Jump to content
Dogomania

bajadera

Members
  • Posts

    1934
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bajadera

  1. bajadera

    Cruft

    Numer ATC jest niezbędny, aby pies z zagranicy mógł uczestniczyć w jakiejkolwiek wystawie w Wielkiej Brytanii. Nie ma nic wspólnego z kwalifikacją na Crufts. Ten numer jest potwierdzeniem niejako, że pies ma rodowód uznany przez Kennel Club. I gdy zgłaszasz psa na jakąkolwiek wystawę w Wielkiej brytanii to podajesz ten numer, a nie PKR. Akurat to wszystko znam, bo przerobiłam na własnych psach.
  2. Białeyorki, zapewniam cię, że moje psy są zadbane. To akurat inna rasa, ale też długowłosa (zresztą kuzyni yorków). Akurat papilotów nie potrzebują. I odrobinę się znam na psach.
  3. [quote name='białeyorki'][URL]http://img253.imageshack.us/img253/6088/yorkiibiewerki321rx3.jpg[/URL] Moje pieski odpoczywają po Śiętach[/quote] O rany, te stworzenia z wyjątkiem tego najmłodszego to do niczego nie podobne. I niezadbane kompletnie !
  4. [B]Niedźwiadek[/B], właściciele bezpapierowych hodowli ogarów, gończych polskich robia sobie często oszczędności. Te rasy mają ciągle księgi wstępne. I jak ktoś nabędzie szczeniaka bez papierów w typie rasy to po ocenie hodowlanej moze być on uznany, wystawiawiany, rozmnażany. Tyle że jako rodziców ma N.N. I tacy hodowcy nabywają szczeniaki często z hodowli, ale nie rejestrują, nie wystawaiją, nie poddają ocenie. Robią to całkowicie świadomie wiedząc, że szczeniaki mogą wrócić do zarejestrowanej puli hodowlanej. A oszczędzają na składkach, opłatach za wystawy, za metryki i karty krycia. Po prostu lekki przekręt. Zaznaczam, ze nie wiem jak to jest z JTR, ale po podziale rasy na dwie też tam chyba były księgi wstępne, bo tak pamiętam z katalogów, że Jack Russele i Parsony były z rejestracjami KW (księga wstępna).
  5. [B]Miumiu[/B], dawno mnie nie było tutaj. Strasznie obrosłaś w te chi ! Czy to jakaś choroba ? A pamietam, że coś chyba wiekszego planowałaś i pojedyńcze ? No a kiedy szczeniaczki własnego chowu będą ?
  6. Jolisia, nie zawsze chodzi o to, żeby było milutko. To nie kółko wazajemnej adoracji.
  7. Dokładnie to chodzi o krzyżówkę yorka z pomeranianami. Stąd yorkipom. To jest strona jakiejś producentki szczeniaków. A w Stanach jest taka organizacja, która rejestruje mieszańce i wydaje im formalne rodowody. Dla mnie to paranoja. Zastanawiaja mnie tej yorki particolour, które podobno rejestruje AKC. Zaraz to sprawdzę, bo dla mnie to jakaś ściema. No i doczytałam się. AKC rejestruje yorki o innym umaszczeniu (czekoladowe podpalane, particolour czyli dokładnie takie same jak biewery, jednokolorowe), ale na wystawach AKC są dyskwalifikowane. Mogą być wystawiane na wystawach innych organizacji niż AKC i uczestniczyć w innych imprezach organizowanych przez AKC. Czyli to coś takiego jak u nas pies z adnotacją niehodowlany. W miotach ONków na przykład rodzą się długowłose szczeniaki (nawet po wybitnych psach - geny!!) i takie psy dostają metryki ZK, ale wystawiać ich nie można.
  8. Bo ze względu na popularnośc yorków rozmnaża się co się da. A suce wystarczą trzy bardzo dobre, aby była hodowlana. Jak czasem zaglądam w swoim oddziale w dniu dyżuru sekcji terrierów, to kiedyś usłyszałam taki żarcik "Dyżur bez tatuowania yorków to dyżur stracony". A własciel pikusia często uważa, ze skoro on rodowodowy, to do wystawiania i hodowli. I tak popyt nakręca stawki wystawowe.
