-
Posts
3100 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kanzaj
-
Donald - mały towarzysz na całe życie!!!Pogryziony!!! POMOCY
Kanzaj replied to neverend's topic in Już w nowym domu
W górę ślicznoto! -
Ansa pojechała do wspaniałego domku!!:) dziękujemy!
Kanzaj replied to Nanka's topic in Już w nowym domu
[quote name='katya']Kanzaj, myślę, że ta fotka jest świetna do avataru :razz:[/quote] Tylko ja kompletnie nie umiem sobie tego avataru zrobić... -
Kamyk - maleństwo po przejściach szuka DOMU z kiełbachą ;)
Kanzaj replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']Wiemy wiemy, znamy tez miłość Agi do Kamysia... Ale Kanzaj juz na to nie pójdzie :eviltong: :lol:[/quote] No!!!:mad: -
[quote name='Aga_Mazury']Kanzaj nawet nie wiesz jak cudownie poczytać, że moja "spokojna" córunia ma gdzie i z kim palić energię, która ją rozsadza ;).... i pomyśleć, że ta maleńka sunieczka tyle lat przesiedziała zamknięta w klatce....i jeszcze do tego ..... jako agresywna :)... serduszko moje Kochane :calus: :iloveyou:[/quote] Aż się boję pomyśleć, że te wszystkie lata w zamknięciu będziemy teraz przez analogiczną ilość czasu odreagowywać:megagrin: ... Właśnie znów coś mi wskoczyło na kolana - takie małe, czarne, gadatliwe - nie wiecie co to takiego???:grin:
-
[quote name='Aga_Mazury']Kropeczko znowu Cie ominęło....;) zdrowiej mi ...i to szybciutko i nie złość się za bardzo bo to własnie podobno na wątrobie siada ;)... Kanzaj nie stresuj tego chodzącego spokoju ;) czy choć na posłanku się mieści? czy też zostanie dla innego ;)[/quote] Chodzącego spokoju???:crazyeye: - oj Aguś, toż Ty chyba egzemplarze pomyliłaś!!!:evil_lol: Posłanko powleczone w poszeweczkę służy Kropci jak trzeba (dzięki). Towarzystwo (Becik, Kropi i Wollo) śpi właśnie na poduchach i kocykach, więc mają pod pupciami mięciutko:razz: . Kropcia dalej szaleje z kotkiem, który ujeżdża Ją niczym kowboj, a Ona wyciera nim podłogę i tak na zmianę... oboje są w sobie zakochani.:loveu: Najnowsza zabawa polega na tym, że Stefan wskakuje do pudełka z makulaturą i przez dziurkę wystawia łapkę, którą łapie Kropi. Jak się Kropi wkurza, że nie widać całego kota, to wskakuje mu na głowę do tego pudła, po czym oboje wystrzeliwują stamtąd jak z procy goniąc po całej chałupie i tak w kółko... Potem wkurza się Grekuś i goni oboje, a za nimi jeszcze ktoś i jest wesolutko:diabloti: !!!
-
Mielec- Maleńka kremowa suczka jak Papillon ma własny domek!!!
Kanzaj replied to terra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Domek docelowy...ale watpie, zeby schronisko podalao nam adres tych ludzi, ktorzy adoptowali Rusalke.[/quote] Oby więc tym razem (skoro była już wcześniej adoptowana) był to ten kochający, rozpieszczający domek na zawsze... -
Mielec- Maleńka kremowa suczka jak Papillon ma własny domek!!!
Kanzaj replied to terra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18']Terra, zmien prosze tytul watku, zeby mod mogl przeniesc watek do szczesliwego dzialu.[/quote] Matko kochana gdzie ten domek i czy docelowy, czy tymczas?... Oby maleństwo było szczęśliwe!!! -
[quote name='Gosiapk']A kto je przykrywa w nocy? :diabloti:[/quote] Towarzystwo umie samo się poprzykrywać, czasem to się tak pozakopują w te swoje kocyki, że nie wiadomo gdzie się podziali. Dziś w nocy była burza, więc w łóźku znowu ciasno: Grekuś, Mikusia, Kropcia, Betik, Marysia. No i jeszcze ja się musiałam jakoś zmieścić...:evil_lol:
-
[quote name='Gosiapk']Ale rozpuszczasz te pannice Kanzaj ;) Beti w Twoim łóżku się wyleguje! Rany!!! Toż to psi raj :p[/quote] Przez pierwsze kilka nocy Kropcia spała w łózku, a teraz już u siebie - tzn. z Beti i Wollem, a raniutko wpada jak torpeda pod moją kołdrę i śpimy we trójkę (z Grekusiem) jeszcze trochę!
-
Obie dziewczynki były dziś u lekarza - Kropa tylko kontrolnie przed zabiegiem, a Beti ma kłopoty ze skórą. Wygląda to na pozostałości poschronowej grzybicy...Poza tym kaszelek wraca, więc dostała nowe leki i za parę dni kontrola. Ale - humorek i apetycik dopisuje. Teraz wiem dlaczego Beti jest grabaskiem,a Kropa trzyma linię: Kropa je "na raty", a jak ma za długie przerwy - to Betik pilnuje, żeby się "nie zmarnowało"!