-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Co do karmy to ja nie dyskutuję. Wprawdzie miałam onegdaj paranoje wychowania pierwszego w Polsce prostego mastiffa. I nawet mi się udało....... Ale ja ją karmiłam do 2 lat miesznkami szaleńca o nazwisku Wojnarowski, Wojnowski......jakoś tak + drobiowe mielone z kośćmi. Ponoć najlepsze na stawy. Ale się nie spieram, bo nie mam doświadczenia. O wychowie molosów mogę dyskutować.. I kurka wodna o stawianiu szkieletów na nogi.......właśnie mam pseudobernardynke dziecko z niedowagą ( jeszcze jakiś 10 kg..bagatela) Leczenie jasne, że powinno mu się ustawić, zwłaszcza, że chyba będą na to środki ( tfu tfu odpukać w niemalowane)., Chętnych do odwiedziń proszę o kontakt na pw. Tam się nikt nie dostanie bez uprzedniego tłumaczenia..........niby jest adres, ale się jedzie przez łąki, padoki itp....... Dobra robię tak: jutro zadzwonię do Gajowej....grzecznie podziękuję. I robimy próbe. Niech Bej sobie jedzie. Wiecie mam trochę tremy, bo to nowy kontakt, pierwszy ich pies hotelowy........ale jakby wszystko wyszło.......to może być fajny kontakt dla innych przypadków. Nawet dlatego warto go sprawdzić. Achaś i proszona jestem o zapytanie czy nie możemy pomóc w adopcji Znajdka.......( Medor mu chyba???). 4 pozostałe psice są na stałe ( 3 chciane + jedna znajda - też już chciana)goldenka, mastiffka, dożyca, i takie malusie cuś. Dożyca ma ADHD, mastiffka autyzm.....a goldenka wszystko gdzieś. Ciekawy zestaw........
-
Piękny bernardyn z padaczką - Rebus - za tęczowym mostem:(
Neigh replied to Neigh's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szczęście nie trwało długo. Przed chwilą dzwonił Pan Piotr. Przez łzy powiedział, że Rebus miał kolejny atak i serce mu stanęło. Miał dom.........ci ludzie naprawdę go pokochali. I żył tam dwa tygodnie. To wszystko jest takie cholernie niesprawiedliwe!!! Tracę wiarę.........za dużo tego wokół mnie ostatnio. -
[quote name='Wyjątek']jesli bedzie gdzies blisko wawy to ja go moge odwiedzac :) co do karmy: potrzebna jest jakas konkretna? prosze o szybka odpowiedz.[/quote] Ano tego nie wiem, ale Witokretka mówiła, że jest jakaś taka specjalistyczna dla owczarków. W życiu owczarka nie miałam........no ostatnio dwa tiaa. Tyle, że jak znam życie koszmarnie droga. On jest nadal chudziuteńki. Achaś.........jeśli będzie więcej kasy, to może by go tak rimadylem jeszcze potraktować? To już z wetem ortopedycznym dobrze by było pogadac. Może jakies witaminy? Nie wiem leki na odbudowę mieśni --- bo tej łapie to jest zanik mięsni......spory mówiąc delikatnie.
