Jump to content
Dogomania

martasekret

Members
  • Posts

    2530
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martasekret

  1. hmm, żaden z ogłaszanych przez mnie nie znalazł domu...... no nic, działamy dalej cieszę się, że inne bidy sa już szczęśliwe w swoich domach! Oby na zawsze!
  2. nie.....:( ile w tej chwili wynosi jej dług w hotelu...? a gdyby go spłacić w całości - dałabyś radę? worek karmy pomoże..?
  3. fajnie się czyta twoje opowieści o walusiu, bo widać, jaką ten pies przechodzi metamorfozę;) ja też mam kilka swoich schroniskowych ulubieńców i w tygodniu nie mogę się doczekać, kiedy nastanie sobota, żebym mogła się z nimi zobaczyć. Także znam to uczucie, o którym piszesz:) Uwielbiane przez niego smakołyki mogą okazać się skuteczne w eliminowaniu agresji wobec psów. Jeśli mijacie jakiegoś, staraj się właśnie w ten sposób odwrócić jego uwagę. Będzie to dla niego zarazem nagroda - oczywiście tylko wtedy, gdy nie zareaguje na psa agresją. A nie myśleliście o zmianie mieszkania...? :cool3: Gdybym bardzo polubiła jakiegoś psa, a wiedziałabym, że jest już wiekowy, ma za sobą dość ciężkie życie i w związku z tym małe szanse na adopcję, to zastanowiłabym się, czy nie poszukać mieszkania, w którym można trzymać psy. Możecie brać psiaki na spacer do miasta..? Super! Nam niestety nie wolno się z psami nigdzie ruszać.... Może zawiąż mu z okazji tego spaceru chustkę z napisem "szukam domu"? a nuż komuś wpadnie w oko...:lol: a jakie macie zwierzaki w domu?
  4. welcome back:) ws psów, które ogłaszam nic się nie ruszyło...? nic a nic...? żadnego telefonu? maila..?
  5. ech awit...i co tu tobie napisać...? że życie jest niesprawiedliwe? że przykrości i problemy dosięgają zazwyczaj ludzi dobrych a biednych...? jedyna dobra wiadomość w tym wszystkim jest taka, że twoja mała czuje się lepiej... a mundzia ma aktualne ogłoszenia? może wykupię jakiś pakiecik...?
  6. ja od miesięcy ogłaszam tyyyyle fajnych, ładnych psów i cisza....żadnych telefonów czy maili...a schron w weekendy też świeci pustkami! chyba w te największe mrozy i śniego było więcej chętnych na adopcję...a miałam taką nadzieję wraz z nadejściem wiosny....
  7. boże...wyć się chce....trzymaj się kochany wielkoludzie! dlaczego nie można amputować łapki? o jakie parametry chodzi? u nas w schronie jest bernardyn bez przedniej łapki
  8. cudna mordka!!!! cieszę się, że pies ma się już zdecydowanie lepiej!
  9. dlatego staramy się teraz pomagać odwiedzającym schron, oprowadzać ich i pokazywać psy, które znamy i o których cokolwiek możemy powiedzieć
  10. kurcze, ale macie fajnie z tymi adopcjami - prawie codziennie jakiś zwierz idzie do domu! w gdańskim schronie nie jest aż tak kolorowo....choć adopcji i tak jest więcej niż w mniejszych miasteczkach....
  11. [quote name='Ilonajot']Pchelka i Garfild poszli dzis do domku :)[/QUOTE] no w końcu wiem, co się dzieje z moją słodziutką pchełką! pytałam już na wątku Karwii, ale moje pytanie musiało zostać przeoczone. pchełka bardzo zapadła mi w pamięć! ilekroć widziałam jej ogłoszenia żałowałam, że nie mogę sobie pozwolić na psa.... cieszę się, że została adoptowana! mam nadzieję, że trafiła do dobrych ludzi.... dziewczyny, macie śliczne psy! ja też swoje regularnie ogłaszam, staram się, aby zawsze były na pierwszej, ale bardzo rzadko ktokolwiek się zgłasza....a moje też są kochane i urocze...
  12. o ile do psów wg mnie rzadko pasuje ludzkie imię, tak do kotów - jak najbardziej! mam 4 koty: ryszard, felek (felicjan), rita i frania
  13. oleńka, powyżej pytałam o Pchełkę z Waszego schronu - od jakiegoś czasu nie widzę jej ogłoszeń, czyżby znalazła dom....? jest cudna....:loveu:
  14. [quote name='fiorsteinbock']Najgorzej było gdy zainteresowani Kajem kręcili nosem. Dla jednych zbyt aktywny, ale drugich zbyt leniwy. Podczas psiej imprezy w Parku Poludnioweym we Wrocławiu ludzie traktowali psy jak towar z targowiska. Dobrze, że jeszcze nie sprawdzali im gruczołów okołoodbytowych. Te komentarze: ładny...boshe jakie biedactwo (sratata...) i brali ulotke aby po 5m wyrzucić. Wówczas mnie szlag trafiał, miałam ochote krzyczeć, że to nie są zasłonki ani wykładziny. To są żywe istoty a wogole to idzcie w diabły! Serce ściskało jak podczas rozmow tel., których bylo jednak niewiele, słyszałam malkontencki ton. A potem wieczorem Kajuś przychodził do łożka aby sie wtulić i usnąc przy nas. Czesto bezglosnie płakałam, że nikt nie chce tak serdecznego i oddanego psa! Czym on zawinił :( czym tysiące opuszczonych psó zawiniło? No, w kazdym razie tymczas mamy w zawieszeniu, musimy poczekac do powiekszenia metrażu ;) I cioteczki, nie opuszczajcie nas - bedziemy relacjonowac Kajowe postepy w dreczeniu kotów, hehehe ;)[/QUOTE] w gdańskim schronie są dziesiątki, a może i setki takich psów.....kochane, przyjazne, kontaktowe, wierne i oddane....i siedzą....rok, dwa, siedem lat....czasem, jak jestem z nimi na spacerze, mam ochotę razem z nimi biec przed siebie, byle z dala od schroniska...zabrać je gdzieś, do jakiejś wielkiej willi z ogrodem i sprawić, że w końcu będą szczęśliwe... Kaj to ogromny szczęściarz!
  15. jasne, ja też jestem zdania, że należy opisywać stan faktyczny, żeby uniknąć późniejszych problemów i zwrotów z adopcji
  16. [quote name='Izura']Coś dla mnie- mój Rudy to zło wcielone, terroryzuje ludzi, karze po swojemu wszystkich, kotke małą tłucze jak tylko ma okazję, psy traktuje z pogardą a szczeniora bije tak, że bidny płacze. Psychopata koci wychowany na butelce.[/QUOTE] ech, obaliłaś właśnie moją teorię, że nie ma kotów złych z natury.....
  17. niuniek jest w ciapkowie...? z tego, co piszesz, Waluś ma dość chwiejny charakter....nie można z nim nawiązać kontaktu? sam nie podchodzi do człowieka? takie zachowanie na pewno nie zachęci potencjalnych adoptujących...a szkoda:( facet nawet nie zdaje sobie sprawy, jaką krzywdę wyrządził swojemu "pupilowi"...
  18. paradoksalnie - kotka ich bardzo lubi, szczególnie kuzyna, z którym śpi i tylko jemu daje sobie np. obciąć pazurki.....
  19. nie znałam tego pieska osobiście, ale nie mogę przeżyć jego bezsensownej śmierci....:(
  20. no wujek i kuzyn niestety nie należą do najmądrzejszych.....generalnie dbają o nią, nie biją jej, nie głodzą, ale lubią jej dokuczać....takie wredne charaktery...
  21. mam 4 koty, żaden z nich nie jest i nigdy nie był agresywny, także ciężko mi się wypowiadać z własnego doświadczenia. Natomiast - kiedyś znalazłam młodą kotkę przed blokiem, ponieważ miałam wtedy amstaffa, który kotów nie tolerował, znalazłam jej dom u wujka w klatce obok. Zaznaczę, że kotka w momencie znalezienia bez problemu dała się wziąć na ręce, nie wykazywała jakichkolwiek agresywnych zachowań. Po paru miesiącach pobuty u wujka kotka bardzo się zmieniła - stała się niedotykalska, a na próby bliższego kontaktu z nią reagowała syczeniem i pazurami. Uwielbiam koty, ale tej nie trawię, boję się jej. Nazywam ją "wariatką". Wiem, że to nie jej wina, że taka jest - mój wujek i kuzyn lubią drażnić zwierzęta, wydawać jakieś głupie dzwięki, straszyć itd. Ostatnio wujek był u nas i jeden z moich kotów, łagodny i przyjazny, bardzo źle na niego zareagował - przez kilka godzin syczał i rzucał się nie tylko na niego, ale na wszystkich gości, miał nastroszoną sierść, nie dał się dotknąć, był wyraźnie przerażony. Nie widziałam nigdy mojego kota takiego. A to wszystko było wynikiem zachowania wujka, który wykonywał w jego kierunku jakieś dziwne gesty.......zachowania wujka nie będę komentować, bo co tu dużo mówić, ale chciałam pokazać, że koty to wrażliwe zwierzęta, które wszystko bardzo przeżywają i np. takie sytuacje mogą być przyczyną ich agresji. Nie należy wydawać niesprawiedliwych wyroków, że koty są z natury "wredne", bo ich charakter często bywa wynikiem różnych przejść i doświadczeń.
  22. hahaha, już sobie wyobrażam namolnego Rokiego! Jego wzrok na drugiej fotce mówi sam za siebie - "nie myśl, że pozwolę ci uciec!" :cool3: A Tobiś śliczny! I te skarpetki....:loveu:
  23. o kurcze, ale fajnie, chłopaki są już razem! i jak się dogadują...?
  24. cuuudna mordeczka! :loveu: widzę, że rozpracowywanie maskotek ma w małym paluszku :cool3:
  25. hihi, edytko, to jedyna, słuszna decyzja! gratuluję nowego członka rodziny!
×
×
  • Create New...