Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. To ja powiem - łatwo nie będzie, to pewne. Jakbym wiedziała jaki jest to mogłabym coś myśleć wcześniej - jakiegoś kenela, linki treningowe, klatkę do transportu i inne gadżety. A tak jest kicha. No ale co, damy radę jakoś.... Jego trzeba nauczyć wszystkiego - spacerów na smyczy, dotyku, zachowywania czystości. Fakt, żadna z nas nie wiedziała, że to taki pies. Ja w każdym badź razie i mówię to oficjalnie - więcej się na taką akcję nie montuję. Ale jak już pojechałam kawał drogi to przecież bym go tam nie zostawiła. I od razu uprzedzam, że z racji stanu w jakim jest, do weta wybiorę się najwcześniej w poniedziałek. Muszę też uprzedzić moją wetkę co i jak.
  2. Myślę, że dam radę go wykąpać sama. Tylko daje mu teraz odsapnąć po dokładniejszym przeglądzie. Dzięki Cioki za support telefoniczny - to naprawdę działa!:razz:
  3. Dobra, to mam problem. Dziewczyna od szczeniaka miała go zabrać jutro rano, a okazało się, że może go wziąć późną nocą albo wczesnym rankiem w poniedziałek, a ONek (cholera..muszę mu jakieś imię wymyślić...) rzuca się na małą. Nie ostrzegawczo, agresywnie. Jak ją dorwie - zabije. Możliwości izolowania mam ograniczone. Mała siedzi w łazience, ale nie wiem czy jak wyjdę to on sobie np. drzwi nie otworzy.... Zjadł puszkę małą pasztetu i parówkę. Ale leży w jednym miejscu i kuli się cały na mój widok. O dotyku nie wspomnę. A muszę go dziś wykąpać. I niech nikt nawet nie mówi, że nie. Smród jest taki, że sądzę, że mu ulży po kąpieli. A już mi na pewno ;) Tylko co w tym czasie zrobić z małym. Wstawię później zdjęcia z podróży.
  4. Siemano Tak naszybko, więcej jak ogarnę psy i siebie. Nie jest dobrze. Powiedziałabym nawet, że jest słabo. ONek to DZIKI pies. On nie jest zalękniony, on nie jest przerażony, on nie jest bojaźliwy TO DZIKI PIES! Nienawidzi ludzkiego dotyku, smyczy, obroży, jazdy samochodem... Jego stan też pozostawia wiele do życzenia... To co zobaczyłam na szybko: [LIST] [*]strasznie chudy, masakrycznie, skóra i kości [*]nużyca albo grzybica - nie wiem, nie jestem specjalistą [*]pazury na bocznych tylnych palcach wrośnięte w łapy [*]coś z siusiakiem nie tak - nie wiem co, w najlepszym przypadku zapalnie w najgorszym jakiś guz [*]zarobaczony (widziałam kupala) [/LIST]Acha, dementuję plotkę jakby to był stary pies. On jest młody - popatrzę w zęby jak już da się dotknąć. Na moje oko max 3 lata. Jedzenia ani picia nawet nie tknął. Szczyl w porzo. Żre i pije za trzech. Morde piłuje w łazience. Moim zdaniem jest ok - brak objawów wirusówek, stan ogólny jak na moje oko dobry. Widziałam amstafkę, która ma iść do doddy (w sensie do Radomia ;) ) Maskara...Chudość to jedno, ale rany i odparzenia od moczy na tylnych łapach to drugie. No i nużyca jak dla mnie dość mocno rozwinięta. Tam w piwnicy jest jeszcze Rotek. Podobno ma iść do domu do Niemiec. Nie wiem czy to prawda. Myślę, że jeśli nie pójdzie albo się go nie zabierze, przed nim max tydzień życia... O szczeniorach nic nie powiem bo poza szczylem nie widziałam ani sztuki. Na ONka będą potrzebne pieniądze. Dużo pieniędzy. Bardzo dużo.
  5. [quote name='clo']rano jeszcze znaim gusia przyjedzie..zeby byla pewnosc prosze...bo mogla sie jakas bateria zarazic zupelnie przez przypadek przeniesiona przez pracownika na ubraniu np..a jeszcz eaz podkreslam nie jest ze ja nie wierzez czy cos..ale pewnosc byc musi:(rano zajrze na watek..padam juz...nie moge..[/QUOTE] Kończę kawę i jadę. Clo, zadzwoń do mnie i daj znać czy mam brać Lilu jeśli na miejscu nie obejrzy jej żaden wet. Nie wiem, może umówmimy się jak przyjadę i Ty z nią pójdziesz do weta czekając jak (jeśli w ogóle) przyjedzie po nią Mysza?
