu i koniec. Pani Daniela go karmiła - wołowinka z otrębami owsianymi ;) - ale nie zawsze udało jej się pojechać do sklepu. A jak ona go nie nakarmiła to już nikt inny tego nie zrobił. Jadł raz dziennie, o 18. Wszystko wiem :) W styczniu tego roku w zimę temperatury spadały do -32. .....Panie Danieli zrobiło się go szkoda (sic! ) i mimo protestów zamówiła mu porządną, ocieplaną budę. I w tej budzie spał. Nigdy nie chodził na smyczy, nie miał obroży. Wcześniej, w zimę czy tam latem mógł spać gdzie tam sobie znalazł miejsce - w stodole, stajni czy innym pomieszczeniu gospodarczym. Niestety często był przeganiany... Pani Daniela przyśle mi jego ulubiony kocyk, który miał w tej swojej budzie. I zdjęcia. I jesteśmy w kontakcie ;) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Kajak po prostu wyczuł Dobrych Ludzi i dla nich pokonał i strach i odległość! A skąd imię "Kajak", bo nie było na wątku i dla mnie historia bez tego elementu jest niepełna?... :eviltong:[/QUOTE] Hihi ;) No bo jak widzieliśmy Kajaczka pierwszy raz to pojechaliśmy do Chrewtu na kąpielisko. Wypożyczyliśmy rower wodny i popłynęliśmy ale jak wróciliśmy to już mi nie dawało to spokoju ;) On nie za bardzo dawał się głaskać. Dopadłam go w momecie jak już leżał. Wtedy dał do siebie podejść i obejrzeć. Wołany nie podchodził za cholerę. Pytałam TZta czy go zabieramy, ale on wtedy pytał czy mówię poważnie ;) Wtedy, pierwszego dnia, byliśmy tam rowerami. Nie było go jak zabrać. Następnego dnia pojechaliśmy tam znowu. Już samochodem ;) Rano w sklepie kiełbaska została kupiona ;) Przyjechaliśmy, ale mimo, że się tam kręciliśmy z godzinę, psa ani widu. Tym razem wypożyczyliśmy kajak ;) Po całym dniu na kajaku przypłynęliśmy....i Kajuś się nagle pojawił znikąd ;) Położył się na piachu. Kiełbaski nie chciał. Smutny, osowiały, widać, że chory. TZ powiedział - Bierzemy! A mnie nie trzeba było namawiać ;) W samochodzie miałam tylko linkę holowniczą. Niechętnie, ale dał się zapiąć. Żegnani uśmiechami i podziękowaniami zapakowaliśmy go do samochodu. I zaczęła się kombinacja jak mu dac na imię. Miało być poważne i dostojne. Jak Kajuś ;) Ale żadne nam nie pasowało. Szukałam skojarzeń ale było tylko jedno - kajak ;) Bo to po całym dniu na kajaku zabraliśmy łajzuchę. Kajak może mało męskie i dostojne ale za to przypasowało ;) No to jest ;) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dosiek1974']Bez Ciebie nie udzielam żadnych wywiadów!![/QUOTE] Ja go mogę zautoryzować ;) [quote name='3 x']no przeciez wyraznie gusia napisala ze bedzie przy ognisku ;) gusia ja odwiedziny chętnie tylko mi zwyczajnei głupio za kazdym razem się tak wpraszać :oops: [COLOR="#c0c0c0"]bo my nietsety tymsamym nie mozemy się zrewanżowac [/COLOR][/QUOTE] A Ty to już całkiem sfisiowałaś? ;) Przestań się wygłupiać i przyjeżdżajcie -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']jesu taka historia a ja wczoraj kompa nie właczałam wieczorem ma Kajak szczescie chłopina w końcu :) btw nie potrzebujecie dla niego suszonej ryby? :cool3:[/QUOTE] Odwiedzin potrzebujemy ;) bez ryby i marcepana Co znaczy, że zapraszamy ;) Kajuś na razie na Trovecie tylko. Ale nie narzeka, smakuje mu. A ja zaczęłam go klikać ;) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']Śliczna Wisienka....niezmiennie....