-
Posts
3100 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kanzaj
-
[quote name='matusz5']dobrze, że tatusia nadal ma Kropcia :eviltong::loveu::loveu::loveu: no pewnie, że dadzą dzisiaj czadu, w końcu kumpele prawie od zawsze:loveu::loveu:[/quote] Tatuś to niech się tak nie cieszy, bo jak tak dalej pójdzie - to będzie musiał szybciutko przyjeżdżać i przeprowadzić męską rozmowę z dziewczynkami! Kropcia jednak trochę tęskni za Wami, bo dobija się do furtki, żeby gdzieś zwiać..., tak jak Beci w pierwszych dniach.
-
[quote name='Aga_Mazury']Pędziłam od rodzinki ze wsi jak opętana...byle do komputera i poczytać co u mojej córci....ale widzę że już przysposobiona przez Monikę :calus: Czy śpi z Wami w łóżeczku? Rozumiem, że wyprawka się do niczego nie przydała?...To może ja jeszcze jakiegoś psiaczka z Ostródy dopasuję do tej budy co ją dostała Kropcia w wyprawce;)? :evil_lol: Natomiast uszek było 7....dla wszystkich...(oprócz Ciebie i Moniki:evil_lol: ).... Cieszę się, że kropcia przelałą uczucia na kogoś innego tak szybko :calus:....niech kocha i będzie kochana... tak, tak...Viledzia to anioł ;) w porównaniu do córci ;) czyli ściągam córcię z podpisu....i wstawiam Milordzia.... tak chciałam, żebyście go poznały....a może poznałyście? a naklejki stop Orlen naklejone na budę ?;)[/quote] Kropcia pozdrawia mamusię, ale mówi, że teraz będzie miała nową:razz: ... No, niestety, Kropcia nad ranem wylądowała w łóżku M, o czym ja dowiaduję się ostatnia... Wówczas na te 2 godziny zapadła błoga cisza...:diabloti: , ale łózko też na długą metę nie zdało egzaminu. Ciekawe jakie atrakcje szykuje nam ten mały diabełek na dzisiejszą nockę:evil_lol: ??? Mam nadzieję, że w końcu uśnie, bo widzę, ze jest bardzo niewyspana i zmęczona - główka sama momentami opada. Ale M już zapowiedziała, że: przecież dzisiaj jest już czyściutka, to ... - łóżeczko się szykuje jak nic! Nareszcie zjadała całą miseczkę jedzenia, bo ani wczoraj ani rano nie bardzo chciała jeść, coś skubnęła i latała dalej. Becik za to wygląda jakby chciała powiedzieć do Kropki: damy tu czadu, mała - no nie?
-
W głowach Wam żarciki!!! - a mnie rodzinka grozi, że komputer wyrzuci przez okno kiedy przyłapie, że znów siedzę na "dogo"!!! Ani jednego potwora więcej!!! TYmczasem nasza pieśniarka wykąpana! I pierwszą kuuupkę udało się zrobić na dworzu.... Zdjęcia to już chyba jutro, bo dziś pół dnia (na domiar istniejących "atrakcji") - w domu były roboty hydrauliczne. Ja się chyba wyprowadzę:grab: ... Aga - jeszcze raz wielkie dzięki za "załącznik":buzi: . Kocyk został już wczoraj porządnie obsikany, a do budki za nic się nie mieścimy w pozycji rozłożonej. Najlepszy okazał się koszyczek - początkowo przeznaczony dla Betinki (Boże - Ona jest Aniołemmm!!) Ale też tylko na chwilę...
-
Taaaaaa.......Kropcia to biedna, schorowana staruszka?????:mad: :mad: :mad: To potwór w psiej skórce!!!!!!!!W dodatku z ADHD!!!!!!!!:mad: :mad: :mad: Noc była "śpiewająca" - na 1 głos, a teraz trwa "koncercik" na 2 głosiki!!!:diabloti: :diabloti: . Reszta doniesień później, bo teraz muszę pędzić na zastrzyk z Grekiem (niewyspanym, jak cała rodzinka, zresztą)...
-
Dojechałyśmy szczęśliwie. Powitanie odbywało się etapami, tzn. po kolei z każdym. Na poczatek oczywiście Beti - obyło się jednak bez większych wzruszeń. Wychodzi na to, że Kropcia nie jest niestety moja, ale Moniki.... całą drogę jechała na Jej kolanach, a teraz nie odstępuje Jej na krok! Becik mój, Kropcia - Monikowa:razz: ... Reszta relacji jutro, bo dziś jestem już tak padnięta po tych korkach i całej reszcie emocji oraz wrażen, że mi się literki mieszają... Mateusz - jesteś wspaniały! - miło było poznać Cię osobiście. Aga - szkoda, że się nie zobaczyłyśmy, ale też jesteś niesamowita! Bardzo dziękujemy za Kropciową "wyprawkę" .Trzymamy Was oboje za słowo w sprawie tej kontroli warunków mieszkaniowych waszych/naszych potworków! Oho - Monika, która weszła do mnie na chwilę jest już pilnie i głośno wzywana... - zgadnijcie przez kogo??? Hm - właśnie Kropcia zrobiła siku na dywanik... No na spacerze nie było kiedy - wrażeń tyle i nowości...
-
[quote name='matusz5']tak ?a a co ?[/quote] Bo ja nie mam o tym pojęcia...:???: :comp26: z czasem też nie najlepiej...:painting: :painting: :painting: :painting: :painting: :painting: :painting: :painting: , a jakieś płyty czy ksiązki mam, które możnaby na jakiegoś psiaka przeznaczyć. Jak Ci "towar" dostarczę, to się tym zajmiesz?...:modla:
-
[quote name='Gosiapk']Co to znaczy?! Kropcia będzie miała swojego ludzia własnego na wyłączność[B][SIZE=5]?[/SIZE][/B][/quote] No z tą wyłącznością to niestety nie będzie tak różowo, bo na 3 ludziów będzie w naszym domu 8 psiaków i 3 koty... (hmmm - tj mistrzowska liczba 11 !). Także głaskanie na cztery ręce... Ale kocyk własny już przygotowany! I Beti czeka z całą ferajną!:evil_lol:
-
Nie myślę o eutanazji, ale o tym, że ten nieszczęsny, najtrudniejszy moment i tak jest bardzo blisko. NIechże te ostatnie chwile będą spokojne i w objęciach kogoś, kto kocha, a nie na zimym szpitalnym stole... Pies ma pewnie takie same uczucia i pragnienia jak my, tylko powiedzieć nie może... Kasiu, Beatko - bądźcie z Nią, niech Ona Was i Wasze ciepło czuje. To tylko, albo aż tyle...
-
Kochani, śledzę ten wątek od samego początku. Fionka jest mi bardzo bliska, choć nigdy osobiście Jej nie poznałam. Jutrzejsze badania są wg mnie potrzebne już tylko weterynarzom, a nie tej biednej psince. Choć sama oddałabym wiele, to prawda jest tu niestety okrutna i w Jej stanie nic już nie pomoże. Nie męczcie Jej, pozwólcie godnie odejść bez przysparzania zbytecznych cierpień. Przecież ta narkoza w tym stanie organizmu - to bilet w jedną stronę...
-
Jakiej dokładnie wielkości jest Misiątko? Ile ma wzrostu, ile waży, czy jest po sterylce?
-
HELP-Skierniewice-maciupeńka sunia i jej dziecko. Juz w swoich domkach!
Kanzaj replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Czyli oboje mają już domki? -
[quote name='Czarodziejka']Ja mam dwa koty. Kizię i jej 3-miesięczną córeczkę. Moje dziecko woła do starej kocicy "mamusiu" :-? Kanzaj - jak zawsze Bóg ci zapłać za wsparcie. :loveu: Sabunia troszkę dziś na spacerze pobrykała. Chciałaby więcej i dłużej, ale łapiny sztywne i się potyka :-( Tylko oczka się śmieją. Śpi w szopie z Funią - chyba się już polubiły, bo na początku...:mad: Nawet z jednej miski po odpowiednich uprzejmościach zjedzą. U nas pada i zimno :-? Hm, dwa koty to ja miałam ... do niedzieli... Taaa, ja też już do swojego Greka wołam "synku", a sąsiedzi potykają się, kiedy mijając furtkę, liczą ile to sztuk za tą bramą??? Fred malutki (naprawdę nie chcesz?...):
-
Lenka skatowana mix ON - ZGRUCHOTANA CZASZKA- MA DOM !!!
Kanzaj replied to beka's topic in Już w nowym domu
Tego Jej "właściciela" należałoby chyba podobnie potraktować, bo jak widzę takie zdarzenia, to...:mad: :mad: :mad: -
Margo znalazła domek- bedzie mieszkała na wsi u kochających ja ludzi
Kanzaj replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Życzę tym Jej "właścicielom", aby za ileś tam lat, kiedy ich dzieci będą miały dzieci - dla nich też w domu zabrakło miejsca...:angryy: