-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gusia0106
-
[quote name='MonikaP']Nie mam pojęcia, czy da się go [B]w ogóle[/B] nauczyć, że w domu się nie znaczy :shake:. Może jest szansa, że po kastracji mu przejdzie, chociaż jak ma już utrwalony taki nawyk, to może być ciężko :-(. Tym bardziej, że czując się niepewnie będzie chciał swoją obecność zaznaczyć możliwie dobitnie...[/QUOTE] Cholera, naprawdę? A są jakieś metody w ogóle?
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
gusia0106 replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mariamc']Zabieram szczeniaki za darmo, zapewnię im wikt i opierunek i leczenie. Czyli macie z głowy 5 psów.[/QUOTE] A ja jeszcze w tym miesiącu nie mówiłam Ci Danusiu, że jesteś boska. Jesteś BOSKA :evil_lol: -
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
gusia0106 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='elinka']Gusiu, a czy jesteś pewna, że to była mała_czarna? No wiesz, rzucić oskarżenie jest łatwo. A przecież Frotaka małej nigdzie nie łazi, ta Frotka na spacerach tylko stoi: [URL]http://images37.fotosik.pl/216/2cb32793daf26bc9med.jpg[/URL] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Niby dzwoniła Kama, niby strofowała Frociaka, ale może to Agent Tomek się pod nią podszywał :evil_lol: -
My już po pierwszym spacerze. Bardziej po staniu pod blokiem i przejściu dystansu, ja wiem, 2 x 50 metrów. Założyłam mu szelki, więc wychodzimy w zestawie obroża + 1 smycz i szelki + druga smycz. Na luźnej smyczy idzie nawet dość swobodnie. Linka treningowa wydaje się być strzałem w 10. Wił się tylko momentami, głównie stał w miejscu i się rozglądał. Ku mojemu całkowitemu zaskoczeniu zrobił siku na dworze. Kilka razy. Klasycznie znaczył teren. Jakby wiedział, że trawa jest od sikania. W domu niestety też sika i to gdzie popadnie....:-( Ale wiecie co.....on zupełnie nie ma podszerstka :-( Nic a nic, musi mu być cholernie zimno. Z resztą trząsł sie, ale nie wiem czy bardziej z zimna czy ze strachu. Za 4 godziny wyjdziemy znowu.
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neigh']Aga weź mu założ wątek osobno, co? Bo tam to się przebić nie można. Ja dam 100 ( te od pań od kotów ). Tylko w poniedziałek, bo dziś sie do konta juz nie dobiję. Limit przekroczyłam.......( rachunki )[/QUOTE] No to mam Ciotki, zajrzyjcie proszę...Sama nie dam rady... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/pol-roku-trzymali-go-w-piwnicy-mlody-chory-onek-ja-potrzebuje-pomocy-172458/[/URL] A 100 nie wezmę, już Ci mówiłam. Trzymaj dla Rudzika, jego też trzeba szybko wyciągnąć -
Kraków – zupełnie niepozorny Figiel. Pies przytulanka. MA DOM
gusia0106 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Ciotki, zajrzyjcie proszę...Sama nie dam rady... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/pol-roku-trzymali-go-w-piwnicy-mlody-chory-onek-ja-potrzebuje-pomocy-172458/[/URL] -
[quote name='magda222']Udało Ci się jednak go samej wykąpać?! :crazyeye: No to niezła jesteś! :cool3:[/QUOTE] Mobilizacja ze strony ośrodka węchu była baaaaaaardzo silna. Prysznica boi się jak cholera. Spłukiwałam go metodą miseczkową czyli wielokrotnie woda do miseczki i dalej jazda. Przeżył. Ja też :evil_lol:
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
gusia0106 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='marysia55']:loveu: czy Ty aby za długo nie przebywałaś z Irenką :evil_lol:. Kurcze jak bym ją słyszała :diabloti:[/QUOTE] Kto z kim przystaje....:evil_lol::evil_lol: -
[quote name='magda222']Ty mi pomoglas a teraz ja pomoge Tobie. To co zrobilyscie dla mnie bylo bezcenne. Nie bede sie juz na tym rozwodzic. Czekam na nr konta. Acha,i za ostatni bazarek ksiazkowy tez mi nie przelewaj. Zostaw dla ONka.To nie jest tylko moja decyzja. Gusiu,moim zdaniem powinnas go zostawic z 2 dni w spokoju. On musi poczuc sie bezpiecznie. Sorry ze sie wymadrzam. [SIZE=1]Kurde,klawiatura mi sie popsula.[/SIZE][/QUOTE] Odpisałam u Sary, ale tak w skrócie powtórzę - nie :evil_lol: Mam jeszcze szczeniaka ze Swarzędza, który miał jechać ode mnie do swojego DT jutro rano. No ale nie jedzie. Pojechać ma albo jutro późno w nocy albo w poniedziałek rano. A ONek go nie znosi i atakuje. Nie ostrzga, atakuje. Jak go dorwie to go zeżre. A ja możliwości separacji mam ograniczone.... Ciężka doba się zapowiada... Staram się za bardzo go nie absorbować. Ostatnim ostrym przeżyciem do poniedziałku/wtorku była kąpiel. Nie wiem dla kogo ostrzejszym :evil_lol: Ale pomyślałam sobie, że mu ulży bo smród był straszliwy. I chyba ulżyło....Zasnął....Uff....
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
gusia0106 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='magda222']Gusiu,jak wrócisz to pisz co potrzeba. Postaramy się jakoś wspólnie pomóc. Jak założysz wątek psiakowi,którego przywieziesz to wklej tu linka. Nie wpłacaj na konto Sary pieniędzy z ostatniego bazarku książkowego. Zostaw je na leczenie swarzędzkiej bidy.Dobrze mówię cioteczki? Na konto Sary Gusia przelała 80 zł z bazarku. Bardzo dziękujemy :loveu: Absolutnie mowy nie ma! Bazarek jest Sary i koniec i kropka. Zdanie nie zmienię więc bez dyskusji mi tu :evil_lol: Ale zapraszam chętnych http://www.dogomania.pl/forum/f1161/pol-roku-trzymali-go-w-piwnicy-mlody-chory-onek-ja-potrzebuje-pomocy-172458/ -
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
gusia0106 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Się cieszycie a ja słyszałam jak mala_czarna dziś krzyczała na Frociaka na spacerku :evil_lol: "Gdzie leziesz Frotka!! Chodź tu!! " :evil_lol: Że niby nie posłuszna. Phi, i myśli, że uwierzymy :evil_lol: -
Kierowniczka schroniska opowiedziała nam dzisiaj historię skąd ON się tam wziął. W kwietniu w wielkopolsce było apogeum burz. Po jednej z nich do schroniska przyszedł właściciel zakładu stolarskiego, który znajduje się gdzieś niedaleko. Powiedział tej kierowniczce, że na terenie zakładu mają coś jakby kanał samochodowy (po cholerę? pojęcia nie mam, pewnie jakoś w celu produkcyjnym), który zasłonięty jest na codzień deskami. Niezbut szczelnie, no ale po co ma być szczelnie, skoro wszyscy pracownicy wiedzą, że tam jest i wiedzą gdzie tzreba uważać. Z tym, że pies nie wiedział. Przerażony burzą (przynajmniej wiem, że boi się burzą) jakimś cudem przecisnął się przez ogrodzenie warsztatu, wbiegł na jego teren i pech chciał, że wpadł akurat do tego kanału. Deski się rozsunęły.... Właściciel warsztatu nie mając pojęcia jak go wyciągnąć pobiegł po pomoc do schroniska. Było późno, po 22, w warsztacie, w tym pomieszczeniu gdzie kanał nie było oświetlenia. Kierowniczka weszla do kanału i gdzieś po godzinie jakimiś kombinowanymi metodami udało jej się ONka złapać i zapiąć na smycz. Drugą godzinę na tej smyczy wracali do schronu. Pies był w złym stanie. Przestraszony, reagujący panicznie, wyrywający się ze smyczy...nie wiedzieli co z nim zrobić, to zamknęli go w piwnicy, żeby nie uciekł. I tak przesiedział w niej pół roku....
