-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
[quote name='epe']A ja spytam o sąsiadów! Bo jesli miał psy,to napewno widzieli jakie to psy![/quote] Kochana wersje mogą być różne - włącznie z tą, ze ktoś nie wyrobił nerwowo, psy rąbnął i pod schronisko odwiózł. Za taką pomoc psom można mieć niestety spore nieprzyjemności. Ale hmm no co? Nie słyszałyśmy ( choćby tutaj ) o psach, które opuszczają właścicieli sadystów w "niewyjaśnionych okolicznościach"? Gdyby nie nasze prawo, to by nie trzeba było się do takich akcji uciekać. Owszem on sobie wziął nowego psa, ale nie ma gwarancji, że poprzednie ON odstawił pod schron.......
-
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
Neigh replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
No i co tam? Jak odwiedziny? A z ogłoszeń NIKT się nie oddzywa?? -
Psy nie są znakowane w żaden sposób,jest umowa adopcyjna.Wg mnie ciężko będzie udowodnić, że Porto to jego pies,jeśli nie został wzięty z żadnego schronu i nie będzie wpisu.[/quote] Ano właśnie. Bo wiecie.........jak gostek ma narąbane pod sufitem.....to to nie muszą być jego pierwsze psy.....ani nie ostatnie. A udowodnić niczego się nie da. Jednak wizyta policji........ot choćby w celu zrobienia wywiadu może zrobiłaby wrażenie - czulby się namierzony, moze by się wystraszył....
-
Majka Wyrwana Z Obozu śmierci Prosi O Wsparcie...ma dom
Neigh replied to Kanzaj's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kanzaj']No jak zeżarł tyle rajstop, to się nie dziw, że mu zaszkodziły... To wygąda na jakiś problem zołądkowo-jelitowy... gastroskopia?...[/quote] No nie wiem - kurcze leżę finansowo.......... -
Wydaje mi się że na stronach forumowych owczarkarzy ( ba jestem pewna, tylko nie znam nicków ) jest sporo policjantów. Może warto by było poprosić tam o pomoc. Jeśli nie konkretną - to przynajmniej wskazówki, co i jak. Po drugie mozliwe, że gostek pozbył się Porto - po telefonie właśnie i wziął innego psa, żeby ukryć dowody. Ze to patologia i to jasne. Pytanie mam jeszcze jedno ( przepraszam nie przeglądałam całego wątku). Psy były znakowane?? Miały tatuaże? Da się w razie czego udowodnić, ze to te same zwierzęta?? Po Miko należałoby pojechać w asyscie inspektora Tozu....choćby po to by gościa nastraszyć. Jakie mamy gwarancje, że jutro nie weźmie psa z ogłoszenia??? Jeszcze mu ktoś z nas ( kto akurat nie czyta wątku ) sam zawiezie.......
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ........on NAJPIERW dostaje "paranoi mlaskającej" potem dopiero usiłuje coś zjeść......a potem wymioty. Najgorsze jest to, że dwóch wetów też nie wie co mi powiedzieć....... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miał robione prześwietlenie. Cały czas jedzie na metoclopramidum. I dość długo był spokoj. To wyglada tak: w nocy po kolacji ( tak ze 4-5 h po) zaczyna biegać po domu mlaszczac, oblizując się i od czasu do czasu charcząć ( kaszlac) tak jakby chciał odkrztusić. Dopiero co krtań leczyliśmy. Po czym jak opętany usiłuje coś pożreć. Udało mu się wczoraj wykorzystać sekundę nieuwagi i zjadł pól kwiatka ściagnietego z parapetu....... Poprzedniej nocy, zjadł hmm no górę moich rajstop ( nogawki odgryzione zostawił ) po czym je zwymiotował wraz z treścią pokarmowa Wet twierdzi, ze jemu jest niedobrze i dlatego zżera te różne rzeczy żeby wywołać wymioty. TO jest paranoja. Zamykam go w pustym przedpokoju, skąd usuwam dokłanie wszystko - on wtedy ma taki napad, ze gotów ksiązki z pólek ściagać, zeby je zjeć. Nawet posłanie trzeba mu zabierać, po gryzie, szarpie i łyka. Nikt nie wie o co chodzi. Na prześwietleniu wyszły jedynie zatkane jelita........ale kiedy to było! Wet w Nieporęcie ręce rozłożył........ -
Majka Wyrwana Z Obozu śmierci Prosi O Wsparcie...ma dom
Neigh replied to Kanzaj's topic in Już w nowym domu
A ja mam znów problem z Tygrysem.........kurcze a tyle cazasu już był spokoj i już sie cieszyłam. Znowu dwie noce pod rzad - biegał, charczał, mlaskał. W końcu wykorzystał moment kiedy przysnęłam i zeżarł: wczoraj - 90 % kwiatka + jego pąki:mad: przedwczoraj górę moich hmm rajstop. Odgryzione nogawki zostawił - po czym to radośnie zwymiotował wraz z kolacją. Wchłoniętą 4 h wcześniej.... Ratunku ja naprawdę nie wiem co mu jest i rece mi do kolan opadły....... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś w nocy znow były wymioty.........długo by opowiadać. Ja nie wiem o co chodzi......nie krtań tym razem. NO TO CO? Karma nie była zmieniona, dostał tyle co zawsze, wypróżnienia ok. O co kurde chodzi??? I gdzie ja mam iśc zeby to wyjaśnić??? Any propozycje?? -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='Miki']Właśnie Frodo wrócił ze spaceru i wszystko byłoby fajnie, ale spotkałam tam babkę, której już dawno nie widziałam z sunią. I patrzę, że ta sunia ma taki ścisły kaganiec - więc pytam - "co to?" A proszę pani - " Ledwośmy ją odratowali. Zżarła coś na Aswaltowej - i paraliż, niewydolność nerek, uszkodzona wątroba. Ludzie wyrzucają tu trutki na szczury i inne paskuctwa, żeby się psów i kotów tyle nie kręciło" Jestem w szoku :angryy::angryy::angryy:[/quote] Ja nie. Moja śp. rottweilerka trafiła do mnie na odkarmienie ( a raczej nie do mnie tylko do mojej też już nieżyjącej jamnicy). Suńka żyła sobie spokojnie ( to było wieeele lat temu) - aż ktoś zapytał, co to za rasa. Odpowiedziano rottweiler. Yyyyyyyy pod jednym dachem z mordercą??? Kiedy suńka urodziła szczenięta ( 6 sztuk ) podano jej trutkę - nie brała od obcych, ale zrzucone mieso na balkon......czemu nie - w końu u niej w domu. Odeszła..........pozostawiając właścicielom 6 - 2 tygodniowych maluchów. Dwa z nich trafiły do mnie - jeden na zawsze. Ludzie to potwory. -
[quote name='emilia2280']Jak Slonce jasne :mdleje: Ale ktos musi odwalac "brudná" roboté :razz: i ksiégowac.[/quote] No wiem. Mam dwie teczki. Jedna "Tygrys", druga "Teoś". Wszystko księguję, zapisuję, koperty z rachunkami. Jak wpłyną pieniądze od Ciebie Emilko - będą już wyniki badań - i będzie wiadomo co dalej....... A może ta Sąsiadka się jakoś zdeklaruje.......
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Neigh']kolejna wpłata maggiejan - 20 zł ( dzięki:-), ale maggie to ma swojego Czarusia.......to ciut niemioralne, ze płaci na Tygrysia) Czyli razem 480 zł Wydatki: 50 zł - pani trenerka 60 zł karma do 17.03 7 zł - łańcuszek zaciskowy/117 zł linka treninowa została zakupiona przeze mnie - na zdrowie Tygrysiu Bedziemy musieli jeszcze dokupic kaganiec i idziemy dzis do weta - muszę pokazać Tygrysowe gardło, brzydko przełyka + jakoś tak czasem jakby charczał jakby się podduszał..... [B]Czyli w puli Tygrysa 480 zł - 117 zł = 363 zł[/B][/quote] Wydatków ciąg dalszy leczenie zapalenia krtani 40 + 65 = 105 . Wizyt było dwie ( mam rachunki ) - na drugiej dostałam dwa zastrzyki do łapy, które już sama zrobiłam w Wielką Sobotę. To niestety moze wracać...... no i karma do 31.03 - 120 zł razem wydatki 225 zł Czyli 363 -225 = [B]138 zł[/B] Kurcze........czas na Tygrysowy dom, czas najwyższy!! -
