-
Posts
10377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NightQueen
-
[quote name='Kundel_Bury']NightQ ciocia Kana prosi o info co jakiś czas na temat tej amstaff ki z ciętym uchem :) I jakbyś postarała się o fajne zdjęcia to byśmy jej ogłoszenia porobili :) Bylaby ogromnie wdzięczna!.[/QUOTE] jak coś będę wiedziała to dam znać, z zdjęciami raczej krucho bo nie mam możliwości jechać do schroniska
-
[quote name='BBeta']Chciałaś napisać "dzięki Tobie" :diabloti: Nie przesadzaj, zdjęcia są ok ;)[/QUOTE] zdjęcia są fatalne i obie o tym wiemy :diabloti: [quote name='betty_labrador']Moli sie nie oblizywała poza ujęciami?[/QUOTE] Moli między ujęciami próbuje uciec :cool3: [LEFT]I mam problem z Aferą, ciągle kicha ale nie jest przeziębiona, więc prawdopodobnie to alergia na coś tyle że nie wiem na co :razz: a do tego ostatnio sporo przytyła i obawiam się że może być to ciąża :roll: nie jestem pewna bo trudno to w tej fazie zweryfikować, być może też przytyła bo ma lepszą dietę, ale niestety jest zagrożenie że to może być ciążka bo poprzednia właścicielka nie należała do odpowiedzialnych osób i nie oddzieliła w odpowiednim facetów i dziewczyny. Mam jednak szczerą nadzieje że przytyła :razz: Za tydzień odbieram resztę dziewczyn i jeśli Afera jest w ciąży będę musiała klatkę skombinować na czas porodu. Nie wspomnę już o tym że nie będę miała gdzie oddać maluchów, bo na pewno ich do zoologicznego nie dam, ani w inne niepowołane ręce. A jeśli chodzi o Moli to ma ona ubytek w sierści :diabloti: straciła całą falbankę, bo nie chciało mi się jej tak często myć. Wygląda okropnie więc zdjęć nie będzie :cool3: [/LEFT]
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
NightQueen replied to Vectra's topic in Foto Blogi
krzesło diabła :evilgrin::evil_lol: -
[quote name='NightQueen']U nas jest do oddania suka amstaffa, jeszcze jest u właścicieli ale jak nie znajdzie domu trafi do schroniska. Ma dwa lata, nie jest wysterylizowana i podobno jest łagodna, nic więcej nie wiem. Wątku na dogo nie ma kontakt 691-485-682 602-373-129 505-982-729 jest śliczna :loveu: [IMG]http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/1/normal/59920.jpg[/IMG] [/QUOTE] Ta sunia już jest w schronisku, właściciel nie chciał jej już trzymać :razz: [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/8365/kojce3.jpg[/IMG]
-
[quote name='westie_justa'][URL]http://yfrog.com/mo85303562j[/URL] To jest moja sunia Doti w pięknym, różowym komplecie burberry z grawerką. [/QUOTE] Genialny komplet :loveu::loveu::loveu: uwielbiam burberry :loveu: ile płaciłaś za komplet? i gdzie kupowałaś?
-
[quote name='Ilka21']apropo edytowania to ja też musze pisac jeden pod drugim bo edycja mi nie działa niestety, niezależnie od tego ile bym próbowała i w jaki sposób[/QUOTE] a z edycją zaawansowaną próbowałaś? u mnie już działa
-
[URL="http://www.dogomania.pl/members/112672-Gru"][B]Gru[/B][/URL] Edytuj posty, a nie pisz 10, jeden po drugim Pudel super wygląda :)
-
[quote name='klaudusia0219']nie... (chyba :P) znaczy jak ktoś nie wystawia to mu nie zależy, ja znam 3 styrzyzone sznaupki i jakoś nic z nimi się złego nie dzieje (chyba!)[/QUOTE] to czy jest wystawiany czy nie ma znaczenia. Sznaucery to psy szorstkowłose, psy które były jechanie maszynka maja miękki i często kręcony włos, w niczym nie przypominający włos sznaucera. off topic :razz:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='klaudusia0219']oj tam trymowanie :razz: jak nie wystawiany to pod maszynke i gra ! łatwo (pięknie!:loveu:) szybko (pięknie!:loveu:) i przyjemnie (i pięknie!:loveu:) ;pp :evil_lol:[/QUOTE] i niszczy włos i to piękne nie jest :shake:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Ppx'][URL]http://img100.imageshack.us/img100/6307/77690481.jpg[/URL] podobne nawet do siebie :cool3:[/QUOTE] ja tam nei widzę podobieństwa żadnego :diabloti: [quote name='Iś & Chester'][URL]http://img100.imageshack.us/img100/6307/77690481.jpg[/URL] patrzy na tą biedną mysz jak na .. Ewę :roflt:[/QUOTE] heh :evil_lol: i myślę że podobne uczucia nią targają :diabloti::evil_lol: [quote name='Anula & Bono'][COLOR=blue]http://img100.imageshack.us/img100/6307/77690481.jpg już widza zostawic tak Bona i mysz...papa myszko:evil_lol:[/COLOR][/QUOTE] uwierz mi, Moli też to łatwo nie przychodzi :diabloti: i nie jest nastawiona do Afery pozytywnie. Co ty gadasz, przecież szynszyla Bono nie zeżarł, ba nawet go bronił :cool3::diabloti:
-
[quote name='Iś & Chester']dziękuję mamo :D:loveu: nie rozkminiam mojego psa, wczoraj byłam na spacerze dokładanie w tym samym miejscu co poprzednio a ani nie wpadł w trans ani nic podobnego. to zależy od dnia ? -.- byłyśmy z Olą w schronisku, ale się okazało że najpierw trzeba wyrobić sobie identyfikator, na co się czeka jakiś tydzień, więc poza tym że wiemy jak dojechać na miejsce nic nie zrobiłyśmy..[/QUOTE] To zalezy raczej od pogody, od tego kto wcześniej tam chodził (może jakaś ładnie pachnąca sunia), może ptaszki tam fajne klocki zrobiły :evil_lol: po prostu zależy od zapachu jaki wiatr przywiał ;) może być też tak że z czasem w ogóle przestanie go ten teren interesować tak jak w przypadku swojego mieszkania, szczeniak wprowadzony do domu, wszystko niucha i się zapoznaje z zapachami, później już przyzwyczaja i nie zawraca na nie większej uwagi ;)
-
[quote name='Balbina12']Wcale nie taka kruszyna-jak na coś a'la york to kloc z niego-3,5 kilosów:razz:Ale miło,że się podoba-dla mnie wygodna i praktyczna nie ma problemu ze zgnojonymi łapkami po spacerze w lesie czy frisbowaniu:lol:[/QUOTE] w porównaniu z moją test kruszynką :D
-
[quote name='Balbina12']hmmm,nie będę ciebie posądzała o wróżbiarstwo ale chciałam się spytać skąd wysnuwasz takie wnioski?:cool3: Spytałam się fryzjerki czy będzie mu zimno gdyby mu obcięła włoski na 6mm a ona odpowiedziała ,że nie ponieważ nie ma podszrestka i cieńkie włosy go nie ochronią więc różnica jest niewielka,prawie żadna :roll: Jaki miała bym cel mówić jej o tym i co?szukać potwierdzenia?Chciała sprawdzić co ona o tym sądzi więc zadałam jej takie pytanie:roll: a to,że ma poglądy podobne do ciebie no to sorry ale nie moja wina;) fotkę wstawię później bo nie umiem....:roll:[/QUOTE] wróżbiarstwo mówisz? raczej nie mam takich zdolności, ale nigdy nic nie wiadomo, może mi się jakieś trzecie oko otworzy :cool3::evil_lol: wniosek taki a nie inny był po przeczytaniu twojego postu, zabrzmiało to tak jakbyś to ty poinformowała panią fryzjer o tym że yorki nie mają podszerstka. ;) Przecież nic takiego nie mówię złego na ten temat :p opinia że yorki się nie powinno się golić na zimę bo zmarzną to dość powszechna teoria, także nic mnie nei zdziwi, po prostu byłam ciekawa :p Całkiem fajnie z tą fryzurą wygląda ale kruszyna z niego ;)
-
[quote name='Balbina12']Właśnie wróciłam z Frankiem od fryzjera.Wygląda cudnie,grzbiecik ma zgolony na 6mm([B]pani powiedziała,że skoro nie ma podszerstaka to te cieniutkie wloski i tak go nie ochronią[/B])łapki zostawione dłuższe tylko zupełnie za dole króciutko obcięte,główka na okrągło.Bardzo mnie się podoba[/QUOTE] to brzmi tak jakbyś to ty ją o tym powiadomiła :roll: dasz zdjęcie?
