Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. Jako, że wątek jest na bieżąco moderowany ;), śpiesznie muszą sprostować, iż ogar nigdy nie był i nie będzie psem obronnym. Co najwyżej pilnującym domostwa ;) I napisać, że zasypia na plecach. Ale naprawdę fajnie na tych placach zasypia - wszystkie cztery łapska w górze, brzuch wywalony :) Śmieszny on jest :) A wczoraj np wieczorem położył się tak, że łapy zwisały mu z jednej strony mojego uda, a łeb z drugiej. I zasnął :)
  2. [quote name='Tora&Faro']No to macie psa obronnego:) Aga a jak on reaguje na inne psy?[/QUOTE] A bardzo ładnie ;) Znaczy bawić się chce. Jeszcze nie widziałam żeby na jakiegoś psa zareagował agresją. Foty jeszcze jakieś zaległe znalazłam ;) Np: [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/3931/zdjcie0023a.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/5986/zdjcie0039j.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9286/zdjcie0044qv.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5766/zdjcie0046i.jpg[/IMG]
  3. Na poniedziałek się wstępnie na spacer umówiłam ;)
  4. Z Kajakiem wszystko dobrze :) Znaczy ma jakieś grudkowe zapalenie pod napletkiem, ale nie ma tragedii. Prostata jak na psa jego wielkości jest w normie. Zapalenia dróg moczowych i pęcherza się cofnęła. Poczekamy jeszcze na wyniki krwi i moczu ale wygląda na to, że Kajak jest zdrowy tylko my panikujemy ;) Ale jaki to koleś jest.....:) Przyjmuje najróżniejsze pozycje ciała - ja nie widziała, żeby pies w zabawie się tak wyginał, przeginał, naginał... :) Napiera z całej siły swoim 30 kilowym cielskiem, zaczepia łapkami, podgryza zębami, kładzie głowę na kolanach. A jak śpi na swoim posłanku już tak wieczorem to można do niego mówić, potrząsać nim...a i tak się nie obudzi ;) Aż do wczoraj :) Jak już leżeliśmy w sypialni i on spał, do domu wróciła Ola, moja przyjaciółka, która z nami mieszka. Jaki się nagle obronny zrobił! :) Stał pod drzwiami od sypialni i tak darł mordę, że za nic nie szło go uspokoić. Szczekał, węszył, warczał - no cymbał :) I tak aż do rana...;) Jak tylko ktoś przechodził pod oknem, albo pies szczeknął na zewnątrz albo cokolwiek to ten baran zrywał się z wrzaskiem ;)
  5. [quote name='mysza 1']Jednak tym razem Gosia miała dobre przeczucie :eviltong:[/QUOTE] Raz jej się udało ;)
  6. Ojej, to faktycznie super wieści!
  7. [quote name='Ewa Marta']Coś tak czułam, że Kajak zostanie na pomarańczowym i choć to cudowne dla niego, jakoś tak mi smutno, że Miśka wykolegował...[/QUOTE] Nie wykolegował. Misio ze względów gabarytowych niestety nie mógł zamieszkać na pomarańczowym.
  8. [quote name='mala_czarna']No i jako naczelna oślica oświadczam, że: [SIZE=3][B][COLOR=Red]WIEDZIAŁAM, że tak będzie!!!! :multi::multi::multi::multi: [/COLOR][/B][/SIZE][/QUOTE] :):):) A ja oświadczam, że nie miałam z tym nic wspólnego :):) TZ dał mu szansę. Kajak jest TZtowy :):):) [SIZE=1][COLOR=Silver]i tylko trochę mój[/COLOR][/SIZE] ;)
  9. [quote name='Neigh']Ąchaś i OFICJALNIE poproszę o adres mailowy Gosi ( ToraFaro) bo mam do niej sprawę poufną.... I jeszcze jedno - jakoże ja zawsze piszę co myślę - opluwajcie mnie, ziejcie jadem i wbijcie na pal. Kajak jest fajny, ale kompletnie nie Gusiowy. Jakoś mi on do niej nie pasuje....[/QUOTE] Gusiowy może i nie jest, ale wcale nie musi. Gusia już miała swojego psa życia. Żadna tajemnica, wszyscy o tym wiedzą. Ale za to..... ..... ..... ..... ..... pasuje bardzo do mojego TZta. Się chłopaki bez słów dogadują a wzajemne uwielbienie nie zna granic. Ogłaszam zatem, iż po wielogodzinnych naradach, ustaliliśmy TA DAM TA DAM że Kajak zostaje na pomarańczowym na stałe. Co oznacza, że ma dom :):):)
  10. [quote name='Neigh']Ąchaś i OFICJALNIE poproszę o adres mailowy Gosi ( ToraFaro) bo mam do niej sprawę poufną....[/QUOTE] Wysłałam Ci mailem przecież ;) A w sprawie Kajaczka nie wiemy nic nowego. Poszłam z nim wczoraj do weta i tylko się wnerwiłam. Bo go nawet specjalnie oglądać nie chciał tylko powiedział, że bez wyników badań to on nic nie poradzi. Nosz kurna. No to mówię, żeby go zcewnikował może bo złapanie moczu do badania jest praktycznie awykonalne a USG jest 9 września. A on mi na to, że w takim razie musimy czekać do 9 września. To pytam jeszcze grzecznie czy to znaczy, że on do 9 września ma cierpieć, a Pan mi no to, że on nic nie poradzi. Powiedział, że leki przez weterynarza w Lesku zostały dobrane bardzo dobrze i że gdyby do nich trafił z ulicy to bez badań podaliby mu dokładnie takie same leki. Obmacał go tylko jak napierałam i powiedział, że faktycznie prostata jest bardzo duża i że przyczyn problemów z sikaniem może być wiele. Jakbym nie wiedziała. Finał w każdym bądź razie jest taki, że dzisiaj o 17 idziemy na USG do Dr Czajki, próbujemy złapać siki po drodze i oddajemy krew do badania. A Kajak jak beznadziejnie sikał tak sika. A jak chrapie !! :):):)
  11. [quote name='Tora&Faro']Ja to już nie wiem co ludzie mają w głowach.....[/QUOTE] Właśnie nic nie mają ;)
  12. [quote name='Tora&Faro']No to wszystko jasne:evil_lol: [COLOR=silver]Zaraz mi się oberwie;)[/COLOR][/QUOTE] Ja Wam tłumaczę a Wy w kółko swoje. Naprawdę nie ma jeszcze decyzji. Żadnej. A Kajak ma status tymczasa. Czy status ulegnie zmianie czy nie, nie ode mnie zależy.