[quote name='Neigh']No więc tak: Jeśli chodzi o wydatki, to przelałam kase za hotel - jest zapłacony do 20.04 byłyśmy 15 zł na minusie ( zbierałam na rachunek za weta zapłacony przez Gusia - 81 zł i tych 15 zł brakowało) Kolejne wpłaty to: 9 zł bazarek mój od Beatki 50 zł Renata z Wawy ( zakładam ze Wasza znajoma - podziękować proszę ładnie) Generalnie jest plus 54 zł i tego się trzymajmy. Jak dojdzie wpłata za bazarek Beatki i kasa od rufusowej to będzie =54 + 95 =149 zł na plus. Na weta powinno starczyć. Uff reszta kasy na razie nie wpłynęła to tu nie zapisuję, żeby nie robić bałaganu. I tak zaraz zrobię hihih nooo czyli było -15 wpłynęło + 59 [B]Czyli było plus 54 tak?:-)[/B] Przelałam Gusi 140 zł ( zaległe 81 + 59 ) dla równego rachunku. Czyli teoretycznie na minusie jestem 5 zł No to teraz cd: 65 zł bazarek Beatki ( rzeczy Gusiowe) 30 zł Rufusowa Czyli 90 zł na plusie. U weta wydano 84 zł ( wyłałam wcześniej 60 zł na ten cel - czyli dosłać muszę 24 zl) Tym samym na plusie na razie jest [B]66 zł[/B] I tą całą kwotę wysyłam do Gusi na karmę, bo obiecała kupić i zawieźć. Jednym słowem na koncie zostaje zero złotych i zero długów. A do Gusi jutro przeslę 66 zł + 24 zł = 90 zł Wszystko jasne??
-
Ja Dorote rozumiem. Moja Mama najpier się zgadza zostać a potem drzę jak telefon dzwoni. I chciał nie chciał muszę i tak na koniec wysłuchać: "ze jestem nienormalna, ze po co mi te psy były i czy one - jak u ludzi nie mogą mieszkać na zewnętrz.......i ile tu wszędzie kłaków......." Zawsze któreś jest chore - w najlepszym razie dziecko. Wolę nie słuchać........i tym samym nie jeździć.
-
Ja się z domu ruszyć specjalnie nie mogę.......ale Dorota zapraszam do siebie na wywczas:-). Psy mam aktualnie 3, dwa koty, a reszta to drobnica - 5 żółwi, 2 świnki, królik, 2 rybki, 1 jaszczurek, 1 papug - ale duży i takie tam. Ruszyć się trudno, bo wiesz.......no mało ,kto wie jak dać psu jesć umie jeszcze jaszczurke obsłużyć..noo. A moja Rodzicielka się buntują. Moje dziecko ma w tym roku rocznice komunii - tez samiczka, takze dzieci mamy z glowy. W odwrocie jest jeszcze 12 latek, to sie w razie nudy panienki dokuczaniem jemu zajmą. A my na lezaczki:-) Jeśli Ci koni zabraknie, albo mnie nie będziesz mogła strawić, to dostaniesz rowerek i mapkę jak się do mojej znajomej do stajni dostać....... A dziewczyny w tym czasie - obrobią gospodarstwo:-) Jakby Ci było mało towarzystwa, to w okolicy mieszka Kanzaj i Neris i Eva - takze damy radę luzik:-) Zupełnie poważnie mówię - pojeżdzić sobie po Polsce ( przy okazji poznajać wariactwa innych ) moze być niezłym sposobem na wakacje:-)
-
Ja się starałam być miła i delikatna - gdybym chciała zeby ktoś się mnie bał to hihi recze ze by to zauważył hihihi. Może zaświadczyć ten kto mnie choćby słyszał jak jestem wściekła. Gusia jak odbierałam Tygrysa - to do Ciebie plakałam, czy inwektywami rzucałam? Bo ja tak miałam na przemian.Raz a buuuuuuu, a za chwilę o k.......co oni z tego psa zrobili. a buuuuu. I tak ze 3 dni na przemian. Rozmawiałam z Tobą i z Oktawią........i nie pamietam co do której poszło:). Emocje mną silne targały.......Gdybym wtedy się z władzami Krzyczek spotkała.........uuuuu siedziałabym za czyny karalne na bank.......
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tymczasem muszę zrobić porządki w finansach Tygrysia...... -
[quote name='gusia0106']W związku z kilkoma zmianami przyczynowo-skutkowymi z Teodorkiem do weta nie jade o 15 tylk niebawem. Myślę, że koło 10 będzie już po wszystkim:razz:[/quote] I bardzo dobrze.........Aga zapytaj przy okazji, moze on schudł ze względu na niewłaściwa karmę? Bo się przejełam.....