-
[quote name='BBeta']:loveu: :diabloti: Klatka świetna, myszka oczywiście też ;)[/QUOTE] no co tu ukrywać, to przez Ciebie się wkopałam :diabloti::evil_lol: Klatka fajna (tylko już bym ją nieco powiększyła :cool3:), myszka rewelacyjna ale zdjęcia tragiczne :roll: [quote name='Iś & Chester']ja co prawda zewnętrznej nigdy nie miałam, ale że wbudowana jest dziadoska wiem. jaka ona malutka *.*[/QUOTE] najgorsze jest to że nie mam na razie finansów na nową lampę :-( tak, kruszyna z niej jest :loveu: [quote name='Illusion'][URL]http://img440.imageshack.us/img440/4826/dsc0147ig.jpg[/URL] Śmiesznie te jej sterczące kłaczki wyglądają :lol:.[/QUOTE] Wszystkie moje zwierzaki były i są śmieszne, Afera nie mogła odbiegać od rodziny :evil_lol: [CENTER]Mogę zostawić obie czarownice na łóżku i odejść kawałek dalej :multi: Moli nie rzuca się na Aferę, chociaż ma czasami takie zrywy jakby chciała, ale na dźwięk mojego głosu się wycisza i obserwuje mysz dalej :loveu: jestem z niej dumna (pff, pfff żebym znów nie zapeszyła :roll:) [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/6307/77690481.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Na smyczy możesz spróbować z kilkerem, do tego możesz poćwiczyć komendę "patrz na mnie" (czy coś w tym stylu), trochę czasu ci zajmie to, bo pies w domu a na zewnątrz gdzie jest masę bodźców to co innego, ale nie jest to niemożliwe do wykonania. Trzymam kciuki :cool3: Ja tez nie jestem fanatyczną zwolenniczką dominacji i nie próbuje dominować wszystkiego co się rusza, ale czasami przy psach z charakterkiem (np. mój poprzedni spaniel) trzeba było pokazać kto rządzi, bo pokojowe metody miał gdzieś ;) Sądzę tez że jeżeli agresja nie występuje na tle nerwowym czy jest spowodowana lękiem to można pomęczyć psa, przygniatając go do ziemi :diabloti: A mogę ci też wytłumaczyć co to flooding :cool3: To zalanie psa bodźcami tzn. odbierasz psu możliwość jakiejkolwiek decyzji, pies musi zrobić to co chcesz, bo jest bezradny, nie ma żadnej dostępnej drogi jak tylko poddanie się. http://www.youtube.com/watch?v=9iUeD4oxGLs Na filmiku jest pies który reaguje agresją, ale Cesar prowadzi go tak że on nie ma żadnej innej możliwość jak tylko przestać atakować. To takie odwrócenie ról - pies przestaje atakować, bo atakuje przewodnik. Może nie jest tak miło jak w przypadku pozytywnego szkolenia, bo pies nie dostaje ciasteczka za to że nie pogryzł ręki która go karmiła, ale jego nagrodą jest to że nie będzie on znów napierany (tak samo zachowują się dzikie zwierzęta - bunt w stadzie likwiduje się siłowo). Oczywiście to nie jedyny przypadek floodingu, po prostu to droga z jednym wyjściem dla psa ;)
-
Ja osobiście nigdy nie używałam żadnych gwizdków, talerzy brzęczących itd., wypracowałam swój dźwięk, nie jest to tradycyjne "mua mua" żeby M. nie reagowała gdy ktoś ją inny w ten sposób woła, bądź gdy ktoś tak przywołuje swojego psa, mój dźwięk brzmi podobnie, ale M. rozpoznaje ten "mój" i ten popularny ;) Spróbuj wypracować dźwięk swój własny i ćwicz na początku w domu, używaj go do przywoływania psa, razem z imieniem na początku żeby skumał o co chodzi. Kliker sprawdza się jeżeli pies jest koło ciebie, ma ograniczony zasięg, bo stosujesz go razem ze smakołykiem, jeśli chcesz tylko by pies przestał coś robić kiedy jest daleko, bądź skupił na ciebie uwagę, nie koniecznie musząc przychodzić do nogi to ja bym polecała coś głośniejszego