-
Posts
1879 -
Joined
Everything posted by Migori
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
[QUOTE]ak wracaliśmy spotkaliśmy kogoś z CTR/Sznupem Olbrzymem (ciężko odróżnić ;-) ) na flexi który na nasz widok wydał tylko ryk "paaaani zabierze goooo", Jari się odwołał (stał z 6 metrów od nich), a ten ktoś uciekł prawie gubiąc portki... Ludzie są zabawni :evil_lol:[/QUOTE] No nie wiem... Wiem co to znaczy pofrunąć za 30kg labką, pewnie owy ktoś widział oczami wyobraźni że frunie na tej flexi za 50kg CTR ;) Może i dobrze że usunął wam się z drogi bo CRT do małych pieseczków nie należą, ja to bym sie cieszyła że problem z głowy. Obroża z kolcami jest piękna, Jari wygląda w niej tak poważnie. -
Udka się długo gotują. Pierś ugotuje się szybciej. Albo pałki (nie cała noga kurczaka, tylko pół).
-
A co on tam jadł ? Nie odbierz mnie źle - że sie wymądrzam - ale udzielam sie u nas na forum, mamy sporo labków w potrzebie, pochodzących z pseudo. Dziewczyny jak dostają takie bidy do siebie na DT to zaczynają o gotowanego zazwyczaj, bo takie jedzenie jest lekkostrawne, nie pogarsza stanu jelit, które zwykle miewają się kiepsko. Potem jak zrobi pierwsze kupki, zobaczysz jak będą wyglądały wtedy można mu podać suche jedzenie - suchą karmę - powoli stopniowo. I tak jak Agnes radzi najlepiej w osobnych pomieszczeniach np. maluch w łazience , Etna tam gdzie zawsze. Spokojnie zjedzą, nie będą połykać żarcia razem z powietrzem itd.
-
Dziewczyny dobrze radzą, ugotowałabym jedzonko jak dla szczeniaczka. Ryżyk, marcheweczka i chude mięsko - kurczak np. pierś, czy skrzydełko. I taką papeczke dała. Może mieć biegunki - ze stresu, albo choroby, warunki jego dotychczasowego życia były podłe - a taki ryż ładnie wygoi jelitka. Życzę udanego spaceru :) Psom on dobrze zrobi.
-
Zabrałaś ich na spacer razem ? Pierwsze spotkanie najlepiej wypada na neutralnym gruncie, po prostu na spacerze. Idziecie razem, Etna po jednej stronie, Grzywek po drugiej, jak stado, w jedną stronę, wspólnie, macie jeden cel. Po chwili powinni przestać się sobą interesować, emocje opadną, oboje zaczną eksplorować teren. Wiem że pogoda nie rozpieszcza a grzywek jest łysy, ale warto to zrobić dla nich, będzie im łatwiej. Jak tam w ogóle na froncie ? I oczywiście gratulacje! życzę powodzenia!
-
Tak sie zastanawiam... jakie ma znaczenie wielkość kółka do obroży ? Ważne żeby było dobrane do wielkości obroży i siły i masy potencjalnego psa (czyli tego który obrożę będzie nosił). Red Dingo ma małe kółka, ale wykonane z grubego drutu, zaspawane, twarde, mocno przyszyte do taśmy. Lupine też ma małe kółka, rogz ma wielkie ale uważam że to bardziej "dizajn" niż praktyczność. Miśka Gopsowej potrafi zerwać większość obroży więc na tego psa trzeba by brać dodatkowo poprawkę. Moja, większa i ciężka od Miśki sucz może spokojnie chodzić na Hiltonie, miewa odpały, ale mam wrażenie że nie jest tak silna żeby zerwać klips czy kółko. Co do testów... myślę że wszystko w swoim czasie. Obroże przybrudzą się od normalnego użytkowania, teraz pogoda nie rozpieszcza, będą musiały być wyprane. Można wtedy porównać kolory i fakturę po praniu. Jak chcecie obrożę do ugnojenia, na bagna to myślę że DublinDogi powinny się spisać na piątkę. Nie można oczekiwać od taśmowej (bawełnianej?) obroży że nie będzie brać błota, wody i kurzu, a po praniu będzie jak nowa. Takie rzeczy to tylko w erze. Test musi trwać to po 1 a po drugie taki test to myślę że dopiero początek. Uważam że grupa testowa jest za mała. Wszystko w swoim czasie.