  6. [quote name='mysza 1']Clo, organizuj proszę transport. Ja będę ok 14:30 60 km od Warszawy, może mi zająć to trochę czasu, nie moge dać 100% gwarancji. Chciałabym, żeby Gusia była pewna, ze nie zostanie z 4 psami na Ursynowie:evil_lol: Jeszcze raz: Jakie psy zabiera Gusia, dokąd idą? Podsumujcie w punktach.[/QUOTE] ONek - DT u mnie Lilu (8 miesięczny szorściak ) do hotelu do Astaroth szczenior -DT Warszawa - od niedzieli (nocuje u mnie z soboty na niedziele) I tyle. Nikt więcej się nie zgłosił.
  7. [quote name='clo']ok gusia podaj mi swoj tel moj to 509 173 446 ja jutro bede organizowac transport od rana ale musze byc pewna 1 rzeczy bo jak powtarzam nie moge narazc psow astaroth musze wiec byc pewna ze lilu jest zdrowa i serduszko tez ninka czy daloby rade zebys np jeszcze przed przyjazdem gusi wziela te 2 psiaki do weta i zbadala pokryjemy koszty tej diagnozy.ale musze byc pewna poniewaz lilu ma jechac do hotelu jest tam 9innych psow nie moge ich narazic..i rozumiem obawy astaroth..nie moge jej dac chorego psa i musimy miec pewnosc..dlatego prosze czy jest taka opcja by je rano zdiagnozowac?a ja juz potem lilu chocbym miala stanac na glowie odwioze z ursynowa do astaroth ..ale musi byc zdrowa..[/quote] 510 833 888
  8. [quote name='mysza 1']Lilu to ta chudzinka z pierwszej strony 8- miesięczna? Problem jest w przewiezieniu jej do Astaroth? Postaram się ją zawieźć.[/QUOTE] Oki, kumam, zabieram
  9. [quote name='mysza 1']Wydawalo mi się, że DT jest dla bezowej suni:razz:[/QUOTE] To ja już nic nie kumam... ONka na DT biore ja Lilu miala iśc do hotelu, ale nie ma jej kto tam zawiexc i do weta po drodze ( i za co chyba z reszta też nie) I jeden szczenior - sie na miejscu okaze, który bo ja sie pogubilam ma od niedzieli DT w Warszawie Dobra, ja ide spac. Kolo 7:30 wychodze z domu. Do 12 proszę tel lub sms informacje czy Lilu mam zabierać czy nie. Jeśli w międzyczasie znajdzie się jakiś inny jeszcze DT w Wawie mogę zabrać więcej psów.
  10. [quote name='mysza 1']Razem z drugim?[/QUOTE] Nie, drugiego biorę ja bo to on ma DT od niedzieli w Wawie. Ale w takiej sytuacji nie wiem czy brać Lilu?
  11. Dobrze Saint, wy sobie wyjaśniajcie między sobą. A ja mam jechać czy nie?
  12. [quote name='clo']co do lilu to koniecznie trzeba ja brac i wiezc do astaroth...prosimy o pomoc..bardzo..[/QUOTE] Ok, wezme, ale kto zawiezie??
  13. [quote name='clo']i gdzie konczysz trase?kurcze no czy ktos moze podwiezc lilu do weta i do astaroth...?prosze..ze etz musial mi sie ten samochod rozkwasic dzis[/QUOTE] Na Ursynowie, ale moge gdzies po trasie tez sie umowic - włochy, okęcie, galeria mokotów...
  14. [quote name='mysza 1']Gusiu, wpłacę Ci trochę więcej. Jutro podjadę do Ciebie jakoś wieczorem, zresztą zadzwonię jutro to się dogadamy. Chcesz od razu do weta z nim jechać? Bo ja nie wiem kiedy do Warszawy dojadę.[/QUOTE] Nie mam pojęcia Kochana, nie wiem w jakim on jest stanie. Podobno wcale nie chory tylko stary, i nie nosówka wcale tylko nużyca... Burdel totalny w każdym bądź razie...
  15. [quote name='clo']gusia na ktora planujesz byc w warszawie?[/QUOTE] Myślę, że koło 16
  16. Ja mogę zabrać i 4 psy - wszystko mi jedno. Ale NIE MOGĘ pojechać z nimi do weta, ani odwieźć ewentualnie do hotelu, a póki co nie zgłosił się NIKT kto może.
  17. Dziewczyny...teraz ja proszę o pomoc... Zabieram jutro na DT tego ONka z pierwszego postu a nie mam ani grosza na weta... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/nie-pseudo-hodowla-pseudo-schron-pomoc-dla-nich-na-cito-potrzebna-172309/[/URL]
  18. Dziewczyny...teraz ja proszę o pomoc... Zabieram jutro na DT tego ONka z pierwszego postu a nie mam ani grosza na weta... http://www.dogomania.pl/forum/f28/nie-pseudo-hodowla-pseudo-schron-pomoc-dla-nich-na-cito-potrzebna-172309/
  19. [quote name='Linka']Skoro mogą nie wydać mi psa, bo "nie jest wart tego żeby go adoptować" to reszty komentować chyba nie musze. [B]gusia0106[/B] jeśli Donvitow będzie na miejscu to nie masz się czego bać.. Z tego co sam twierdzi to bardzo doświadczony człowiek i żaden schron nie jest mu straszny także my potrzebni już raczej nie będziemy :roll:[/QUOTE] Będziecie, będziecie... Chodziło mi o to, że może wspólnie, że tak powiem w kupie, damy radę
  20. Oki Kwestii organizacyjnych ciąg dalszy: - kto i skąd odbierze ode mnie jutro Lilu? Kwestia szczeniaka już wyjaśniona, zabieram go jutro w pakiecie
  21. [quote name='Linka']Będziemy jutro z Saintem około 12.. możemy spróbować pomóc, ale z doświadczenia... to czy psy zostaną wydane czy nie to tylko i wyłącznie loteria. Na pewno nie możesz dać się zbyć zwykłym, standardowym "nie, bo nie" i przede wszystkim rozmawiać z odpowiednią osobą - najlepiej z p.Kasia.[/QUOTE] Uff... W takim razie umawiamy się tak koło 12, tak? A możecie mi powiedzieć dokladnie gdzie? - bo pojęcia nie mam... Będzie też Donvitow - wiozę mu sunię z Warszawy. Może razem coś wskóramy...... Zabieram ONka, Lilu o ile może iść do hotelu, i o ile ktoś w Wawie odbierze szczeniaka w niedzielę rano to też jego - tylko muszę wiedzieć, któego. Dziewczyny, a wiecie co jest z tym ONkiem? Czy wiadomo coś więcej niż chory? I jeśli możecie - podajcie do siebie telefony. Będzie łatwiej z komunikacją.
  22. Słuchajcie...jakoś nie mogę się ogarnąć, a w zasadzie mam dwa pytania. Bez odpowiedzi na nie w zasadzie nie mam co ruszać w trasę: 1 - czy ktoś z osób, które mają jakikolwiek kontak z tym miejscem może się tam jutro pojawić i pomóc mi w zabraniu psów?? 2 - czy psy w ogóle ktoś mi tam wyda?? Acha, jakby co, mogę przetrzymać szczeniaka przez noc. W niedzielę o 6 rano ruszam na groby. Będę się przemieszczać z Ursynowa w kierunku Łomianek. Kto odbierze szczeniaka w niedzielę rano??
  23. [quote name='Ninka']Co z transportem?!? Ktos moze jutro jechac, jest kasa. Jak sie umawiamy? Ktore psy jada?[/QUOTE] Ninka, tak jak pisałam ja jutro jadę. Myślę, że będę na miejscu koło 12. Prosiłabym o pomoc na miejscu - nie wiem czy możemy się tam jakoś umówić czy chociaż proszę o wskazówki jak tam dotrzeć i czy wydadzą mi psy bez problemu. Zabieram Lilu i ONka z piwnicy. Miejsca w samochodzie mam sporo więc mogę zabarać jeszcze któregoś o ile znajdzie się dla niego miejsce gdzieś na dt w Wawie.
  24. Oki, to trzeba myśleć intensywnie. Stara Miłosna to zupełnie nie mój rejon. Może ktoś będzie ją mógł podrzucić? Kurde, może Mysza... Rozsyłaj PW Ciotka. Jutro o 17 mam kolejną serię zastrzyków i muszę na nie dotrzeć choćby nie wiem co. Muszę wyjść na trochę, ale niebawem wrócę. Mam nadzieję na jakieś informacje ;) Ps. Doddy - jadę właśnie na Okęcie jakbyś czegoś potrzebowała ;)
  25. [quote name='clo']wiec potrzebuje kogos kto odwiezie lilu do astaroth to jest 30km od centrum wawy i jeszcze wczesniej zajrzy z lilu do weta czy sunka jest zdrowa[/QUOTE] Gdzie to jest dokładnie?? I nasuwa mi się takie pytanie....a co jak się okaże, że nie jest zdrowa? Sądzę, że one wszystke są na maxa zarobaczone i tylko tyle w najlepszym przypadku...
×
×
  • Create New...