-
[quote name='Peter Beny']Ale pięknie wyszedł na tych zdjęciach ,trzymam kciuki za powodzenie , być może hotelik nie będzie potrzebny , oby :multi::multi::multi: Acha wpłata wysłana rano ,wiec jutro powinno być :lol::lol: No i pozwoliłem sobie na Owczarka forum wkleić zdjęcia :oops::oops: Pozdrawiam i podnoszę pięknego Beja :lol:[/quote] A wklejaj.........po to zrobione. Dziecko wyrośnie, rysy się jej zmienią.......popularność w głowie nie przewróci;-)
-
[quote name='beka']Jeśli bedzie u Gajowej to raz w tygodniu będę napewno, postaram sie byc dwa... Jesli przybywa osób które chcą pomóc Bejowi, to może udałoby się zamówic jakiegoś rehabilitanta do "domu"...nie wiem czy takie uslugi sa świadczone ale tak mi przyszło do głowy. Ja też deklarowałam 50 zł mcznie ...i podtrzymuje[/quote] Ha koleżanka mnie nie docenia.........:-) Otóż byłam dziś w odwiedziny w hotelu. Magda - właścielka to przeurocza osoba ( zaprasza na konie tak przy okazji ). Prowadzi hipoterapię, przejęła się bardzo losem Beja. Nie może go przyjąć za darmo - ona się w sumie jeszcze urządza.......Teren ogromniasty.........hektary w sensie dosłownym. Magda zajmuje się hipoterapią - dzieci po porażeniu mózgowym. O urazach neurologicznych wie sporo. Bardzo przepraszam za porównanie, ale zakładam, że masaż w przypadku Beja ........no będzie polegał mniej więcej na tym samym co u dzieci. Konia u niej trzyma niejaka Paulina - z zawodu rehabilitantka - ludzka.....ale gadałam, psa też może pomasować. 3-4 razy w tygodniu tam jest. Nie pytałam na razie o cenę...... Ja oczywiście w całej rozciągłości popieram wszystkie pozytywne opinie o hoteliku Gajowej...... Dla mnie argument jest taki, że tu mam blisko.........tz gdzieś z 15 km. Mogę pojechać. Pod Konstancin nie. Dla nieświadomych Rajszew jest za Jabłonną.........po drodze do Neris:cool3:. A Bej potrzebuje jeszcze drugiego odrobaczenia ( dziś było pierwsze), szczepień......No i hmmm kastracji??? Wiecie to piękny pies.......ciut się boję pseudohodowców. Bo wprawdzie on z łapą szwankuje, ale ojcem moze zostać. Ja sie skłaniam ku opcji mnie bliższej, ale się nie upieram. Aaaa i najważniejsze.........Magda może podjechać do mnie po psa - choćby jutro. To jak? Pod dyskusję poddaję. ps. Wszystkim chętnym do wpłacania głęboki dyg.......i porozsyłam pw z numerem konta.
-
Rehabilitacja: Jeśli nie będzie to zbyt skomplikowane to tak. Ja sie moge podjąć 2 razy w tygodniu. Hotel jest w Rajszewie pod Wawą, obok pola golfowego. Ktoś chętny? Na konikach pojeździć, Beja pomasować???
-
Cóż u mnie mieszka w dwóch pokojach ( do trzeciego nie ma dogom wstępu kurde......ja mam też swoje prawa).z 3 innymi sukami + trzema kotami. Bez strat. Owszem powarkuje czasem na najmłodszą. Nie wiem czemu....nie lubi jej widać. Ale żeby się grźć......to myślę, że musiałby mieć hmm większe zaplecze ruchowe. Na koty patrzy łapczywie i popiskuje.
-
[quote name='Neigh'][quote name='Mecka']Teraz ja swoje trzy grosze DEKLARACJE WPŁAT: Miki- 50zł Chrupek-20zł Israel-50zł Peter Beny-100zł MTJL-50zł Wyjatek-30zł Kako80-50zł GoskaS-100zł Jeśli kogos pominęłam proszę się przyznać!;) Z tego co zrozumiałam GoskaS zdeklarowała pomoc jednorazową........Jeśli jest inaczej proszę mnie poprawić. Do pozostałych osób wysłałam pw z numerem konta. Gdyby do kogoś nie doszło proszę o info. Z tego wniosek ze aktualnie mamy 350 zł zdeklarowane miesiecznie + moj datek.[/quote] Wprowadzam kolejną poprawkę. Kako80 nie deklaruje comiesięcznej kwoty Mamy zatem do dyspozycji 300 zł. O ile nic się dalej nie zmieni. Rozmawiałam z Gajową - hotel kosztuje 450 zł + karma. Jak na razie jest za mało. Do tego trzeba zauważyć, że ja w żadnym razie nie będę mogła psa odwiedzać - częściej niż raz w miesiącu. To jest jakieś 70 - 80 km w jedną stronę. Gajowa prosi o deklaracje pomocy przy ew.rehabilitacji psa. Sama nie da rady - jest po operacji nogi, w planach kolejna. Ja sama prowadzę poszukiwania ...........i coś tam mam. Jest możliwość umieszczenia psa za 350 zł + karma. Plusy:niedaleko mnie, miałabym kontrolę nad tym co się dzieje. Przez czas aklimatyzacji, a być może i dłuzej - jeśli nie będzie z nim problemów ( nie będzie!) pies mieszkałby w domu. Potem ew duży boks ze słomą w stajni. Osoba prowadzi hotel dla koni.W tle ogromny teren, 5 innych psów ( jeden samiec malusi - szuka domu nota bene ). Pytanie brzmi czy sama mam podjąć decyzję w tej sprawie, czy ktoś się poczuwa do wspóldecydowania? Nie chcę potem, zeby ktoś mówił, że coś źle zostało zrobione. Więc może lepiej teraz się wypowiedzieć? Kolejna sprawa - w tej chwili - jeśli nikt nie sprostuje - zadeklarowanych jest 300 zł na hotel co miesiąc. Potrzebujemy min. 150 zł więcej + jakies pieniądze na ew. weta jakby co. Może ktoś się zdeklaruje do zakupy karmy dla Bejutka? Co w związku z tym, jakies propozycje, uwagi?? A i jeszcze jedno - jeśli pies ma jechać do Gajowej............bardzo proszę o deklaracje w sprawie transportu. Ja od jutra jestem bez auta. Odległość do pokonania podałam. Transport jest konieczny w czwartek!!!
