-
Posts
6126 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szyszka
-
Beaglowaty Gucio - nieudana adopcja! SZUKA DOMU! ZA TM
Szyszka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kto pokocha Gucia? -
Misti już w nowym domku u fantastycznych ludzi.
Szyszka replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Sylwia ale jak wejdziesz w Panel użytkownika to będziesz miała wszystkie wątki, na których się kiedykolwiek wpisałaś. I podaj nam linki do wątków tych psiaków, o których piszesz:cool3: -
Tomi wyrusza w podróż swojego życia! Po szczęście!
Szyszka replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Haniu wytarmoś Staruszka ode mnie, bo ja pewnie nie za szybko do schronu zawitam. -
A czy on nadal jest przy budzie?
-
[quote name='e-dziunia']ja też uważam, że na jedną miłość najlepsza jest druga, a Amil już znalazł miejsce w moim serduchu :D[/quote] Naprawdę byłaby to dla nas wielka radość, gdyby Amil znalazł u Ciebie swoją przystań.
-
A ja Wam cioteczki powiem tak. W kwietniu jeszcze tego roku, odszedł mój pies. Umierał na chłonniaka. Pamiętam początki po diagnozie. Dostał encorton i nagle stał się cud. Pies był radosny, nieosowiały, uczestniczył w naszym życiu jakby mu nic nie dolegało, nawet na chwilę węzły odpuściły. Na dworzu szalał jak diabeł, biegał za patykami, rozpierała go energia. A w środku zżerał go bezlitosny nowotwór, powoli atakującv wszystkie narządy. Apetyt równiez miał olbrzymi, to także skutek sterydu. Encorton to lek, którego podawanie nigdy już się nie skończy i przyjdzie taki czas kiedy odbierze Szyszce siły. Niestety poważnym skutkiem ubocznym działania encortonu jest uszkadzanie wątroby. Dlatego też między innymi nie mogliśmy podać chemii, bo wątroba była już podniszczona. Tak działają sterydy, prawdopodbnie na Szyszkę też. Sterydy podaje się w ostateczności. Kiedy już nie ma innego ratunku, dlatego nie wierzę, żeby Pani Doktor podała go ot tak sobie. Odstawianie sterydów to także złożony proces i nie przeprowadza się go drastycznie. Niestety naszemu Rokiemu już nie udało się odstawić sterydów, potem juz po nich wymiotował.....
-
Jezuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!! Natalia kocham Cię!!!!:loveu: Ty Pycholku kochany! E-dziunia bardzo mi przykro, że żegnasz przyjaciela:-( Jeśli będziesz zdecydowana na AMilka to na pewno pomożemy w transporcie.
-
Tomi wyrusza w podróż swojego życia! Po szczęście!
Szyszka replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Prosimy o domek dla Tomiego. -
Dziękuje Wam kochane cioteczki! Moze za TM rozdawal prezenty z wielkiego czerwonego worka :)
-
Misti już w nowym domku u fantastycznych ludzi.
Szyszka replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Ale towarzystwo wygodne diabelnie:diabloti: -
Kreciku trzymam kciuki
-
[IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/41634123.jpg[/IMG]
-
Saga...choroba właścicielki! MA DOM!!!! :))))
Szyszka replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img481.imageshack.us/img481/1056/saga2bg0.jpg[/IMG] -
[IMG]http://img128.imageshack.us/img128/3937/p1100965pestka2ow3.jpg[/IMG]
-
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
Szyszka replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='hanka456']Dziś do nowego domu pojechał nasz Oluś. Z miejsca poczul się jak u siebie. Nie sposób go nie kochać.[/quote] Cudowne wieści:multi: -
Cieszę się, że czasem mimo różnych sporów i kłótni tak często spotykanych na Dogo, dostajemy tutaj dużo ciepłych słów i pociechy w cięzkich chwilach. To troszeczkę pomaga. Pamiętaj, nie jesteś sama. Jestem pewna, że wszyscy tu ciepło o Tobie myślą i przesyłają Ci same dobre myśli. Mężowie się łamią, mój oszalał na punkcie Felka.
-
Po 15 latach stracił właściciela-teraz znalazł nowy wspaniały dom
Szyszka replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
W takiej sytuacji to faktycznie lepiej, żeby był szczuplejszy.