Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. U nas w schronisku są tylko koty wolnożyjące, trudno namówić takiego kota na konfrontację z psem.
  2. Tak wyglądała rozmowa z dziadem, którego mi podesłałaś. Najgorzej, że myślałam, że dom wstępnie zweryfikowany i powiedziałam dziadowi w jakim mieście jest pies- OCZYWIŚCiE NIEWYKASTROWANY. Dziad mieszka w odległości ok.100 km- jest z miejscowości MORĄG. Facet- Proszę pani, czy ten jamnik jest 100% rasowy ? Ja- No można tak powiedzieć, a widział pan zdjęcia ? (powstrzymuję się, żeby nie powiedzieć, że 100% rasowe to w hodowli z rodowodem...) Facet- Tak, zdjęcia widziałem, bo my chcemy tylko jamnika, bo mieliśmy właśnie jamnika, ale auto go rozjechało. A on jest czysty ? Ja- Tzn. czy utrzymuje czystość w domu ? Tego nie wiem, wie pan przecież on jest w schronisku, w kojcu ... Facet- No tak, a dużo szczeka ? Ja- Wie pan, u nas w schronisku to szczeka 450 psów... Facet- Ha, ha ! Ja- Ale tego jamnika trzeba bardzo pilnować, bo on został wywalony z auta i 3 dni go łapaliśmy po całym mieście taki był przestraszony. Jak go pan spuści ze smyczy to wystraszy się i przepadnie, już go pan nie znajdzie. Facet- Nieeee, my go puszczać nie będziemy. Ja- No, ale skoro tamten wpadł pod samochód, to chyba jednak go państwo puszczaliście ? Facet- Aaaa, to byliśmy w ośrodku wczasowym i wie pani - zamiast piłka w lewo, to piłka w prawo ...No to ja się jeszcze zastanowię i jutro rano do pani zadzwonię... Nazajutrz telefon: Facet- Proszę pani, my już po tego jamnika jedziemy, jesteśmy w drodze. Ja- No to się pan pospieszył, bo nie wiadomo czy go dzisiaj wydadzą, bo on musi być najpierw wykastrowany. (Kłamię jak z nut, bo doszłam do wniosku, że ten dom to totalne nieporozumienie i nie mógł być z polecenia jak myślałam). Facet prawie płacze- Jak to wykastrowany, to taką chcecie mu krzywdę zrobić ? Ja- Proszę pana, krzywdę to mają psy w schronisku jak się zagryzają w boksach z przepełnienia, albo jak ludzie je wywalają z samochodu na środku ulicy, jak tego jamnika ! Facet- A nie da rady załatwić, żeby go nie kastrowali ? Ja- Nie da rady. To ustawowy obowiązek, żeby ograniczać bezdomność zwierząt. Babka od faceta - (W tle słyszę jej zdegustowany głos)- To we wszystkich schroniskach takie kastrowane ? Ja- Tak we wszystkich ! Facet - A to nie, to zawracamy.
  3. Czekamy teraz na jakieś info od Kasi77, czy Pani się skontaktowała i czy przyjedzie...
  4. W warunkach schroniskowych testy na kota są niemiarodajne. Pies po wyjściu z kojca na nic nie zwraca uwagi tylko cieszy się, że wyszedł. W schronisku są koty wolnożyjące, więc raczej ciężko jest przekonać kota, żeby podszedł.
  5. Piesek jest bardzo przyjazny, ale czy lubi dzieci na razie nie wiem. Strasznie daleko ten Kraków :razz:. Domek musiałby jednak zostać sprawdzony, bo piesek jest bardzo wrażliwy i delikatny. Jak go wyrzucili z auta, to przez 2 dni nie chciał do nikogo podejść i goniliśmy go po całym mieście. Także spuszczanie ze smyczy surowo zakazane, bo się czegoś wystraszy i przepadnie.
  6. Założyłam "mojemu " jamnikowi osobny wątek, bo niestety nic się w jego sprawie nie dzieje, poza jednym beznadziejnym telefonem: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231464-Cudny-jamnik-potrzebny-pilnie-DT-bo-trafi-do-pseudo-!?p=19600683#post19600683[/URL] Ludzi trzeba koniecznie dać na czarne kwiatki. Dzwonili z nr 696423731.
