Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. [quote name='3 x']stawiam na to ze brakuje mu wapna[/QUOTE] Rozumu mu brakuje a nie wapna
  2. [quote name='mala_czarna']Jakich tam minerałów. Nos go swędział to tarł nim o ścianę.[/QUOTE] To sobie braki żelaza uzupełni jak będzie tarł nim o kraty na Paluchu ! Mendzioch jeden! Wydarłam się na nich od wejścia, bo musiałam slalomem między wymiocinami, a oni uważali, że skakanie w nich a potem na mnie jest super metodą na powitanie :angryy: Obaj stali się aniołkami momentalnie
  3. No żebym sama musiała wątek znaleźć?? Chcesz w łeb? ;) Ta Balbinka to ile ma? Wiekowo, bo na wzrost już widzę ;)
  4. [quote name='ronja']o rany... ;) Ares miał żółtą farbę pod pazurami pewnie, tym się wsypał?:)[/QUOTE] I na ryju! Wrednym! :mad:
  5. Ares już nie jest wzorowy :angryy: Jest osłem jakich mało i Mendziochem ! A ten drugi pajac pewnie mu jeszcze kibicował ! To miały być psy a nie barany ! Przeprowadziłam profesjonalne śledztwo i wiem na pewno, że to ten Pokurcz! [img]http://img535.imageshack.us/img535/3015/img3860j.jpg[/img] [img]http://img442.imageshack.us/img442/8634/img3855y.jpg[/img]
  6. [quote name='mmd'][URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Przyjacielski-uroczy-psiak-po-przejsciach-szuka-domu-W0QQAdIdZ254534030[/URL] [URL]http://warszawa.szerlok.pl/oferta/przyjacielski-uroczy-psiak-po-przejsciach-szuka-domu-ID4BTs.html[/URL] i z bazarku za momencik będzie kolejne 40:)[/QUOTE] Ojej :) Dziękujemy Ciociu :iloveyou:
  7. Jak tak marszczy brwi to jest :)
  8. Ciężko oceniać po zdjęciu ale zaciążona może być...
  9. A Naigh akurat wyjechana...Nie znam nikogo na miau
  10. [quote name='mala_czarna']Sporo nas tu to może coś poradzicie? Dzisiaj byłam w W-wie Falenicy, coby złapać sznupka miniaturowego. Niestety, rozpłynął się chłopaczek we mgle :(Za to Kasia, którą miałam przyjemność poznać dzięki FB, pokazała mi kotki, które dokarmia. Straszne biedaczyska, mieszkają na terenie rozwalonej chałupy. Właściciele zawinęli tyłek w troki, a kotki zostały. Są bez sterylek, i na moje nieprawne niestety oko, taka szylkretowa kotka jest już w ciąży. To dzikuski są. Podchodzą jak Kasia daje im jedzenie, ale ciężko je złapać. Mam kilka zdjęć, ale czy to opłaca się zakładać topik?[/QUOTE] Jest Kamul, o ile jest szansa na złapanie ich choćby w klatkę łapkę, wysterylizowanie i doprowadzenie do ładu po sterylce. Nawet jeśli trzeba je będzie wypuścić w to samo miejsce.
  11. Chciałam ich zabrać na spacer żeby porobić zdjęcia. Nie da rady, strasznie są obaj zarobieni [img]http://img194.imageshack.us/img194/8374/img3843h.jpg[/img] [img]http://img690.imageshack.us/img690/3724/img3848x.jpg[/img] [img]http://img510.imageshack.us/img510/660/img3842n.jpg[/img]
  12. [quote name='mmd']Ja mu zrobię mój ulubiony zestaw czyli szerloka i gumtree jeśli chcecie i będę nad tym czuwać.[/QUOTE] Chcemy! Dziękujemy Ciociu :dog:
  13. Byliśmy się ważyć. Szału nie ma. Przez tydzień spadek wagi o 0,2 kg. Czyli ważymy aktualnie 24 kg.
  14. Propozycja tekstu do ogłoszeń: Ares jest młodym, około 4-5 letnim psem. Sięga poniżej kolan i waży około 20kg. Jest bardzo grzeczny - umie chodzić na smyczy, umie chodzić przy nodze, zna podstawowe komendy. Zachowuje czystość w domu, nie niszczy. Bardzo ładnie jeździ samochodem, jest łagodny, przyjaźnie nastawiony do innych psów. Jest radosnym, ułożonym bardzo przyjacielskim psem, który do szczęścia potrzebuje tylko własnego domu. Ares jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany. Kontakt w sprawie adopcji: 510 833 888 [email]agnieszka.ozadowicz@gmail.com[/email] Nad zdjęciami popracuję jutro. Te co są na wątku, są trochę nieaktualne. Nie będę ściemniać, że tak wygląda, skoro nie wygląda ;) Wszystkie uwagi, poprawki, wskazówki - mile widziane.
  15. [quote name='mala_czarna']Gusia, a Ty chcesz już ogłaszać Aresa, czy jeszcze się wstrzymujesz?[/QUOTE] Chcesz ogłaszać. Ma tylko problem ze zrobieniem dobrych zdjęć ;) Musiałyby być bez lampy, w domu się nie da, a na zewnątrz wszechobecne kupowe tło nie sprzyja.
  16. [quote name='ronja']Bartek był u Ewy i zapomniał, że ma też do Ciebie podjechać...[/QUOTE] Pewnie teraz będę częściej bywać w Waszych okolicach (Lachtorzew czy jakoś tak? ) to podrzucę wszystko przy okazji ;)
  17. To super, że wszyscy już wszystko rozumieją. Teraz można zająć się psem. Nie wiem czy tego nie wiedziałam, czy zapomiałam. Ares goni koty. Na pełnym pędzie, w sprincie. Widywanie kotów zdecydowanie mu służy ;)
  18. [quote name='ronja']Gusia, co u Aresa:) jak się macie? Bartek był u Ewy i zapomniał, że ma też do Ciebie podjechać...[/QUOTE] Właśnie bawi się piszczącą zabawką Kajkuna ;)
  19. Jak już wspominałam, z Panią Lucyną jesteśmy cały czas w kontakcie - i w ciągu ostatniego roku i ostatnich tygodni. Dobrze napisałaś Foksia - jakby Pani Lucyna chciała coś ukryć nie, nie zadzwoniłaby do mnie po ucieczce Aresa.
  20. [quote name='Charly'] Po co ma widziec p. Lucynę..Po co mu kolejne rozczarowanie, mieszanie w glówce.... Oczywiście nie mam wpływu na Waszą decyzję. W niczym nigdy nie pomogłam. Ale nie chciałam tego nie napisać.[/QUOTE] [quote name='mmd']BTW: też nie sądzę, że powinni się spotkać. Będzie z tego tylko płacz. Psi.[/QUOTE] Ok, macie rację, patrzyłam na to inaczej. Z Panią Lucyną spotkam się sama.
  21. Charly, ja Ci chętnie odpowiem ale chcę doprecyzować: - a animozje między kim a kim pytasz? Zabrałam psa bo nie ukrywam, że byłam zła za to, że jest marnie poszukiwany. Bo w mojej ocenie szukanie było marne. Bzdurą jest przypisywanie tu moim działaniom innych motywów. Ja wciąż uważam, że to nie jest zły dom co powtarzam po raz kolejny. Od czasu adopcji Aresa do dnia jego zaginięcia byłam z Panią Lucyną w kontakcie. Nie codziennie, nie raz w tygodniu - ale często pisałyśmy na skype, często rozmawiałyśmy przez telefon. Gdy było potrzebne wsparcie - to szło - czy to tabletki na odrobaczenie, czy karma, czy wskazówki jak z nim postępować. Dla mnie dobry dom to taki, w którym pies jest zadbany i kochany i pracuje się z nim, a nie taki, w którym je tylko Royala i są złote klamki. Pani Lucyna będzie w Warszawie przy okazji. Chce przekazać mi jego rzeczy i się z nim pożegnać. Ares na pewno tego nie zrozumie. Pamiętajmy jednak o tym, że jest w miejscu, które zna i przy mnie, którą też zna. Owszem, ja sama na miejscu Pani Lucyny miałabym gdzieś jak się o mnie pisze i ocenia mnie na forum. Pani Lucyna ma prawo nie ma tego gdzieś, ze swoich osobistych powodów, a forum nie jest miejscem, które miałoby te powody wyjaśniać. Ja też nie mierzę swoją własną miarą - to, że ja bym tak zrobiła, nie oznacza, że oczekuję, że inni ludzie też tak zrobią.
  22. [quote name='emilia2280']Hola, ta wypowiedz swiadczy o autorze tego tekstu. I co jak co, ale ostatnio zartowalam wlasnie, ze kto jak kto, ale Majqa nie potrafi pisac niegrzecznie. Dosadnie owszem, ale nigdy "na niskim poziomie".[/QUOTE] No to zdania są podzielone, bo moim zdaniem potrafi. Chłopaki pozdrawiają Przyjaźń raczej szorstka, jak widać ;) [img]http://img832.imageshack.us/img832/997/img3821t.jpg[/img] [img]http://img526.imageshack.us/img526/4606/img3822y.jpg[/img] [img]http://img843.imageshack.us/img843/1952/img3832a.jpg[/img] [img]http://img23.imageshack.us/img23/34/img3838r.jpg[/img]
  23. Acha. Jakby potrzeba było przewieźć coś na trasie Łódź - Warszawa Pani Lucyna się poleca ;)
×
×
  • Create New...