-
Posts
8141 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Glutofia
-
Tak Klaudia tymczasuje tylko zwierzęta fundacyjne.
-
Klaudio jak przebiegła wizyta u wet? Dzielna była dziewczyna przy szczepieniu?
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Glutofia replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
oki już kumam.. Macie pomysł skąd wziąć dom tymczasowy dla tej suni co ją Janeczka dzisiaj odbierała? -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Glutofia replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
NO tak..."pomóżcie"... niby co mamy zrobić? Tymczasów zero kasa topnieje, totalne zapsienie w fundacji w dodatku same połamańce gdzie potrzeba sporych środków na leczenie.. jak??? Ja nie mam pomysłu. To jest to, o czym mówiliśmy wczesniej zanim jedna z drugą ulituje się i wyciagnie biedę ze schroniska najpierw uzgadniajcie czy damy radę bo potem jest "pomóżcie" a mnie juz mózg paruje od myślenia- JAK????? Zanim ściągnełam do fundacji Hebana, miałam juz dla niego transport,dom docelowy i stawałam na rzęsach by zgromadzić środki na jego leczenie uruchamiając przeróżne kontakty, dopiero potem było "pomózcie". Bounty niebardzo rozumiem jak szansę na dom na ogłoszenia Chojraka mają psy spoza fundacji? To w fundacji psów nie mamy? Nie chcę być żle zrozumiana każda bieda potrzebuje domu ale w pierwszej kolejności należy szukać domów naszym psom bo za moment oszalejemy! Janka dzisiaj odbiera sukę po sterylce. Suka musi przekoczować do akcji u kogoś w komórce bo nie mamy tymczasów też mam krzyczeć pomóżcie?? Znowu zaczyna nas dopadac bezsilność...przygniata ciężar psiego nieszczęścia -
Ano własnie gdyby trafił wam się transport dla chłopaka ja bym podrzuciła malutką do Ciebie. Zawsze mi łatwiej bo do Pańci to kawał drogi i też mam dylemat jak to zorganizować....
-
Jakiej Pańci??? Pańcikochanej- Magdy??? Monia ja mam jeszcze dla Magdy pudlicę byłoby mi łatwiej podrzucić j do Ciebie niż do Magdy...jeśli ja dobrze zrozumiałam wieści o Pańci
-
Trzy lata na sznurku - Kazan szuka domu ma dom, bardzo fajny!
Glutofia replied to jotka's topic in Już w nowym domu
To prawda. Dzięki temu ciągle mamy co robić...niestety -
Monika dziewczyny mają rację baaardzo uprzejmi i sensowni ludzie potrafią zaskoczyć . Na wszelki wypadek mówiłabym ze pies jest kastratem...serio nawet jeśli to nie jest prawda.
-
Klaudiu spokojnie. Ta pani jest zdecydoana na małą suczkę. Mówiła juz o tym wcześniej ale miała zaplanowany zabieg i czekała z adopcją aż wyjdzie ze szpitala. To znajoma Pani która adoptowała tą terierkę z lasu.Będa razem chodzić na spacery Poślę zdjęcia niech się pani zastanowi czy chce taką suczkę. Myślę że będzie chciała jej było obojętnie jak wygląda byle nieduza sunia i bieda.
-
Wiele osób wczoraj opłakiwało Hebana w dosłownym tego słowa rozumieniu. Ja również. Dziewczyny w klinice też...wszyscy cieszyli sie ze jego stan poprawił się, pani doktor choć sceptycznie nastawiona rownież cieszyła sie z poprawy. Wczoraj po południu jego stan zaczął się gwałtownie pogarszać. To stało się nagle. Po telefonie od pani doktor podjęłyśmy z Anetą decyzję o natychmiastowej autanazji by nie zmuszać Hebana do jeszcze większego cierpienia. Chciałam pojechać do niego ale nie miałam takiej możliwości, pojechała jedna z naszych koleżanek by być z nim w tych ostatnich chwilach oto co napisała pozwalam sobie przytoczyć: ..."(*) Byłam przy Hebanie kiedy odchodził...... głaskałam, tuliłam i mówiłam że go kochamy i teraz już nic nie będzie bolało.... Uwierzył i usnął. Biega po rajskich łąkach. Mam nadzieje że odszedł wiedząc ze jest czyjś....(*) " Przykro mi ze nie mogliśmy zrobić nic więcej.Pomoc przyszła zbyt późno... Pragnę wszystkim podziękować. Za słowa wsparcia, które czasem warte są więcej niz kwota na koncie, za wsparcie wymierne czyli finansowe bo bez tego nie moglibyśmy nawet podjąć walki. Dziękuje wielu osobom za to ze do mnie dzwoniły, pytały o Hebana, dzięki nim dotarło do mnie ze świat nie jest do końca taki parszywy i zły. Dziękuję tym którzy przyjeżdzali do Hebana by wyprowadzić go na spacer, by z nim chwilę pobyć ze komuś się chciało pomimo natłoku codziennych zajęć. Nie potrafię tego ładnie napisać ale jestem ogromnie wdzięczna. Dzięki raz jeszcze!
-
Podniosło mi się ciśnienie to i podniosę wątek..
-
Mnie tam słów nie brakuje ale nie przytoczę bo mnie mod zbanuje Zatłuc takiego gnoja to mało
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Glutofia replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Mamy zwrot a właściwie reklamację psa.. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13381757#post13381757[/url] -
8.20 dzwoni telefon adopcyjny zwiastując horror (mam ustawiony dzwonek z "mechanicznej piły 3"). Naciągam na głowę kołdrę naiwnie sądząc iż przestanie..niestety! Ktoś się uwiesił i dzwoni. oho..! jakiś hard core będzie z rana. - haloo fundacja sos dla zwierząt w czym mogę pomóc- wygłosiłam standardową formułkę. Po drugiej tronie odezwał się niewieści głos tymi oto słowy: - haloo tu xxxx pani nas pamięta?? My wzięlismy w sierpniu na akcji ze schroniska takiego i takiego psa. Przez grzeczność powiedziałam ze bardzo mi miło i pamiętam chociaż ni cholery nie wiedziałam co za jedna - no i my kcemy tego psa oddać a najlepiej to zamienić na ińszego. - ke??? ale co się stało?- pomyślałam ze to mój mąż kretyn podpuścił kogoś by zadzwonił...niestety!!! oni byli prawdziwi!! - bo on gryzie dziecko, rozlewa wodę a na waszej stronie jest inny i chcemy zamienić a my mieli wczesniej psy i nie były TAKIE! - jakie?? - No nie gryzły dziecka a ja się boję bo wkońcu pogryzie - dobrze Pani się nie rusza my przyjedziemy okiełznamy bestię. Miałam dodać ze dostaną bon na nowego psa pod warunkiem ze mają pragon jednak zrezygnowałam w obawie ze wezmą to poważnie. W te pędy udałam się z koleżanką. Weszłyśmy do przedpokoju rozglądam się za psem, patrzę:crazyeye: a tu pani histerycznie trzyma pieska pewnie w obawie by nas nie pogryzł lub wodą nie pochlapał. Oto siedmiomiesięczna bestia: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_5IKJ3cgHUAA/SudgsWmLP7I/AAAAAAAAAO4/RRMmkUEWk6s/s512/dzek3.jpg[/IMG] Jak się okazało to najzwyczajniejszy w świecie młodziutki psiak chętny do zabawy, siedmiomiesięczny szczeniak , być moze i podgryzający jak to dzieciak. Oczywiscie zabrałAm psa a w sprawie wymiany kazałam kontaktować się z Anetą :evil_lol::evil_lol: nie chciałam im odbierać nadziei od razu w obawie ze tego mi nie oddadzą a chyba nie jest to dom marzeń.. W samochodzie grzecznie siedział nie kręcił się nie piszczał troszkę jest narwany na spacerze ale jest młodziutki i niewybiegany. Szukamy domku dla małej bestyjki o wdzięcznym imieniu Dżek [IMG]http://lh3.ggpht.com/_5IKJ3cgHUAA/SudgpEAPHTI/AAAAAAAAAOw/cphyzJX_cTQ/s512/dzek.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_5IKJ3cgHUAA/Sudgr5aB5iI/AAAAAAAAAO0/H1P2SiITprY/s512/dzek2.jpg[/IMG] co się dziwić babie, wzięła psa z marketu to i ma prawo reklamować, nie nosi śladów używania,cały jest, nieporysowany, paragon był (umowa adopcyjna). Kobieta jest z Katowic jakby znowu poszła na zakupy służę namiarami na pw. Od nas juz nawet owsików nie dostanie. Pies ma umowę schroniskową nie naszą ale dom trzeba znaleźć najlepie taki bez konsumpcyjnego nastawienia..
-
Mam dom dla niedużej suczki moze akurat..
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Glutofia replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[SIZE=6]Heban 27.10.2009.......................(*) [/SIZE] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_5IKJ3cgHUAA/SuYNW9OOfpI/AAAAAAAAAOM/4b2yX8C-wLo/s640/heb.jpg[/IMG] -
Szczeniak wyrzucony na klatce schodowej pilnie szuka DS/DT
Glutofia replied to _Mona's topic in Już w nowym domu
Wiku jest obłędny skąd on te domy tymczasowe wynajduje??