-
[B]Wpłaty:[/B] [B]Listopad:[/B] 300 Mysza 100 Donvitow 100 mariamc 100 iwlajn 25 EwaMarta (zwrot z szelek) 100 obraczus87 200 Faza 50 obraczus87 20 Dobra Dusza 150 Cicha Wielbicielka Marleja 10 jola_li 13 Mercy (bazarek) 20 BoUnty (bazarek) [B]Grudzień[/B] 100 Cicha Wielbicielka Marleja 37,50 EwaMarta (bazarek) 50,00 Jaaga (bazarek) 27,50 Tora&Faro (bazarek) 7,50 Luka1 (bazarek) 19,00 dorixx (bazarek) 50,00 Mysza1 300,00 Przemysław R. 23,50 Margolcia69 (bazarek) 5,00 dzodzo (bazarek) 7,50 izak (bazarek) 40,00 dorobella (bazarek) 2,50 DarkWater (bazarek) 16,00 Gonia13 (bazarek) 2,50 Ania&Rudy (bazarek) 10,00 Elitesse (bazarek) 7,50 Rodzice Maciusia (bazarek) 93,65 Izabela124 (allegro cegiełkowe) 250,00 Pani Grażyna R 13,50 Ajula (bazarek) 9,50 Aldrunka (bazarek) 25,00 Tora&Faro (bazarek) 7,00 DarkWater (bazarek) 3,50 Katrinko (bazarek) 10,00 gameta (bazarek) 10,00 Ania&Negra (bazarek) 10,00 Ruta93 (bazarek) 440,00 3x (allegro cegiełkowe) 10,00 Ronja (bazarek) 12,50 Pliszka (bazarek) 2,50 Elinka (bazarek) 10,00 Moana (bazarek) 5,00 pinkmoon (bazarek) 10 Niuni&Pupi (bazarek) 7,50 Mill (bazarek) [B]Styczeń 2010[/B] 500 Pani Grażynka [B]Luty 2010[/B] 100,03 Pani Grażynka [B]Marzec 2010[/B] 54,75 Pani Grażynka [B]Kwiecień 2010[/B] 94,62 Pani Grażynka [B]RAZEM 3573,05 zł[/B] [B]Wydatki (wszystkie rachunki do wglądu, mogę skanować jeśli chcecie)[/B] 326,68 transport ze Swarzędza (31.10) 120 Łapacz + Biegacz (zapłaciła EwaMarta) 65 szelki (zapłaciła EwaMarta) 248,00 lecznica wet (06.11) 7,53 krople do oczu (06.11) 55,00 surowica i badanie kału (06.11) 80,00 behawiorysta (16.11) 89,20 kong (19.11) 80,00 wet (20.11) 20,09 steryd w maści (20.11) 18,00 adresówki (25.11) 31,44 wypełniacze do konga 130,00 echo serca (01.12) 80,00 behawiorysta (01.12) 300,00 kastracja + usunięcie grudek (04.12) 29,06 krople do oczu (8.12) 150,00 zwrot do kundelkowej skarbonki (9.12) 42,84 Kreon 10 000 (lek na trzustkę) (10.12) 28,94 Vegevit (11.12) 80,00 behawiorysta (17.12) 71,00 weterynarz (24.12) 69,50 antybiotyki i antylękowy (24.12) 45,24 wypełniacze (24.12) 44,48 iskial, skrzypovita (28.12) 18,66 Zomiren (02.01.2010) 25,00 Frontline (02.01) 72,00 wet (08.01) 80,00 behawiorysta (12.01) 136,28 Kreon (12.01) 86,20 Smaki+Saszetka (15.01) 53,17 Smaki cd (18.01) 14,95 anafranil (18.01) 349,00 karma (25.01) 80,00 behawiorysta (01.02) 48,32 leki (02.02) 87,90 leki (10.02) 25,00 Frontline (01.03) 80,00 behawiorysta (03.03) 23,28 Skrzypovita (05.03) 80,00 behawiorysta (17.03) 29,90 leki (02.04) 25,00 Frontline (02.04) 103,98 Leki (30.04) 71,51 Leki (26.05) 53,00 Czipowanie (26.05) [B]RAZEM 3570,14 zł[/B] [B]Saldo[/B] [B][COLOR=seagreen]+2,91 zł[/COLOR][/B]
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
gusia0106 replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']O rany....:-( a wiadomo może skąd On się tam wziął w schronisku? Jak taki dziki, to pewnie w jakiejś interwencji tak?[/QUOTE] Wiadomo....zaraz napiszę u niego Zapraszam na wątek [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13409568#post13409568]Pół roku trzymali go w piwnicy!!!Młody,chory ONek (i ja) potrzebuje pomocy - Dogomania Forum[/url] -
