Zgadzam sie z Anashar, poznajcie temat zanim zaczniecie oczerniać i robić Fundacji koło ogona. Proponuje przejechać się do Zgierza, porozmawiać z Panią Elą, zapytać a nie rzucać takie hasła. Czy ktoś zastanowił się nad tym, że czymś takim robicie na złość nie fundacji, tylko zwierzętom tam przebywającym?
Ludzie z zewnatrz czytając coś takiego nie będą się zastanawiać po prostu ocenią fundacje negatywnie. Tylko dlatego, że pewna osoba przeprowadziła dialog na gadu gadu i odważyła się zaatakować.
Na pewno znacznie trudniej jest wyadoptować psiaka który kosztuje tyle pieniędzy, ale się to udaje. Wiele zwierząt z Medoru znalazło domy bez względu na koszt adopcji.
Czy ktoś próbował się dowiedzieć na ile psów ma fundacja podpisaną umowe z gminą? A ile psow przybywa do fundacji? Czy ktoś pyta pyta skąd fundacja bierze pieniądze by utrzymać psiaki?
[B]Ręce mi opadają, boli ludzka zadziorność i szukanie dziury w całym. Coraz częściej spotykam się z tym na Dogo. Jedni pomagają calym sercem inni to tylko krzykacze wprowadzający zamęt. [/B]