Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. [quote name='3 x']hmm moze to tak nie do końca nie ma związku wszak wiele osób twierdzi ze męzczyzni myślą siusiakami :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  2. Niestety nieaktualne. Facet to świr;)
  3. [quote name='megii1']A o kastrację mogę się zapytać.[/QUOTE] Jak możesz to zapytaj Megii - bo wiek to jedno, temperament to drugie, i pseudohodowcy po trzecie ;)
  4. [quote name='3 x']a moze ma to jakis zwiazek z zaczerwienionym siusiakiek?[/QUOTE] Ha! Wpadłam na to i wypytałam u weta. Związku niestety nie ma żadnego. Problem z popuszczaniem jest w głowie, nie w siusiaku.
  5. No taj w ogóle, wystarczy, że wchodzę do pokoju, bez linki, na głaskanko tylko i już. Na początku też tak było - pierwszy miesiąc. Potem minęło a po sylwestrze wróciło.
  6. Siwy pysk to nie wyznacznik - młode psy po przejściach też mają siwe pyski. Dobrze by też było ciachnąć mu jajka - czy jest na to jakaś szansa? Pewnie by musiał zostać na chwilę w klinice po tym.
  7. agaga21 - wielkie dzięki za przepis!! Pomysł super:) Z Gnojkiem jest problem o tyle, że on w ogóle wydaje się mieć jedzenie głęboko, ze smaczkami włącznie. Wczoraj przy Piotrze usiłowaliśmy rozpocząć szkolenie z "siad". Nie będzie łatwo bo u Marleja ręka nad głową powoduje atak paniki z piskiem i uciekaniem z podkulonym ogonem włącznie. Ale nikt nie mówił, że będzie łatwo;) Nie wiem czy mówiłam, że od nowa popuszcza mocz ze strachu na mój widok....
  8. [quote name='mysza 1']Mam bardzo mieszane uczucia- dwoje małych dzieci w tym niemowlak, mieszkanie czyli konieczność spacerów plus bardzo żywiołowy pies- nie widzę tego. Poza tym, jak można oddać własnego psa? Ale nic, zobaczymy czy zadzwoni, bo to, że zapytała jeszcze nie przesądza o niczym ;)[/QUOTE] O kurde Nie doczytalam.............no dobra, to jak dla mnie to nie ma opcji
  9. Też bym pojechała Brunem w odwiedziny;) Jeśli Pani się odezwie, może warto jej dać szansę - fajnie, że ktoś byłby cały czas w domu - przez dwa lata może zmądrzeje, bo na wyładnienie raczej nie stawiam ;)
  10. [quote name='Neigh']Jaka Agnieszka, jakiej kasy? Horror to będzie dla tych bez podszerstka. Horror jest dla kociaków, a w Józefowie wysyp..... Zaczynam czytać i gadać......pliss nie komentujcie tego, bo mi się znów fontanna włączy. Słuchajcie weźcie sie proszę chwilke zastanówcie, nie znacie kogoś zajmującego się agility albo jakoś tak w temacie....... Muszę się jakoś wziąć za szukanie Karmelkowi domu........ale nie mam serca do ogłoszeń kompletnie.[/QUOTE] Wróciła! Wróciła!!Wróciła!!! :multi: Był Piotr. Kazał mi się wyluzować i cały czas twierdzi, że z Marleja będą ludzie ;) Nawarczał Marlej na niego okrutnie, a nawet się poderwał i obszczekał. W każdym bądź razie mamy ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Głównie chwytanie za linkę. Zmieniamy mu skojarzenia, a to wymaga wysiłku. Tak się chłopak zmachał ćwiczeniami, że padł i śpi ;) Ja chyba niebawem też się położę. Piotr twierdzi, że Marlej wie, że jestem kumplem, ale boi się wyjścia tak bardzo, że bardziej opłaca mu się mnie zaatakować i stracić kumpla, niż wyjść. To też będziemy starali się zmienić. Mam trzy tygodnie na to, żeby nauczyć go siad, przychodzenia na zawołanie, zmianę nawyków żywieniowych i rozsmakowanie w smaczkach.... Oznacza to kolejne wydatki i chciałam Was zapytać o zdanie. Piotr polecił mi kupić saszetkę na smakołyki - najlepiej w karusku, bo tam są jego zdaniem optymalne. Koszt - koło 25 zł. Do tego powinnam kupić wiele różnych smaczków, żeby Marleja w smaczkach rozsmakować i przy okazji sprawdzić co go kręci najbardziej. Wiem już co go nie kręci, teraz muszę się dowiedzieć co go kręci. Do tego kupowanie też paróweczek, kiełbasek i tych takich innych. Czy uważacie, że wydatek rzędu pewnie około 100-150 zł na saszetkę i przysmaki do szkolenia nie są fanaberią? :oops: Mail od Piotra będzie jak zwykle.
