Jump to content
Dogomania

michelle04

Members
  • Posts

    2905
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by michelle04

  1. [quote name='Mysza2']Michelle, ja tylko mam nadzieję że do niwelacji gródka nie będziemy musiały ekipy najmować :evil_lol::evil_lol: Zjedziemy się wszystkie i załatwimy Ci wyrównanie terenu w czynie społecznym. Cieszysz się:evil_lol:. Fajny ten nasz jednojajowiec. Pewnie, że tak bo teren nierówny, a i trawka będzie lepiej rosła jak cioteczki przetrzebią trawniczek. Proszę tylko zaopatrzyć się w jakies saperki, bo większą ilością sprzętu nie dysponuję. Serdecznie zapraszam na prace społeczne i osobiste wymizianie Brunka oraz jego kompanów :)
  2. Ten nosek nie wygląda zbyt ładnie, mimo tego to całkiem przystojny kawaler :)
  3. [quote name='ewa gonzales'][FONT=Fixedsys][SIZE=6][COLOR=cyan]Cioteczki jaki szczesliwyyyyyyyy Brunioleus:loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi:dziekuje wam za to zycie jego nowe serdecznie stokroc:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:ale szaleje nareszcie bez strachuuuuuuuuu:multi::multi::multi:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Ewciu Brunko jest cudowny, zasługuje na nowe życie....
  4. [quote name='Iljova'] Podrywa i chce tylko dla siebie dlatego drapie :-) No, Brunuś dosyć tych szaleństw !!!!!! Nie demolujesz to za cioteczkę się zabrałes. Oj, nieładnie, nie bądź egoistą, nie drap i nie podgryzaj jej łobuzie ;-)[/QUOTE] Zgadzam się z Tobą Iljova, ale co poniektóre Cioteczki są zazdrosne :eviltong: i chcą mnie ubrać w koszmarne buty, bym stała się mniej atrakcyjna w oczach Brunka, ale nic z tego :eviltong:
  5. [quote name='Mysza2']no właśnie o takich myślę :) Michelle na pewno się ucieszy :evil_lol::evil_lol:;)[/QUOTE] [quote name='Iljova']Jasne,że się ucieszy, będzie szczęśliwa ;-)[/QUOTE] Cioteczki, Wy sobie ze mnie jaj nie róbcie :mad::mad: Ciekawe jak ja bym biegała za Brunem-sprinterem w takich butach???? :evil_lol:
  6. [quote name='Mysza2']Dt nic nie pisał, więc mam nadzieję że demolki nie było:)[/QUOTE] Myszo2 demolki brak :) Brunko powoli przyzwyczaja się do nowej sytuacji i zaczyna bronić nas i chaty. Dzisiaj obszczekał sąsiada, który przechodził obok ogrodzenia. Najeżył się jak mały jeż i szczekał jeszcze przez kilka chwil, gdy sąsiad już zniknął z pola widzenia. :D Poza tym jest bardzo żywiołowy, radosny, skacze jak piłeczka i zaczyna już mnie podryzać, a zębiska ma ostre jak szpileczki, więc mam w planie zakup jakichś ochronnych rękawic oraz ochraniaczy na całe nogi, bo skacze na mnie,a przy tym drapie tak, że bez operacji plastycznej się obędzie jeśli chcę jeszcze kiedyś wyjść w jakiejś mini :)
  7. Dzisiejszy dzień upłynął bez strat i łobuzowania :) jednak potencjalny domek musi być przygotowany na fakt, iż Bruno ma swój własny styl jedzenia. My radzimy sobie z tym kładąc pod miski folię, a na folię taką piankę. Gdy Bruno wysypie chrupki i wyleje wodę, podłoga na tym nie ucierpi. Poza taką drobnostką to naprawdę cudowny pies, mnie już zauroczył :loveu:
  8. Witam, niechętnie o tym piszę, ale dzisiaj Brunko troszkę, troszeczkę narozrabiał. Został na kilka godzin sam w domu i pozrzucał wszystkie kwiaty z parapetu. Nikt się na niego nie gniewał, bo wiemy iż to wina nudy albo tęsknoty i że przyzwyczai się do tego, że zawsze wracamy, potrzebuje tylko czasu. Jak nabierze tej pewności jego zachowanie może się zmienić. Teraz targają nim różne uczucia, jest z nami dopiero od piątkowej nocy, więc wciąż się poznajemy i na podstawie tych paru dni nie można jeszcze wyciągać ostatecznych wniosków. Poczekajmy na dalszy rozwój wydarzeń, a kwiaty tymczasem zostały ewakuowane do innego pokoju :) Dodam iż dzisiaj pies sąsiadów wieeeelki malamut próbował odwiedzić nas wciskając swój ogromny czerep w furtkę, Bruno patrząc na jego towarzyskie zapędy najeżył sie i pomimo wątłej...korekta.....małej postury obszczekał nieproszonego gościa. Jak to mówią w świecie ludzi: mały człowiek , wielka odwaga :)