Pierwsze "domowe" zdjecia: [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6146/0000197.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/5792/0000196a.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/9642/0000199.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7053/0000202.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/5192/0000206.jpg[/IMG] __________________
-
Zabrałam go dzisiaj ze "schroniska" w Swarzędzu. Na DT. Na zewnątrz może nie wygląta tam tak źle, ale w domu jest piwnica. A w piwnicy trzymają psy.... To jeden z nich przed zabraniem, gdzieś tydzień temu: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/867/p1020620.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/4460/p1020621.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8537/p1020622z.jpg[/IMG] To napisałam o nim zaraz po powrocie: ON PROSI - ZABIERZCIE...ALBO DOBIJCIE!:-(:-(:-( Nie jest dobrze. Powiedziałabym nawet, że jest słabo. ONek to DZIKI pies. On nie jest zalękniony, on nie jest przerażony, on nie jest bojaźliwy TO DZIKI PIES! Nienawidzi ludzkiego dotyku, smyczy, obroży, jazdy samochodem... Mnie nienawidzi... Jego stan też pozostawia wiele do życzenia... To co zobaczyłam na szybko: [LIST] [*]strasznie chudy, masakrycznie, skóra i kości [*]nużyca albo grzybica - nie wiem, nie jestem specjalistą [*]pazury na bocznych tylnych palcach wrośnięte w łapy [*]coś z siusiakiem nie tak - nie wiem co, w najlepszym przypadku zapalnie w najgorszym jakiś guz [*]zarobaczony (widziałam kupala) [/LIST] Acha, dementuję plotkę jakby to był stary pies. On jest młody - popatrzę w zęby jak już da się dotknąć. Na moje oko max 3 lata. Jedzenia ani picia nawet nie tknął. Na ONka będą potrzebne pieniądze. Dużo pieniędzy. Bardzo dużo. Teraz mogę uzupełnić o to, że na przedniej prawej łapie, stopie w zasadzie między palcami ma jakąś narośl. Nie wiem co to... Dziewczyny, bardzo proszę o pomoc. Finansową po pierwsze. Myślę, że do weta uda mi się go zaprowadzić we wtorek, może w poniedziałek. Do tej pory muszę go w ogole gdzieś wyprowadzić, smycz zapinać, nauczyć wychodzić na dwór... O zachowaniu czystości nawet nie marzę. Nawet nie wiem jak... Wie może któraś z Was jak próbować nauczyć takiego psa zachowania czystości w domu? Proszę też o banerek. O ściągnięcie ludzi.. Wszelkie rady, wskazówki, pomysły - bardzo poproszę. Dobre słowo również. Szczerze przyznam nie miałam nigdy dzikiego psa. Opieram się na tym co wiem, znam i na intuicji. Ale to może być za mało, dlatego liczę też na Wasze doświadczenia. [B][COLOR=blue]INFORMACJE O STANIE ZDROWIA Z 06.11.2009[/COLOR][/B] [LIST] [*][B]grudkowe zapalenie spojówke, zapalenie uszu i siusiaka jest naszym najmniejszym problemem[/B] - leczenie: uszy zostały wyczyszczone, dostałam Panolog do zapuszczania, mam też receptę na krople do oczu, siusiaka odpuszczamy na lepsze czasy [*][B]skrajne wychudzenie, IV stopnia - IV stopień jest największy....., wycieńczenie organizmu na skutek długotrwałego niedożywienia -[/B] leczenie - systematyczne i reguralne odżywianie małymi porcjami, bez tłustych mięs, rosołów, bardziej wypełniacze czyli ryż + mięso z kurczaka, na zmianę z suchą karmą [*][B]zaniki mięśni - najparwdobodobniej na skutek długotrwałego niedożywienia i braku ruchu - [/B]leczenie: nic odkrywczego - zaczniemy chodzić to się masa będzie odbudowywać wraz z odżywianiem i ruchem [*][B]bolesne jelita, po oględzinach kupy wiadomo, że są problemy w wchłanianiem,[/B] o ile ryż i mięso jest przynajmniej w połowie przyswajane, warzywa zupełnie nie - w takiej samej formie wchodzą jak i wychodzą - leczenie: wprowadzanie jedzenia małymi porcajmi a często + stopniowe zwiększanie warzyw + siemie lniane [*][B]serce źle pracuje....są dodatkowe, niemiarowe skurcze komorowe + cechy powiększenia sylwetki serca w zakresie komór oraz lewego przedsionka[/B] - jest to niebezpieczne o tyle, że nie ma związku ze stresem ani stanem organizmu, bardziej wskazuje albo na jakąś wadę, albo na zmianę powstałą na skutek warunków w jakich przebywał - leczenie: na razie nie robimy nic, tylko obserwujemy liczbę oddechów w spoczynku, w czasie snu, po spacerze, po zakładaniu linki...teraz podanie jakichkolwiek leków jest wykluczone ze względu na fakt, że nie wiemy jak wyniszczony organizm je przyswoi [*][B]łyse plamy na skórze to wynik jakiegoś tam zaburznia immunologicznego, brak podszerstka na skutek niedożywienia - [/B]leczenie: normalnie powinien dostać na to sterydy w zastrzykach, ale nie dostanie bo sterdy teraz by go zabił............................................ ........, zaczniemy leczyć jak się poprawi stan ogólny [*]w związku z tym, że przebywał w jednym pomieszczaniu z amstafką (te same miski do jedzenia, picia...) [B]ma szansę na rozwinięcie się parwo.....[/B]Póki co nic na to nie wskazuje - w na szybko w wirówce zrobionej morfologii poziom leukocytów jest oki, kupa oki, wymiotów brak, ale mamy nie zapominać, że to jest skrajnie wycieńczony pies więc odporności w zasadzie nie ma. Dzisiaj wieczorem jadę odebrać dla niego surowicę... [*][B]liczne blizny na całym ciele[/B] - niektóre po pogryzieniach, niektóre na skutek uderzeń jakimś ostrym narzędziem [*][B]blizna na nosie jest góra 2,3 miesięczna [/B]- co oznacza, że powstała już w "schronisku" [/LIST] Nie wiem czy o czymś nie zapomniałam..... Krew i mocz poszły do badania. Wyniki będą wieczorem. Odbiorę je jak pojadę po surowicę. Powinien zostać wykastrowany bo oprócz tego wszystkiego jest ewidentnie pobudzony ze strony układu płciowego, Wydzielina z siusiaka nie jest ropna, tylko fizjologiczna na skutek nakręcania się właśnie. Ale o kastracji przynajmniej przez najbliższy miesiąc możemy zapomnieć. EKG musiało być zrobione bo osłuchowo nie dało się wychwycić nic....Pani Ada powiedziała, że słyszeć jedno wielkie dudnienie - tam jest tylko serce i układ kostny klatki piersiowej...