[/QUOTE] Nie rycz mi tam! ;) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Niezła, nie powiem. Jak w filmie, bo z kilku perspektyw i wiadomo co się zdarzyło przedtem, pies z historią ;) A ja kiedyś udzieliłam wywiadu do "Mojego psa" i moja Zuzia miała zdjęcie.:eviltong: Żebyś nie myślała, że tylko Ty taka sławna:eviltong:;)[/QUOTE] Ja nie będę ;) Będzie Kajuś i jego Pan ;) Ja tam z nimi tylko mieszkam -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']o biedak to lekko nie miał - nie dziwię mu się, że sam się w koncu wyniósł :shake:[/QUOTE] Dodam jeszcze tylko, że teren nieogrodzony w żaden sposób, pies bez żadnego identyfikatora, mógł w każdej chwili pójść gdzie chciał... No to co się dziwić, że się zgubił.....i to nie pierwszy raz... -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
....że zainteresował się tematem bo mieszka w takiej wsi, najbliższej jakby tej miejscowości, gdzie znaleźliśmy Kajaka. Jego znajomi jeżdżą na żaglówki do Chrewtu. Akurat przyjechali,akurat po niego zadzwonili, akurat przyjechał i oni akurat opowiedzieli mu o bezdomnym psie na kempingu ;) I prosili, żeby koniecznie coś z tym zrobił bo w końcu dziennikarzem jest. A on zobaczył jak Kajuś biedny nie wie co ma ze sobą zrobić w momencie, kiedy ludzie, którzy go dokarmiają wsiadają na łódkę. Wejść za nic na świecie na łódkę nie chciał (ja wiem dlaczego :) to jeszcze straszniejsze niż kafelki w kuchni! :) ), a zostawić też ich nie chciał. Najpierw więc biegał wzdłuż wybrzeża, dokąd mógł, a potem rzucał się do wody i płynął za taką łódką......aż nie miał siły i zawracał...i na brzegu szukał kolejnych ludzi. Panu Wojtkowi zrobiło się go bardzo szkoda jak to zobaczył i dlatego opisał jego historię. Jak my przyjechaliśmy to już byl smutny, osowiały, wyglądał na chorego. Dużo go musiała kosztować ta cała historia... Jak jeszcze sprzedam Panu historię imienia Kajaka :) i historię o zbieżności dat :) to magazynowe wydanie "Nowin" ( w czwartek za tydzień;) ) będzie hitem. Niezła historia, co?:) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
No i ..... ....Pan mówi, że Kajuś jest sławny i czy my się zgodzimy na wywiad :evil_lol:, bo wiele osób poruszył jego los. A, że w dzisiejszych czasach informacja be zdjęcia jest niewiele warta ;), koniecznie musimy dosłać portret rodzinny, żeby wszyscy się dowiedzieli, że istniejemy naprawdę i, że Kajaczek ma dobry dom ;) Ale co najważniejsze, dał mi numer telefonu do Pani Delfiny - oficjalnej właścicielki Kajaka. Najpierw on zadzwonił i uprzedził, że zadzwonię, a później zadzwoniłam ja ;) Pani Delfina jest emerytowaną aktorką Teatru (zdaje się) na Woli, rodowitą Warszawianką, całe życie mieszkała na Żoliborzu i dopiero dwa lata temu wyprowadziła się w Bieszczady. Do syna, do Teleśnicy. Swoją drogą, Teleśnica jest po drugiej stronie Chrewtu czyli miejsca gdzie znaleźliśmy Kajaczka. Kawał drogi. Musiał się bidula sporo błąkać. Syn Pani Delfiny zakochał się w Bieszczadach i 7 lat temu kupił gospodarstwo i tam zamieszkał. W tym gospodarstwie, żeby jeszcze podkręcić atmosferę ;), pracuje mój bieszczadzki sąsiad. Zawsze, za każdym razem przychodzi do nas na ogniska i inne takie ;) A tym razem go nie było. Jakby był na pewno by poznał Kajaczka. On taki bardzo prozwierzęcy ;) No nic, trudno ;) Syn Pani Delfiny ożenił się jakoś lokalnie. Pani Delfina mówi, że jej synowa to kawał...., noooooo, że to zła kobieta jest :diabloti: Pies dla niej nic nie wart, jedzenie sam upolować powinien a do domu wstępu nie ma. Nie wiem tylko czy to się okazało przed czy po zakupie Kajaczka. W każdym bądź razie lekkiego losu nie miał: nie mógł wchodzić do domu, miał kojec ale w nim tylko wylewkę betonową...nawet nie miał budy..., często niedojadał, nikt nie chodził z