  9. Jolisiu, wywichnięcie rzepki kolanowej to klasyczna przypadłośc yorków. Bradzo poważna, wymaga zabiegu chirurgicznego. !
  10. [quote name='bayco']To ze jestem krótko na forum to nie znaczy ze nie przegladałam go wcześniej. Ale zeby kogos oskarżać to trzeba miec dowody a nie pomówienia. Nie można o kims pisac takich rzeczy nie znając go. A to ze ktos napisze ze ona kiedys tam sprzedała psa chorego to nie trzeba we wszystko wierzyc co ludzie pisza bo nieraz pisza to z zazdrosci lub zawiści. Może i tak nie neguję tego ale każdy sie zmienia i trzeba dac mu szanse a nie rozpamiętywac jakieś tam sprawy sprzed lat.[/quote] Koteczku, to nie pomówienia tylko osobiste kontakty z właścilemia psów kupionych z tego źródełka (pompeo). Dwa mioty minaturowych sznaucerków z parwo. Skye terriery zarobaczone, jeden z kokcydiozą. I to nie z przed lat, bo przed laty to była jeszcze hodowla w ramach ZKwP, a teraz to już nie !!!!!
  11. Bayco, jak chcesz mieć psa z parwo lub robakami lub kokcydiozą na wstępie to polecam pompeo.
  12. Wyjaśnijmy sobie, że pompeo mieszkała w Łodzi, tu mieszka jej matka i często w ogłoszeniach pompeo podaje łodzki adres odbioru psiaków. A Stryków to tuż pod Łodzią i wielu osobom się myli.
  13. Ale jak ktoś chce się rozerwać, to jest to odpowiedni wątek. Ale po troszku zaczyna wychodzić "who is who".
  14. Białe yorki to nie biewery !!!!!!!!!!:angryy::angryy::angryy:
  15. [quote name='białeyorki']Mam nadzieję że kredyt nie został zaciągnięty na marne i kasa szybko się zwróci.Życze ci szybkiego dorobienia się biewerów, to może i mnie w końcu uznają jako hodowcę a nie rozmnażalnika yorków.A o mężusia dbaj ,przynajmniej dopuki spłaca z ochotą twoje długi.[/quote] To się chyba nie uda :diabloti:
  16. Dzięki ! Spróbuję nadać na innych forach, bo ja sama nie bardzo mogę cokolwiek zrobić. Kurde, to nie fajnie, ze suka zaszczeniona, bo to na pewno bezpapierowe. Tego z Tomaszowa to obserwowałam z ogłoszeniami o szczeniakach w zeszłym roku. A na tką parkę to pompeo czy inni producenci będą łasi.:mad::mad::angryy:
  17. O kurczę, nie wnikałam w regulaminy ! To w klubie PKPR wystaczy jedna bardzo dobra dla suki ? To można z góry każdmu szczylowi pisać:klacz: rodowód tej organizacji
  18. No i co to za rasa, co nawet wzorca nie ma do końca uzgodnionego ? Jeśli już, to należałoby trzymać się wzorca opracowanego przez państwa Biewerów, a oni o żadnych czekoladach nie wspominali. W ZKwP psy dostają metryki i gdy mają wady poważne (np nieprawidłowe ubarwienie w stosunku do wzorca) to od razu jest adnotacja "niehodowlany" i nawet nie ma co próbować wystawiać. Wzorce zmieniają się. Kiedyś uznawano białe łaciate jamniki, teraz nie. Należy pamietać, że niektóre ubarwienia idą w parze z poważnymi problemi zdrowotnymi (błękitne dobermany, białe boksery). Kiedys nie rozumiano do końca uwarunkowań genetycznych tych powiązań, teraz już tak i zmienia się wzorce pod tym kątem. A czekoladowe podpalane i beżowe gończe uznano po dłuższym boju i udowodnieniu, że istniały geny odpowiedzialne za to w puli genetycznej. Czyli, ze nie jest to skutkiem jakiejs krzyżówki dodatkowej.
