-
Posts
3815 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Argat
-
Odnośnie Bryśka ostatnio słyszałam "Na co taki pies? Młody lepiej pilnowałby terenu" Szkoda słów na takich ludzi :angryy: A Mona kochana własnie mi notatki zjadła
-
[quote name='ocelot']Ale zdjęć Bryśka nie widziałam i stąd to zapomnienie;)[/quote] Brysiaczek: [IMG]http://i16.tinypic.com/400i1kx.jpg[/IMG] No to już znacie całą bande ;)
-
Brysiek nie ma wielku zdjęć, boi się aparatu (lampy) Ale może znajde coś starego. Mona: [IMG]http://images30.fotosik.pl/196/3d4a8aa3d8ee94ff.jpg[/IMG]
-
[quote name='ocelot']Pięknie to tam dziewczynki macie;) I chłopaki (nie zapominam o jamniorze i kocie)[/quote] Chłopaków jest trzech, Brysiek jeszcze ;)
-
Może by na allegro dodać nowe zdjęcia? Postaram się jeszcze coś zrobić. W ogrodzie: [IMG]http://images33.fotosik.pl/218/fdcb7e6fb0696ea0med.jpg[/IMG]
-
[quote name='ocelot']Czyli zwierzyniec się musiał dotrzeć, albo Monka. Ogloszonka na pewno zrobię, ale siedzę cały czas ze Stachem (ma dwa lata) i do kompa obiegam na sekundy. Ale pamiętam.[/quote] Jest jeszcze Brysiek, ale dotąd Mona kontaktu z nim nie miała i raczej tak pozostanie. Nie ma sprawy, sama też się zabiore za ogłoszenia, ale nie wiem kiedy. Jak jestem na forum to i tak w tym samym czasie robie pięć innych rzeczy. A i zwierzyniec nie daje o sobie zapomnieć ;)
-
A to dwie dziewczyny: [IMG]http://images34.fotosik.pl/217/e4b1cad2998c01a2.jpg[/IMG]
-
No cioteczki, mamy pełny sukces. Kompletne zawieszenie broni między Moną a Piną.
-
[IMG]http://images29.fotosik.pl/194/8bb141e9a8899cd5med.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img147.imageshack.us/img147/5208/ddtd6.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2730/beztytuufxj1.jpg[/IMG]
-
Chyba tylko to: [URL]http://www.jamnikiwpotrzebie.fora.pl/[/URL] A i Mona ma już ogłoszenia na ofertowni, eoferty, neeon.pl i na alegratce.
-
Zawsze warto próbować. Dziwi mnie to że taka suczka ma problemy ze znalezieniem domu. A co do jamników to fakt, wrażliwe są. Niki, kiedy przez miesiąc dłużej zostawał sam w domu (remont) strasznie też strasznie schudł.
-
Szczepiona była 27 stycznia. Wygląda na to że w schronisku nie chciała jeść. Aż trudno uwierzyć, u mnie od początku pochłaniała wszystko w zawrotnym tempie. Teraz je już normalnie, nie rzuca się tak na wszystko. Tak myśle, czy nie ogłosić jej jeszcze gdzieś. Bo domu coś nie widać...
-
[quote name='ocelot']Polegamy na jego zdaniu, ale On ma rację niewątpliwie, bo na zdjęciach widać różnicę. Co można powiedzieć o naszym schronie to można, ale psy nie są zachudzone, tylko Mona odstawała od towarzystwa.[/quote] A tak właściwie, to ile czasu Mona była w schronisku?
-
Brat wczoraj przyjechał i stwierdził że Mona wreszcie wygląda jak pies.
-
[quote name='ocelot']Ha to miałam mylne wyobrażenia. Bo już mi się jawiła jaką fajna polanka, domek drewniany rzecz jasna... Sielanka.[/quote] Taka leśniczówka jest Paterakach chyba... Nie jest źle, zawsze można iść na spacer do lasu. A jamniorki takie spacery uwielbiają.
-
[quote name='ocelot']A zdradź mi, bo od dawna mnie to frapuje, w lesie mieszkacie, Tak? skoro leśniczówka. Strasznie fajnie brzmi.[/quote] Nie, w lesie nie, w granicach miasta. Ale las z okna widać, to tylko kilka kroków. No i w ogrodzie prawie jak w lesie, nawet grzyby zbierać można ;) Ma to sporo plusów, ale i minusy są... Największy to chyba taki że tuż obok jest melnox (produkuje płyty podłogowe i regularnie nas zadymia)
-
[quote name='ocelot']Ja wiem Argat, że to długo trwa, ale czekajmy na ten najlepszy, dobrze?[/quote] Oczywiście, do byle jakiego jej nie oddam. Póki nie znajdzie się ten najwspanialszy dom, zostanie. Wprawdzie u mnie jest jednym z pięciu (lub według rachunku pewnej osoby 20-dziestu) ale mysle że tak źle jej nie jest ;)
-
Do pilnowania. Szkoda słów na takiego. Czekamy na DOBRY dom dla Mony!
-
Dzwonił jakiś pan, chciał Mone na łańcuch. :angryy:
-
Też mam wątpliwości. Kolega ma tego ponad dzięsięć... No nie wiem, może najpierw zobaczymy jak reaguje na szczura w klatce. Ale jak pisałam- marnie to widze.
-
[quote name='Ola164']Mona... :( Oj biedna panna...[/quote] Nie jest tak źle. Wprawdzie domu stałego nie ma, ale i panienka chyba na to nie narzeka. Za to cały czas próbuje przekonać że powinno pozwalać się jej na wszystko. Mona, jeśli kolega się zdecyduje, musiałaby zaakceptować stadko szczurów. Hm...
-
Jak to zwykle bywa Mona podoba się wszystkim, ale jak przyjdzie co do czego to nikt jej nie chce. :roll: Jeszcze został niezdecydowany kolega, ale nadal marnie to widze. Trzeba sprawdzić czy Mona się ze szczurami dogada.