nim na spacery, nie miał ani obroży, ani smyczy. Kontakt z człowiekiem ...absolutne minimum, zero socjalizacji, zero głaskania - bo brudny, bo śmierdzi itp. W każdym bądź razie Pani Delfina powiedziała, że oni nie chcą go z powrotem. Że ona jest starszą osobą i nie ma sił w opiece nad takim psem, a z kolei poza nią nikt się nim nie zajmuje. Że ona nam prześle wszystkie jego papiery, metrykę urodzenia i inne takie... Miała jeszcze zadzwonić wieczorem bo była zajęta akurat, ale nie zadzwoniła. Odezwę się do niej jutro. A Pana Redaktora zaprosiłam na ognisko jak będziemy w październiku ;) Bo on chce wywiady robić i inne jakieś ;) Wywiadu nie udzielmy ale psa pozwolimy zobaczyć;) I opowiedział mi jeszcze taką historię... -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li']Gusia, czy Ty myślisz, że ja mam nerwy ze stali ;-)?????????????[/QUOTE] No już jestem ;) Co ja miałam za dzień dzisiaj to głowa mała....;) Od kilku dni chciałam się dodzwonić do Pani Ani z hodowli Kajakowej, żeby je powiedzieć, że zostaje u nas, że wszystko w porządku i żeby się nie martwiła. Ale wciąż nie mogłam jej zastać. Dzisiaj rano sama do mnie oddzwoniła. Takie tam trele morele, że się cieszy, że go zabraliśmy, że nikt się do niej nie odzywał, że nadal nikt go nie szuka. Powiedziałam jej przy okazji, że się wybieramy w Bieszczady w pierwszy weekend października i Pani Ania nas zaprosiła. Zaczęła namawiać, żebyśmy przyjechali do nich w odwiedziny po drodze, że Kajuś się spotka z mamą i z tatą, że pokażą nam hodowlę i takie tam. No to zaczęłam szukać - czy aby na pewno mamy po drodze jak będziemy tam jechać;) Grzebałam, grzebałam i wygrzebałam.... Znalazłam forum ogarkowo.pl Poczytałam , popatrzyłam...i prosto do działku zgubione/znalezione. Tam już długo nie musiałam szukać. Wątek Kajaka walił po oczach znajomą nazwą miejscowości w Bieszczadach. Weszłam i zdębiałam. Nie dosyć, że milion chętnych na naszego, znaczy TZtowego Kajaka, to jeszcze odnaleziona właścicielka. Artykuły w gazetach, wywiady ;), autografy ;), sesja foto ;) I na szczęście Ania W :) Nie ma to jak znajoma, zaufana twarz wśród stada obcych;) No to najpierw za telefon i do Ani. Ania ucieszona ;), że super, że się bardzo cieszy, że się bardzo o niego martwili jak zniknął i że sprzeda nam wszystkie tajniki obsługi ogara ;) Uff... No to potem dzwonię do Pana Redaktora z gazety bo po przeczytaniu artykułów wywnioskowałam, że ma kontakt z właścicielką. Dzwonię, przedstawiam się grzecznie, mówię o co mi chodzi...a Pan Wojtek mi na to, że nie wierzy, że dzwonię akurat ja i akurat dzisiaj ;) Bo co? ;) Bo losem naszego Kajaczka po artykule w gazecie zainteresowało się mnóstwo ludzi, telefony i maile do redakcji się urywały i Pan Wojtek postawił sobie za cel odnalezienie nas. Od zaprzyjaźnionego Pana dowiedział się gdzie mieszkaliśmy w Bieszczadach (nie wiem czemu tylko tyle mu powiedział, a nie podał numeru telefonu, który u niego zostawiliśmy...) ale przy okazji doszła do tego jakaś plotka ;), że my w Hoszowie - bieszczadzkiej wsi - pracujemy sezonowo w jakimś gospodarstwie agroturystycznym i dopiero na zimę wracamy do Stolycy :evil_lol:. Jak zadzwoniłam Pan Redaktor właśnie wyszedł z ostatniego domu we wsi po wielogodzinnych, bezowocnych nas poszukiwaniach :evil_lol: Jak on się ucieszył, że ja dzwonię! Radość w jego głosie to było coś niezwykłego :) Ciąg dalszy w następnym poście ;) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
