-
Posts
1879 -
Joined
Everything posted by Migori
-
[quote name='Marta_Ares'] tutaj juz zdecydowanie lepiej to wyglada [url]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs150.ash2/40835_145407435477687_100000252933688_351359_1582484_n.jpg[/url][/QUOTE] Tu, to niewiele widać, tak szczerze mówiąc. Tylko czy w przypadku tych szelek to nie jest wina właściciela? Może źle wymierzył psa ? Ale fakt ten zatrzask pod pachą wygląda nieciekawie.
-
[quote name='gops']bosz w jaki drobny mak ? Magdo nie w drobny mak tylko puszczaja "dziadoskie" klipsy i kolka smyczy uzywam roznych , mam 2,5cm i 2cm chaby spisuja sie swietnie, mam plecione i skorzane wszystko jest okey linowa dingo poszla po roku dopiero wlasnie powyrywala 2 kolka z przpeinana dalej uwazam ze kawalek tasiemki i polaru nie moze byc porzadny , tak sie nie da :) napewno nie tak porzadny jak ja wymagam[/QUOTE] Gops, spokojnie :) Meliska od rana ;) Wiesz sama, że pisząc "w drobny mak" troszkę ukoloryzowałam :) Tak jak napisałam, że mogę zrozumieć dlaczego pękają kółka i zatrzaski od rogza, a nie pęka dziadowskie (wg mnie) kółko do regulacji długości smyczy firmy Chaba. Mam smycz Chaba, mam smycz Dingo (obie regulowane) i te kółeczka są mizerne. Ogólnie nie uznaję rzeczy robionych, mam awersję zarówno do taksowych akcesoriów, Marty, czy Tani, a o PitManie nie wspomnę (ale może w jego wypadku miałam pecha), tak samo przejechałam się na LosFerros. Nie chce się sprzeczać, ale obroże ActiveDog mają taśmę podkładową, są bardzo dokładnie szyte.
-
Gops, piszesz o kółkach w obroży, a jak to jest ze smyczami? Wspominałaś, że używasz Dingo czy Chaby (w sumie na jedno wychodzi) regulowanych, tam też są kółka i co? Nie pękają? Są jeszcze słabsze niż w obrożach ActivDog. Też nie raz zastanawiałam się jakim cudem Miśka (suczka Gops) rozpieprza w drobny mak te obroże. Sama mam 30kg sukę, która się świga na obrożach, nosiła swego czasu 18mm Lupine i 18mm Hamiltona i obroże żyły. Zarówno kółka jak i zatrzaski. Zawiodło kółko od szelek od Taks, ale o tym wspominałam nie raz. ActiveDog ma moja koleżanka dla swojej springerki (szalonej i zrywnej) i obroża ma sie świetnie, kumpela bardzo zadowolona. Może jak te metalowe okucia takie ważne, to przerzućmy się na krowie łańcuchy hehehe :)
-
Morrisek bardzo przypomina mi moją sucz w zachowaniu. Strzela takie miny tymi swoimi oczami, że można paść haha Tak samo łepetynkę układa i robi maślane ocyska. Czy on jakoś nad wyraz używa przednich łapek np. do przytrzymywania sobie przedmiotów, przyciągania ich bliżej siebie, szturchania, popychania ?
-
[quote name='deer_1987']i duzo sianka :loveu::loveu::loveu: myslalas o diecie bez granulatu? niestety znam stad osoby ktore nie rozumieja ze to siano jest najwazniejsze a potem sie dziwia ze ich kroliki maja problemy z jelitami i trawieniem... bo dostaja glownie tylko granulat (:angryy:) i juz siana nie chca... a sa takie co moga jesc i siano i granulat :evil_lol:[/QUOTE] Deer ma 100% racji ! To przez niechęć to siana mój Eryk sie pochorował, to zła dieta wywołała u niego atonię jelit. Siano siano i jeszcze raz siano. Warzywa, gałęzie, owoców mniej, a powiem szczerze że z granulatu to bym w ogóle zrezygnowała.
- 5052 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka diana
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Unbelievable']więc o co ci chodzi? myślisz, że wszystko wokół ciebie się kręci? może to było o pati, a może o... zerduszkowej? a może o sobie pisałam? pati, ty byłaś prawie w afryce, nie? :diabloti:[/QUOTE] Takie rzeczy należy ignorować, coś jak natrętną muchę. Zmęczy się, to przestanie latać. Co do aparatu. Przymierzałam się do lustra. Kupiłam hybrydę sony. Teraz troszkę żałuję, ale z drugiej strony, fotografia nie jest moją ogromną pasją.
