-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by toyota
-
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Strasznie przykra wiadomość. Ajris :(. Leżaczek :(. Człowiek nie zna dnia ani godziny, kiedy wszystko się posypie... Pomimo tego trudno było się nie uśmiechnąć oglądając ostatnie filmiki. Pepino jest podobny do owczarka collie. Czy też próbuje aportować ? Tino za to oczadział zupełnie i bawi się jak szczeniak. Nie sądziłam, że jest aż taki towarzyski i skory do zabawy z innymi psami. -
Trójłapka Wendy nie ma pieniędzy na hotel :(. Prosimy o pomoc !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ptysiowi dziewczyny z 4 Dogs znalazły dom. Też był dosyć długo w DT, jednak krócej niż Wendy. Ptyś jest podobny do Wendy i też nie ma łapki. Charakter też terierowaty ;). Trochę mniej owłosiony, wielkość podobna, oba psiaki widziałam na żywo. To Ptyś, nie miał wątku na dogo: [url]https://www.facebook.com/4DogSoS/photos/pb.181992551842753.-2207520000.1407746664./740282482680421/?type=1&theater[/url] -
[quote name='TomoS']Mój spaniel lubi piłki od koszykówki. Strasznie się denerwuje jak nie umie jej ugryźć:)[/QUOTE] Jeśli Twój pies lubi bawić się piłką, której nie może złapać, to dla niego to byłaby fajna zabawka: [url]http://toys4dogs.pl/jolly-egg-uciekajace-jajo-dl-20cm-s,id155.html[/url] Zobacz sobie filmiki :).
-
[quote name='AnIeLa']Ja bym chciała bezpieczny patyk jakby był, dla laba. jakby ei miał ceny kosmicznej :oops:[/QUOTE] Ja byłam w TKMaxx w Toruniu i nie było tych patyków. Były za to te zabawki Kong, które pokazała Rinuś.
-
[quote name='kwasek15']W toruniu klinika weterynaryjna na ulicy kosciuszki i weterynarz drugi na podgornej[/QUOTE] Klinika na Kościuszki jest bardzo dobra, świetni lekarze, na Podgórnej to nie wiem. Boksery mają tendencję do wszelkiego rodzaju guzów :(. Trzymam kciuki, żeby jeszcze sobie pożyła w dobrej kondycji.
-
[quote name='Ewa&Duffel']Ma może ktoś z was obrożę Ruffwear ? Konkretnie to zastanawiam się nad taką: [URL]http://pelna-miska.pl/pl/p/RUFFWEAR-obroza-Hoopie-Aspen/6364[/URL] , ale jestem ciekawa, czy jest warta swojej ceny...;)[/QUOTE] Ja mam, nie jestem zbyt zachwycona. Obroża wprawdzie jeszcze nie jest używana, ale po pierwsze kolory nie są tak intensywne jak na zdjęciu (tego koloru już nie ma na stronie), po drugie taśma jest bardzo miękka. Wydaje mi się, że tak jak Rogz z tej miękkiej serii (mogę porównać jeszcze jutro). Jednak zostawiłam i będę testować jak z wytrzymałością ;). Ogólnie to cena kosmiczna jak za taki produkt.
-
[quote name='WHWT']Znalazłam fajne adresówki. Są strasznie drogie. Nie znalazłam żadnej opini, jestem ciekawa czy są warte swojej ceny. Może ktoś taką miał? [URL]http://www.sklep.zwierzaczek-wroclaw.pl/kategoria/akcesoria/grawerowane-przywieszki[/URL][/QUOTE] Ojej, niedobrze, te adresówki trafiają zupełnie w mój gust :cool3: !
