Jump to content
Dogomania

bajadera

Members
  • Posts

    1934
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bajadera

  1. Napisałam tak, bo bardzo mi się nastawienie Biewerki nie podoba !
  2. A może zacznijmy od tego, że trzeba psy kochać ? I żeby hodować, trzeba wiedzieć co nieco na temat rozrodu, odchowania szczeniąt, genetyki itp. I po pierwsze i najważniejsze trzeba mieć jakiś cel w hodowli, nie tylko wyciągnięcie kasy. Od tego są chodoffcy, których w yorkach wszelkiej maści (uznanej i nie uznanej) nie brakuje (nawet w zarejestrowanych w organizacjach kynologicznych).
  3. [B]Elitesse[/B] dobrze prawi, zawsze przychodza od organizatora. Wiele tylko zalezy od mocy przerobowych danego zwiazku. Kiedyś z Węgier czekałam strasznie długo. Albo kiedyś w Poznaniu sędzia zapomniał wpisać w protokół res CACIB. Tyle, że wtedy szły moje dwa starszy Inter I jego synek, co dostał res. I mogłam zainterweniować. A w ogóle zaobserwowałam, że na pierwszego Intera czekałam baaardzo długo, a na każdego kolejnego coraz krócej.
  4. bajadera

    Cruft

    Dokładnie tak, oraz chyba (głowy sobie uciąć nie dam) zwyciężcy Świata i Eropy z poprzedniego roku. Co do zasad, jak psy z UK się kwalifikują, (bo jakieś kwalifikacje są) to pojęcia nie mam.
  5. Wiesz, ja pisałam to co w konretnej rasie się przydarzyło. W każdym razie jeden synek Lasera się całkiem z sukcesami wystawia w Norwegii.
  6. Ja tam widzę, że ma jeszcze szkota i westa do towarzystwa. A może by się nowa pani Bajki objawiła tutaj ?
  7. [quote name='terra']Była na wątku Bajadera, zna hodowców, można poprosić, by zapytała. Jest forum skyeów, mozna też samemu wynaleźć (przez wyszukiwarkę) hodowle w PL, w końcu można znaleźć jakikolwiek sklep zoo, czy weta (chyba że jest jeden, nie wiem tego) w St.W. i zapytać. To tak na szybko. Jeśli chce się w tej sprawie coś zrobić. [/quote] O forum skye zapomnijcie, tam ktoś bywa raz na miesiąc. Hodowców trochę znam, ale teraz nikt nie hoduje. I wierzcie mi, ludzie są różni, jedni chca utrzymywać kontakty, inni nie. Co do tatuażu, u własnego psa tatuowanego u nas w domu nie ma śladu tatuażu. Także jego brak jeszcze o niczym nie świadczy. Jeśli właścicielka zaniedbała sukę, nie szukała jej intensywnie po zgubieniu, to na nią nie zasługuje i już ! Podobną sytuację miałam tu w Łodzi, tyle że suka została przygarnięta przez osobę, która ją znalazła. Wyleczyła (wątroba, lordoza, świerzb i niedożywienie - to z listy podstawowej). Wówczas nagle odnalazła się właścicielka, ale po przedstawieniu rachunków za leczenie i kosztów utrzymania do końca życia (dieta specjalistyczna) przestała mieć pretensje. I jeszcze - wiek skye'a trudno ocenić. Ta znajda była oceniona na pięć lat, a miała osiem i była po jednym porodzie.
  8. Oj widzę, że tu się namieszało. Nie było mnie w kraju 11 dni i sporo straciłam. Napiszczie mi czy suczka skye ma zapewniony stały dom, czy też to tylko tymczas ?
  9. [quote name='Burchardt'] Ktoś kiedyś napisał na tym forum, że pani P nawet nie wpuściła do środka kupującego tylko zakup odbył się za ogrodzeniem. Jak myślisz o czym to świadczy?. Osoba, która nie ma nic do ukrycia nie musi się tak zachowywać. Kasia i Tupek[/quote] Konkretnie opisywała to Fantka, jak wyglądał zakup jej Talesa. Jest tam gdzieś nawet zdjęcie "zadbanej" suki hodowlanej.
  10. [quote name='Dorothy']odpisałam :-) OSIEM???? :-o[/quote] Sama widziałam ! Poznałam wtedy Ai. Ona z rodziny zaskye'owanej.
  11. Lalu, doskonale mi wiadomo, że można zarejestrować działalność hodowla psów i płacic podatek z działów specjalnych produkcji rolnej. Kilka lat temu miała stronę w internecie (teraz już jej niema, jest inna), gdzie otwarcie pisała, że ma taka działalność - hodowla i pośrednictwo w handlu psami. Nie kryła się zupełnie wtedy z tym, że skupuje szczeniaki i sprzedaje dalej. To po pierwsze. Po drugie tu na dogo jak dobrze poszukasz jest historia o jednym konkretnym szczeniaku kupionym od niej, który okazał się chory, brudny i niezsocjalizowany. Od innej osoby wiem (prywatnie, poza dogo), że taki rzekomo zadbany i odrobaczony szczeniak od tej pani, był zarobaczony w stopniu maksymalnym. Czytałam też na innym forum o dwóch miotach sznaucerków miniaturowych sprzedanych z parwowirozą. Żaden nie przeżył. Przemyśl to sobie ..... A urząd skarbowy to guzik obchodzi, w jakich warunkach trzymane są psy, czy są zsocjalizowane, zdrowe, czy rzeczywiście szczepione i odrobaczane, itd itp.
