Witamy wszystkich! Faworciu już u nas! Czuje się chyba coraz lepiej bo nie chodzi juz na ugiętych łapkach i macha ogonkiem:) Pzed chwila go kąpaliśmy bo już nie dało się wytrzymać z tym smrodkiem... Zdecydowanie mu się ten zabieg nie podobał, ale siedział grzecznie w wannie tak jakby nie miał siły się bronic bidulek. Jest jeszcze troche mokry ale chyba szczęśliwy z tą czystością:) Wybrał sobie miejsce obok budki Kreseczki i tam mu zrobiliśmy posłanko. Wyobraźcie sobie, że nawet bronił swojej nowej siostrzyczki na spacerze warcząc na innego psiaka który do niej podszedł!! Kochany! Wpuszczamy mu kropelki z gentamycyną, które dostaliśmy od Pani doktor ze schroniska. Pani mówiła ze Fawor ma entropium czyli podwinięcie powieki do wewnątrz gałki oczej i przez to robią sie różne stany zapalne co widac u psiaka (ropa w oku)....