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
toyota replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Odwieczny dylemat, czy pisać prawdę i może poruszyć kogoś wrażliwego i znaleźć dzięki temu dom jeszcze jednemu psu, czy być poprawnym "politycznie" by kogoś nie urazić :p. [Piszę to, ze swojego doświadczenia w innym miejscu, w innym mieście....] -
[quote name='Naklejka'] Eeee... maja matka podhalankę kąpała w rzece :lol: [/QUOTE] Mój był na początku wystawiany, więc miałam ciśnienie, żeby był najbielszy odcień bieli, a potem to już siła przyzwyczajenia ;). W wannie pies jest jednak unieruchomiony i można nad nim dłużej się spalać, poza tym nieograniczona ciepła woda. Mój ważył jakieś 60 kg, ciężko było go ustawić na wadze u weta i waga skakała. W kłębie miał 70 cm. Był duży jak na podhalana, w górnej granicy normy.
-
Mogę spytać, ile waży Jetsan ? W związku z tymi kąpielami jestem ciekawa, ile kg kudłów masz do wyprania ;). Mam takie wspomnienia kąpielowe z moim podhalanem (za TM), jednak ja kąpałam go w wannie. Mycie w ogrodzie nie byłoby tak dokładne, a białas musiał być jak najbielszy ;).
-
Fajnie mieć taką mała pancię obok, pobawi się, poprzeciąga sznurkiem, pobiega z psem, nie to co nudni dorośli ;). Cudne fotki ! Gacuś wygląda jak wesoły misio.
-
[quote name='Malgoska']a kto jest wpisany jako właściciel w książeczce? paszporcie? Fundacja?[/QUOTE] Raczej tak. Fundacja przesyła upoważnienie do schroniska i adopcja jest na fundację. Jednak są czasem sytuacje, że z jakiegoś powodu pies ma wpisaną osobę prywatną. Najlepiej byłoby zawsze pamiętać o zrzeczeniu, ale często nikomu nie chce się zawracać głowy formalnościami i czasem się to źle kończy :p.
-
[quote name='ewu']Dogociocie wpłacają stałe deklaracje ponieważ Fundacja podała cenę miesięcznego utrzymania psa. I nie mam na myśli dobrowolnego wsparcia ale opłaty w wyznaczonej kwocie... Widocznie nie zrozumiałam zasad...Obowiązek płacenia , zero praw..... W każdym razie dziękuję za wyjaśnienie.[/QUOTE] Jeżeli chodzi o pomoc w pokryciu kosztów utrzymania, bo fundacja jest za bardzo obciążona i pod takim warunkiem decyduje się przyjąć psa, to nadal trwam przy swoim stanowisku, że pies jest oddany pod całkowitą opiekę fundacji (także prawną). Jednak wówczas nie mamy prawnego obowiązku wywiązywać się z pomocy. Jeśli płacimy nie tylko za koszty utrzymania (karma i wet), ale też za opiekę, to wtedy fundacja przyjmuje psa jako hotel i wówczas ktoś inny jest prawnym opiekunem psa i odpowiada za niego także finansowo. Wówczas fundacja nie ma prawa podejmować decyzji bez zgody prawnego właściciela. Tak ja to rozumiem. Nie wiem jednak, jak było w tym przypadku.
-
[quote name='ewu']Zdarzyło mi się powierzyć psa jednej z Fundacji. Psiak przebywał tam na ich koszt, Fundacja zapewniła pieskowi profesjonalną opiekę ale on cały czas był "moim" psem i to ja decydowałam o ewentualnej adopcji , terminie odbioru psiaka, itp... Było to oczywiste i nikt tego nie kwestionował. Zszokował mnie wpis: [U][SIZE=4][B]Pies przekazany pod opiekę Fundacji jest właśnością Fundacji. ....... [/B][/SIZE][/U][/QUOTE] Dziewczyny ja nie jestem stroną konfliktu, ale nie mogę się powstrzymać, żeby się nie wtrącić- z całym szacunkiem ewu, ale napisałaś o fundacji jakby to był hotel. Ja przekazywałam psy schroniskowe lub znalezione do różnych fundacji i od chwili gdy pies trafił do danej fundacji stawał się jej własnością. Nie było możliwości, abym się wtrącała w jego leczenie, adopcję, itd. Oczywiście pomoc finansowa była mile widziana, były informacje i zdjęcia, ale to wszystko. Nie może być tak, że ktoś umieszcza psa w fundacji i "steruje" opieką nad psem i organizuje komuś życie. I do tego cały komitet dogocioć, które z racji tego, że wpłacają pieniądze, próbują udzielać jedynie słusznych rad zza monitora, a często nigdy nie widziały danego psa na oczy. Fundacji, od których otrzymałam pomoc dla poszczególnych psów jest długa lista i zawsze to tak działa: "pies przekazany pod opiekę fundacji jest własnością fundacji".
