Jump to content
Dogomania

martasekret

Members
  • Posts

    2530
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martasekret

  1. Fakt, chodzi o to, że pozostałe dwa psy są w stanie wytrzymać tyle godzin bez załatwiania, Kal niestety nie. poza tym samo wyprowadzanie Kala jest dla Pani Marianny kłopotliwe, bo staruszek nie chce chodzić po schodach (mam wrażenie, że się trochę boi) a lekki nie jest i Pani M. nie ma sił go nosić
  2. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/687/20120103175.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/7823/20120103175.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  3. wg. mnie największym problemem jest to, że Kal załatwia się w domu. Potrzebna byłaby osoba, która wzięłaby go na spacer podczas nieobecności, choć raz. Moja koleżanka powiedziała, że się tego nie podejmie, to zbyt duże zobowiązanie. Mogłaby podjechać raz na jakiś czas. Mówiła, że miała kiedyś taką staruszkę, to kupowała pampersy i wycinała w nich dziurę na ogon.....powiedziała, że mogłaby kupić trochę pieluch.... jeśli chodzi o sytuację między psami - szczerze powiedziawszy, gorzej to sobie wyobrażałam. Tzn. kiedy ja byłam to psy ze sobą nie walczyły, jeden leżał na kanapie, drugi na podłodze niedaleko. Słysząc te historie myślałam, że psy kompletnie się ze sobą nie zgadzają, ale skoro mogą być obok siebie w jednym pokoju, to chyba nie jest tak źle... co nie zmienia faktu, że Pani Marianna nie powinna w tym wieku opiekować się tyloma psami i trzeba jej pomóc.
  4. [url]http://imageshack.us/content_round.php?page=done&l=img513/6821/20120103169a.jpg&via=mupload&newlp=1#[/url] [url]http://imageshack.us/content_round.php?page=done&l=img684/7334/20120103174.jpg&via=mupload&newlp=1#[/url] [url]http://imageshack.us/content_round.php?page=done&l=img267/8108/20120103172.jpg&via=mupload&newlp=1#[/url] Niestety tylko tak umiem - mogę komuś przesłać zdjęcia na maila (pies był zmęczony, także fotki tylko w pozycji leżącej). I tak: Pani nazwała go Kal - na cześć nieżyjącego psa swojej córki. Kal jest niestety jedynie psem w typie jamnika - jest większy (wyższy) od jamniczka, no i jest pręgowany, a takich jamników chyba nie ma...? (a może się mylę?). Wet zbyt wiele o nim nie powiedział - wg. niego ma ponad 10 lat,a zębach mocny kamień. Dał mu jakieś witaminy, tabletki na odrobaczenie. Poprosiłam o podcięcie pazurów. Chipa brak. Obmacał mu jajka. Najpierw stwierdziła, że nie ma jednego, potem powiedział, że ma "albo raka jądra, albo chorobę, której nazwy nie pamiętam..." (generalnie wet średnio przypadł mi do gustu). No i...w zasadzie....tyle....mówił, żeby oddać do schronu to go przynajmniej wykastrują. Jeszcze dziś dam rozpaczliwe ogłoszenie z prośbą o DT, jeśli takowy się nie znajdzie - pod koniec tygodnia pies pójdzie do schroniska...a tam nie obcymdalają się z takimi ledwo chodzącymi staruszkami. Wiem, bo jestem tam wolontariuszką. Generalnie dziadziuś jest łagodny, kochany, troszkę przestraszony, ale już dobrze sobie radził z chodzeniem, widocznie doszedł do siebie..... Nie wiem, co robić.....
  5. [quote name='martasekret']Jadę dzisiaj z Panią Mariannną, u której pies przebywa, do weta. Zobaczymy, co powie. Pies jest podobno bardzo chudy, co może oznaczać, że wcale nikomu nie uciekł...(a może to skutek choroby...?). [B]Dałam ogłoszenie na lokalnym portalu, porobiłam plakaty do rozwieszenia w okolicy. [/B]Pies nie może u Pani zostać (uważam, że i tak zuch Kobieta z niej, że będąc w tym wieku, pracując i mając swoje dwa psy, podjęła się tymczasowej opieki nad staruszkiem....)! Pilnie potrzebny DT! W schronie długo nie posiedzi - zacznie niedomagać i go uśpią... [B]Proszę o podnoszenie wątku[/B][/QUOTE] Betbet fakt, o zdjęciach musiałam pisać na innym wątku (ma jeszcze na pomorskim). bzam, nie mogę się dodzwonić do koleżanki, którą chciałam poprosić o wychodzenie z psem. Jeśli będę po rozmowie z nią, to dam znać.
  6. Biedne stworzonko...:( jak można patrzeć na cierpienie zwierzęcia i przejść obojętnie.... cieszę się, że pies ma się lepiej!
  7. jamniś ma już swój wątek na pomorskim: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220398-Pilnie-potrzebny-DT-dla-starego-jamnika[/URL]!
  8. Przeklejam z portalu trójmiasto.pl - może ktoś będzie zainteresowany. Szkoda, żeby pies trafił w nieodpowiednie ręce....: [URL]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/oddam/oddam-4-letniego-psa-rasy-welsh-terrier-ogl4519506.html[/URL]
  9. [quote name='Betbet']Trzeba ściągnąć siły - doradcze, pomysłowe, finansowe, ogłoszeniowe. Niewiele mi przychodzi do głowy, bo mało tu bywam, ale zaraz porozsyłam wiadomości. bzam, czy jest możliwość pojechania do mamy zrobienia mu lepszych zdjęć? tę fotę będzie ciężko dać do drukowanych ogłoszeń,a jeśli jamnik zaginął osobie starszej, to takowa raczej nie zajrzy do internetu. ja mogę pojechać z aparatem, tlyko muszę wiedzieć gdzie... mogę też podrukować plakaty ale bez koloru. Z wywieszaniem tez nie powinno być problemu, jednak potrzebuję kogoś do pomocy.[/QUOTE] czytajcie proszę wątek... [B]będę dzisiaj u Pani Marianny, więc porobię lepsze zdjęcia.[/B] [B]pies ma ogłoszenia na portalu trójmiasto.pl i zaginionepsy.pl - prosiłam także o schronienie, chociażby tymczasowe[/B] [B]plakaty w kolorze zrobiłam, Pani Marianna rozklei w okolicy[/B]
  10. w tym wieku nie ma pewnie co liczyć na pomyślną diagnozę.... imię...? Guzik? Tedi? Adaś?
  11. niech to będzie oficjalny wątek staruszka: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220293-Gdańsk-Jamniczek-stary-jak-świat-znaleziony-w-sylwestra.-Trafi-do-schroniska!-Pomocy[/URL]! proszę podnosić!
  12. Zobaczymy, co powie lekarz. założyłam mu wątek na pomorskim - może ktoś się nad nim zlituje..........
  13. ok, napiszę do moda prośbę o zamknięcie wątku (szukałam wątku tego jamnisia, ale nie znalazłam, więc pozwoliłam sobie założyć nowy...)
  14. znalazłam link (chyba): [URL="https://www.facebook.com/events/330877406932171/"][COLOR=#4444ff]https://www.facebook.com/events/330877406932171/[/COLOR][/URL]
  15. Biedne stworzenie....:( Podrzucę chociaż...
  16. W pierwszym dniu stycznia Pani Marianna w centrum Gdańska znalazła baaardzo starego psa w typie jamniczka szorstkowłosego. Wzięła go do siebie, mimo, że ma w domu dwa psy. Sytuacja jest zła - Pani Marianna to starsza osoba, która dodatkowo pracuje. Jeden z jej rezydentów nie akceptuje jamniczka, poza tym pies nie chodzi po schodach a Pani Marianna nie ma siły, żeby go dźwigać. Dzisiaj jedziemy z psem do weta - zobaczymy, co powie....Zrobiłam też plakaty do rozklejenia w okolicy i umieściłam ogłoszenie na trójmiasto.pl Pies jest łagodnym, starszym Panem. Bardzo prosimy o jakiś kąt dla niego! Jeśli trafi do schroniska, to zacznie "niedomagać" i poddadzą go eutanazji..... Oferujemy pomoc. Tu jego zdjęcie (tymczasowe, dzisiaj zrobię lepsze): [URL="http://img267.imageshack.us/img267/4...e01342ejp.jpg/"][COLOR=#4444ff]http://img267.imageshack.us/img267/4...e01342ejp.jpg/[/COLOR][/URL] [B]Pomóżcie![/B]
  17. Jadę dzisiaj z Panią Mariannną, u której pies przebywa, do weta. Zobaczymy, co powie. Pies jest podobno bardzo chudy, co może oznaczać, że wcale nikomu nie uciekł...(a może to skutek choroby...?). Dałam ogłoszenie na lokalnym portalu, porobiłam plakaty do rozwieszenia w okolicy. Pies nie może u Pani zostać (uważam, że i tak zuch Kobieta z niej, że będąc w tym wieku, pracując i mając swoje dwa psy, podjęła się tymczasowej opieki nad staruszkiem....)! Pilnie potrzebny DT! W schronie długo nie posiedzi - zacznie niedomagać i go uśpią... [B]Proszę o podnoszenie wątku[/B]
  18. niestet nie znam linku (nie mam fb, a link nie został mi podany) można ewentualnie poszukać na fb na profilu fundacji "adopcje jamników"...
  19. dzisiaj jadę z mamą do weta. Pies mógł komuś zwiać, ale mama mówi, że jest bardzo chudy (może to wynik choroby...?). Zrobiłam w pracy na szybko parę plakatów do rozwieszenia w okolic. Na trójmiasto.pl dałam ogłoszenie. Napisałam też do fundacji "adopcje jamników" - pies ma wydarzenie na fb. Ciekawa jestem, jaki jest jego stan zdrowia..... do koleżanki, która mogłaby ewentualnie wyjść z nim na dwór nie mogę się niestety dodzwonić... może dam jeszcze jedno ogłoszenie na trójmiasto z prośbą o DT....?
  20. Potrzebna pomoc dla jamniczka z Gdańska: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220394-Proszę-o-pomoc!-Gdańsk[/URL] Zdjęcie psiaka mogę wysłać na maila.
  21. Sprawa dość świeża, bo z 1. stycznia: Pewna starsza Pani znalazła w centrum Gdańska starusieńkiego, schorowanego jamnika. Przygarnęła go, ale nie radzi sobie z sytuacją, ponieważ ma w domu psa husky, który go kompletnie nie akceptuje (Pani ma także drugiego psa, ślepego i głuchego kundelka ze schroniska, a 70tkę na karku...). Pani pracuje i odseparowuje psy na codzień od siebie, ale agresywny husky skacze na drzwi i istnieje ryzyko, że może jamniczkowi zrobić krzywdę. Pani mieszka na drugim piętrze starej kamienicy, pies nie jest w stanie zejść i wejść po schodach, Pani musi go znosić, a miała niedawno operację kręgosłupa i bardzo jej ciężko.... Postanowiłam pomóc tej Pani. Pojadę z nią do weterynarza (Pani nie jest zmotoryzowana), rozkleję w okolicy plakaty i dam ogłoszenie w internecie. Wierzę, że pies należy do jakiejś starszej osoby, która go szuka....Jeśli nie - pies potrzebuje pilnie DT! Pani nie może trzymać go u siebie.... Może ktoś z Was miałby kawałek kąta u siebie w domu...? Przypuszczam, że dni tego jamniczka są policzone, niech on nie odchodzi w schronisku..... Do kogo mogę się zwrocić o pomoc? Jakieś fundacje? Kto na dogo zajmuje się jamnikami...?
  22. [quote name='Krejzo']Ojjjjjj, ajjjjj posylwestrowa różnica czasu :icon_roc: No to szerokości i przyczepności :happy1:[/QUOTE] hehehehe, impreza chyba się udała...? ;) Trzymamy kciuki za chłopaka i czekamy na wieści!
×
×
  • Create New...