-
Posts
3330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bea_m
-
Maja bernardynka w BDT - pomoc w utrzymaniu Majki potrzebna !!!!
bea_m replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
A jakie waruki nowy domek będzie musiał spełniać jakby co? -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
I co są te ogloszenia? Telefony się urywają? -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
Cioteczko weź się i weź za ogłoszenia:mad: PROSZĘ -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
[quote name=':: FiGa ::']Boks i ciepla buda nie zastapia mu domku... :([/QUOTE] No fakt. Nawet pod Warszawą :roll: -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
Wow. Hotel pod Warszawą..... robi wrażenie ;) -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
A Benio jest u Magdy? -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
Przypomina mi to pewnych moich znajomych. On pierdoła o zlotym sercu, wpatrzony ślepiec jak szpak w gnat w sowją Panią. Ona straszna jędza co słowa dobrego nigdy mu nie powiedziała. I co? I ON wreszcie raz spojrzał i zobaczył. Dla niej już było za późno. Tuman kurzu było widać jak On spierdzielił od niej unosząc w sercu nową miłość, anioła który potrafił tą pierdołę docenić. Ot co I z Beniem też tak będzie :) -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
:angryy: kobiety potrafią być bez serca. No jak ona mogła tak postąpić? Głupia i tyle. A mogła mieć takiego fajnego kompana. :roll: -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Bgra'] jak ja sobie radzę?to Alex sobie ze wszystkim doskonale radzi [/QUOTE] O! To nie taki diabeł straszny! Jak sie ktoś zapsze to da radę :) Cudnie że Alex ma taki dom. Pełen szacunek z mojej strony. Figa to co? Znajdzie się przewodnik dla Benia? Może na Pudziana to nie licz bo on chyba propsi nie za bardzo jest. I Gdzie teraz Benio przebywa? -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Bgra'] ja jestem przewodnikiem ;)dla małego Alesia,na dodatek jest głuch [/QUOTE] a jak sobie z tym radzisz? -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
[quote name=':: FiGa ::']Bea, swietny pomysl :) Ogloszenia zaczelam robic, jutro mialam je skonczyc wiec posluze sie Twoim pomyslem :loveu:[/QUOTE] To nie mój pomysł. Od lat są psy przewodnicy dla ludzi niewidomych to dlaczego ktoś nie może posłużyć jako przewodnik dla psa? -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
Figa a ogloszenia już mu robilaś? Może napisz że poszukiwany "człowiek przewodnik" dla niewidomego psa. Jakoś tak dobroludzko mi to brzmi. -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
Ja też nie mogę. Zbyt dużo się u nas dzieje. Pies rezydent. Dzieci. Ogólnie chaos ;) . Wierzę że znajdzie się dom spokojny dla niego. Przecież niedowidzenie to nie koniec świata. -
Czy dlatego ze jestem niewidomy nie zasługuję na dom?
bea_m replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
Pięknie Figa o nim napisałaś. Oby można było szybko dopisać o tym jaki jest szczęśliwy w nowym domu. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bea_m replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
1. Schron został poinformowany o zaginięciu psiaka i jak ktoś zgłosi to będą dzwonić do mnie. Wiedzą że to pies z Warszawki więc sprawę potraktowali poważnie :cool3: 2. Wydrukowałam plakacików tyle na ile mi wystarczyło tuszu do drtukarki (około 70 szt). Wszystko w kolorze. Paros dzięki wielkie za prześliczne arcydzieło :loveu:. 4. Lewą część Podolszyc obstawiają moi znajomi z plakatami z łapach. Mają rozwiesić je gdzie się da i tam gdzie się nie da. 5. Przy Armi Krajowej porozklejałam ich trochę a resztę dostał do łapy Maciek - były właściciel psa. Chłopak chce współpracować. Ma rozklejać jeszcze dzisiaj po przystankach i innych podobnych miejscach a jutro kazałam oblecieć wetów i sklepy. Już był jeden tel do P. Joli. Dzwonić facet z plakaciku że psa widział dzisiaj ok 6.00 na przystanku koło bloku. 6. Zrobiłam ogłoszenie na plocmanie i citycośtam. Możę coś ktoś wypatrzy. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
bea_m replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
A ja znam ludzi z Płocka. Zbieram ekipę i lecimy. Trudna sprawa bo to wielkie osiedle z galeriami. Dużo przyjezdnych i trasa na Warszawę. -
Dolly- zamiast wodobrzusza ciąża i szczeniaki. Pomóżcie je utrzymać!!!
bea_m replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
[quote name='gameta']Usilnie starałaś snie mnie obrazić w swej wypowiedzi. Niestety, nie udalo ci się spowodować ani wyrzutów sumienia, ani innych emocji. Za to zastanawiające jest, że przyszło ci do głowy zabicie szczeniaków w wiadrze z wodą lub łopatą - czyżbyś miała w tym wprawę? Tak, potrafiłabym wybrać jednego szczeniaka z 10. Mało tego, potrafiłabym nie wybrać żadnego i kazać uśpić wszystkie. Oczywiście, można nie usypiać ślepego miotu, tylko później ratować te same, dorosłe już psy, po tym jak cudowny właściciel wypalił im oczy. Nie mierz ludzi swoją miarą - jest tu na wątku wiele osób, które doskonale rozumieją moje słowa. Cieszę się, że aż tyle :)[/QUOTE] Jakoś nie czuje potrzeby Cię obrażać bo i po co? . Swoje wnioski wysunęłam z watku. To czy mi się udało spododowac wyrzuty, emocje..... Wiesz to Twój problem jakie masz emocje i wyrzuty. Co do wiadra i łopaty jak również doła bądź stawu........ to są moje wspomienia z dzieciństwa. Tak mój sąsiad pozbywał sie niechcianych miotów. To było z 30 lattemu ale jednak zapadło w mej pamięci. Co do twoich nakazów dla wetów coby uśpić jakieś zwierze to Ty sama sobie musisz poradzić. To był Tój wybór i żyj sobie z tym sama. Jeżeli chodzi o dzieci Dili to jest możliwośc że wrócą na dogomianię tak jak mogą pojawić sie tu psy z papierami. Zależy gdzie który trafi. -
Dolly- zamiast wodobrzusza ciąża i szczeniaki. Pomóżcie je utrzymać!!!
bea_m replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
[quote name='gameta']???? Pytasz mnie, czy nie będąc wetem zabijam szczeniaki?.[/QUOTE] Tak. Bo z takim podejściem jak ty masz to wystarczyłyby Ci wiaderko z wodą albo dziecinna łopatka do piskownicy. [quote name='gameta']???? Berecik nie za ciasny?[/QUOTE] Nigdy w bereciku nie chodziłam. Nawet jako dziecko. [quote name='gameta']Odpowiem jednak: nie będąc wetem, nie mając więc ani kwalifikacji, ani środków nie uśpiłam ani jednego szczeniaka, ani jednego psa dorosłego, ani też żadnego innego zwierzaka. Tak, bezczelnie zlecałam takie czynności wetom, tak, otrzymywali za to wynagrodzenie, tak, robili to przy mnie w sposób humanitarny! ?.[/QUOTE] Czy poprosiłabyś humanitarnie wybrać jednego z dziesięciu ze szczeniaków Doli? Jesteś w stanie wskazać własnym palcem który z tych szczeniaków ma żyć dalej. Raczej te które miałyby być zabite? Czym się byś kierowała? Bo przecież nie wzorcem rasy bo są to kundle. Czy umiałabyś spojrzeć na truchełka pozostałych jak pakują je do wora? Czy byłabyś osobą która później na watku pisałaby " jaki słodki szczeniaczek" , "jak mamusia się nim ślicznie opiekuje"? [quote name='gameta']Masz rację, nie pojmuję, jak wet może odmówić uśpienia ślepego miotu.[/QUOTE] A ja pojmuję. Skoro starają sie uratować życie psa który już dawno powinien umżeć to tym bardziej nie powinnam odbierać życia psom które je zaczynają. [quote name='gameta']Zacytowany przez ciebie fragment na tomiast miał wyjaśnić innemu użytkownikowi tego forum różnicę, która decyduje kiedy ratuje się psa a kiedy się go usypia. Nigdzie nie napisałam o częstotliwości usypiania ślepych miotów [/QUOTE] Skoro mni to nie przekonało to znaczy że do innych też nie dotarło. -
Dolly- zamiast wodobrzusza ciąża i szczeniaki. Pomóżcie je utrzymać!!!
bea_m replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
[quote name='SeeElite']Taaaaaaaa;) te od "hodowców" a i owszem zobaczysz w schronisku:-) gwarantuje Ci to................albo zeskrobiesz je z jezdni[/QUOTE] I te z prawdziwych hodowli też się tam znajduje. Rok już czekam na zwrot kosztów kastracji psa którego hodowla nie mogła przyjąć ze względu na ( różne względy itd). A pytali sie o konto i mieli się odezwać, chcieli wiedziec gdzie pies trafił itd....... -
Dolly- zamiast wodobrzusza ciąża i szczeniaki. Pomóżcie je utrzymać!!!
bea_m replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
[quote name='gameta']A różnica między maleńkim szczeniakiem a tymi z tego wątku jest taka, że [B]USYPIA SIĘ ŚLEPE MIOTY A RATUJE SZCZENIAKI, KTÓRE JUŻ OTWORZYŁY OCZY[/B] a ty niestety i tak tego nie pojmujesz :shake:[/QUOTE] A jest to gdzieś zapisane w prawie polskim że zawsze uśmierca się ślepe mioty? Dlaczego narzucasz swój tok myślenia. Dlaczego chcesz narzucić komuś wybór w uśmiercaniu? Jeżeli ktoś takiej decyzji nie chce, nie potrafi podjąć to jest jego sprawa i jego sumienie. A pomogą tylko osoby które tak samo myślą jak ludzie od bokserów. Ile szczeniąt własnoręcznie uśmierciłaś? Czy tylko dawałaś dyspozycje wetom za co oni brali pieniądze. Jak można wymagać od ludzi rzeczy których samemu się nie jets w stanie podjąć? -
Dolly- zamiast wodobrzusza ciąża i szczeniaki. Pomóżcie je utrzymać!!!
bea_m replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
Od 3 dni jest debata na temat 10 szczeniąt. To co tu ktoś napisze nic nie zmieni bo decyzja została podjęta 20 czerwca czyli 6 dni temu. Każdy będzie sie kierował swoim sumieniem. Jedni pozostaną zniesmaczeni inni postarają się pomóc w wychowaniu tej gromadki i szukaniu jej domów. Ja mam tylko jedno pytanie. Co tam u maluchów i ich mamy? -
Dolly- zamiast wodobrzusza ciąża i szczeniaki. Pomóżcie je utrzymać!!!
bea_m replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję że nigdy nie będę musiała podjąć decyzji "za czy przeciw" o zamordowaniu szczeniaków tylko dlatego że trafiły w moje ręce. To jest tragedia zarówno dla zwierząt jak i osób decydujących. Nie wiem jak bym się zachowała więc nie próbuję ocenić postawy zwolenników ani przeciwników takliego procederu. Brrrrrrr Wierzę że walka z bezdomnością może mieć inne oblicze. Sterylizacja, kastarcja, uświadamianie ludzi żeby nie rozmnażali, walka z pseudohodowlami . To jest to. Prewencja ponad śmierć. Ps. na dogo są wyspecjalizowane MAMKI które sztucznie wychowują całe mioty i szukają dla nich domy. Dlaczego TE KOBIETY O WIELKIM SERCU NIE SĄ LINCZOWANE a ten miot niejedna osoba z tego wątku utopiła te szczeniaki w typie boksera w kuble pełnym nieczystości?