  7. W schronisku mamy pięknego i o cudnym charakterze mlodzieńca. Oto jego historia. Jechałam do koleżanki i zobaczyłam biegnącego po ulicy między samochodami jamnika z obrożą. Pomyślałam, że durni właściciele wypuścili go samopas na spacer. Za chwilę zobaczyłam biegnącą koleżankę, całą czerwoną i zdyszaną. Okazało się, że widziała jak ktoś go wyrzuca z samochodu, w samym centrum miasta, w okolicach jej domu. Niestety był tak przerażony, że nie udało się go złapać. Zapadł się pod ziemię . Zobaczyłam go ponownie wieczorem w innej części miasta i próbowaliśmy go złapać razem z TZ. Znów bezskutecznie. Nazajutrz kolejna próba, jamniś pozostał w tym samym miejscu i chował się w polu. Trzymał dystans na 3 metry i nie chciał podejść pomimo kucania i ciumkania. Był już bardzo głodny, bo pożerał łapczywie jakieś znalezione świństwo. W końcu trafił do schronu, bo wszedł komuś na posesję i ludzie zawiadomili policę. Piesek jest młodziutki, bardzo łagodny i o wrażliwym charakterze. Bardzo przytulaśny i kochany. Marzę, żeby trafił do kochającego domu. [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/8779/jamnio2.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/2889/jamnio3.jpg[/IMG] [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/17/jamnio8.jpg[/IMG] Takie wygibasy robił podczas sesji foto :smile:: [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/4787/jamnio7.jpg[/IMG]
  8. [B]Dziewczyny, czy któraś porobiła by ogłoszenia dla psiaków ?[/B] W tym DT jest w tej chwili razem z nimi 7 bezpłatnych tymczasów. Oprócz tego prywatne psiaki, niektóre również przygarnięte. [B]Chłopaki mogą jak najbardziej szukać domów osobno.[/B] Każdy z nich ma swoje sprawy, wcale nie są ze sobą jakoś szczególnie związani. Rzeczywiście w schronisku trzymali się razem i wspierali. Z braku człowieka, mieli siebie. Ale teraz lubią się ze wszystkimi psami, doskonale się dogadują. Bezik nie lubi tylko jednego, a objawia się to tym, że kładzie się w progu, w drzwiach tarasowych i nie wpuszcza go do domu ;). Jeśli chodzi o te pierwsze ogłoszenia jeszcze ze schroniaka, to niestety poza tym jednym dziwnym telefonem na początku już nikt więcej nie zadzwonił.
  9. [quote name='Kryzia']kolejna kobietka, ja też myślę o tej drugiej suczce, chciałam porobić jej trochę ogłoszeń, ale to już jak Prima będzie bezpieczna Dziewczyny, czas leci. Proponuję zacząć zbiórkę. Nie widzę innej kandydatury, więc zostałam księgową :) Proszę o jednorazowe deklaracje, będę wysyłać nr konta i podawać na bieżąco wpłaty. [B]Deklaracje:[/B] [B][COLOR=#0000cd]Kryzia 50zł[/COLOR][/B][/QUOTE] Kryziu, ogromnie Ci dziękuję !
  10. [quote name='iwonamaj']Toyoto, moge podać Twoje dane do kontaktu na FB Dziadzia?[/QUOTE] Oczywiście :). Dziękuję bardzo za reklamowanie Dziadka na fb !
  11. Dzisiaj wieczorem był bardzo fajny telefon ! Pani z Gdyni, córka 19-letnia, pies do domu do kochania, dom z ogrodem. Pani ma suczkę husky ze schroniska i najważniejsze, żeby się dogadała z Atosem. Suczka jest przyjazna. Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń... Przekazałam Pani telefon do Kasi77, bo Pani chciałaby przyjechać poznać Atosa. Odniosałam bardzo, bardzo pozytywne wrażenie. Oby to był wreszcie ten dom...
  12. [quote name='Martika@Aischa']Asiu oby nam te bazary jakoś poszły bo ja nie wiem z czego my zapłacimy hotelik Antoniemu :([/QUOTE] No niestety, u siostry nie za bardzo idzie :(. Zapraszam, dzisiaj ostatni dzień: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230961-Nowe-m-inVictoria-s-Secret-Bath-body-works-Royal-Canin-dla-Atosa-do30-08-do-godź-22?p=19546935#post19546935[/url]
  13. Przelałam moją deklarację sierpniową.
  14. Życie jest piękne: [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6879/dsc05663v.jpg[/IMG] Zamyślony ? [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/3440/dsc05656b.jpg[/IMG] A może śpiący :)? [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/6292/dsc05657b.jpg[/IMG] [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/1236/dsc05646c.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/3921/dsc05653h.jpg[/IMG]
  15. Tak się czochram o żywopłot: [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/3121/dsc05637jv.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/4948/dsc05636a.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/images/orange-loader.gif[/IMG] Gryzę patyczki: [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/4224/dsc05638qe.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/images/orange-loader.gif[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/4021/dsc05640hf.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/images/orange-loader.gif[/IMG] Lubię też wyłowić coś ze stawu: [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/4846/dsc05654hp.jpg[/IMG]
  16. Bardzo mi się ten wzór podoba. Ciekawe kiedy będzie dostępny w Polsce.
  17. Hotelik w Nieporęcie potwierdził, że przyjmie Primę. Teraz pozostaje kwestia transportu. I księgowej :). To nie będzie zbyt obciążąjące zadanie. Fundacja sama będzie regulowała należność do hotelu. Chodzi tylko o zebranie pieniędzy i wpłacenie na transport oraz na konto Fundacji. Potem już Fundacja Dom Tymianka będzie prowadziła finanse. Ja już mam za dużo psów, wolałabym jakby jakaś niezależna osoba się tego podjęła.
  18. Miło się ogląda Wendy taką szcześliwą. Teraz pewnie ma gorsze dni, jak to po operacji. Trzymam kciuki, żeby wszystko ładnie się goiło.
  19. Zapraszam na ostatni dzień bazarku dla Atosa:[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230961-Nowe-m-inVictoria-s-Secret-Bath-body-works-Royal-Canin-dla-Atosa-do30-08-do-godź-22?p=19593816#post19593816[/url] Z moją Pusią dużo lepiej. Wetka obstawia jednak alergię, bo zastrzyk sterydowy pomógł od razu i przestała sią drapać.
  20. Na razie jeszcze p. Renata nie określiła miejsca. Byłby to Nieporęt albo Tłuszcz, oba hoteliki w okolicach Warszawy. Prima może wyjść ze schroniska w każdej chwili. Adopcja jest bezpłatna. [B]Czy ktoś chciałby zbierać na razie pieniądze dla Primy ?[/B] Jak tylko trafi do hoteliku, przekażemy je Fundacji. Chodzi o to, żeby było rozliczenie na wątku.
  21. Mam informacje ze schronu, że guz nadal się powiększa i sprawa jest naprawdę pilna. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że jest aż tak źle. Jest ryzyko, że pęknie i wtedy będzie koniec.
  22. Ta Pani ma z Warszawy do Grudziądza ok. 300 km w jedną stronę i zamierza być dosyć szybko w schronisku, żeby jeszcze zdążyć ze Śleputkiem do weta. W najbliższym czasie będziemy organizować transport dla Primy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229791-Prima-z-wyrokiem-śmierci-7-lat-w-schronisku[/URL]-( Czy ktoś z Warszawy mógłby włączyć się w transport i odebrać malucha z Palucha i przywieźć go na trasę?
  23. Na razie konkretów nie ma.
  24. Rozmawiałam już z p. Renatą z Domu Tymianka. Fundacja weźmie Primę pod swoje skrzydła. Prima trafi do płatnego hoteliku, z którym współpracuje fundacja. Niestety wszystkie miejsca bezpłatne i domowe fundacja ma zajęte (jest sezon na wyrzucanie psów). Prima będzie miała zdiagnozowanego guza oraz zostanie wysterylizowana i oczywiście będzie do adopcji. No i zobaczy trawkę po 7 latach życia w bunkrze. Myślę, że warto. W grę wchodzą 2 hoteliki - Nieporęt albo Tłuszcz. P. Renata da mi znać który. Psy fundacyjne mieszkają w ogrzewanym budynku. Fundacja będzie sama regulować opłatę za hotelik, ale pomoc finansowa jak najbardziej potrzebna. Czy któraś ciocia zostałaby księgową ? Myślę, że do czasu aż Prima nie trafi pod skrzydła Fundacji, jej skarpeta mogłaby być u kogoś z dogo, a jak zawieziemy Primę to przekażemy pieniądze i dalej już ewentualne wpłaty byłyby na konto Fundacji ? Co o tym myślicie ? Transport musimy opłacić i zorganizować sami.
×
×
  • Create New...