  11. hop!, mam nadzieję, że Cię nie uraziłam Chodziło mi tylko o to, że zdjęcie kiepsko wyszło w druku, a nie że jest kiepskie
  12. [quote name='Asior']a pomyśl o amstafach, które mają całkiem krótką sierść :([/QUOTE] Jak pomyślę, że ta cała agnieszka ukradła tyle kasy, za które można by uratowac kilka psów, to mnie szlag trafia....
  13. To akurat był czas jak brał antylękowe leki przed Sylwestrem więc wykorzystałam moment ;)
  14. [quote name='Cantadorra']Chcialabym zobaczyc na wlasne oczy to stanie przez 10 min :) A to zapraszamy Cię do nas w odwiedziny ;) Tak sobie 10 minut siedzieliśmy - post 1801 ;) http://www.dogomania.pl/threads/172458-PA-A-roku-trzymali-go-w-piwnicy-MA-ody-chory-ONek-i-ja-potrzebuje-pomocy?p=13761365&viewfull=1#post13761365
  15. Poszedł przelew z rozliczeniem bazarków z biżuterią i torbami [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]
  16. Poszedł przelew z rozliczeniem bazarków z biżuterią i torbami ;)
  17. [quote name='mala_czarna']Gusia, i jak? Pisałas do Kosu? Bo gdyby co to megii wyśle numer telefonu.[/QUOTE] Pisałam, ale jeszcze nie mam odpowiedzi
  18. Się polecam;) To dziadostwo się idealnie pieni ;) więc spokojnie możesz odlać trochę i rozcieńczyć taką samą ilością wody ile będzie płynu - po ludzku mówiąc pół na pół ;) Jak już będzie namydlona powinna odstać w wannie z pianą na sobie 10 minut, a później czeka ją bardzo dokładne płukanie. Nam się kazali kąpać raz w miesiącu. Essetiale osłonowo możecie podawać raz dziennie - może być wraz z jedzeniem ;)
  19. Ja z takim małym offem ;) Kosuuuuuuuuuuuuuuuuu, nie machnęłabyś przedadopcyjnej w Pruszkowie? Plissssssssss ;)
  20. [quote name='mala_czarna']W sensie skierowania zapytania, kto mógłby przeprowadzić wizytę. O to cho :evil_lol:[/QUOTE] Napiszę do Kosu, coś mi się kojarzy, że ona jest z Pruszkowa, albo co najmniej tam bywa;)
  21. [quote name='mala_czarna']Gusia, a gdzie jeszcze na Dogo można zapytać o wizytę przedadopcyjną? Są jakieś konkretne wątki?[/QUOTE] Ale w sensie o co pytać? Kto pojedzie? Czy o co cho?:)
  22. [quote name='mysza 1']A Pan nie chce najpierw zobaczyć Lemonka na żywo?[/QUOTE] Często nie chcą widzieć na żywo ;) Jak Pan zdecydowany to trzeba jechać do tego Pruszkowa. Zwłaszcza, że ogłoszenie w Metrze powiedziałabym takie sobie...Zdjęcie kiepskie, wygląda na nim na starego i smutnego psa, a poza tym jest napisane, że ma 7 lat. Moim zdaniem góra 5.
  23. Właśnie zobaczyłam... Gosia, wielkie, wielkie dzięki!!!! Podziękowanie jest super, bardzo wyczerpujące informacje i w ogóle! Bardzo dziękuję:) I dobrze, że zareklamowałaś kaukazy
  24. [quote name='hop!']Lemon jest dzisiaj w gazecie Metro. :)[/QUOTE] To miejmy nadzieję, że rozdzwonią się telefony ;)
×
×
  • Create New...