  13. A tarzaj się ile chcesz :) Zapraszamy znaczy :) Miejsce będzie tak czy siak ;) Kajak tolerancyjny jest pod psim względem. Z resztą dobry test będzie miał przez weekend bo Xena do nas przyjeżdża na dwa dni ;)
  14. E, Ciotki, ale ja poważnie. To naprawdę nic nie znaczy. Jest tymczasem póki co i tej wersji się trzymajmy.
  15. [quote name='mala_czarna']:bigcool::bigcool:[/QUOTE] Nie ciesz się Ośle! ;) To co napisałam znaczy dokładnie tyle, że nic nie znaczy ;)
  16. Mysza, nie możesz sobie robić wyrzutów. Nie wiadomo co by było jakby guz był wcześnie wykryty. W 90% nowotwory śledziony są złośliwe i dają przerzuty. Nigdy nie zapomnę tej statystki Jagielskiego. Prawda jest taka, że nawet jakby miał usg i śledziona zostałaby usunięta, przeżyłby max. 3 miesiące od operacji. Niestety nie każdy psiak ma tyle szczęścia co Michał i mój Vario i przeżywają ponad rok po usunięciu śledziony.
  17. [quote name='mysza 1']Furagin to nawet nie jestem pewna czy jest antybiotykiem, raczej delikatny jest. ( sama zawsze biorę ;) ) Chyba Augmentin najlepszy na te psie dolegliwości ale zobaczymy co wet zaleci.[/QUOTE] Furagin jest przy okazji. Oprócz Furaginu bierze antybiotyk. Encylo coś tam coś tam - podobno o szerokim spektrum działania. Jako, że ja się nie określiłam czy to tymczas czy co to się wstrzymuję ze zbiórką ;) Znaczy mój TZ się nie określił ;) USG wolałabym jednak u Marcińskiego bo znam i ufam. Ale jak dzisiaj wet zaleci inaczej będziemy szukać szybciej.
  18. [quote name='mysza 1']Kurde, strasznie długo trzeba czekać. Niedobrze...[/QUOTE] Mam nadzieję, że to tylko kwestia za słabego antybiotyku np. Może steryd trzeba wprowadzić...No zobaczymy.
  19. Nie będzie, ale możesz zostawić a ja wezmę Gosi do pracy jutro.
  20. [quote name='idusiek']ciotki, a może on ma kamień gdzieś w nerkach albo w przewodzie? Trzeba by mu zrobić USG. Pies moze posikiwać bo ma zapalenie pęcherza ale tez jak ma kamienie.[/QUOTE] Już się zapisaliśmy. Na 9 września.
  21. Ewa, o nas też zahacz :) Poznasz Kajaka i w ogóle ;)
  22. [quote name='3 x']czy dane nam bedzie zobaczyc zdjecia kwitnącej Marlejuchy?[/QUOTE] Poproszę Piotrka, żeby wysłał. Umawialiśmy się nawet, że do nich podjadę, ale coś im się plany pokrzyżowały i się musieliśmy przemówić.
  23. [quote name='jola_li']Czas jakiś byłam wyjechana, ale jeśli myślicie, że zapomniałam, że [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=blue]Marlejowi 28 sierpnia stuknęły 3 miesiące[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] --- to się mylicie ;-)!!![/QUOTE] Ja wiedziałam Jolu, że będziesz pamiętać :) A chłopak kwitnie ! :)
  24. [quote name='mala_czarna']No to na mur beton zapalenie pęcherza. No i ta częstotliwość sikania na to wskazuje. Kurcze, ale może troszke trzeba poczekać? Furagin jest naprawdę dobry.[/QUOTE] Bierze go od 5 dni. Wolałabym chyba, żeby obejrzał go wet.
  25. [quote name='mala_czarna']Gusia, a jak Kajak sika? Tak normalnie, strumieniem, czy po kropelce?[/QUOTE] No właśnie zupełnie nienormalnie. Strumienia to ja u niego nie widziałam, TZ widział dzień po podaniu antybiotyku jak byli na spacerze. Później już chyba nie. On sika tak, że podnosi łapkę, wypuszcza strumień, ale naprawdę nie dłużej niż przez sekundę i koniec. I tak 10-20 razy w ciągu spaceru. Kupę też robi - okazjonalnie, że tak powiem. Ale mało je więc może nie mam się czego czepiać.
×
×
  • Create New...