jednak, co nie oznacza że masz w ogóle nie próbować z klikerem :p Co do Cesara to trzeba wsiąść poprawkę na to że jest on "wyznawcą" teorii dominacji, a jego metody odpowiadają jego poglądom. Ja szczerze mówiąc nie wiem czy jestem za czy przeciw tej teorii, zdania wśród szkoleniowców są podzielone. Ale myślę że dominacja w przypadku psów jest czymś naturalnym, psy między sobą ustalają hierarchię więc być może jest tak też w przypadku stosunków pies-człowiek, sama nie wiem co o tym myśleć, ale jedno jest pewne, całkowicie tego nie wykluczam ;)
-
Afera wczoraj jeździła na Moli :cool3: ale żadna z nich zachwycona nie była, Afera stwierdziła że ciekawsze rzeczy są na łóżku, a Moli była zmuszona tolerować na grzbiecie potencjalny obiad :diabloti: [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/4826/dsc0147ig.jpg[/IMG]
-
[quote name='Magda25']Tylko, że stosując pozytywne metody szkolenia (nagradzanie, motywację itd. ) nie wyrządzisz psu żadnej krzywdy, a jak Ci sie nie uda to zamiast "czołgania" bedziesz miała "ukłon". Cesar Millan balansuje po cienkiej linie, stosowane przez niego tak powszechnie metoda "flooding" jest bardzo niebezpieczna. Facet to niezły szoł-men i biznesmen.[/QUOTE] niekoniecznie. Nagradzanie psa w nieodpowiedniej chwili, wystarczy chwilowe opóźnienie może tylko spotęgować problem, bo pies się nauczy że to co robi jest dobre, a niekoniecznie tak jest. A szkolenie psa to nie tylko uczenie go sztuczek, załóżmy sytuacje że pies jest agresywny na spacerach do wszystkiego co się rusza, chcesz go nagradzać jak siedzi spokojnie, a opóźnienie bądź nagrodzenie zbyt wczesne psa może go pobudzić do dalszych ataków. Cesar zanim został telewizyjnym showmanem prowadził szkołę dla psów, jego kariera i sukcesy to nie tylko telewizja. Metoda może i jest niebezpieczna ale skutkuje, a dla mnie skoro jest powiadomienie przed programem, że nie należy robić tego samemu bez opieki szkoleniowca itp. to nie mam żadnych zarzutów. W końcu program nie nazywa się "pooglądaj i zrób to sam", owszem pewnie znajdą się takie "oszołomy" które będą się starały szkolić takimi metodami psa nie mając o tym kompletnie pojęcia, ale równie dobrze taka osoba może zepsuć psa metodą pozytywną, o czym wyżej pisałam.
-
[quote name='Iś & Chester']czyli będą 4 :loveu: zdjęcie przeurocze, szkoda że przepalone, ale i tak widać że mysza ładna *.*[/QUOTE] jak na razie :diabloti: wiem, że przepalone, ale spaliła mi się lampa zewnętrzna :placz: a ta wbudowana jest dziadowska
-
[quote name='Iś & Chester'] :loveu: dobrze mamo :D jak się dowiesz w których rejonach Krk ta hodowla jest to pisz :)[/QUOTE] jak się dowiem to cie poinformuje :cool3: [quote name='Magda25']A nie ciekawi Cie, dlaczego przed każdym odcinkiem Zaklinacza Psów pojawia się informacja by nie stosować tych technik bez konsultacji ? Zarówno u Victorii (Ja albo mój pies) czy Pani Janeczek (psi psycholog) taka informacja sie nie pojawiła. Sama oglądam Zaklinacza, z czystej ciekawości. Widziałaś może odcinek kiedy Millan pracował z mixem Husky (czy innego psa rasy północy) ? Podobały Ci się te metody ? [URL]http://wd5.photoblog.pl/lvp3/201011/F1/78898854.jpg[/URL] - Świetny pies[/QUOTE] Dla mnie taka informacja powinna być przed każdym takim programem, każde narzędzie czy technika (choćby ta najbardziej banalna) w rękach nowicjusza może przynieść odwrotne skutki. nie wiedziałam tego odcinka, albo nie pamiętam