Matko, jestem taka rozemocjonowana....opiszę wam wszystko jak dojadę do domu i po rozmowie z Panią Danielą.... Ale akcja -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']ale jazda... :shock: nieźle... Bea100 i AniaW są na dogo - możesz do nich skrobnąć, że to u ciebie jest Hubal :)[/QUOTE] Do Ani już dzwoniłam;) Na szczęście znamy się osobiście ;) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
Ciotki.....znalazłam.... Znalazłam właścicieli Kajaczka. Wcześniej Hubala. Nie chcą go, więc zostaje u nas. Ale historia jest niezła. Chcecie to poczytajcie [url]http://www.ogarkowo.pl/viewtopic.php?f=27&t=1026&st=0&sk=t&sd=a[/url] -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']A Gosia Tora coś nie odwiedza naszego Wisienki.[/QUOTE] Bo beczy od wczoraj ;) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']nie Onek bo Kajak przecież ne Twój ;)[/QUOTE] Racja :evil_lol: -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']Gusia ma ogórka :mdleje: a to ci niespodzianka :klacz:[/QUOTE] Oooo, jest i Ciocia Malawaszka :loveu: Wszyscy zdziwieni, że nie ONek ;) Ja sama zdziwiona ;) Ale Kajak nie jest aż takim baranem jakby się mogło wydawać. Od przedwczorajszego wieczora wchodzimy do kuchni :multi: Nie, żeby jakoś specjalnie z ochotą i w ogóle, ale podłoga już nie przeraża aż tak bardzo. Piotr (Marlejowo - behawioralny ;) ) wpadnie do nas na kawę w odwiedziny to popatrz, popatrzy i oceni ;) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']Gusia, przyedź, wesprzyj mnie:( dziś sobie solennie przyrzekłam - nigdy nie wpuszczę już do serca żadnego psa. jak już kiedyś stanę przed wyborem kolejnego psa dla siebie - bedzie to jakaś Wiśnia Wiśniowa Wyśniona Wisienkowa/ to jeden z najwspanialszych psów jakie mogłam poznać, eeeee.....[/QUOTE] To ja będę. Kurcze, normalnie się denerwuję. To o 15? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gusia0106 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro. Ściskam Irenko. Marcyś miał najpiękniejszą starość. Każdy pies marzy o takiej. Śpij spokojnie Marcysiu ['] -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li']W sobotę będę u moich mazurskich psów - leczyć szczeniaczka, którego taki jeden rzadko trzeźwy sobie wziął :-( - czy jest chętna na wysłanie sms-a jak się Misiowe sprawy potoczyły ;-)? No bo naprawdę nie mogę cały weekend trzymać zacisniętych kciuków ;-).[/QUOTE] Jolu, ja Ci chętnie wyślę :) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']I ja uprzedziłam, i Marta ;) 15-16 - bardzo dobrze, jakbyś była, zawsze więcej opinii to lepiej, bo decyzja może być trudna ;)[/QUOTE] Marta, mogę? Błaaaaagam :modla::modla::modla: -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Nie chciałabym zapeszać, więc nie odpowiem na żadne pytania ;) ale proszę o trzymanie kciuków, w sobotę Wiśnia ma gości, jeśli nie oprą się jego urokowi (a juz są zakochani ze zdjęć i filmiku;)) oraz przejdą wyjątkowo restrykcyjną procedurę przedadopcyjną (bo w końcu o Wiśnię Wiśniowieckiego chodzi :eviltong: ) to będzie można się cieszyć.[/QUOTE] O kurna kurna kurna! Ale uprzedziłaś, że wystawiają się na permanentną inwigilację? :evil_lol: O której w tą sobotę? Bo jak się Marta zgodzi to ja się tam chyba wybiorę ..... -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wisełka']Moniki?????????[/QUOTE] Ta dam! Trafiony - Zatopiony ! :) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
gusia0106 replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']Jaka fajna para:) na tych fotkach widać że Kajak szczuplutki....[/QUOTE] Chudzina...ale będziemy na tym pracować ;)