  19. Czytałam wzorzec biewera i po niemiecku (mówić nie umiem, ale biernie język znam) i po angielsku. I jak byk jest napisane, że biewer ma kolory stalowy (lub czarny), rudy i biały. Dokładnie to jest tak, jakby na normalnie, prawidłowo ubarwionego yorka nanieść białe plamy, tab aby łapki, brzuch były białe, i na pyszczku były możliwie symetrycznie rozmieszczone. Czy jakikolwiek rasowy york jest czekoladowy ?
  20. [quote name='jolisia34']Wracając do wzorca biewera,z czekoladowym kolorem,w ogłoszeniach z USA znalazłam takie pieski.Kosztują 2500 dolarów.Jest napisane,że z rodowodem:eviltong:[IMG]http://img512.imageshack.us/img512/1318/0w69u736d2nrx4.jpg[/IMG][/quote] To jeszcze sprawdź co to za organizacja te rodowody wypisuje. Biewer, aczkolwiek nieuznany przez FCI, ma swój wzorzec w kraju, gdzie powstał, i inne kluby typu UCI ten wzorzec stosują. Jeśli teraz zacznie się tworzyć cudeńka, jak to na tym zdjęciu, to z pewnością będzie to utrudniać uznanie Biewera. Przecież dotąd nawet VdH nie uznało biewera, a to jest pierwszy krok do uznania przez FCI. Ten krok zrobiła inna problematyczna rasa - bolonka cwetna (czyli łaciaty bolończyk), która została zarejestrowana w kraju powstania w organizacji należącej do FCI i teraz może być wystawiana na wystawach organizowanych pod patronatem FCI, bez prawa do CACIB. Pokazała się i u nas w Opolu na międzynarodówce w tym roku. Hodowcy (?) yorków w wielu krajach mają jakieś dziwne upodobanie do utrwalania błędnych ubarwień u yorków, jakiś mutacji, nagle ujawnionych genów recesywnych i tworzenia na tej bazie nowych "ras". Biewer jest koronnym przykładem tego. Ale widziałam już yorki czekoladowe podpalane, biało czarne, biro yorki (białe w beżowe łatki). One mają jakieś niby papiery jakiś niby organizacji.
  21. [B]Chefrenek[/B], białeyorki dokonała kiedyś odkrycia, że istnieją dwie rasy - biewer i pom pon (ktorego w skrócie nazwała ponem). Odkrycie niestety nie jest potwierdzone żadnymi dowodami, a nawet w świetle faktu, że istnieje tylko jedna rasa [B]biewer yorkshire terier ala pom pon[/B], jest nieprawdziwe. Ale ona się tego trzyma. No cóż.........
  22. [B]Kincia[/B], przeczytaj sobie w wolnej chwili ten wątek od poczatku. Białeyorki po prostu utrwala wadliwie ubarwione yorki, oczywiscie bez papierów, bo po co one komu :mad: Poza tym pewne rzeczy do niej nie docierają ! Tłumaczenie się dysortografią to jest pójście na łatwiznę i niczego nie usprawiedliwia. Są w komputerze narzędzia do korekty pisowni. Szanujmy nasz język !
  23. Przepraszam z góry, ale zaoffuję. Kiedyś niektórzy tu na dogo mieli znaczek informujący o tym, że szanują język polski. Czy można by prosić o dbałość o nasz język. I aby pisać [B]ortograficznie[/B] .......
  24. [B]Morris[/B], Ty się chyba znasz.. Czy to średnie podengo szorstowłose ? Fotka zrobiona w Lizbonie, ale własciciela w pobliżu nie było, więc się nie mogłam dowiedzieć. [IMG]http://i65.photobucket.com/albums/h229/bumgol/Lizbona79.jpg[/IMG]
  25. Z wypowiedzi biewerki wyziera dla mnie jako podstawowe zagadnienie "za ile sprzedam szczeniaki" i to właśnie jest dla mnie nie do przyjęcia !
×
×
  • Create New...