-
Jelita ruszyły !!!!! :multi::multi::multi: Oszczędzę wam szczegółów wydalania :eviltong: ale królik je, sam!!! Wciskam w niego odżywkę, wkurza sie potwornie, ale ma to pić! bo jest wyniszczony! Sucza , tak sobie. Dostaje zastrzyki, ale rano kuleje. Musiała się mocno potłuc przy tym upadku, reaguje na nadgarstek. Pewnie upadła właśnie na niego. Dziś damy chyba ostatni zastrzyk i obserwujemy. Takie stłuczenie w jej przypadku może się długo leczyć, łapa jest osłabiona operacjami. No a jak nadal bedzie źle to zrobimy RTG, wetka wolała na razie z tym poczekać, bo dla Bory promienie rtg to jednak nie jest najlepszy pomysł.
-
Donoszę z linii frontu, że Eryk ładnie zjadł kolacje - granulat. ! :multi::multi::multi: Teraz niech to tylko samo z niego wyjdzie z drugiej strony :mad:
-
Eryk walczy ze mną, nie z chorobą. Nie daje przy sobie nic zrobić, napojenie go strzykawką to dla mnie same nerwy. Nie wiem jak to bedzie. Liczę że ta odżywka go ruszy, że mu wreszcie jelita zaczną pracować. Wczoraj już miałam takiego doła, że go męczę, że tylko przedłużam cierpienia, że to podłe z mej strony... dziś zjadł troche granulatu. Sama nie wiem. Bora na zastrzykach, po zastrzyku lepiej, ale rano źle, kuleje. Zobaczymy, na razie dostała czwarty, jeszcze sześć. Dzięki dziewczyny, trzeba być dobrej myśli i sie nie poddawać.
-
Eryk nadal walczy. Dostaje kroplówki, od wetki dostałam specjalną odżywkę, mam go nią poić - łatwo powiedzieć. Wciskam w niego picie, bo sam nie chce pić, dostaje odżywkę też na siłę - bo niesmaczna pewnie. Wypróżnia sie wtedy, kiedy go wymasuje, jak nie pasuje to jelita nie pracują same. Dziś zjadł sam granulkę karmy, myślałam że apetyt zaskoczył, ale chyba jeszcze nie. Nienawidzi mnie, gryzie i bije, jak tylko wkładam po niego rękę do klatki. Kiedy jest ten kres walki ? czy ja bede to wiedziec?
-
Fantastyczni są :) Przecież oni mają całkiem inne głowy, inne spojrzenie. Karmel ma szeroką klatę, Brando węższą. Ja mam problem z rozróżnieniem ich, kiedy widzę tylko jednego na zdjęciu, jak są dwa to mi łatwiej :)
-
To raz, a dwa szczyl nie powinien ciągnąć, bo rośnie. Ciągnąć nauczy się jak dojrzeje i przestanie sie rozwijać. Takie moje zdanie.
-
Kciuki sie przydadzą. Przyda się też doza cierpliwości dla mnie, bo wymiękam.
-
Bora wczoraj miała wypadek. Wpadła do wielkiej dziury, biegnąc za piłką.Dziurę wykopał jakiś pies, trawa wysoka. Ani ja ani ona nie widziałyśmy tej dziury. Poobijała się,kuleje na operowaną łapę, dostała zastrzyki i śpi. A ja pluję sobie w twarz, bo powinnam sprawdzić teren dokładniej! Zawsze to robię... Nie wiem dlaczego tym razem nie sprawdziłam! Królik nam sie pochorował. Dostał atonii jelit. Walczymy o niego... ale chyba przegrywamy :( Ogólnie jakoś ciężki tydzień :placz:
-
Wrześniowe zdjęcia z działki [img]http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TJIEmplL4MI/AAAAAAAACMo/gn6USvNqFJA/DSC06345-22.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TJIEm_iM7xI/AAAAAAAACMs/KSX2ymlUG9Q/DSC06348-22.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_98UVd7b66qs/TJIEm_gxq3I/AAAAAAAACMw/F-3EzYYN36I/DSC06351-22.jpg[/img]
-
Jakby kogoś interesowały takie szelki trixie [URL]http://www.amberhouse.pl/trixie-szelki-premium-comfort-78100cm50mm-czarne-p-7786.html[/URL] to zapraszam na pw. Nówka sztuka nie śmigana. Czarne.
