-
Posts
1879 -
Joined
Everything posted by Migori
-
Gops, pewnie że dasz radę! Nie łam się! Do jakiego technikum chodzisz ? Ja, dla odmiany, jestem po tej drugiej stronie barykady. Prowadziłam ćwiczenia z chemii analitycznej na Uniwerku w Poznaniu. To ja byłam tą która gnębi i ma w nosie, że czegoś nie rozumiesz. Typowa gadka wykładowców "nie każdemu widać jest dane studiować" Podzielam zdanie Vectry, także jestem umysł ścisły i dla mnie nauka języka polskiego była totalnym idiotyzmem. Do dziś mam problemy z pisaniem wydumanych zdań, interpretacją wierszy. Lektury w liceum przeczytałam wszystkie! Inaczej nie zdałabym matury - zdawałam tą starą jeszcze. Całe szczęście z językiem polskim jako takim już nie musiałam mieć do czynienia. Na studiach to dopiero się zaczęło:evil_lol:. Wykładowców guzik obchodziło to, że czegoś nie rozumiesz - nie kumasz, to tyłek na krzesło i wertuj książki aż zakumasz. Szkoła życia :lol: Pierwszy rok to niezłe otrzeźwienie po 4 latach w L.O. Matura była najłatwiejszym egzaminem w moim życiu, patrząc z perspektywy kolejnych, zdanych na studiach i na doktoracie.
-
A to nie samica przypadkiem? ;)
-
[quote name='Squ'] Może zamówię drugie rozmiar większe? Miał ktoś w rękach dwa rozmiary MM? Jest duża różnica między nimi? [/QUOTE] Mam wrażenie, że szelki za mocno wchodzą po pachy, że ten pasek powinien być dłuższy.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Migori replied to Vectra's topic in Foto Blogi
My mamy jakiś mega luksusowy Piotr i Paweł. Nie wiem co oni tam rozpylają, ale jak tam wchodzę od razu boli mnie głowa i chce mi się koszmarnie pić. Uwielbiam Lidla i te ichne budynie waniliowe w kubeczkach! -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Migori replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Vectra, o tą lucernę chodzi ? [url]http://www.telekarma.pl/p4544/vitapol.lucerna.granulowana.350.g.htm[/url] - wg ulotki to 100% lucerny. Zgadzam się z tym że Vitapol to shit ale tu mowa do dodawaniu czegoś do psiej diety a nie karmieniu gryzowania. Jest coś w tym, że psy potrzebują lucerny, moja suka sama szynszyli wyjada. -
Mam wrażenie, że chyba nikt nigdy nie pracował na komputerze, nie robił projektu czy tam innej pracy i nie trafił sprzętu jasny szlak. Takie rzeczy się zdarzają, sprzęt się psuje. Po prostu. Dogo to bardzo oblegane forum, dużo danych, dużo postów itd. Zmienia się punkt widzenia, jak człowiek pozna pracę forum od kuchni, że to wszystko nie jest takie proste. Poza tym, coś za coś... stabilność działania forum jest istotna, zmiany trzeba wprowadzać. Awarie się zdarzają. Admini ciężko pracują, żeby to forum funkcjonowało jak należy. Moje posty też wcięło, trudno. Nic nie jest wieczne, po tej akcji warto robić sobie kopie bardzo istotnych informacji.
-
No właśnie, szkoda ale Twoja decyzja. W takim razie tymczasem:bye:
-
Plamy ze śliwek ostatnio usnęłam kremem do golenia... Może spróbuj ;)
-
Sie porobiło no :shake: Deer, nie rób jaj, zostań na dogo, trzeba cię będzie po całym necie szukać.
-
[quote name='toyota']Ja mam obrożę turkus z nitką i smycz. Różnica jest ogromna. Kolor wygląda tragicznie. Jest wyblakły i niedoprany. Mogę się podpisać pod wypowiedzią Marty. Obroża nie była jakoś ekstremalnie używana. Pies nie pływa, nie tapla się w błocie, w deszcz ograniczam spacery do minimum. Piorę tylko ręcznie w mydle.[/QUOTE] No właśnie. Dobrze to wiedzieć bo chodził za mną turkus z nitką. Chyba sobie podaruję ten zakup.
-
[quote name='Marta_Ares']właśnie też sie nad tym zastanawiam ;/ dzisiaj wyprałam, zobaczę jutro jak wyschnie jaki odcień będzie miała. Mam wrażenie ze z turkusem (z nitka) stało sie to samo jutro sprawdzę bo gdzieś powinnam mieć kawałek taśmy nowej nie używanej. mam funky retro na pomaranczowej tasmie i caly czas ma swietny odcień, ale to z tej starej serii, aż tak pogorszyłaby się jakość?[/QUOTE] Wiesz co? Ja mam wrażenie że jakoś rogza poszła mooocno w dół! Także nie dziwi mnie to, że ten kolor tak spłowiał. Ciekawa jestem porównania błękitnej nitki, podobnie to wygląda ?
-
Znacząca różnica. Pytanie czy Lime z nitką za kilka tygodni nie będzie wyglądała podobnie... Prałaś Lime Bones ?
-
[quote name='Victoria']Już mama dzwoniła na SM. Obiecali, że tam pojadą i coś zrobią. Powiedzieli też że się potem z mamą skontaktują, żeby powiedzieć co wynikło z ich odwiedzin. Ale już straciłam nadzieje na tel. od nich... Pewnie nie znaleźli psa, albo nikt się do niego nie przyznaje. To jest dom wielorodzinny, pewnie każdy zwala na sąsiada. Poza tym wątpię, żeby właściciele mieli jakieś hamulce przed wyparciem się psa. Skoro go nie pilnują, to nie wydaje mi się, żeby im na nim zależało na tyle, aby się do niego przyznać i dla jego dobra wziąć odpowiedzialność za niego.[/QUOTE] Jeśli nikt do psa się nie przyzna, to uznają go za bezdomnego i skontaktują się ze schroniskiem. Jak na jakiej podstawie ? Pies jest agresywny (zaatakował Cie), biega samopas po ulicy - stwarza zagrożenie, chociażby takie że wpadnie komuś pod koła i może stać się nieszczęście.
-
[quote name='Kateczka']no włąsnie giant....nam 3 strczy w zupełnosci... ponawiam pytanko o dostępność ezydogów poza PM... a moze ktoś ma na zbyciu szelki te w stylu pociagowym w XL :)?? a jakby jeszcze jakiś cudny dogomaniak wrzucił mi foty psa w tych szelkach...najlepiej dużego to bym juz w ogóle była szczęsliwa :)[/QUOTE] Widziałam kiedyś na ebay.
-
Mam flexi maxi (8m taśma) - swoje waży. W pierwszej chwili po przesiadce z summertime wydała mi się ciężka i nieporęczna. Teraz przywykłam do jej wagi, nie przeszkadza mi. Miałam w ręku Flexi Gigant i mam wrażenie że celowana jest dla psów największych np. mastiffów. Poza tym nie wyobrażam sobie ją taszczyć na spacer do lasu przez 2-3h.
-
[QUOTE] [B]Magda[/B], a w którym miejscu pękł ten karabińczyk?? [/QUOTE] W podobnym jak u Amber, bardziej na środku.
-
[quote name='Marta_Ares'][B]Magda[/B] ostatnio pisała, że jej labradorka zerwała karabińczyk ze smyczy dingo, a pewnie to też był taki średni tylko zwykły nie mosiężny....[/QUOTE] Tak, 20mm taśma parciana czarna. Zwykły ten metalowy karabinek. Trzasnął nie w wyniku ciągnięcia a ostrego szarpnięcia (pies spanikował).
-
[quote name='Victoria'] Wcześniej ten sam pies rzucił się na Nanę. Wiem gdzie on mieszka - widuję go codziennie.[/QUOTE] To na co czekasz? Zgłoś to na Policję albo straż miejską. Następnym razem może zaatakować małe dziecko.
-
Bry ;) Przyszłam nacieszyć oczy fotkami ;) Filmiki bardzo sympatyczne, ale co zdjęcia to zdjęcia :razz:
-
[quote name='Unbelievable']przywiązałam ją do łóżka na 30 cm smyczce, nakazałam się położyć (znaczy klapnąć bylejak i odpoczywać, taka komenda na przystanki i do komunikacji miejskiej), zabrałam wszystko co mogła memłać i po jakiejś półgodzinie walczenia zasnęła w końcu ;)[/QUOTE] Robiłam bardzo podobnie z moją 6miesięczną suczą. To był typ który szybko się nakręcał ale nie chciał za chiny odpoczywać. Takie unieruchomienie działało bardzo dobrze np. u znajomych, na przystanku, lecznicy, ławkach itd wszędzie tam gdzie miała się położyć i po prostu wyłączyć podniecenie. Widzę, że i Tobie się sprawdza. Fajnie. Z tym że ja napinałam smycz (miałam ją pod obcasem i delikatnie napinałam) jak mała próbowała wstawać. Załapała szybko, co ma robić. Teraz to działa bardzo fajnie (komenda pooooołóóóżżż sięęę) w miejscach gdzie po prostu nie ma się kręcić jak durna i dupę płaszczyć.
-
[quote name='Amber']Ja to czasami mam normalnie wyrzuty sumienia jak idę z Jarim naszą stałą trasą i ktoś inny się na niej znajduje. Nie będę schodzić "bo tak" ale mam wrażenie, że jesteśmy bardzo niemile widziani. Najlepsze są babcie z wózkami, które idąc przed nami oglądają się za siebie, ale nie przeszkadza im to w pewnym momencie stanąć na samym środku wąskiego chodnika, tak, że muszę je mijać po trawniku. Czasem jak idzie trzecia osoba z naprzeciwka to ona idzie po trawie, a ja muszę uciekać chyba najlepiej na drzewo :diabloti:[/QUOTE] Mam wrażenie że ludzie przywykli do tego, że dla świętego spokoju zejdę im z drogi, ominę szerokim łukiem, zejdę na trawnik mijając jakiegoś pultającego się kundla. Nauczyli się, że to ja zawsze rozwiązuję konflikt, to ja reaguję, to ja cofam się, zmieniam kierunek, omijam itd. bo nie chcę afery i nie chcę żeby suka ćwiczyła się w durnych zachowaniach. Na dowód tego, wczoraj wieczorem kiedy stałyśmy na środku trawnika (w celach higienicznych) szła na nas dziewczyna z bokserem. Suka ich zauważyła od razu i zaczęła ujadać, kiedy byli jakieś 3m od nas pytam czego na nas lezie? mało to miejsca wokoło ? To usłyszałam w odpowiedzi, że ona chce przejść i mam jej zrobić miejsce bo na razie to stoję i się patrzę! :roll: Litości! Mało to miejsca? wielki trawnik, wokół parking alejki, ale nie ona musi przejść akurat obok mnie i to jeszcze ja mam jej zrobić miejsce. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No cyce opadają po prostu. Zawołałam sukę do nogi i odeszłam. Za stara jestem na pyskówki.
-
Wróciłam ze spaceru do parku. To był błąd :roll: Za dużo tego ludzia łazi, przejść alejką się nie da, bo wszędzie wózki, rowerki i hulajnogi poustawiane. A hitem był biały westi, przypięty do wózka, na flexi , który nie dawał nam przejść bo rzucał się na Borę. Starałam się go ominąć, ale flexi się rozwijała i rozwijała... :roll: Co ciekawe, to ja dostałam ochrzan od właścicielki westi że (i tu uwaga) "czego tu lezę alejką z tą krową i denerwuję jej psa, stwarzając zagrożenie" :roll: Mnie to już chyba nic nie zdziwi, nie zirytuje po prostu mnie to bawi :evil_lol: Bo cóż pozostanie. Z suczy jestem dumna bo nawet nie ofukała tego kundla, jak sie pluł koło moich nóg. Także, "czarne krowy" górą :eviltong:
-
[quote name='anna35-1974']niestety na forum astowym dziewczyna z Los Ferros się nie odzywa juz prawie rok i nikt nie wie co się z nią dzieje.[/QUOTE] Aha.... Nie wiedziałam.
-
Nie czasem Los Ferros ?
-
Też słyszę takie pytanie, zwykle odpowiadam "Nie" nie tłumaczę bo to nie ma sensu, nikt tłumaczenia nie słucha bo "wie swoje". Zwykle pada zdanie "ten piesek jest wybitnie szkolony i nie wolno mu kontaktować się z normalnymi ludźmi bo są na niższym poziomie inteligencji od niego" lub coś podobnego pokroju. Zrobiłam szarpak ze starych dresów.:razz: Zobaczymy co to będzie warte.