-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Tola matiff pirenejski cała gębą ;-)- ma dom, mój........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Kurcze jak piszę za długie posty to mi wcina...będzie w odcinkach. Najpierw o zdrowiu: Tola wcale nie jest "schorowana". Owszem przeszła babeszjozę ( czy ktoś mi kiedyś powie, jak to się prawidłowo pisze?!!). Ale w sumie to żadna nowość, wiele psów to przechodzi. Jest w tej chwili szczupłą panienką, ale nie przypomina szkieletu. Wazy ciut ponad 30 kg. Za mało, ale niedużo za mało. Owszem nie jest wysterylizowana, ale a. nie było takiej konieczności ( usg) b. w sumie to ona jest młoda i ma jeszcze czas c. po babeszi nie jest jednak wskaza narkoza d. to dodatkowe osłabienie organizmu, więc po co???? Jest po szczepieniach antyzakaźne. Pozostaje doszczepić wściekliznę. jeszcze przez jakiś czas karmić więcej. No i wysterylizować. Ale gdzie tu schorowanie?????? -
Bez zmian w sumie. Dostaje codziennie kroplówki podskórne + witaminy+ jakieś takie przeciwzapalne. Do pyska dodatkowo peritol - to ponoć na zwiększenie łaknienia. Niestety jeśli w ciągu dwóch dni nie zacznie sama regularnie jeść.......wracamy na dożylne kroplówy. Ona je....ale tylko czasem i zdecydowanie za mało. Rano ma świetny humor i w ogóle kwitnie........wieczorem kiedy gdzieś wsiąka jej cała woda zamienia się we flaczek. Gnam do lecznicy, noc przesypia i rano znów super......... Mam nadzieję, że jakoś "zaskoczy" na bardzej normalny tryb życia. Szkieletor z niej straszny........no i weci mówią "blada jest". Nie wiem jak oni to widzą:-).
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
No coś Ty? Przyjaciele Trusta - to miejsce otwarte dla wszystkich tych, którzy są głęboko przekonani o tym, że niemożliwe jest możliwe. I że warto próbować - nawet gdyby wyglądało to na kompletne szaleństwo. No bo w sumie po co szukać domu dla psa, który umiera. Gdy tyle młodych, pięknych i ślicznych a bezdomnych wokoł A Trust się uparł i nie umrze:megagrin:, bo on jest starej daty hihihi.l ma zasady. Ostatnio np. barykaduje p. Teresę i nie daje jej wyjść. Pani jest od zabawiania i głaskania a nie od chodzienia do pracy. I tak trzymać:-).. Tak a'propos p. Teresy. To jest anioł w ludzkiej skórze, wiecie? No i połknęła bakcyla hihih. Znalazła 3 szczeniaki, a wyadoptowała 4. Jak była nadprodukcja chętnych to pojechała do schronu po brakującego. Moja szkoła:-). 4 psy raz wyadoptowałam na jedno ogłoszenie z dobrym zdjęciem;-). Nooo to mój rekord był. O pomyśle p. Teresy napiszę poźniej i to duuużo. Lecę zarabiać;-) -
Za listopad jasne, że zapłącone. Zapłaciłam z góry. Ustalony koszt hotelu to 350 zł + karma. Rozmawiałam o masażach i zaproponowałam 50 zł więcej, ale w tej sytuacji masowanie łapy nie ma sensu. W takim razie pozostaje 350 + karma Znalazłam jeszcze taki za 300 - ale tam byłby na zewnątrz. To chyba nie warto, prawda???? Przenoszenie go z domu do budy w grudniu.......kiepski pomysł A poza tym to się trzeba skupić na szukaniu domu - wiadomo, że nie będzie łatwo. Ale nie znaczy, to że Bej domu nie znajdzie. W sumie nie takie znajdowały, kurcze. Coś tam załatwiam, co moze pomóc w szukaniu domu, ale na razie nic nie mówię. Powiem jak załatwię......
-
Wielkie dzięki:-). I znów powtórzę - warto mieć przyjaciół. Pucko mogę przyjechać do księgarni w przyszłym tygodniu. Wtorek, środa, czwartek rano - do wyboru - jak Ci wygodnie. Konto rzecz jasna podam. Rzeczy na bazarki dałam Tajdzi do obfocenia. To Ci mogę wysłac zdjęcia jak je tylko dostanę. Auraa mi coś mówiła, a jakieś budce dla psa, którą ma niepotrzebną.....się dopytam. Wybaczcie, ale ciut mnie tu mniej muszę nadrobić zaległości w pracy.......dziś znów do weta z kotem. Kawa rozrabia strasznie:-). Nie bęęęęęęęęęędę saaaaaaaaaaaama siedziała!!! Daaaaaaaaaaawaj kurczaka!!!!!!!!! Miziać, miziać i jeszcze raz miziać. Ale kupa jednak śluzowa, kurcze.......no i zwymiotowała rano sierścią....To ostatnie chyba można uznać za normę. W końcu chyba się wylizywać zaczęła.......