  12. Aaa, jeszcze mi sie przypomniało ! Nie zdziwcie się, jeśli się jakieś zaczerwienie, łzawienie oczu czy lekki stan zapalny pojawi. Na szczęście teraz dni raczej z małą iloscią światła, ale te nagle odsłoniete oczy moga tak zareagować.
  13. Pazury trzeba koniecznie obciąć. Trzeba też obejrzeć łapki miedzy palcami i jeśli są, wyciąć kołtuny między palcami. Jeśli futro tam zrobiło się rude, to jest to konieczne. Skye'om rośnie sierść między palcami i to jest jedyne miejsce, gdzie trzeba ją systematycznie wycinać. Z czasem trzeba przejrzeć uszy, czy coś tam się nie dzieje i zęby pod kątem kamienia. I wcale nie jest taka chuda jak piszeciecie. Skye pod szata skrywa bardzo szczupłe muskularne ciało z głeboką klatką piersiową. Ja to bym się bardziej martwiła, gdyby była mocno przy kości i brzuchata. Zważcie ją, jeśli macie możliwość. W zależności od wielkości (zawsze jest jakiś rozrzut) 13-15 kg (no z pół kilo poszło z futrem):evil_lol:
  14. Białeyorki, ależ dokładnie wiem, że Ty to nie ona. Chodzi mi o coś zupełnie innego. O pewną wspólnotę podejścia do problemu hodowli psów.
  15. Uderz w stół, a nożyce się odezwą.....
  16. Dziewczyny, ja wrzucicie w szukacza tu na dogo "Pompeo", to znajdziecie wszelkie dane na jej temat !!!!!
  17. Przepraszam, czy je licytuje taka jedna, co tu została dokładnie przewałkowana i groziła niktórym osobom ? Też prosze linka na pw.
  18. Transporter musi być niestety spory, bo skye ma tak ok metra długości, choć jest niewysoki. Nie można psa zwiniętego w precel umieścic w kontenerze i żeby się nie mógł ruszyć.
  19. [B]Ai [/B]na pewno będzie kombinować, jak mu coś znaleźć.
  20. Próbować trzeba, ale delikatnie. Dobrze, aby to była ciągle ta sama osoba, a nie co troche kto inny. Wiem, że to idiotyczna rada w sytuacji psa schroniskowego.
  21. Dziewczyny, to że pies jest nieufny może być spowodowane przejściami , ale należy pamiętać że to taka rasa, gdzie pierwsze zdanie w charakterystyce rasy we wzorcu mówi "pies nieufny wobec obcych" ! Ja kocham tę rase, mam trzy w domu. Mieszkam za daleko, aby móc pomóc. Jedyne to mogę szukać czegoś dla niego. Już go nadałam na trzy fora.
  22. Kiedy Biewerom urodziły się te pieski zapoczatkowujące biewery ala pom pon, to zaczęto gmyrać yorkom w genach. I tak obecnie są : biro yorki (białe ze złotym łebkiem i złotymi plamkami), biało czarne, czekoladowe podpalane. Każda odmiana barwna nieprawidłowa dla yorków jest utrwalana i rejestrowana jako nowa rasa w małych organizacjach kynologicznych nie związanych z FCI. A że niektórzy nie trzymają sie czystości tych "ras" tylko jeszcze je ze soba krzyżują, to już ich sprawa. No i nabywców takich cudów.
  23. [B]Miu,[/B] wieki mnie nie było, i chyba cóś mi umknęło ! Pamietam Twoje boje z myślami co do wyboru rasy itd.... Czyżbyś została hodowcą chi ? Ile Ty tego teraz masz ? Zgłupiałam kompletnie :crazyeye:
  24. [quote name='Minio']Moja suka dostała w opisie : "... sucza w wyrazie ..." Ja nie wiem co to jest suczy wyraz ... , że niby co ? Taka suka zniej ?????:p[/quote] Minio, chodzi o to, że wyraźnie widać, bez zaglądania pod ogon, że to jest suka. Gorzej jak pies ma "suczy w wyrazie"......:evil_lol:
  25. Ze skye'ami jest obecnie bryndza straszna. Na klubówkę w Poznaniu nie ma żadnego zgłoszonego ! Ja nie mogę pojechać, bo w tym czasie służbowo za granicę muszę wybyć. Wszyscy inni, co kiedyś wystawiali skye'e przycichli. Koszmar. Grozi nam całkowity upadek !
×
×
  • Create New...