Ja też Wam powiem, że te zdjecia napełniły mnie optymizmem, myślę, że nie jest z nim tak źle jak myślałyśmy. Poza tym, prawie każdy, który trafia ze schroniska do domu, tak bardzo chce kochać i być kochanym, że czasem zapomina o granicach, kótre dopiero trzeba mu wbić do małej głowki. Cierpliwością i spokojem.