-
[quote name='gops']no naprawde sliczne na zywo jescze ladniejsze za podowjna zaciskowa z klamra dalam 22zl i ja jak najbardziej polecam ,swietnie wykonane i bardzo ladnie wyglada fioletowa po 13zl tez polecam ale jest pojedyncza tasma i to juz nie jest to , wydaje sie slabsza chociaz okucia te same el perro maja poprostu zwykle porzadne obroze w ladnych kolorkach , czekam az wprowadza 3cm[/QUOTE] A porównując do Pitmana ? Lepiej wykonane? wydają się dokładniej zrobione.
-
[quote name='Kateczka']ja juz bym dawno dym zrobiła....wypada chocia, poinformowac albo przeprosić klienta jeśli coś jest nie tak :( a przed przelewem jaki był z nimi kontakt?[/QUOTE] Kontakt był dobry. Tzn odpowiadali na maile. Dymu robić nie bede, bo jeszcze nie ma powodu. Myślałam tylko, że po prostu oni tak mają. Dodzwoniłam się, obroża nie przyszła z hurtowni, szkoda tylko, że nie napisali tego w mailu, krótko i zwięźle, nie denerwowałabym się i nie wyrabiała już negatywnej opinii na temat sklepu.
-
[quote name='Kateczka']Magda...drogo mają patrząc po Hillsie dla szczeniat ;P[/QUOTE] Mi nie o ceny, a o opinie... zamowiłam obrożę, wpłaciłam pieniądze i po moim przelewie kontakt ze sklepem sie urwał. Czekam dwa tygodnie za wysyłkę. Nie odpisują na maile, jutro do nich zadzwonie i bede tak długo dzwonić, aż odbiorą i wyjaśnią. Jeśli tyle trwa oczekiwanie, to można napisać prawda? A nie mieć w nosie, bo pieniądze już na koncie.
-
Czy ktoś robił zakupy w tym sklepie [url]http://coralbio.pl/index.php[/url] ?
-
[quote name='Marta&Gabi']Ale pitman i manmat mi sie nie podobaja. Moj pies ok 35 kg radosnej, ciekawej swiata goldenki:)az tak strasznie nie ciagnie ale ma takie zrywy ze obroze sie czasem luzuja[/QUOTE] Rozumiem. Typowy golden. Ja mam nietypową labkę i Hamilton wytrzymuje zrywy wściekłości. Nie luzuje się, ale my mamy zapinaną na zatrzask.
-
[quote name='Marta&Gabi']Mam pytanie do posiadaczy obroży hamilton:) Mianowiecie czy te obroże nadają się dla silnych, ciągących psów? Klamerki są wytzymałe obroża się nie strzępi?Wpadła mi w oko różowa i ie wiem czy wydać 40 zl na nią czy kupic lepiej jakiegoś rogza.[/QUOTE] Zatrzask w Hamiltonach otwiera się wg. mnie najtrudniej ze wszystkich znanych mi obroży tj. rogz czy red dingo. Taśma jest delikatniejsza niż w rogzach i może szybciej sie mechacić. Moja nosi Hamitony i na razie wyglądają jak nowe. Dla bardzo silnych psów obroże robi Pitman, ManMat też ma wytrzymałe taśmy i mocne okucia. Nie wiem jak silny jest Twój pies.
-
[quote name='Ewa&Duffel']Półzacisk był chyba właśnie z tych większych, od 49 cm. [SIZE=1]Dodałam otuchy ? :evil_lol:[/SIZE][/QUOTE] Uf uf uf ... Od razu mi lepiej... Że też wycofali ten wzór... No niepoważni. ;) [url]http://img214.imageshack.us/img214/7011/dsc02084y.jpg[/url] dlaczego ty mi to robisz :placz:? Duffel wygląda bardzo ładnie. Świetnie leży.
-
[quote name='Ewa&Duffel']16 mm ;) Widzę, że mogłam kupić wszystkie produkty z tego wzorku i potem tu na forum oferować :evil_lol: A na serio, szkoda, że mam daleko na teren wystawy, bo dzisiaj jest klubówka i też powinny być stoiska, to bym pojechała i kupiła ;)[/QUOTE] :obrazic::obrazic::obrazic: Na dodanie mi otuchy powiedz że to jest ten większy rozmiar obroży :razz: