-
Posts
2905 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by michelle04
-
Mieszkam w Olesnicy,mam dwoje dzieci a pan jest znawcą rasy:)
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[URL="http://w828.wrzuta.pl/obraz/powieksz/4jkhqKHyUCi"][IMG]http://w828.wrzuta.pl/sr/d/4jkhqKHyUCi/misio1_[/IMG][/URL] Nacieszcie oczęta cioteczki :) -
No własnie powiem szczerze, że te oczy mnie zauroczyly....nie widzialam nigdy psa z taaakimi rzęsami..... sama chciałabym mieć takie :) Moje wrażenia ze spaceru są następujące:na łączkę gnała jak pies zaprzęgowy ale...nie ciągnęła,odbiegala na tyle na ile pozwalala jej długość linki, natomiast w powrocie szła juz grzecznie przy nodze. Często zatrzymywała się, przysiadała i gdy podchodziłam do niej to tuliła się do mnie,tak jak człowiek się przytula tzn. kładła mi łebek na ramieniu albo wtulała go w moją bluzę, potem wywalała się "kołami do góry" i czekała na mizianie :). Cudowna jest :) Pomimo swojej wielkości jest taka...delikatna, czuła, wrażliwa....prawdziwa dama :)
-
Mieszkam w Olesnicy,mam dwoje dzieci a pan jest znawcą rasy:)
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Giselle mówiła, że miala tel.ws Misterka. Pani jest z Katowic i jest zainteresowana naszym niuniem. Giselle podeśle jej fotki jak tylko wróci z wojaży :) Pani ma boksereczkę, więc zna rasę. Niestety jej boksia jest chora :( (nowotwór). Resztę napisze Giselle. -
Mieszkam w Olesnicy,mam dwoje dzieci a pan jest znawcą rasy:)
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Soema Giselle nie ma dostępu do neta, ale rozmawiałam z nią i zaraz podeślę Ci jej nr tel. -
Mieszkam w Olesnicy,mam dwoje dzieci a pan jest znawcą rasy:)
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[URL="http://w629.wrzuta.pl/obraz/powieksz/40S5e5S8E88"][IMG]http://w629.wrzuta.pl/sr/d/40S5e5S8E88/dsc05959[/IMG][/URL] -
Mieszkam w Olesnicy,mam dwoje dzieci a pan jest znawcą rasy:)
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[URL="http://w760.wrzuta.pl/obraz/powieksz/1X0jfnLxnyz"][IMG]http://w760.wrzuta.pl/sr/d/1X0jfnLxnyz/dsc05961[/IMG][/URL] [URL="http://w622.wrzuta.pl/obraz/powieksz/8197nLEumIn"][IMG]http://w622.wrzuta.pl/sr/d/8197nLEumIn/dsc05963[/IMG][/URL] -
Mieszkam w Olesnicy,mam dwoje dzieci a pan jest znawcą rasy:)
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[URL="http://w456.wrzuta.pl/obraz/powieksz/445zHjVrULN"][IMG]http://w456.wrzuta.pl/sr/d/445zHjVrULN/dsc05953[/IMG][/URL] [URL="http://w782.wrzuta.pl/obraz/powieksz/5stSygs3YNz"][IMG]http://w782.wrzuta.pl/sr/d/5stSygs3YNz/dsc05962[/IMG][/URL] -
Mieszkam w Olesnicy,mam dwoje dzieci a pan jest znawcą rasy:)
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[URL="http://w234.wrzuta.pl/obraz/powieksz/8weUkqPV3bE"][IMG]http://w234.wrzuta.pl/sr/d/8weUkqPV3bE/dsc05951[/IMG][/URL] Dzisiejszy spacer.....jak załaduję resztę fotek to wieczorkiem wkleję :) -
Mieszkam w Olesnicy,mam dwoje dzieci a pan jest znawcą rasy:)
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Nie wiem Edytko czy masz na mysli również moją prośbę, niemniej jednak dziekuję, że powstrzymałaś sie od "mocnych" komentarzy na forum. Miałyśmy "gorącą linię" w sprawie Misterka i mogę tylko podziękować za szybką reakcję, zainteresowanie i chęć pomocy... -
Mieszkam w Olesnicy,mam dwoje dzieci a pan jest znawcą rasy:)
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Zapisuję wątek...ech.... -
Figa_77 dzieki za odpowiedź, to bardzo cenne wskazowki dla przyszłosci "naszego"Lisia....
-
Dziewczyny!!! Co do Liska mam mieszane uczucia. On jest na wpół dziki, tyle czasu go karmię, więc wiem, że on boi sie ludzi, nawet tych co niosą pomoc i przynoszą jedzenie. Moj zapach doskonale zna a mimo tego nie wyszedł do mnie nigdy, tylko chowa się w tej tekturowej budzie. Z drugiej strony bez dwóch zdań bedzie mu lepiej w hoteliku niz na tym okropnym łancuchu, ale...no właśnie..ktos musi z nim pracować. To nie jest "łatwy" pies. NIe bedzie nadstawial karku do glaskania bo najzwyczjniej w swiecie nie zna tego uczucia. Sądze, że jego "Pan" nigdy go nie głaskal, więc...wszystkiego musi sie nauczyć, a to wymaga czasu,cierpliwości i zaangażowania. Nie neguję- broń Boże-ale trzeba to zrobic z dużą dawką rozsądku. PO pierwsze trzeba bedzie mu podac jakies srodki usypiajace, bo nie znamy jego reakcji i ze strachu moze kogos ugryźć. Jego zycie to ta buda i ten kawałek blota, ktorego może bronić. Gdy obudzi sie w innym miejscu może byc agresywny- ze strachu, może być apatyczny, zrezygnowany, przerazony....Proszę rozważcie moje dywagacje, żeby nie zrobić mu krzywdy. Kurde opinia jakiegos behawiorysty byłaby wskazana. Nie róbcie niczego w pospiechu, bo to Lisio jest najważniejszy!!!! I prosze nie "sypcie" gradu oskrażeń pod moim adresem, mogę być przez Was wyklęta, że nie dbam o jego dobro, ale ..wbrew pozorom tylko o to mi chodzi!!!
-
..i koniecznie trzeba je zalać gorącĄ wodą, żeby namokły, bo lisek nie ma wody i jak zaczną mu w brzuszku puchnąc to będzie chciał pić, a tam pustynia...:( Brak miski z wodą...;(
-
No i pojechał..zdążyliśmy jeszcze pójść na spacerek,pobawilismy się w przeciąganie smyczy, odwiedziliśmy "nasz" potoczek, gdzie chłopak się zmoczył, bo gorąco było dzisiaj, a potem wyczesałam niuniusia i chyba się jemu podobało, bo podawał mi łapkę, raz jedną potem drugą, więc łapki tez wyczesałam :) Przyjechała rodzinka po Berniska i odprowadziłyśmy jego razem z Giselle4 do samochodu, tam grzecznie wskoczył do auta, tak naturalnie jakby robił to od zawsze, usadowił się..no i pojechali. Smutno mi się troszkę zrobiło, no ale po to jesteśmy, by dbać, przygotować do adopcji, znaleźć nową rodzinkę i ..pozwolić odejść...Szczęścia BERNISKU!!!