żadnych mięśni, żadnych mięśni gładkich wyścielającyh.....NIC...... [B][COLOR=blue]INFORMACJE O STANIE ZDROWIA Z 09.12.2009[/COLOR][/B] [LIST] [*][B]grudkowe zapalenie spojówek -[/B] powoli zaleczane, po operacyjnym usunięciu grudek w dniu 4.12 i stosowaniu antybiotyku w kroplach [*][B]zapalenie uszu[/B] - zaleczone, uszy wyczyszczone, bez zmian zapalnych [*][B]skrajne wychudzenie, wycieńczenie organizmu na skutek długotrwałego niedożywienia -[/B] no niestety Marlej nie tyje...przez ponad miesiąc przytył 0,5 kg czyli nic, przyczyną może być odbudowywanie organizmu ze stanu wycieńczenie (gromadzić tkankę tłuszczową będzie później), bądź problemy z trzustką, do tej pory jeszcze nie zdiagnozowane [*][B]mięśnie powoli są odbudowywane[/B] [*][B]jelita mniej bolesne, po oględzinach kupy wiadomo, że są problemy w wchłanianiem - [/B]stosujemy siemię lniane i do jedzenia dodajemy miksowane warzywa, kupa wygląda lepiej, nie jest tłusta, ma lepsza konsystencję [*][B]serce źle pracuje....są dodatkowe, niemiarowe skurcze komorowe + cechy powiększenia sylwetki serca w zakresie komór oraz lewego przedsionka[/B] - w dniu 1.12 zdiagnozowano dwie wady serca - obie w lekkim stopniu, nie wymagające leczenia - niedomykalność dwumiejscowa zastawki mitralnej i niedomykalność zastawki aorty, zła praca serca może wciąż być wynikiem kiepskiego stanu ogólnego Marleja [*][B]łyse plamy na skórze to wynik jakiegoś tam zaburznia immunologicznego - powoli zarastają, podszerstek zaczyna odrastać - [/B]stałe, urozmaicone jedzenie i miejscowe podawanie sterydu zalecza zmiany skórne, sierść jest już lepsza, stan skóry się poprawił [*][B]liczne blizny na całym ciele[/B] - niektóre po pogryzieniach, niektóre na skutek uderzeń jakimś ostrym narzędziem [*][B]blizna na nosie jest góra 2,3 miesięczna [/B]- co oznacza, że powstała już w "schronisku"; niestety w związku z tym, że znajduje się w miejscu "strategicznym" jest często podrażniana i naruszana, co powoduje częste krwawienia [*][B]dodatkowo zdiagnozowano złamanie[/B] (i krzywe zrośnięcie) łapy tylnej prawej, ogona w dwóch miejscach, dużą bliznę na tylnej lewej łapie, bardzo dużą bliznę na grzbiecie - najprawdopodobniej po poparzeniu [/LIST] Marlej został wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony. Pracuje z nim behawiorysta. Przymierzamy się do zdiagnozowania trzustki.
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
gusia0106 replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Gusia...on chyba jest strasznie przerażony:-( te jego oczy....:-(:-([/QUOTE] Nio....o to mi chodziło właśnie...straszniej niż strasznie -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
gusia0106 replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
Pazury [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/2384/0000203e.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/9584/0000204a.jpg[/IMG] i siurek [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/5436/0000205.jpg[/IMG] -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
gusia0106 replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6146/0000197.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/5792/0000196a.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/9642/0000199.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7053/0000202.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/5192/0000206.jpg[/IMG] -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
gusia0106 replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Przyjechać pomóc?[/QUOTE] Przeca się umówiłyśmy na jutro ;) Jakbym nie dała rady to jutro Cię wykorzystam :diabloti: