Jump to content
Dogomania

bea_m

Members
  • Posts

    3330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bea_m

  1. Tak. Mnie zatkało. Co prawda, nie brałam udziału w szukaniu dla Kamy domu w niemczech ale się dziwię Wam, że tyle jadu wylewacie na osoby które chciały pomóc Kamie. A co do domu Kamy. Mam zbyt mało informacji żeby ocenić jak jej tam teraz.
  2. Jest na co popatrzeć i jeżeli jest tak jak widać to oznacza tylko jedno. Pies trafił w miejsce najbardziej odpowiednie dla niego. A jego ogrom widać na zdjęciu z Panem. Chopie ty to masz łeb ;)
  3. Magda po obejrzeniu zdjęć stwierdzam że trzeba zrobić tam wizytę poadopcyjną jak nic. To musi być fotomontarz. To nie możliwe żeby ten pies tak się zachowywał i w dodatku Pańcia pieje z zachwytu nad nim. To pies po przejściach!!! Nawet hodowla go olała całkiem.
  4. Dla Wójta taki płot i brama to dobra inwestycja. Przynajmiej po wsi nie będą się psy wałęsać i Wójt nie będzie miał z nimi problemu. Po tym widać że Wójt jest myślącym człowiekiem. To dobrze świadczy.
  5. Na ścianach lokum Kusego fotki Pipi przypnij i w komóre wgraj głos Pipi. Chłopak z czasem sie zaaklimatyzuje. Kurcze jak ja się ciesszę z Kusego. Kibicowałam mu przez cały czas. To jest wyzwanie :)
  6. 1. odchudzić 2. odzwyczaić od obrzarstwa A jak schron wpłyną pozatym na jej psychikę to okaże się dopiero nowym domu.
  7. [quote name='Pipi']Witaj bea_m,miło Cię widzieć.Myślałam,że się gniewasz na mnie????Teraz wiem,że raczej nie?.Żartuję oczywiście:calus:[/QUOTE] No za co się ja mam na Ciebie gniewać cioteczko kochana. Ja cały czas podczytuję co u Ciebie słychać tylko tak cicho siedzę coby nikogo nie zdenerwować ;) Co do Pana z strzelbką. Niech on lepiej z Pipi nie zadziera!!!!!!
  8. domek szybko potrzebny. Chociaż z doświadczenia wiem że takie adopcje sa trdne. Sunia mało urokliwa i dużo wymagająca coby ja wyprostowć.
  9. Pipi ja tez na Mazowszu wiem że koty myszek raczej nie jedzą gdy maja jeść co. Tylko sie bawią i zamęczą od tak sobie i to co dziesiątą. To nie Kruszwica i nie Mysi Wieża ;)
  10. Dogomania nie jest potralem na którym muszą sie tłumaczyć fundajcje. Z tego przywileju kożysta zarówno Fundacja Emir, Arka jak i inni. I to trzeba uszanować. Info o psach można doszukać sie u źródła. Telefony do prezesów fundacji są na ich stronach. Jeżeli komuś zależy na prawdzie to wystarczy jeden telefon.
  11. Dogomania nie jest potralem na którym muszą sie tłumaczyć fundajcje. Z tego przywileju kożysta zarówno Fundacja Emir, Arka jak i inni. I to trzeba uszanować. Info o psach można doszukać sie u źródła. Telefony do prezesów fundacji są na ich stronach. Jeżeli komuś zależy na prawdzie to wystarczy jeden telefon.
  12. Bo dla Czarusi potrzebny jest normalny dom z normalnimi ludźmi. Taki który zrozumie że pies to pies a nie zabawka. Ze chętni ludzie na psa tego nie wiedzą jeszcze. Domki bądźcie normalne!!!!
  13. Welligton podczytuję ten temat. Współpracowałam z fundacjami niemieckimi. Ale to co ty robisz to to jest po prostu wciąganie ludzi na stos czarownic. Wstyd mi za Ciebie. Szukanie dziury w całym. Czepianie sie wszystkiego a nie widzisz co dzięki tym fundacjom mogliśmy uczynić dla naszych psów. Tak sie nie da. Nie ma w życiu bieli ani czerni. S a też szarości. A jak się tematu dogłębnie nie zna tylko wyciągasz wnioski z forów to lepiej nie dyskutować. Wsyd, porażka i sam się na tym stosie pal.
  14. Żal patrzeć na takie zdjęcia. Chyba ma depreche którą w dodatku zajada :(
  15. Rzeczywiście nie ma co tu dyskutować już "nad rozlanym mlekiem". Ktoś już decyzje podjął więc sunia zostaje w schronie. Ja od 5 lat działałam w Dalmatach w potrzebie i współpracowałam z różnymi fundacjami zarówno polskimi jak i niemieckimi. A niemczech z Sos dalmatyńczykom i DNH. Nie bałabym się powierzyć tym fundacjom suni ale to nie moja decyzja. Tylko suni żal. Pomijam fakt że to nie dalmat tylko mix pointera... ale też gończy więc raczej nie powinna siedzieć zbyt długo w kojcu. Już widać że jest zaniedbana. Jest za gruba!!! Nie ma ruchu. Może to sie niebawem odbić na jej zdrowiu. Zeby się nie skończyło tak jak z naszą "Parówką"
  16. A do mnie Pan z Brudzienia zadzwonił i powiedzia że dziękuje bo za dużo z tym zachodu i jednak coś znajdą bliżej :(
  17. Malawaszka ja wiem jak to jest z fundacjami jak również z prywatnymi osobami które włożyły kawałek serca w psa. Powiedziałam że wystarczy podpisanie umowy i wywiązanie sie z niej jak każdy normalny właściciel psa. Na dodatek info i zdjęcia z postępów. To nic nadzwyczajnego dla nas ale dla ludzi którzy w tym nie siedzą to jest nowum.
  18. Wywiedziałam sie od Missieek o Czanuszka i od razu oddzwoniłam do Państwa. Rozmawiałam z Panią bo Pan już spał. Pani przyjęła wszystkie info o futrzaku z troską i ze zrozumieniem. Jutro mam dwonić i rozmawiać z Panem. Padło jedno pytanie. Jakie zobowiązania będą mieli Pańciostwo względem fundacji? Oni chyba sie tego trochę obawiają bo nie bardzo wiedzą z czym mają do czynienia. Ale jutro jeszcze raz wytłumaczę :)
  19. Dzięki. Ja tylko sprawdzałam czy jesteś bardziej rozgarnięta niż ja :eviltong::lol:
  20. A mamy telefon do Missieek? bo mi tak byłoby łatwiej ;)
  21. Wróciła cała i zdrowa ;) . Pojechałam z moja krową coby od razu zauważyć czy rzeczywiście ludzie lubią psy. No iiiiiiii..... Oni na prawdę lubią psy!!! A moja krowa ich wszystkich bez wyjątku. Wymyziali go wyochali się na jego temat itd itd. Dom z ogrodem. Porządne ogrodzenie. Całość wychuchana, wydmuchana. Widać że Pan dużo czasu spędza w ogrodzie. Mieli wcześniej bokserke która zeszła ze starości 20 lat temu i jamnisie o niezłym charakterku która umarła 2 lata temu w wieku 18 lat. Mój znajomy wet potwierdził to jak również to że psy zawsze były zadbane szczepione, odrobaczane i leczone. Państwo nigdy nie mieli spaniela (Pan się zdziwił gdy mu o tym powiedziałam) jedynie jego znajomi mają i stąd znają rasę. Nie podjęli jeszcze ostatecznej decyzji bo chcieli się czego więcej dowiedzieć o jego charakterze. Oba psiaki mieli od szczeniaka więc trochę się obawiają czy dorosły pies zaakceptuje ich i nowe środowisko. Zastanawiają się też od czego ta rana na głowie i czy to nie spowoduje zmian psychicznych u psa. Czy przez to nie jest agresywny itd. Czekają na maila więc jeżeli króraś z Cioteczek może coś więcej napisać im o tym spanielku to ja byłabym wdzięczna bo to dobry dom.
  22. [quote name='missieek']bea_m obiecala przeprowadzic wizyte[/QUOTE] Z tego co pamiętam to ja chyba znam weta z tych okolic i chyba od niego zacznę wypytki o poprzednie psy Pana. Dobrze? :razz:
  23. I po świetach. Czekamy na wysyp prezentów. A nie mamy za co ratować.
  24. Wątek stary ale wpomnienia świeże :). Takie info czyta się z łezką w oku. Koza nasza kofana :lol: Bardzo dziękuje że sobie o nas przypomiałaś. Gratuluję bobasa i również Wesołych Świąt życzę.
×
×
  • Create New...