-
Posts
3100 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kanzaj
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
Kanzaj replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bodziulka']Na pewno! Asia będzie utrzymywała kontakt i chcemy dalej pomagać Oskarkowi czy to rzeczowo, czy finansowo... cos jeszcze miałam powiedzieć :hmmmm: i se zapomniałam :evil_lol: acha, Pani dowiedziała się o Oskarku z gazety codziennej ;)[/quote] A jednak!!!! -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
Kanzaj replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Aż zaniemówiłam ze szczęścia!!!!!!! I ten dom to taki prawdziwy, na zawsze, na dobre i na złe?... Oskarku i Jego Rodzino - wszystkiego Najjjjjjjjjjjj na Waszej wspólnej drodze życia!!! -
Ja Wam dam grzywacza chińskiego:mad: :mad: :mad: !!! NIe przenoście mi Ostródy pod Warszawę:shake: :shake: :shake: !!! "Na pusto" możecie przyjechać i bez żartów proszę!!! Karmę dziewczynki jedzą. Kropcia widzę, że przede wszystkim przyzwyczajona jest do suchego żarcia. U nas podstawą jest jednak gotowane, więc trzeba zmienić nawyki. Chrupki są zwykle jako dodatek lub deser. Ale wszyscy bardzo je lubią i po misce zawsze żądają porcyjki. Beti nasz jadłospis odpowiada, więc i Kropcia się przestawi. Ależ to są "aparatki" - mówię Wam! Aż miło popatrzeć!
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
Kanzaj replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga_Mazury']postaram się na sobotę coś wygrzebać na bazarki jeszcze dla niego i dla Kamisa....bo jemu tez pilnie potrzebna operacja[/quote] Aga, Mateusz - jeśli można - to te wszystkie duperele w pudle - niech będą na bazarki dla Milorda, albo kogoś najbardziej potrzebującego. -
Przede wszystkim - jaka Ona tam staruszka???:cooldevi: Wg weta ma najwyżej 8 lat!!! Kropcia ma się całkiem nieźle. Tylko apetycik nie najlepszy - przy jedzeniu strasznie się rozprasza. Ale i z tym sobie poradzimy. Śpiewa już nieco mniej, tzn. w nocy śpi:sleep2: z Moniką, więc - cisza. Koncercik na całego zaczyna się jak wychodzimy z domu!!! Dziś z towarzystwem została Mama i Kropcia śpiewała jak nakręcona,:sweetCyb: na szczęście po jakimś czasie udało się Ją zagadać. Ale kiedy Mama chciała Kropcię i Becika zagonić z ogródka do mieszkania - to panienki takim sprintem dawały dyla, że biedna Mama nieźle musiała się za nimi nabiegać! :Dog_run: :Dog_run: :x . Kiedy wróciłam, to Kropcia wlazła mi niemalże na głowę, tak przy tym radośnie krzycząc, :talker: że chyba wszyscy sąsiedzi wiedzieli, że oto - wróciła!!! Obie panny wyglądają na bardzo z siebie zadowolone :cool2: :thumbs: .
-
Kochani Rodzice i Drodzy Przyjaciele! Tak było w sobotę: [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/3766/pict0160avx9.jpg[/IMG] Tak w niedzielę: [IMG]http://img58.imageshack.us/img58/5066/pict0161asj9.jpg[/IMG] A potem poznawanie wspólnych kątów: [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/4125/pict0178azs5.jpg[/IMG] Ależ to wszystko męczące: [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/9739/pict0221atg3.jpg[/IMG] Nie martwcie się! U nas wszystko w porządku. Jeszcze trochę i wytresuję swoje pańcie jak trzeba! Pozdrawiam, buziaki, Kropka, Beti & Co.
-
No poprzednia była nieco lepsza, ale tylko dlatego, że Kropcia od razu została zapakowana do łóżka przez M. Podobno wierciła się niemiłosiernie. Dziś poznała się już ze wszystkimi zwierzakami i wygląda na to, ze wszystko będzie dobrze. Jesteśmy po pierwszej wizycie u weta. Robale pewnie mamy ooogromne, więc się odrobaczyliśmy, no i opróżnilismy gruczoły okołoodbytowe, w których... oj się działo... Za tydzień kardiolog. Wygląda na to, że Kropcia jest raczej zdrowa i o wiele młodsza niż mi to doniesiono... Ma prawdopodobnie 7-8 lat. Sądząc po jej zachowaniach - to spędziła w schronie prawie całe życie. No więc będziemy się socjalizować i cywilizować. Ciężka praca przed nami... WYbaczcie, że dziś też nie dałam rady wstawić zdjęć, ale miałam naprawdę trudny dzień (mi.n. 4 razy jeździłam do weta z 5 różnymi psiakami). Idę spróbować trochę pospać, bo bez względu na dzisiejszy repertuar Kropci, jutro muszę wstać o 6.00. Dobranoc i nie martwcie się o tego potworka!!! A Becik odmłodniała - skacze, szczeka, biega... no nie ta sama dziewczyna. :eviltong:
-
Malutka sunia długowłosa- Flora w prawdziwym domu!!Dzięki Pajuniu!!
Kanzaj replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Florka jest cudna, spodobała się nam obu, ale - u nas już FULLLLLLLLLLLL!!! -
Malutka sunia długowłosa- Flora w prawdziwym domu!!Dzięki Pajuniu!!
Kanzaj replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='neverend']Ekzkjuzmi.... siostrze Ciotki Kanzaj....:oops::oops:[/quote] :mad: :shake: :mad: -
Ale tu się ruch od paru dni zrobił, a tak spokojnie było...:diabloti: NIe martw się Aga - będę dbać o Twoje Słonko. Jutro chcę Ją pokazać swojemu wetowi, tak ogólnie. Poza tym wizyta u okulisty się chyba szykuje, bo podejrzewam, że mała kiepsko widzi. Potem kardiolog, bad. krwi i jak wszystko będzie OK - sterylka. No - nie martw się, jeszcze parę dni i pewnie się zadomowi i przyzwyczai.;) A jak przyjedziecie - to Was obszczeka! Ten domek jest dla niej jednak za mały. Żadnego lokatora do niego proszę mi już nie szykować:mad: !!!!!!!!!! Bo mnie zakwaterują - w domu wariatów!!! Tak pomyślałam, że może Ci go odeślę z takim małym, trzykolorowym, miauczącym wkładzikiem, imieniem Fred...:cool3: ... Za wszystkie smakołyki - wszyscy oczywiście dziękują Cioteczce Adze: :eviltong: :multi: :grins: :megagrin: :wink: :hand: :buzi: !!!
-
Malutka sunia długowłosa- Flora w prawdziwym domu!!Dzięki Pajuniu!!
Kanzaj replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='neverend']Z Florką dużo lepiej... wesoła, biegająca... Wpadła w oko ciotce Kanzaj jak była po Kropcię naszą....:)[/quote] :nono: :shake: :eek2: