Jump to content
Dogomania

martasekret

Members
  • Posts

    2530
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martasekret

  1. chyba już po ptakach..... [B]"pomimo, że miałem jednego psa przez 13 lat, nie odważyłbym się na to. Nie poradziłbym sobie z psem po przejściach. Poza tym, za rok idę na studia (być może na wetę, ale to raczej nieoptymistyczny scenariusz ;-)) i znając moich rodziców, tym bardziej by sobie z tym nie poradzili." [/B]--- bez przesady, nie demonizuj, nie każdy pies, który znalazł się w schronisku czy DT, ma za sobą traumatyczne przeżycia. Tym bardziej przeżycia, które zostawiają trwały ślad w psychice psa. Jednak zdecydowana większość psów to "normalne" psy, które trafiły na nieodpowiedzialnych ludzi. Twoje podejście to pozorne pójscie na łatwiznę, bo szczeniakowi trzeba poświęcić duuuużo czasu, żeby wyrósł na "porządnego" psa.
  2. Tak, dejzi ma ok. 3 lat. Pani ma 50parę. Jest jeszcze Pan, który pracuje. Dejzi nie jest absorbująca, tzn nie jest aktywna, ruchliwa. Na spacerach, po tym jak się załatwi, ciągle stoi przy wolontariuszu, ta bliskość człowieka jest dla niej najważniejsza. Powiem szczerze, że o tę "różnicę wieku" to bym się nie bała.
  3. super! chociaż użeranie się z tą patologią będziesz miała z głowy ;)
  4. wiesz, on nawet do nas, wolontariuszy, nie jest jakiś baaardzo otwarty. Da się pomiziać, ale tylko chwilę, potem odchodzi i łazi sobie z nosem przy ziemi albo położy się, żeby poobgryzać kość. Widać, że on nie nawiązał nigdy bliższej relacji z człowiekiem. Albo nawiązał, ale ma z tym bardzo złe doświadczenia. Jego niewątpliwą zaletą jest to, że jest baaardzo grzeczny i spokojny. Jeśli komuś nie zależy na psie, który będzie non-stop merdał ogonem i właził na kolana, to Amiś byłby dobrym kandydatem. A z drugiej strony, tak sobie myślę, kto wie.....? Może po jakimś czasie (krótszym badź dłuższym) otworzyłby się i przeszedł ogromną metamorfozę, na którą w schronisku, z wiadomych względów, nie ma szans...? i to jest właśnie mój dylemat...czy namawiając P. Anię na Dejzi, nie odmawiam Amisiowi szansy na normalne życie, którego nie miał okazji poznać. A gdy myślę o tym, który z tych psów bardziej cierpi, to przed oczami staje mi telepiąca się Dejzi z tęsknym wzrokiem wbitym w każdą przechodzącą osobę... ale tak jak piszesz ilonko, ważne, żeby zdecydowała się na jakiegokolwiek biedaka.
  5. brzmi dobrze. Ale mieszkałby w domu czy na podwórku w budzie (kojcu)? w sumie nawet, gdyby rezydował na dworze, to chyba lepiej by mu było niż w schronie - dostawałby lepsze żarcie i w razie potrzeby opiekę weterynaryjną miałby lepszą... może niech przyjedzie następnym razem z dziećmi...?
  6. hehe, ilonka, dzięki za miłe słowa! ;) staram się jak mogę, nie zawsze wychodzi, ale choć czasem mogę odnotować jakiś sukcesik ;) tak sobie myślę......chyba będę Panią Anię namawiać na Dejzi. Ona siedzi w schronisku od czerwca, o ile w porze letniej czy jesiennej jako tako sobie radziła (jako tako, bo od samego początku jest bardzo przygnębiona pobytem tam, ewidentnie brakuje jej bliskości człowieka, na spacerach nie odstępuje swojej ulubionej wolontariuszki na krok!), tak teraz...tragedia. Siedzi w budzie, a jak już wyjdzie, to telepie się strasznie! a przecież jeszcze nie ma mrozów...to co to będzie, jak będzie minusowa temperatura i śnieg...? tak wczoraj obserwowałam Amisia i stwierdziłam, że on nie czuje potrzeby przebywania z ludźmi, było mu właściwie obojętne, czy jesteśmy tam z nim czy nas nie ma. Nie bardzo chciał iść na dłuższy spacer, ożywił się, kiedy wracaliśmy do kojca, dobrze się w nim czuje. Uznał go za swój dom, w końcu "mieszka" w nim już prawie 6 lat....myślę, że Dejzi dom jest bardziej potrzebny....ona bardzo przeżywa pobyt w schronisku i mimo, że jest tam już pół roku, to jeszcze się z tym nie pogodziła...wierzę, że na Amisia też przyjdzie pora... to takie moje wczorajsze przemyślenia...
  7. tu są jeszcze ubranka dla psiaków: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236273-♥-dogi-ubierają-się-na-dogo-♥-do-1-12-12?p=20024803#post20024803[/URL] może znajdzie się coś dla Toffika
  8. [quote name='magdyska25']Rex się spodobał. jak zwykle nie przejmował się nowymi osobami. Pan chce jeszcze kilka razy przyjechać do schroniska w tyg., żeby Rex go kojarzył. Myślę, że jest zdecydowany (ale to nigdy nie wiadomo), tym bardziej, że biuro adopcji do takich adopcji "nie zachęca". Pan usłyszał, "dlaczego chce pan takiego starego psa? takie duże żyją max 12-13 lat, więc długo mu nie zostało, nie ma już młodszych psów do adopcji?", więc ich zdaniem pies stary powinien gnić w schronisku i nigdy stąd nie wyjść. Nie skomentuje już tego bo wystarczająco wczoraj się zdenerwowałam.[/QUOTE] niezła zachęta, nie ma co! mam nadzieję, że facet nie weźmie sobie tych słów do serca...niech przyjedzie i sam się przekona, czy warto gdzie Rex miałby mieszkać? dom? mieszkanie? podwórko?
  9. Witaj Debaja:) Pani od Amisia napisała maila, że bardziej skłania się ku Dejzi, którą jej także dzisiaj pokazałam. Obawia się, jak pies, który prawie całe życie spędził w schronisku poradzi sobie w domu....cóż, początki nie będą łatwe, ale wierzę, że Amiś otworzyłby się na nich. Dejzi też bardzo potrzebuje domu. Już teraz trzęsie się w boksie jak galareta, a przecież nie ma nawet jeszcze mrozów.... Marzy mi się dom dla Amisia, ale ucieszę się też, jeśli Dejzi zimę spędzi w ciepłym domu.
  10. wrażliwy i wczoraj niestety od tej właśnie strony się pokazała, więc obawiam się, że to może Panią zniechęcić (a byłoby szkoda, bo domek naprawdę fajny i odpowiedzialny). Odsuwał się od niej, kilka razy się skulił...powiedziałam jej, że Amiś potrzebuje czasu i musi ludziom zaufać, wydawała się to rozumieć. Docelowo miałby zamieszkać z jej rodzicami, którzy pożegnali niedawno psa. Mama jest na emeryturze, więc jest cały czas w domu, co akurat jest zaletą w tym przypadku, bo Amiś przyzwyczaiłby się do ciągłej obecności człowieka. Witaj Jaasmin, dzięki za obecność na wątku.
  11. Bary został przeniesiony do boksu, który ma wejście do ogrzewanego budynku, więc będzie miał ciepło i sucho :multi: Pani od Amisia była, Amiś fizycznie się spodobał, ale nie jestem przekonana, że także jego charakter zawładnął jej sercem...Amisia trzeba poznać, on potrzebuje czasu, żeby się otworzyć i pokazać, jaki jest kochany ma się odezwać. zobaczymy. a Pani od Dejzi nie zadzwoniła, choć umawiałyśmy się na telefon. Standard.
  12. boże, to jakiś totalny patol! niech raz na zawsze zrzekną się Sony'ego, bo z nimi to go nic dobrego nie czeka
  13. ech, co za ludzie.....biedny pies:( nie wiem, jak ci (wam) pomóc........
  14. ja ogłaszam swoje psiaki jeszcze na tablica.pl, ale tam chyba widziałam jej ogłoszenie.... jest jeszcze cafeanimal, morusek, alegratka
  15. dziewczyny, ja cały czas ogłaszam: Fokusa [URL]http://tablica.pl/oferta/pies-idealny-fokus-milanowek-ID103yd.html[/URL] Blacky'ego [URL]http://tablica.pl/oferta/blacky-pies-dla-ktorego-najwazniejszy-jest-czlowiek-milanowek-IDPV2d.html[/URL] Tobi'ego [URL]http://tablica.pl/oferta/delikatny-tobi-czeka-na-dom-milanowek-IDPWXN.html[/URL] Sułtana [URL]http://tablica.pl/oferta/sultan-prawdziwy-psi-przyjaciel-milanowek-IDPV4f.html[/URL] Maksa [URL]http://tablica.pl/oferta/maks-madry-aktywny-pies-milanowek-IDPWZP.html[/URL] Fargo [URL]http://tablica.pl/oferta/fargo-jestes-jego-jedyna-szansa-IDVNit.html[/URL] [B] czy te pieski jeszcze u Was są...?[/B]
  16. nie no, jasne, portale generują ludzie, to oczywiście miałam na myśli, aczkolwiek muszę przyznać, że na miau nie ma aż takieg jadu i poziomu agresji i zawiści a fb nie mam, bo irytuje mnie ten portal. Czasem zaglądam z konta narzeczonego.
  17. chociaż raz polski wymiar sprawiedliwości stanąl na wysokości zadania. rok to niewiele, ale na początek dobre i to. [URL]http://otoz.pl/w-oswiecimiu-zapadl-wyrok-pozbawienia-wolnosci-za-znecanie-sie-na-psem/[/URL]
  18. i taka, niestety, dogomania :roll:
  19. osoba, która prowadzi hotelik ma pod opieką dwa psy, które znam. Wiem, że niczego im tam nie brakuje.
  20. wiola, a jacy to są młodzi "punktowi"....? :cool3: ile macie wolontaruszy? pytam o tych przyjeżdżających regularnie, conajmniej raz w tygodniu. Ich nie jest chyba jakaś powalająca ilość, co? przeglądałam ostatnio waszą stronę. Co u Tytusa? Czy Basta jeszcze jest? widziałam tam też takiego dużego, jasnego psa w typie owczarka - Max - czy otworzył się trochę na ludzi? Jest kilka takich psów (Laki, Matti, Maksio), których obecność w schronisku mnie dziwi....a Smolnik kojarzy mi się z "moim" Figo - zajrzyj do mnie na wątek. koty też macie piękne....
  21. jak dobrze, dla odmiany, poczytać pozytywne wiadomości na temat Fanty. Nie mam wątpliwości, że tam, gdzie obecnie przebywa, każdy dokłada wszelkich starań, żeby suni żyło się dobrze. wierzę, że dla Fanty rozpoczął się nowy, szczęśliwy rozdział jej psiego życia.
  22. Rex jest na Paluchu? Rany, 2000 psów!!! u nas jak jest 400 to wydaje mi się, że to ogromna liczba....
  23. na razie były tylko dwa telefony, więc nic pewnego (ale dobre i to). Nie wiem, czy pojadę w weekend do schronu, bo całymi dniami leje, choć psom to raczej nie przeszkadza. Jeśli Panie, z którymi rozmawiałam będą chciały przyjechać, to się oczywiście wybiorę. dzięki dziewczyny za zaglądanie
  24. [quote name='magdyska25']Mam ponad 20 psów do wyadoptowania. Rex jest najbardziej adopcyjny- stąd te tel. Pozostałe czekają i również 0 tel w ich sprawie. Dlatego też chciałabym, żeby ten bardziej adopcyjny znalazł wreszcie dom i moją złą passę przerwał. Ostatnią adopcję miałam chyba z Velmą w sierpniu (tzn. moja podopieczna trafiła do mnie do domu). Także nie ma to tamto, że u nas tak kolorowo. Bea- bądź spokojna :) postaram się "wyczuć" ludzi, chociaż bywa to czasami trudne...[/QUOTE] rozumiem. myślałam, że to standard
×
×
  • Create New...