  9. [quote name='Agula99']No ciekawa jestem czy moim przypadnie to do gustu ;)[/QUOTE] Jeśli jest to sposób, by "niejadek zjadł obiadek" to warto spróbować :)
  10. [quote name='Martika@Aischa']Chłopak wie co dobre:razz: Mizianko przesyłamy dla Brunusia :loveu:[/QUOTE] [EMAIL="Martika@Aischa"]Martika@Aischa[/EMAIL] mizianko jest non stop...tego psa po prostu nie da się nie kochać i nie miziać, tulić, głaskać, dotykać, drapać..... :)
  11. Acha i jeszcze jedno spostrzeżenie: chrupki w domu najlepiej smakują, gdy wyleje się na nie miskę z wodą :), natomiast na podwórku, wówczas gdy wysypie się je na ziemię i odleżą kilką godzin. Spróbujcie cioteczki, Bruno poleca! :)
  12. Tak to prawda,gdy usiąde na krześle wówczas kładzie się obok na podłodze, z głową na mojej nodze, cobym Jemu nie uciekła :P, a gdy wyjdę bez niego na drugą część działki za domem, wówczas Giselle mnie przywołuje, bo Bruno płacze...i "za karę" potem podgryza mnie w palce i skacze na mnie jak wariat :). To bardzo uczuciowy chłopak :)
  13. [URL]http://w21.wrzuta.pl/film/9GI05wbdH7V/v100911_13.38[/URL] Bruno nie odstępuje mnie na krok, gdzie ja tam i on. Ja siedzę i zaraz on jest na kanapie, ja na podwórko, on za mną, gdy idę dalej, wówczas kładzie się tak by mieć na mnie "oko" :D No i liże mnie, liże i liże...podrywa mnie czy co? :D
  14. Livka pewnie śni o domku....wyśnij sobie kochana ten jedyny, wyjątkowy...niech się spełni!!!
  15. Tak to prawda zakochałam sie w tej psicy, moja Szaron to wyczuwa i ma focha od jakiegoś czasu, ale nie o tym chciałam napisać. Jeśli Livci pisany jest domek w Krakowie i jeśli nie znajdzie się darmowy transport to ja zawiozę ją po kosztach i - nie bądź urażona BothSides- ale chciałabym poznać Was i warunki jakie będzie miała dziewczynka, bo zasługuje ona na miłość, taką bezwarunkową, bezgraniczną.....
  16. [URL]http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe_5_,livia_pieknisia_w_typie_wyzla,II1HAKW3.html[/URL]
  17. Chwalić, chwalić... [URL]http://w327.wrzuta.pl/film/95OcSPwVPVl/v260811_18.17[/URL]
  18. Byłam na spacerze z Livką, jej zachowanie i okazywane uczucia porównywalne są do reakcji małego dziecka. Jest bardzo wrażliwa, czuła na każde zachowanie i dotyk, cieszy się z każdego słowa skierowanego do Niej, chwili uwagi Jej poświęconej, bliskości z człowiekiem. Gdy coś się Jej nie spodoba potrafi strzelić focha, ale gdy jest Jej dobrze, wówczas trąca mnie łapką, jakby chcąc powiedzieć: jeszcze, jeszcze.....Rozczula mnie ta psica......
  19. Teraz ja wtrącę w końcu swoje "trzy grosze". Byłyśmy dzisiaj na spacerze, Livia na dłuuugiej lince biegła przodem, ja za nią a z tyłu jakieś dwa rzepy ( czytaj Giselle z innym psem). Livia dumnie torowała drogę, ale wystarczyło krótkie: "Livka do mnie", przyklękam i Livia już jest przy mnie. Patrzy tymi mądrymi, brązowymi oczyma, kręci swoim małym kikutkiem, siada przede mną i trąca mnie swoją łapką. Jeszcze nie wiem co to znaczy, ale....... poznajemy się i nauczymy się siebie :) Tzn. Ona nauczy mnie jak mam ją czytać, rozumieć...bo Ona jest bardzo mądrą dziewczynką!!!!
  20. [quote name='ŚWIAT']A czy aby kołderka wystarczająco mięciuchna?:) Ale się cieszę jak widzę takie fotki:)[/QUOTE] Świat jesteś rewelacyjna :) Ja również dostrzegłam, że ta kołderka jest nieco.....leciuchna....:P Czy księzniczka nie wyczuje pod nią czy nad nią ziarenka grochu??? :) Żartuję oczywiście....śpij słodko księżniczko :)
×
×
  • Create New...