Jump to content
Dogomania

martasekret

Members
  • Posts

    2530
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martasekret

  1. adaś czuje się dobrze, jest na środkach przeciwbólowych, od jutra będzie brał antybiotyk. Wyrwali mu 4 zęby :lol:
  2. od pikoli doszło 37 złotych - dziękuję! :loveu:
  3. heh, wdzięczność??? mój królik imieniem Gruba Berta (a imię nie wzięło sie znikąd...:razz:) to mały terrorysta! jest mega wrednym stworzonkiem, ciągle "chrumka" i mnie gryzie! a zgarnęłam ją kilka lat temu ze środka jezdni, na której samochody włączały światła, żeby ją ominąć....śmieję się, że ja nie boję się psów schroniskowych, nawet tych "najgroźniejszych", ale własnego uszola i owszem :lol:
  4. ja mam od niedzieli nową kotkę - znalazłam w krzakach przed schronem. moja rezydentka jest prawdziwą damą - dostojna, opanowana, żwirek delikatnie zasypuje jedną łapką. Natomiast nowa, Frania, to zupełne przeciwieństwo - robi niezły sajgon w i koło kuwety ;) ale korzysta z niej wzorowo Bardzo rzadko zdarza się tak, że koty nie wiedzą, do czego służy kuweta.
  5. Ninsianna, ale ty chyba ze mną pojedziesz do tego weta, co? jak on będzie szalał, to go sama nie okiełznam... ja to nie przyzwyczajona do łobuzów, bo moje dwie kotki są grzeczniutkie, nawet u weta!
  6. dobra, to już coś wiemy. Mogę go podwieźć na tę pierwszą wizytę. Mogłabym się wyrwać z pracy jutro, po 13, zabrać chłopaka, zawieźć do lecznicy i go odstawić. Dr. Popławski jest w tym tygodniu do 14 czy 15. A co z kasą? tzn to będzie wizyta bezgotówkowa tak?
  7. przyznam się wam, że kilka razy dziennie wchodzę na stronę Promyka, w zakładkę "w nowym domu" i z drżeniem rąk wyczekuję, czy ukaże mi się zdjęcie Dżeka.....nie chciałabym, żeby poszedł do domu bez mojej wiedzy, zabrany w tygodniu przez obcych mi ludzi....bardzo bym tego nie chciała...i bardzo się tego boję...
  8. więc na czym stanęło...? jakieś konkrety poproszę :lol:
  9. co do ucieczek - ciężko mi ocenić, ale to pies, który bardzo szybko się przywiązuje do ludzi i jest posłuszny i usłuchany, więc myślę, że jeśli zaufa na 100%, to przyjdzie na każde zawołanie...człowiek jest dla niego na pierwszym miejscu...tak mi się wydaje generalnie ma bardzo łagodne usposobienie, toleruje inne psy, więc trudno mi sobie wyobrazić, że mógłby się np. rzucić na dziecko....
  10. Myślę, że należy opisać jego stan, tzn. powiadomić animalsów, że zabieg może się odbyć tylko wtedy, kiedy kot będzie wy- albo chociaż podleczony i to też wiąże się z kosztami....weź go do weta, niech go obejrzy i zadecyduje....ja bym go jeszcze potraktowała jakimiś specyfikami, żeby te infekcję załagodzić i dopiero wówczas operowała. To jak - jedziesz na Obrońców Wybrzeża czy mam go zabrać do lecznicy na Bitwy Oliwskiej?
  11. Adaś już po zabiegu, w przyszłym tygodniu podjadę do Pani Lidii i przekażę jej pieniążki. Jak będę znała jakieś szczegóły dot. samopoczucia Adasia, to Was oczywiście powiadomię;-) Dziękuję wszystkim za pomoc i zainteresowanie!
  12. Adaś już po zabiegu, w przyszłym tygodniu podjadę do Pani Lidii i przekażę jej pieniążki. Jak będę znała jakieś szczegóły dot. samopoczucia Adasia, to Was oczywiście powiadomię;) Dziękuję wszystkim za pomoc i zainteresowanie!
  13. krolik2014, nie musisz się tłumaczyć, naprawdę. Wszyscy podziwiamy twoją decyzję i dziękujemy tobie za opiekę nad Becią i zainteresowanie Mają!
  14. wet, u którego ja byłam, ma nieco odmienne zdanie na temat całej sytuacji i uważa, że to nie jest taka prosta sprawa... wg niego jedno z drugim niekoniecznie jest związane, tzn. entropium i zapalenie spojówek czy zewnętrznego układu słuchowego. Mówi, że nie podjąłby się operacji, zanim nie wyleczyłby tej infekcji bakteryjnej, chociaż częściowo. Entropium to zabieg kosmetyczny, a więc najważniejsza jest sterylność. Twierdzi, że to zły pomysł, żeby operować, kiedy jego oczy są w takim stanie....zalecałby leczenie, najpewniej antybiotykami, a dopiero później zabieg... kastracja+operacja powiek= 300-350 złotych, za jednym zamachem Tyle udało mi się dowiedzieć.
  15. się robi. Widzimy się w niedzielę.
  16. nie, za dużo zachodu...ze zbiórek fundacyjnych zrobiłam mu permanentny
  17. dzięki...:loveu::loveu::loveu: za komplement i odwiedziny żeby on wiedział, ile cioteczek się nim zachwyca....powiem mu w niedzielę ;)
  18. jak już wcześniej pisałam - chętnie zrobię mu ogłoszenia na trójmiasto.pl i tablica.pl tylko ładne fotki będa potrzebne, ze zdrowymi oczkami ;) od razu przy okazji poobserwujesz, jak on się w domu zachowuje
  19. dobra, już wszystko wiem - dziękuję ;) btw - straszny biedak z niego:( :(
  20. ok, to napisz mi proszę jeszcze w kilku zdaniach, co mu dolega, żeby mogła to dobrze przekazać
  21. ja mogę podejść dzisiaj po pracy do lecznicy na bitwy oliwskiej i zapytać o ewentualny termin no i koszt, bo przecież może się różnić... a weci na obrońców podejmą się zabiegu? rozmawiałaś z nimi? zadecydujcie
  22. przykro mi:( Feniksa jest ok, jeżdżę tam z moim królikiem. Z tym że ja nie podejmuję się transportu - za daleko dla mnie. Spacerowa w godzinach szczytu...:shake: Nie mam na myśli lecznicy na kaprów, tylko na ulicy bitwy oliwskiej, koło skm żabianka. Pracują tam dwaj weci - są ok, szczególnie popławski ma bardzo dobre opinie (chociaż mojej rzygającej od lat trzech kotce nie pomógł...ale to nic dziwnego, to piąty z kolei wet, który rozkłada ręce...:lol:)
  23. ja mogę go zabrać np do weta na ulicy potokowej - to morena, tam mieszkam. Dr. Żarnowska, lubię ją i jako osobę i jako weta. Czyli mogłabym go zabrać wracając z pracy, odstawić tam, odebrać i zawieźć z powrotem. aaa albo wiem - popławski na bitwy oliwskiej! koło mojej pracy;)
  24. brązowa, wiem, że tak się często zdarza, ale jakoś w tym przypadku byłam pewna, że się zjawią, że muszą się tylko "oswoić" z myślą, że Dżek zamieszka z nimi.... no ale macie rację - nie byli mu pisani:)
×
×
  • Create New...