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
toyota replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fundacja SOS dla Jamników'][SIZE=4]No to będziemy wygodni, podepnę tylko wiadomość do informacji. Bo miałam pisać, że szukamy transportu i DT. Mamy wstępnie jedno DT więc jeden transport do Warszawy. Szukamy dalej. Prowadzimy też rozmowy z kolejnym DT.[/SIZE][/QUOTE] Nie wiedziałam, że Fundacja już się stara pomóc. Całe szczęście, że jesteście ! Oby więcej się zgłosiło bezpłatnych DT. Pieski wydają się być adopcyjne, tzn. chyba są ufne i młode... [B]Psiaki przebywają w okolicy Płońska.[/B] -
Po 7 latach w schronisku, Gaja poznaje życie od nowa...
toyota replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
To ja też poproszę o info ;). -
Po 7 latach w schronisku, Gaja poznaje życie od nowa...
toyota replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
W Toruniu najlepszy jest dr Rykaczewski. To jest ta klinika: [URL]http://www.klinikawet.torun.pl/[/URL] Ceny nie są kosmiczne jak w Grudziądzu ;). Dr jest uczciwy i nie będzie operował, jeśli nie jest to potrzebne, a to nie jest znowu takie oczywiste u innych... Nie słyszałam też nigdy złego słowa o tym lekarzu. A planujesz już na sierpień to przedsięwzięcie ? -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Jak Docent nosił kołnierz po kastracji to dopiero był cyrk, bo on jest jamnikowaty, więc zahaczał tym kołnierzem o stopnie schodowe, rył nim w ziemi i obijał się o futryny. No i ta jego mina zbolała, jamniki potrafią robić takie smutne oczy... -
Po 7 latach w schronisku, Gaja poznaje życie od nowa...
toyota replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o suplementy, to moja siostra wypróbowała dla swojej Tajgi (8-letni berneńczyk ze sporą nadwagą) Luposan i są wspaniałe efekty. Na własne oczy widziałam. Tajga od wielu miesięcy głównie polegiwała i z wielkim trudem się podnosiła, a teraz biega i skacze jak źrebak. -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
toyota replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Myślałam, że mnie już nic nie zdziwi, jeśli chodzi o ludzką "pomysłowość" i głupotę, a jednak. Przeklejam z fb, bo niektóre psiaki są jamnikowate: [B] Cyt.: "[COLOR=#808080][FONT=Helvetica]Zaczęło się od tego, że dostaliśmy zgłoszenie o psach w jednym z gospodarstw w okolicach Płońska, k[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#808080][FONT=Helvetica][B]tóre mają na szyj... "obroże" z desek. Ciężko nam było uwierzyć, że ktoś w ogóle mógłby wpaść na tak absurdalny pomysł. W dniu dzisiejszym pojechałyśmy to sprawdzić i niestety okazało się, że w gospodarstwie jest 12 psów, w tym 5 suk i 4 szczeniaki. Suki ciągle się rozmnażają, więc psów jest coraz więcej. Jakby tego było mało część psów ma na szyjach zbite trójkąty z desek, a część łańcuchy i przyczepione drewniane kołki. Wszystko po to, aby psy nie mogły przeskakiwać przez ogrodzenie[/B]."[/FONT][/COLOR] Do ludzi przybłąkała się jamniczka, mieli już jakieś swoje psy i tak poszło... Teraz jest tam już 12 [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]psów, w tym 5 suk ( niektóre w ciąży) i 4 sz[/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica]czeniaki.[/FONT][/COLOR] Potrzeba: [COLOR=#808080][FONT=Helvetica](Cyt:.)" -POMOCY W STERYLIZACJI SUK[/FONT][/COLOR] [COLOR=#808080][FONT=Helvetica]-DOMÓW STAŁYCH[/FONT][/COLOR] [COLOR=#808080][FONT=Helvetica]-KARMY DLA PSÓW[/FONT][/COLOR] [COLOR=#808080][FONT=Helvetica]- Jak ktoś ma niepotrzebną obrożę też się przyda.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#808080][FONT=Helvetica]KONTAKT: priv na stronę: [/FONT][/COLOR][URL]https://www.facebook.com/adoptujplonskiepsiaki[/URL] [COLOR=#808080][FONT=Helvetica]mail: [EMAIL="wolontariuszkazplonska@gmail.com"]wolontariuszkazplonska@gmail.com[/EMAIL] "[/FONT][/COLOR] [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/10460410_572257112883237_3629048135723931588_n.jpg?oh=43d4efaa3eb3205f15e7acd7d60e195e&oe=543E2150[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/10346050_572257036216578_5001295510983421530_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/10550819_572257026216579_4192882145201078988_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/1912490_572258816216400_2904290205462283434_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/10408946_572258832883065_4283385317439605660_n.jpg?oh=89625e48435bac2c81bfb7aa1eb780ab&oe=545179A2&__gda__=1414228779_ed21aee01c666f29fd3c175d85073189[/IMG] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]WYDARZENIE: [/FONT][/COLOR][URL]https://www.facebook.com/events/292510287587924/[/URL] -
szczeniak 7 tygodni west - proszę o radę
toyota replied to cocolada's topic in West Highland White Terrier
Wpadł mi do głowy taki pomysł. Jeśli zrobi siku na matę, to w miarę możliwości od razu jej nie wyrzucaj, zostaw te siki. Ewentualnie jak zrobi siku na podłogę, to przenieś odrobinę moczu na matę. Może głupio to brzmi, ale chyba jest to wykonalne ;) ? Chodzi o to, żeby mata "pachniała" jej sikami. Obsikane panele postaraj się jak najdokładniej umyć kilka razy nawet na kolanach ;). Może kup specjalny środek tego typu w zoologu: http://www.zoologiczny.sklep.pl/Urine_Off_Receptura_usuwajaca_mocz_psow_oraz_szczeniat_1l__28_100_493___8826 Według mnie, ona zupełnie nie rozumie czego od niej oczekujesz. To jest bardzo małe psie "dziecko". Dodatkowo wyczuwa Twoją nerwowość jak kładziesz ją na matę i czekasz aż zrobi siku, dlatego kładzie się i zamyka oczy, natomiast załatwia się w najmniej oczekiwanym dla Ciebie momencie, jak jesteś czymś zajęta. Niestety im bardziej człowiek się spina, tym gorzej idzie porozumienie na linii pies- człowiek. Tak więc, podsumowując, ważne, żeby wywabić w miarę możliwości zapach moczu z podłogi, natomiast mata powinna "pachnieć" moczem. Oczywiście tylko na początku zanim załapie, gdzie ma się załatwiać. Psy uwielbiają załatwiać się w to samo miejsce, ewentualnie mają kilka takich miejsc ;). -
szczeniak 7 tygodni west - proszę o radę
toyota replied to cocolada's topic in West Highland White Terrier
Po parówkach moje szczyle dostały rozwolnienia, także radzę uważać ;). Z tego co wiem, na początku mata do sikania powinna być gdzieś blisko i potem stopniowo ją przenosimy coraz bliżej drzwi w miarę jak szczeniak rośnie. -
Wygląda na to, że nie ma prawie żadnych produktów na kleszcze i pchły na allegro :placz:. Jestem załamana, bo małe Foresto kupowałam za 59,78 zł, a u weta jest za 90 zł :(.
-
Są jakieś feromony uspokajające dla psów, zdaje się, że podłącza się je do kontaktu i wydziela się zapach niewyczuwalny dla człowieka. Są też w formie obroży i spray-u. Są zalecany przez behawiorystów. Może warto spróbować ?