-
No ba! Podobają się! Nie wiem który wzór najbardziej mi sie podoba... Trudny wybór.
-
Miśka dzielna bo byłaś z nią :) Było jej raźniej. Sto Lat Basterku !
-
Tak, musze powiedzieć że hydroksyzyna zadziałała. Suczy było wszystko jedno, czy strzelają i gdzie, ale nie podejrzewałabym jej o chęć oglądania fajerwerków na balkonie. My byłyśmy nad jeziorem, dziś liczenie łabędzi. Złapał nas deszcz. Pogoda ohydna, ale sucz wylatana - to najważniejsze. Poza tym... doceniłam spokój, opanowanie i wyszkolenie mojego psa. Wczoraj byłam u siory na sylwku, byli też znajomi z psem - spanielem (mixem)...:roll: Jedyne co potrafił wykonać na komendę to "zdechł pies". Latał jak durny, wciskał piłkę ludziom do ręki, ani na chwile sie nie położył a o północy, kiedy wszyscy wyszli na balkon obejrzeć fajerwerki, pies zeżarł mięso ze stołu :evil_lol:. Także :lol: Kocham swojego psa i jej posłuszeństwo.
-
Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku ;) Jak tam Miśka ? Moja całkiem nieźle.
-
Cześć ciocia ;) Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku ;) Byłam u siory na domówce, Borczysława została z rodzicami. Ponoć chciała wyjść na balkon oglądać petardy ;) Wyszła z mamą ok. 2130 na spacer, załatwiła się, dostała michy i poszła spać. Także było całkiem nieźle. Dziś wywaliła mnie z wyra ok. 9 także zlitowała się nade mną.
-
[quote name='Justa']3kg dla laba to na tydzień pewnie? :) Chętnie kupowałabym większe, ale nie znasz dnia ani godziny kiedy mój pies się uczuli :diabloti:[/QUOTE]Tak, mniej więcej ;) Niestety ja też zacznę kupować mniejsze op. bo po przebojach z królikiem (po 2 worku uczulenie) obawiam się powtórki z rozrywki z jagnięciną. Już raz zostałam z prawie pełnym worem karmy, której nikt nie chce kupić. Trovet nie jest popularny niestety, a szkoda bo myślę że to całkiem niezła karma nawet dla zdrowych psów.
-
[quote name='Justa']Może ktoś kupuje większe worki, to te 0,5kg nie zrobi mu różnicy, ja kupuję 3kg więc dla mnie to spory ubytek ;)[/QUOTE] Wiem, że kupujesz małe worki, jednak niektórzy (tak jak ja) biorę te większe ok. 12kg wtedy szklanka karmy nie robi różnicy.
-
Niestety, ja miałam spory problem z próbkami Trovet. Dystrybutor nie dostarczał przez wiele tygodni, i to nie tylko do jednej kliniki ale wszystkich u mnie w mieście, także potrafię zrozumieć, że może być problem z dostępnością.
-
Moja też jest przez całe święta na hydroxyzynie. Na początku super działała, sucz miała wielki luz na wszystko. Teraz już widać że trochę się uodporniła na jej działanie i musiałam zwiększyć dawkę. Na Sylwka pewnie dostanie jeszcze więcej, żeby po prostu przespała ten najgorszy czas.
-
Ty małpo, przez Ciebie tak się zaryczałam! Dawno sie tak nie upłakałam ;) Kiedy obejrzałam ten film przypomniały mi się chwile z dzieciństwa, jak byłam małym bąblem... Poza tym... mnie wiele nie trzeba żebym sie uryczała. Jak obejrzałam , będąc dzieckiem, Jelonka Bambi to przez pare godzin nie mogłam sie uspokoić.
-
Długo szukałam idealnej smyczy, zaczęłam od regulowanej chaby - za długa, potem troche krótsza dingo - za długa, prosta el perro 150cm - za krótka... w końcu przeprosiłam flexi (którą kupiłam lata temu) i olśnienie :) Idealna na spacery po osiedlu. Jak zabieram psa na pola, mam krótką smycz żeby tylko przejść przez ulicę z auta, potem pies biega luzem. Mam flexi 50kg, jestem raczej drobna, mam małe rączki i szalonego laba a smycz bardzo wygodnie mi sie trzyma. Warto spróbować.
-
Mam flexi maxi 8m do 50kg dla 30kg suki. Czuje się z nią pewniej niż z flexi compact do 35kg. Wg mnie różnica w wadze jest mocno zauważalna, poza tym karabinek w tej lżejszej jest maluni.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
[QUOTE]Natomiast sugerowanie, że ktoś tam nie powinien mieć dobermana tylko labradora, bo nie lata po placu z pozorantem uważam za aroganckie. Tak samo jak tłumaczenie się po co mi doberman, skoro nie zamierzam go szkolić. Za przeproszeniem mamy wolny kraj i mogę mieć nawet fioletową świnię z Kongo, dopóki trzymam ją w dobrych warunkach i nikt (przynajmniej naocznie :diabloti:) z tego powodu nie cierpi. [/QUOTE] Autor tej sugestii chyba nigdy nie obcował z labradorem pełnym pasji łowieckiej. Z takim psem w mieszkaniu można oszaleć. Rozłoży cie grypa na parę dni, a taki pies dostaje w mieszkaniu fiksacji od nic-nie-robienia. W miotach linii pracującej, rodzą się szczenięta które idealnie nadają się na polowanie, z ogromną pasją i temperamentne, oraz takie niedojdy życiowe, ciapy totalne, które nie będą wiedziały co począć w lesie kiedy złapią trop. Myśliwi wybierają specjalne szczenie z miotu, nie jest powiedziane że cały miot nadaje się do pracy. Podobnie pewnie jest z dobermanami, nie każdego kręci IPO i temu podobne zawody. Niektórym psom wystarczy właściciel na wyłączność przez 2-3h na spacerze, aportowanie, eksploracja terenu, ćwiczenie posłuszeństwo - wtedy czuje się "spełniony". Są laby które w lesie źle sie czują, nie umieją podejmować decyzji, nie są samodzielne, takie psy świetnie czują się na kanapie, obok rodziny z dziećmi, kiedy właściciel "myśli" za psa i nim dyryguje. Też nie raz słyszałam, że mam laba to musze z nim jeździć na farbę na pola. A kto mnie zmusi ? Znam swojego psa, wiem jakich atrakcji potrzebuje i z całą pewnością nie jest to polowanie. -
Fajna cena za komplet lupiny. Szkoda że jestem bez kasy, byłby fajny prezent na gwiazdkę :placz:[url]http://allegro.pl/komplet-obroza-smycz-lupine-dla-duzych-psow-i1975777479.html[/url] Że też musieli tak ceny wywindować.
-
Szkoda, myślałam że jakąś fajną polankę znalazłaś w okolicy.
-
W jakiem miejscu w Poznaniu jest ta polana z pierwszego filmiku ?
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
Tapeta ze sznaucerem całkiem udana ;) -
Mnie się zawsze Ares podoba w skórzanych akcesoriach. Wygląda stylowo.
-
[quote name='weszka']Dzięki. Trochę to chyba i tak będzie za dużo ale muszę dokładnie zmierzyć. Niestety rozmiarówka półzacisków nie jest chyba na moje suczydła. 2cm za cienko, a 2,5 cm za długie :( Na Vesper te 50 cm to zdecydowanie za dużo ale może chociaż Dirki się załapie. A tak mnie kusi ten lime bone... ;) A przy okazji to fajna promocja w Red Dingo - sporo tańsze komplety [URL]http://reddingo.bazarek.pl/category/299902/promocje.html[/URL][/QUOTE] Na moją też xl-ka zacisk jest za duża. Ładnie przechodzi przez głowę, ale jak pies biega luzem to po prostu spada. A L-ka tak jak mówisz - troszkę za cienka.