-
Posts
2905 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by michelle04
-
Yakima- sunia STAFFIKA w domku we Wrocławiu!!! DZIEKUJEMY :)
michelle04 replied to adkaaaaa5's topic in Już w nowym domu
Zapisuję na sobotni spacer ;)- 609 replies
-
- oddam
- przygarnij
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
O nie, nie i jeszcze raz nie moje drogie !!!!! Bynio to MÓJ aniołek, panicz, misiak, chłopak.....itd. bo obija się o moje nogi na spacerze, skacze na mój samochód, gdy wyciągam z niego coś smacznego dla mojego Fiołeczka, mnie całuje, mi zwiał za zającem- ale wrócił, mnie powalił na śnieg i miał z tego niezły ubaw, dla mnie robi piękne fiki-miki i ....... i... to ja go kocham :) :D :)
-
Nie, nie, nie przeciągnął mnie po śniegu ;) to grzeczny chłopak, ma tylko jeden dziwny nawyk, ale ja się już do niego przyzwyczailam i potrafię się ustrzec przed tym, mianowicie, gdy go wołam przybiega do mnie, a raczej wpada na mnie a konkretnie na moje nogi. Wcześniej miałam siniaki na odnóżach, ale teraz gdy podbiega, w ostatniej chwili tuż przed "zbliżeniem" :D robię krok w tył i już nie obija się o moje nogi :)
-
Nie wiem czy mogę, ponieważ przyprawił mnie o lekki zawał serca, no ale.... było to tak. Poszliśmy jak co sobotę na spacerek i wiadomo bieganko, mizianko, tarzanie w śniegu. Bynio grzeczniutki jak aniołek, wołam go - przybiega, kładzie się, czeka na drapanko, obskakuje mnie, cieszy się jak dziecko. Przyznam się, że uśpił moją czujność, a tutaj nagle z krzaków nieopodal wypadł zając i pędzi jak dziki przez pole, zanim go zobaczyłam, Bynio wyczuł go wcześniej i już pędził za nim. Zanim się zreflektowałam poczułam tylko jak szarpnięta smycz wyskakuje mi z ręki. Więc biegnę za zającem i Byniem i dre się: BYNIO WRACAJ, STÓJ!!!! Oczywiście Bynio głuchy na moje wołanie. Najgorsze było to, że zając przebiegł przez ulicę, Bynio za nim, a ja lecąc za nimi modlę się żeby tylko jakieś auto nie jechało. Droga mało uczęszczana, no ale.....jak na złość jechał jakiś samochód. Na szczęście kierowca widząc co się dzieje zatrzymał pojazd i patrzył na oddalającego się zająca, zdezorientowanego Bynia, który go zgubił i na mnie zasapaną, krzyczącą i machającą rękami. Uśmiał się setnie, ale najważniejsze, że dobrze zareagował. Bynio wrócił do mnie jak gdyby nic się nie stało, pokręcił kikitkiem ogonka, a ja tylko groziłam jemu palcem, bo głos prawie straciłam. Dalszy spacer obył się już bez incydentów. Pomimo tej niesubordynacji,wywołanej instynktem, w dalszym ciągu ten łobuz ma miejsce w moim sercu.
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[img]http://img267.imageshack.us/img267/3025/szela203a.jpg[/img][/QUOTE] Ojej, jaka piękna Śnieżynka :D Nie mogę wyjść z podziwu :D Pozostała w moich oczach jako ten biedny chudzielec z kłopotami skórnymi, ogryzająca patyki i łapiąca kamienie do pychola na spacerze, a tutaj taka przemiana...Zdrówka Szelciu :D -
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
O Bogowie jaka Szelcia jest piękna, ta sierść i zaokrąglone boczki i jaki z niej szybki wiatraczek co kręci kółeczka na śniegu....Cudo dziewczynka :) -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
michelle04 replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja trzymam mocno, bardzo mocno!!!! Moj chrześniak musi być zdrowy!!!! -
Ten pies wciąż mnie zadziwia. Poszliśmy na spacer na ośnieżone pola. Żałuję, że nie uwieczniłam jak się cieszył, jak tarzał w śniegu, łapał biały puch w pyszczek, ale to było preludium do naszej dalszej zabawy. Gdy odszedł ode mnie, zaczęłam biec w przeciwnym kierunku, a wówczas Bynio gonił mnie i UWAGA gdy mnie dopadł delikatnie złapał mnie ząbkami za rękę, jakby chciał powiedzieć"mam Cie i teraz mi nie uciekniesz". :D Zrobił tak pierwszy raz i był przy tym tak bardzo nieśmiały i pełen wątpliwości -widziałam to w jego oczach- nie wiedział jak zareaguję, czy go nie skarcę, nie nakrzyczę na niego, ale ....usłyszał tylko mój śmiech i gdy tylko wyswobodziłam rękę,goniliśmy się dalej. Ten pies coraz bardziej otwiera się na mnie i moje towarzystwo. Staje bardziej śmiały i radosny. Z jednej strony cieszy mnie to, ale gdy wracam do schronu i muszę zamknąć za nim kratę jego kojca, widząc te wielkie smutne oczy, żałuję, że nie mogę być jego pańcią, ogrzewającą go swoim ciepłem i miłością na codzień. Co jeszcze, poza ogłoszeniami, mogłabym zrobić, żeby świat dojrzał tego cudownego psa i spojrzał na niego łaskawym okiem??????? No co???? :(
-
Dzisiaj byliśmy na spacerku, to cudowny pies, naprawdę. Pilnuje się, robi cudowne "fiki-miki" na trawie, drapany i miziany potrafi dać nieśmiałego całuska, wraca na zawołanie, jest radosny i pogodny,no może jedynym mankamentem jest to, że skacze mi na szybę auta, gdy ja wyciągam z samochodu specjalnie da niego ugotowany rosołek z makaronem :) Ale nie gniewam się na niego, no bo za co? Że docenia mój talent kulinarski? :)
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
michelle04 replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Marta mojego aniołeczka też bym oddała Wam pod opiekę :P -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
michelle04 replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Melduję gotowość :) Agga zdecydowanie duży, a może i duży i mały...hhihhi -
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Amit']Dobranoc... [IMG]http://www.imagic.pl/files//20840/./szela4.jpg[/IMG][/QUOTE] No, w końcu bokser na swoim miejscu ( czytaj: w łóżku ) :) Szczęścia dziewczynko....