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Dostałam Paczuszkę od MIkołaja Malagos:-). Jutro Wam opowiem, dziś lecę na ryj. -
[quote name='Neigh']Dostała kroplówę podskórną. Ale nie było fajnie. Szczególy pominę. Martwi mnie....bo nie jest tak jak być powinno. No ale nic jutro będą wyniki to zobaczymy.... [B]Wpłaty:[/B] Eva - 30 zł Mośka - 50 zł Bardzo wieelkie dzięki:-) Na "przyjaciół Trusta" można zawsze liczyć, jak się okazuje.......[/quote] + 200 zł przesunięte z Beja. + wpłata od Hakity, ale nie byłam dziś na koncie i nie mam dziś już siły. W sumie byłam dziś u wetów 3,5 h.......+ dojazdy. Mam na dziś dość. Ale nieustające dzięki!!!!!!!!
-
[quote name='Neigh']+ Wpłaty Natka1238 - 200 zł Beka -100 zł Hanyg - 50 zł Anka P - 40 zł Daga71 - 30 zł [B]Razem - 1071[/B] [B]- [/B]Wydatki 45zł - szczepienie ( zakaźne) 50 zł karma = 95 zł [B]Pozostało w puli Beja 976 zł[/B] Poprzednie rozliczeni post 361 - rachunki dla zainteresowanych do wglądu. Za hotel rachunku nie posiadam - z góry mówię:-)[/quote] Kolejne wydatki: SGGW - 145 zł czyli 976 - 200 ( przesunięte na Kawę) = 776 minus SGGW [B] w puli pozostaje 631 złotych[/B]
-
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99731[/URL] Link do wątku "mojej" Kawy.
-
Link do wątku Froda, który jest u Miki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=93686&page=28[/URL]
-
No więc nie zalecono żadnych leków czy witamin.Nie jest także żadna specjalistyczna karma. Pomysł z przekazaniem pieniędzy MIki uważam za słuszny.Fakt byłam jedną z niewielu osób, która się dorzuciła - poczuwam się, bo ja jej psa przywiozłam. Przy okazji poruszę dwie sprawy. Zacznę od tego, że mam 700 zł debetu na koncie spowodowanego leczeniem pewnego tymczasu. ( zaraz wstawię link).Zadeklarowałam 200 zł na leczenie Beja z "Funduszu Trusta" są to pieniądze, które różne osoby wpłacały na tamtego psa. Potem znalazłam mu dom tymczasowy, który odmówił przyjęcia pieniędzy. Na koncie Trusta zostało 200 zł - postanowiono, że zostaną przeznaczone na leczenie Beja. Aktualnie moja sytuacja finansowa jest po prostu dramatyczna. "Koło Przyjaciół Trusta" zaproponowało przerzucenie pieniędzy Beja na Kawę. I złatanie przynajmniej częściowe dziury. Tak też jestem zmuszona zrobić. Tym samym w puli Beja będzie o 200 zł mniej. Druga sprawa - niestety nie jestem w stanie ( bo zwyczajnie nie mam za co) sfinansować przejazdu Beja do lecznicy - to dla mnie bagatela 100km. Tak pamiętam co obiecałam, że pokryję koszt benzyny. Czasem jednak sytuacja się zmienia. O czym piszę wprost i otwartym tekstem. Ponieważ nie powiedziałam o tym wcześniej ( kłopoty z funkcjonowaniem dogo) pytam wszystkich wpłacających - czy mogę do wydatków Beja doliczyć koszt benzyny - 40 zł. [B]Wydatki dzisiejsze:[/B] [B]145 zł - [/B]dodatkowe prześwietlenie, konsultacja.
-
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Boshe........a kiedy ten gips trzeba zdjąć?? Już, dziś, jutro? KIEDY?? -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
gdgt - Cześć Ci i chwała. Uff:-). Zawsze jak coś komuś podrzuca na tymczas, nawet tak zaradnemu jak Ty, to pozostaje uczucie, że to "mój" pies. Oj wiesz o co mi chodzi. Super:-). No jasne, że Piegus ładny. Moje gratulacje Lasico masz oko:-). Też mi się spodobał.....fajowe są takie małe i rude i kudłate:-) -
No właśnie weszłam. Nie odebrałam zdjęcia i nie zapłaciłam kurde!!! Miki będzie musiała pojechać jeszcze raz i to zrobić. Po 2,5 h musiałam wracać, bo czeka mnie dziś jeszcze kolejne 2 h w lecznicy z kotem na kroplówce No nie jest dobrze: a. musiałyśmy zrobić dodatkowe zdjęcie, bo te które były nie pokazywały kręgosłupa w jakims tam obrazie. Czyli kolejne usypianie psa. Wyszła dysplazja - na szczeście niewielka. Dr. Degórska mówi, że ona wie, że jest, ale moze kolega nawet jej nie uwzględni w opisie, bo na szczęście nieznaczna Zaczęłam od końca. Teraz będzie gorzej: łapa - czucie w stopie jest w stopniu niewielkim, na całej części nogi praktycznie brak + tkliwość kolana. Musiałby się drugi raz urodzić, żeby z tej łapy coś było. Pozostanie psem na 3 łapach. Zdaniem Degórskiej z czasem może być nawet wskazanie do amputacji tej łapy bo: a. chodząc zarzuca barkiem, tym samym przeciąza kręgosłup. Gdyby łapy nie było było by lepiej dla kręgosłupa. b. wszelkie ew.zranienia łapy mogą się źle goić......dosłownie miesiącami. Koszt takiej amputacji to 800 - 1000 zł. NIe ma pośpiechu, Może to zrobić nowy właściel, ale wcale nie musi No i tyle. Lecę z kotem.
-
10 - Nowoursynowska. Przybądz! Odbiorę hamak:-)))
-
Dostała kroplówę podskórną. Ale nie było fajnie. Szczególy pominę. Martwi mnie....bo nie jest tak jak być powinno. No ale nic jutro będą wyniki to zobaczymy.... [B]Wpłaty:[/B] Eva - 30 zł Mośka - 50 zł Bardzo wieelkie dzięki:-) Na "przyjaciół Trusta" można zawsze liczyć, jak się okazuje.......
-
To może ja Cię Neris poznam z moją tymczasowiczką Tolą. To jest mix bernardyna. Ostatnio robiłam listę rzeczy, których się boi, a które koniecznie trzeba wyeliminować. wiesz co jest na pierwszym miejscu?? Miska. Pies się boi miski z jedzeniem. To znaczy już jest postęp.......podchodzi po różnych wygibasach. Odkurzacza moze się bać, huku też - żadna nowina wiele psów się boi.
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Dzięki Hakit:-) Bo dla nas to się powinno specjalny model faceta wyhodować:-). Taki co się nie dziwi jak się go zrywa o 2 w nocy i krzyczy wstawaj, wstawaj.......Mysza wlazła za kanapę i wyjść nie może!!! * * tekst autentyczny. Mysza to były tymczas - kot jakby ktoś miał wątpliwości. -
A kto Wam zabroni???:-) Magda jest bardzo sympatyczna.........Andrzej też żeby nie było, że dyskryminuję płeć teoretycznie brzydszą.:-) A tak na marginesie to Bej jutro będzie na Ursynowie.....moze ktoś ma tam po drodze??? Jakby było ładnie można tam fotki cyknąć. Tylko od razu mówię, że czasu mam mikrusio, bo muszę wracać i pędzić z kotem na kroplówkę....
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Zrobię tak: Jutro o 10 mamy badania na SGGW. Zobaczę ile będzie rachunek itp. Może powiedzą, ze jednak operacja.......i to co on ma nazbierane to jest nic...... Poczekam do jutro z decyzją. Cholera jasna, że zawsze sie wszystko o pieniądze rozbija:angryy: Powinnam poszukać sponsora.......no jeszcze jakby był przystojny;-)i brunet absolutnie i niezmiennie:-) -
Za chwilę będzie u mnie Tajdzi. Będziemy radzić co dalej. Jakoś tak dziwnie jest. Zero kupy. Temperatura 37,6. Czyli nieco niska. Jedzenie.....no niby je, ale baaaardzo niemrawo. Dopajam na siłę convalescence....takie w proszku niby mleko. Ale jest markotna........ciągle śpi.
-
Tola matiff pirenejski cała gębą ;-)- ma dom, mój........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Tola - dogo już chodzi, to ukłoń się Państwu :-) A ja mam już tekst ogłoszenia........ale go nie wstawię..... bo muszę do roboty kurcze. -
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
No tak.......owszem 700 zł to dla mnie zabójcza kwota. No doliczając Tolkę i takie tam.......w tym miesiący wydałam ponad tys zł na różne bidy. Faktem jest przydałoby mi się te 200 zł jak nigdy. Z drugiej strony......no jak ja tak mogę wejść tam na wątek i napisać: te 200 zł co ja dałam na Beja, to teraz zabieram, bo mi potrzebne....... Kurcze.......no jakoś tak nie teges.:oops: