-
Posts
2530 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martasekret
-
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
martasekret replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
faktycznie - mamusia ma śliczne oczka! piszesz, że mamusia i neko nie przepadają za sobą......skoro obok siebie leżą, to ich wzajemna nienawiść nie może być aż taka duża! moje dwie w życiu by się obok siebie nie położyły! tzn Rita, ta starsza kotka, bo Frania najchętniej nie odstępowałaby jej na krok... -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
martasekret replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
Śliczna kicia! :loveu: moja też zawsze robi siku w transporterze, a w drodze powrotnej ZAWSZE uraczy mnie kupą..... -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
martasekret replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Betbet']Wyjeżdżam z żalem ogromnym, ale ściągają mnie sprawy rodzinne. Porzucam pracę i znajomych. Mam nadzieję, że będzie mi tu kiedyś dane wrócić. Trzymam kciuk iza działalność, póki co nie będę miała pracy i funduszy ,ale jeśli uda mi się odkuć to na pewno nie zapomnę o trójmiejskich bidach.[/QUOTE] w takim razie trzymam kciuki za szybki powrót! ;) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
martasekret replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
dziewczny bierzcie, zanim wpadnie w niepowołane ręce: [URL]http://tablica.pl/oferta/jamnik-merle-laciata-suczka-IDQDaX.html#4f59d01403e84[/URL] dopiero doczytałam, że jest po sterylce....:oops: -
Mister B. z Gdańska pomoc otrzymał i dom też ma.
martasekret replied to kaerjot's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Betbet']No to mały ma zaraz ściągane szwy. Cieszę się, że wszystko dobrze poszło. Niebawem będziecie mogły zdjąć banerki, bo Mister B już "paczy" normalnie:) Tym samym chciałam się z Wami w sumie pożegnać. Wirtualnie pewnie od czasu do czasu zajrzę, jak znowu brązowa lub kaerjot dadzą cynk, że trzeba banerka albo coś. Fizycznie jednak opuszczam Trójmiasto i przeprowadzam się dość daleko.[/QUOTE] szkoda... zawsze o jedną wolontariuszkę z prawdziwego zdarzenia mniej... opuszczasz Trójmiasto z żalem? zdradzisz, dokąd cię poniesie...? kciuki za Mistera! muszę wam powiedzieć, że nasz Białas miał baaardzo dużo wejść na tablica.pl! w ciągu dwóch dni ponad 100! Ninsianna, dzwonił ktokolwiek do ciebie...? -
no, porządek musi być! :lol:
-
nie dość, że małolata, to jeszcze niezbyt rozgarnięta, bo nic do ciebie nie dociera i nie rozumiesz sedna sprawy... także ja dziękuję za rozmowę, to wszystko z mojej strony
-
JA czekałam na kontakt, pisałam, że chcę tam jechać a to daleko! gdybym wiedziała, że mam do czynienia z nieodpowiedzialną małolatą, to bym się i przy okazji parę innych osób nie angażowała! nic by nie zmieniło, gdybyś wcześniej napisała??? jasne, psy nie zmartwychwstałyby, ale dziewczyna nie jechałaby pociągiem z innego miasta! zabieraj swoje zabawki i idź się bawić do innej piaskownicy.....
-
miałaś mój numer telefonu - celowo go podałam, żebyś mogła się ze mną skontaktować dziewczyna do tej pory czekała w wejherowie na znak, a jest z innego miasta.... tak się nie robi! pomaganie zwierzętom to nie zabawa! co do psów - :-( niech biegają szczęśliwe za TM............ przykro...miały szansę na dobry dom i normalne życie....dziękuję Oli, która chciała dać im DT
-
Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.........coś w tym jest............. cóż, ponieważ goskos nieźle nas udupiła, nie pozostaje nam chyba nic innego, jak zawiesić akcję na dziś.....
-
nic nie mów............:angryy: :angryy: :angryy:
-
haaalooooo!!!! goskos, co się dzieje?? dziewczyna jest w wejherowie i czeka na namiary.... żarty sobie robisz???
-
wykasowałam to, bo postaram się je dzisiaj jeszcze zabrać, żeby nie musiały spędzać tam nocy
-
mam dom tymczasowy dla szczeniaków potrzebuję nazwy ulicy, żeby wiedzieć, gdzie się kierować po ich odbiór
-
o boze....wejherowo.....tak daleko ode mnie....... no nic, będę kombinować.... dowiedz się jeszcze proszę, jaka to ulica
-
ok, zrób tak, jak tylko będziesz miała taką możliwość. czekam w takim razie na info! podaję na wszelki wypadek mój numer: 609 80 39 28 trzeba działać, na takie maluchy czyha zbyt wiele niebezpieczeństw.....:(
-
czyli ty nie jesteś stąd? dowiedz się, proszę, gdzie ta budowa! chciałabym tam dzisiaj podjechać....bo niedługo może być już za późno.....to są bardzo małe pieski, mają zaledwie miesiąc, więc nie ma na co czekać!
-
prześlij mi koniecznie zdjęcia na maila: [EMAIL="martasekret@o2.pl"]martasekret@o2.pl[/EMAIL] zrobię im ogłoszenie na tablica.pl i trójmiasto.pl gdzie ta budowa się znajduje.....? kurcze, pilnie potrzebny chociażby dom tymczasowy....mogę zabrać tego ze złamaną łapką do weterynarza, tylko co dalej....??? podaj mi swój numer telefonu!
-
[quote name='lula85']Miecio za chwile zostanie przewieziony do Warszawy, tam czeka juz na niego klinika, w ktorej bedzie mial robione dodatkowe badania i dostanie leki. Czekamy tez na umowienie sie do Doktora Pietusiewicza na pilna wizyte i konsultacje !!! Wyniki badan nie daja podstaw do uspienia,jego stan jest najprawdopodobniej odwracalny !!!! Dzisiaj bylam o krok od podjecia tej decyzji...................................Bogu dziekuje ze jej nie podjelam !!! boże, jakie dobre wieści!!!! trzymam mocno kciuki za naszego staruszka!