Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. Jak trzeba maila napisać i porozsyłać (tak się składa, że mam baaaaaaaaaaardzo dużą bazę mailową :diabloti: ) to ja się podejmuję napisania. I rozesłania rzecz jasna.
  2. Agnieszka to ja...:oops: Się wprosiłam trochę ale jakoś nie mogę o Truście zapomnieć:diabloti: Co u niego? Ps. Przed tygodniem byłam na szkoleniu i znalazłam tam sunię trzęsącą się z zimna nawet w budynku. Oczywiście po szkoeniu została zapakowana do samochodu i wywieziona do domu. TZ i stały psi lokator - Vario - zrobili takie :crazyeye: oczy ale urokowi malej ani jeden ani drugi się oprzeć nie mogli:cool3: Dzisiaj znalazłam jej (jakimś cudem poza dogo) stały domek. I wiem, że to fajnie i dobrze będzie miałą, ale już tak jakoś smutno bez niej. I mi , i TZtowi i Variowi nawet - choć dwaj ostatni się nie przyznają:roll:
  3. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: To tylko na numer konta czekam:cool3:
  4. Neigh, jak już będziesz opowiadać to wyślij mi proszę na priv numer konta... Śledzę wątek Trusta od początku...Jest strasznie podobny do mojego Varia. Do tego stopnia, że jak zobaczyłąm jedno z jego zdjęć to nie wiedziałam czt to Vario czy Trust :cool3: I jeśli grono przyjaciół Trusta nie jest zamknięte........:oops::oops:
  5. Neigh, a czy koncepcja napisania i rozsyłania maila jest jeszcze ciągle aktualna? Jeśli tak to ja bym mogła i napisać i rozesłać.... Jak Bejowa konsultacja?
  6. No i jak po chemii? Zdecydowanie mogę Ci polecić ubranka szyte przez Taks. Nasze już przyszło i jest naprawdę super. Mimo, że model odmawiał wspólpracy coś tam udało mi się pstryknąć i wieczorem postaram się wrzucić.:cool3: Vario póki co bierze Hemofer i za tydzień idziemy na kontrolne badanie ale generalnie nie jest źle;) Trzymamy za Was kciuki i mocno ściskamy
  7. Kochani... przepraszam za off'a....ale sami zobaczcie:-( Podpisujcie i rozsyłajcie gdzie się da.... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8743271#post8743271"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...71#post8743271[/URL]
  8. Ooooooooooo Dzięki wielkie ma_ruda:lol::lol: Już idę oglądać:razz:
  9. Ufff.....Najważniejsze, że u Was w porządku:lol: Milusia walczy, nie daje się ani chemii ani chorobie, a to bardzo dużo:multi::multi: Dzielna dziewczynka:cool3: Vario raz lepiej, raz gorzej, generalnie nie jest źle. Po kontrolnej morfologii w zeszłym tygodniu okazało się, że jest gorsza niż ostatnio ale cały czas w normie, w dolnej granicy co prawda, ale jednak. Dostaliśmy leki na podreperowanie i będzie dobrze. Ma też problemy z kręgosłupem - to choroba owczarków w starszym wieku (widać tych "prawie" owczarków też) i pani doktor kazała nam kupić ostatnio ubranko, żeby nie marzł ani kręgosłup ani cały Vario. Ale jeśli myślicie, że kupienie NORMALNEGO ocieplacza dla średniego, w porywach do dużych psów jest proste, to gruba pomyła.... Kupno sukini balowej, garnituru, albo bluzy z fantazyjnymi pomponami to pikuś, ale zdobycie zwykłego ocieplacza graniczy z cudem:diabloti:
  10. Hej Wisienko, martwimy się tu z Hippies jak się długo nie odzywasz:shake: Co u Milusi?
  11. :lol::lol::lol: A to przepraszam Niestety nie znam odpowiedzi na Twoje pytania. Ale zasoby wiedzy i doświadczeń dogomaniaków są bardzo szerokie więc pewnie ktoś Ci podpowie. Trzymam kciuki
  12. Hej Szemrana, najważniejsze, że nie ma przerzutów na narządy wewnętrzne. Super, że taka byłaś czujna. Skąd jesteś? Odpowiedź na Twoje pytania znałby pewnie specjalista - onkolog. Jak powiesz skąd jesteś łatwiej będzie Cię do któregoś z nich odesłać.
  13. Wisienko, co nowego u Milusi? Jak się czuje dziewczynka?
  14. :candle::candle::candle::candle: :candle::candle::candle::candle: :candle::candle::candle::candle: dla Fausta['] i dla Ciebie Faustyna:calus:
  15. Ale dzielna jest nasza mała BOHATERKA!!:multi: Nie poddaje się i walczy, to mi się podoba:cool3: Najważniejsze, że jej stan się poprawił. Doktor Jagielski wie co robi i na pewno zrobi wszytsko, żeby postawić dziewczynkę na nogi. I potwierdzam to co pisała Hippies, nie przejmuj się żadnymi rokowaniami. ŻADNYMI. To co się dzieje z naszymi zwierzakami, ich chęć do życia i siły do walki z chorobą są nieprzewidywalne. Jak się okazało, że Vario ma nowotwór śledziony było duże prawdopodobieństwo, że takiego samego guza ma w koniuszku serca. Nie miał. Jak już był operowany, ze względu na jego chore serduszko było duże prawdopodobieństwo że nie przeżyje. Przeżył. Jak guz poszedł do badania histopatologicznego było 90% pewności, że to nowotwór złośliwy. Był niezłośliwy. Jak dr Jagielski zobaczył po miesiącu od operacji jego wyniki krwi i histopatologii, powiedział, że niestety jest spore prawdopodobieństwo, że to chłoniak. Po kolejnych badaniach okazało się, że chłoniaka nie ma więc......głowa do góry!!:lol::lol::lol: Jestem z Wami cały czas i trzymam kciuki, żeby się udało. Jak będziesz miała chwilkę dawaj nam na bieżąco znać o stanie zdrowia Milusi. Bo tu kupa ludzi się o Was martwi:cool3: Pocałuj Milusię od nas i wygłaszcz ile tylko będzie chciała. A Ciebie mocno ściskamy:calus:
  16. Mojego Varia poprzedni właściciel wyrzucił z samochodu jadąc na lotnisko....Błąkał się bidula i wyglądał na bardzo starego. Myślałam wtedy, że biorę go z ulicy, żeby spokojnie mógł spędzić starość....a tymczasem jesteśmy razem już 8 lat:cool3:
  17. Faustyna, wiem, że słowa niewiele tu pomogą....ale prawda jest taka, że zrobiliście dla niego wszytsko co było w ludzkiej mocy. Próbowaliście wszystkiego, dosłownie wszystkiego... I, niestety, decyzja aby pozowlić mu odejść również była najlepszą z możliwych. Myślę o Was często. Trzymaj się
  18. Wisienko, jak się czuje Milka?
  19. Nie, nie, śledziona nie miała nic z tym wspólnego. Variowi troszkę za wolno bije serce i musimu sprawdzić czy to kwestia dawkowania leków czy hamujący wpływ tarczycy właśnie.
  20. Bronesia, wątrobowe właśnie bo morfologię jako taką ma w porządku. U niego już przed operacją wskaźniki te były podwyższone znacząco a teraz (pewnie przez stosowanie leków - Heparagenu, Cholamidu i Essentiale Forte) powoli opadają ale cały czas sa podwyższone. Nasza Pani lekarz mówi, żeby specjalnie się tym nie martwić bo to normalne, że po usunięciu śledziony wątroba jest obciążona bardziej a u Varia dochodzą jeszcze do tego problemy sercowe czyli lekkie niedotlenienie, wolniejszy transport substancji odżywczych itp. Teraz czekamy jeszcze tylko na wynik badania tarczycy, żeby zobaczyć czy od tej strony nic się nie dzieje. Czy zauważyłaś, żeby od czasu operacji Twoja sunia więcej piła? Pozdrawiamy i trzymamy kciuki za Milkę!!:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  21. Wisienko, jak Milka zniosła piątkową chemię? Od zaprzyjaźnionego weta dowiedziałam się, że pieski bez śledziony nie powinny się najadać bo grozi to skrętem żołądka w związku z czym porcje jedzonka powinny być umiarkowane. Dzisiaj odebrałam wyniki morfologii Varia i chociaż nie jest idealnie to jak na pieska w starszym wieku bez śledziony jest całkiem dobrze:cool3: A za Was mocno trzymamy kciuki i chorobie dokładamy też od siebie:mad: :mad: :mad:
  22. Nowlena, najważniejsze, że to nie nowotwór.... Przejdziecie pewnie jeszcze kilka badań i lekarzez zastosuja właściwe leczenie i będzie dobrze:) Sunia może duzo spać właśnie ze względu na obniżony poziom czerwonych krwinek. Ale bardzo się cieszę, że to nie nowotwór:cool3: :cool3: :cool3: :cool3:
  23. Najważniejsze, że zaczęłyście... Z tego co wiem, po chemii może być różnie - jedną znoszą dobrze, następną być może gorzej, potem znowu lepiej... Z resztą czemu tu się dziwić - ludzie, którym można wytłumaczyć co się dzieje ciężo znoszą chemię, a co dopiero zwierzęta przy których można tylko być.. Wiecie ile chemii Was czeka? Ściskamy bardzo mocno a kciuki wciąż zaciśnięte:calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  24. Wisienko, jak wyniki morfologii Milki? Wiesz, Vario jak miał wycinaną śledzionę to było 10% szans, że guz który w niej był nie będzie złośliwy...No i nie był. Podobnie było z Masem Dzanusa..więc jednak są pieski, dla ktorych to 10% jest bardzo realne. I tej realnosci wlaśnie Wam życzymy. Vario w porządku. Właśnie wracamy z urlopu i oprócz tego, że więcej śpi i jest mniej aktywny, zupelnie nie widać, że przeszedł taką poważną operację. Ściskamy Was mocno:calus: :calus: :calus: :calus: :calus:
  25. Wisienko Milka na pewno zrobi wszystko żeby nie martwić swojej Pani.. Jeśli jej stan ogólnie jest dobry to będzie mocno walczyć A my wszyscy będziemy je pomagać kciukami Jutro już macie wizytę u dr Jagielskiego i możesz być pewna, że powie Ci wprost jak się sprawy mają. Weź ze sobą koniecznie wszystkie wynik badań jakie masz - morfologię, histopatologię - dosłownie wszystko. Pewnie i tak poprosi Cię o przeprowadzenie badań dodatkowych ale te które masz na pewno coś już mu powiedzą. Faktycznie z terminem miałyście niebywałe szczęście bo do niego zapisy są zawsze z minimalnie dwutygodniowym wyprzedzeniem więc może to jest dobry znak, że się udało tak szybko. I na pewno nie jest tak że nie macie szansy. Szansa jest zawsze. Poszukaj może informacji na forum o chłoniaku u piesków [URL="http://www.psichloniak.fora.pl"]www.psichloniak.fora.pl[/URL] Kciuków nie puszczamy :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
×
×
  • Create New...