-
Wolę mimo wszystko, żeby ona latała niż ja.......Wielkie dzięki Yona:-)
-
Hejka Majuniu, cały czas myślę i trzymam kciuki za ten telefon...... Auraa podpytam Likę o faceta, zapiszę sobie to tylko, bo kurde zapomnę........
-
[ [B]WPŁATY[/B] Israel - 100 zł p. Rafał z Chrzanowa ( brak nicka ) - 50 zł Miki - 75 zł Neigh - 200 zł ( z Funduszu "Przyjaciele Trusta") Razem 425 zł [B]+[/B]50 zł Kasia i Krzysiek + 100 zł Peter Beny [B]Razem 575 zł[/B] [B]Wydatki:[/B] 50 zł schron ( zapłaciła Miki) 25 zł wet ( zapłaciła MIki) 15 zł szampon ( poszedł cały) + odrobaczenie i rimadyl 50 zł + 174 rentgen [B]Razem 314 zł[/B] [B]W puli Beja pozostało 261 zł[/B][/quote] Jutro sprawdzę konto, czy nie wpłynęły jakieś pojedyncze wpłaty.
-
[quote name='Mecka']Teraz ja swoje trzy grosze DEKLARACJE WPŁAT: Miki- 50zł Chrupek-20zł Israel-50zł Peter Beny-100zł MTJL-50zł Wyjatek-30zł Kako80-50zł GoskaS-100zł Jeśli kogos pominęłam proszę się przyznać!;) Z tego co zrozumiałam GoskaS zdeklarowała pomoc jednorazową........Jeśli jest inaczej proszę mnie poprawić. Do pozostałych osób wysłałam pw z numerem konta. Gdyby do kogoś nie doszło proszę o info. Z tego wniosek ze aktualnie mamy 350 zł zdeklarowane miesiecznie + moj datek.
-
[quote name='*Gajowa*']Mam nadzieje ze jutro i Niegh pogadamy... Warunki bytowe psa u mnie sa bardzo dobre pozostaje sprawa rehabilitacji ...[/quote] Mam Twój numer od Chrupka, zadzwonię w sumie dziś tylko później. I mam nadzieję, że wszystko dogadamy.
-
[quote name='Witokret']Sorki Neigh, ale w niedzielę o 21.40 nikt na telefonie nie siedzi ;) (mamy trzy nr zalezy na który dzwoniłaś). Rozmawiałyśmy dzisiaj z Gajową - miejsce dla Beja u niej czeka, ale dopiero od czwartku...[/quote] Ja zwkle dopiero wtedy siedzę :-) i to nie tylko w niedzielę.
-
[quote name='Chrupek']dzwonilas po numer do gajowej? wyslij pw to poda Ci numer telefonu . (wiesz ze do mnie lepiej sms... niz tel. ) Ja nie mam jej numeru tel, to nie mogłam dzwonić. Jasne, że wysłałam pw. ja wczoraj zaproponowalam hotelik ...ale nie wzbudzil on zainteresowania.:roll: to ja juz nic nie kumam. kum kum...[/quote] Ja się już w ogóle boję odezwać. Generalnie jak zrozumiałam, po to zawiadomiono Gajową, że tam miał się Bej znaleźć bo lepiej. Tak to zrozumiałam. No to posłusznie i cichutko czekałam na rozwój wydarzeń........ Dom wariatów to w sumie spokojne miejsce się wydaje:-)
-
[quote name='Witokret']A pomijając całą zakrojoną na szeroką skalę akcję reklamową - czy już konkretnie wiadomo dokąd i kiedy Bej ma trafić ? Bo tak naprawdę to wiele od tego zależy, m.in. kto będzie udzielał potencjalnym zanitneresowanym informacji nt psa.[/quote] No więc właśnie. Sytuacja wygląda następująco: do Gajowej wysłałam pw - niestety nie mam do niej numeru tel więc nie jestem w stanie się z nią skontaktować dzwoniłam do Witokretek - niestety nie odbierają telefonu. Myślałam, ze moze mają namiar na Gajową dzwoniłam do Chrupka - niestety nie odbiera telefonu. Namiarów do żadnego z hoteli nie mam. Pytanie co dalej jest jak najbardziej aktualne. Czyli co można zrobić? 1. odwieźć psa do schroniska - nie wchodzi w rachubę 2. umieścić w hotelu - pod warunkiem ze jak rozumiem jakiś sobie znajdę Jakieś pomysły?
-
[quote name='Witokret']A pomijając całą zakrojoną na szeroką skalę akcję reklamową - czy już konkretnie wiadomo dokąd i kiedy Bej ma trafić ? Bo tak naprawdę to wiele od tego zależy, m.in. kto będzie udzielał potencjalnym zanitneresowanym informacji nt psa.[/quote] No więc właśnie. Sytuacja wygląda następująco: do Gajowej wysłałam pw - niestety nie mam do niej numeru tel więc nie jestem w stanie się z nią skontaktować dzwoniłam do Witokretek - niestety nie odbierają telefonu. Myślałam, ze moze mają namiar na Gajową dzwoniłam do Chrupka - niestety nie odbiera telefonu. Namiarów do żadnego z hoteli nie mam. Pytanie co dalej jest jak najbardziej aktualne. Czyli co można zrobić? 1. odwieźć psa do schroniska - nie wchodzi w rachubę 2. umieścić w hotelu - pod warunkiem ze jak rozumiem jakiś sobie znajdę Jakieś pomysły?
-
Ponoć będą. Tylko tym razem otwartym tekstem - gdyby nie ta cała cisza i konspiracja może od początku byłoby wiadomo co i kto zdeklarował........ A tak to wygląda ze nie ma problemu, tylko się nagle dwa dni temu pojawił....
-
[quote name='beka']A może ktos ma dojścia do Michała Olszańskiego?? Jest weilkim miłosnikiem psów. Kawa czy herbata - tam czami pokazywął pieski....[/quote] No ja go hmm znam osobiście........jeszcze z czasów daaawnych. Ha nie pomyślałam o nim. Możecie uznać sprawę za załatwioną:-))))
-
Załatwiłam mu na dziś profesjonalną sesję zdjęciową. Ja porządnego aparatu nie mam. Nikomu nie trzeba tłumaczyć ile znaczą dobre zdjęcia.
-
Przemyślałam sprawę. Wpłaty jasne to ważne.Ale zawsze jest tak, że łatwiej zebrać jakąś kwotę niż skupić uwagę ludzi na psie przez dłuższy czas. 1. Kto zrobi Bejowi - chwytliwy plakat? Plakacik można rozsyłać mailowo i wytapetować Bejem co się da - sklepy, lecznice itp. 2. warto by przygotować maila........i rozesłać tez komu się da. 3. nie wiem jak to aktualnie funkcjonuje, ale w ZK w poszczególnych miastach są sekcje - w tym przypadku interesuje nas sekcja owczarków. Należałoby każdą z nich poinformować, wręczyć plakat poprosić o przekazanie informacji o Tuhajbeju członkom. 4. Przydałby się filmik w internecie - tylko jemu poświęcony. Głownie temu jak się porusza........o to ludzie mnie pytali dzwoniąc z allegro. Wiem, że są tu osoby, które takie filmy robią. 5. prasa - przede wszystkim fachowa, ale każda się liczy. 6. tkliwy mms. To na razie tyle wymyśliłam. Wszystkie pomysły, wskazania osób, które mogłyby pomóc itp mile widziane. Słuchajcie, chodzi o zorganizowanie popisowej akcji - "Bej" I do jasnej anielki wystarczy, że dotrzemy do JEDNEJ osoby............TEJ osoby. Tyle Bejowi wystarczy, a ja głęboko wierzę, że ona gdzieś tam jest. Tylko jeszcze o nim nie wie.