-
Posts
3815 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Argat
-
Zabawy nie było, ale za to był las. [IMG]http://images28.fotosik.pl/182/a1232b59279d0373med.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/190/a27ac5b8383462c0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/190/f2667642df8649b1med.jpg[/IMG] Oczywiście, jakby inaczej, każde chciało w inną strone iść.
-
Karolcia (jamnisia z Mielca) odeszła za TM ...
Argat replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Święta, a Karolcia nadal w schronisku.. -
[FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]Też się tego nie spodziewałam po takim czasie, po tym jak się pogryzły miałam wątpliwości czy kiedykolwiek będzie można zobaczyć je tak lezące. A tu proszę, Niki z nogami na Monie i pełna zgoda.[/SIZE][/FONT] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]A no i Mona pierwszy raz poszła sama do ogrodu na dłużej. Zwykle wracała zaraz do domu, a dzisiaj przepadła na pół godziny, "wygrzewała" się na słońcu.[/SIZE][/FONT] [/SIZE][/FONT]
-
[quote name='ocelot']Nie widzę zdjęcia.[/quote] Bo właśnie wstawiałam ;)
-
[IMG]http://images25.fotosik.pl/180/86a65a55ef50d403med.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/181/3041ae96d040766emed.jpg[/IMG]
-
Aż musze wkleić te zdjęcia. To n[FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]ajwspanialszy prezent i najlepsza nagroda za wszelkie starania. Potrzebowały troche czasu, ale warto było poczekać. [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT]
-
Misio,porzucony i ranny - ma domek, ale pamiętajmy o nim- W-wa
Argat replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Na razie się wstrzymam z dalszym ogłaszaniem, wklejam tylko to co już dodałam: [URL]http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=27499[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/id70341.html[/URL] -
Chodziło o ew. szukanie nowego domu dla męża. Ja dzisiaj dzięsięć rzeczy na raz robie, Mona chyba wyczuła że nie ma czasu bo jest wyjątkowo grzeczna, nawet nie męczy jak zwykle o jedzenie. Kochana.
-
Dzwoniła pani zainteresowana Moną. Sama właścwie jest już zdecydowana, musi tylko męża przekonać. W domu ma jednego kota, mieszka w bloku. Miała już jamnika, był z nią przez 19- naście lat. Zgadza się na wizyte przed adopcyjną. Mieszka pod Poznaniem, ale miałaby możliwość przyjazdu po suczkę do Krakowa (więc ew. transport byłby tylko tam potrzebny). Prosiła o czas na podjęcie decyzji do wtorku. A, no i pytała, czy w razie gdyby mąż się nie zgodził, może liczyć na naszą pomoc w szukaniu mu nowego, dobrego domu.
-
Misio,porzucony i ranny - ma domek, ale pamiętajmy o nim- W-wa
Argat replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Możliwe że się przystosuje, ale myśle że ogłaszać warto, pewności nie ma. Postaram się jeszcze kilka ogłoszeń zrobić. Przepraszam że nie na temat, ale sprawa jest pilna: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108033&page=34[/URL] -
Jamnisiowata Gambi z Krzyczek. MOCZNICA po operacji! HELP!!! ma dom
Argat replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Gambi! [SIZE=1]Po świętach postaram się coś jeszcze przelać.[/SIZE] -
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wraz z Moną życzymy wszystkim Wesołych Świąt. [/SIZE][/FONT]
-
Mona obudziła mnie dopiero o 7:30, coraz lepiej. No i ustąpiła miejsca jamniorowi, przy misce z wodą, grzecznie poczekała aż on wypije. Teraz śpią sobie na jednym tapczanie, kochane bestyjki.
-
Misio,porzucony i ranny - ma domek, ale pamiętajmy o nim- W-wa
Argat replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Ogłosiłam Misia: [URL]http://www.ofertownia.pl/oferta1186708_misio_potrzebuje_kochajacego_domu_i_odpowiedniej_opieki.html[/URL] Zaraz dodam jeszcze ogłoszenia na alegratce. Jeśli coś zmienić to napisz, robiłam to na szybko. -
Mona bardzo chce pomagać w pieczeniu :evil_lol: Od rana nie wychodzi z kuchni i wszędzie wsadza nos.
-
Bawić się jeszcze nie bawią, ale może kiedyś... Narazie nikt się nie odezwał.
-
Charakter ma w pełni jamniczy, ale to przecież plus jest. Behemot, Mona i Niki leżą sobie zgodnie na tapczanie, wspaniały widok.
-
Przechodzisz obojętnie… Kraty i tysiące takich jak ja Człowieku, zatrzymaj się Czy bezinteresowna miłość szansę ma? Czekam na ten wielki dzień Doceń mnie człowieku Moje życie zmień Pełne nadziei jest moje serce Gotowe by kochać bezgranicznie Wśród tłumu mnie wypatrz, połóż kres mojej udręce Tylko pokochaj mnie…. Ty wszystkim dla mnie będziesz [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]Tylko nie przechodź obojętnie[/SIZE][/FONT]…[/SIZE][/FONT]
-
Zastanawiam się co jeszcze usłyszę... Mona jamnikiem nie jest, jest lżejsza i zwinniejsza, nie ma problemu ze schodami i najprawdopodobniej nie będzie miała skłonności do tycia. To wspaniała suczka, z której będzie dużo pociechy. Trzeba ją tylko ułożyć, a będzie wspaniałym przyjacielem. Znany jest jej charakter, wiadomo że nie brudzi w domu, nie niszczy nic, bez problemu zostaje sama, a dotąd był tylko jeden "normalny" telefon.
-
Był kolejny telefon. Powiedziałam pani że Mona ma troche dłuższe łapy od jamnika i ma inną budowe. Jedyne co usłyszałam "toż to zwykły kundel!" A czego ona się spodziewała, psa z rodowodem? :shake:
-
Obie wizyty po świętach.