tana
Members-
Posts
622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tana
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
tana replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam wszystkich:) Prześliczny jest Franeczek. Ma w oczkach coś takiego ujmującego... kochany;) -
A pierwsze zdjęcie oczywiście odpoczynek po spacerku:) Maryś droga! Supero u nas. Fawek z dnia na dzień ma coraz więcej energii :evil_lol: a jak Twoja suńka z nad morza już wróciła? Opalona?;) O kasce pomyślimy... 85 zł zaplaciłam to może jak by dało rade to 40zł poproszę, a resztę biorę na siebie:oops:
-
Już po wizycie u doktora:) Wieści są całkiem dobre. Kaszelek prawdopodobnie nie jest spowodowany chorobą serduszka. Pan doktor osłuchał Faworka i serduszko jak ta lala, więc na razie nie ma potrzeby dalszego diagnozowania. Ponieważ tak naprawdę nie wiemy jak długo Faworek ma ten kaszel (może go mieć od pół roku a nawet dłużej), prwadopodobnie nie będzie tak łatwo go wyelimninować. Ale Pan doktor powiedział, że jest tak minimalny (Faworek zaprezentował;)), że można nie zwracać na niego uwagi. Chyba że się bardzo nasili. Ale póki co jest ok, pies wesoły, z apetytem, z energią;) W lipcu mamy sie zgłosic na badania krwi. Kupiłam całe opakowanie immunodolu-starczy na miesiąc i tabletki na odrobaczenie bo ostatnie było w grudniu. No i super jest na razie:multi:
-
Pewnie zaprotestuję ;) Na razie nie mam jak dojechać do tego drugiego weta, a tramwaj lub autobus w przypadku Faworka zupełnie nie wchodzi w grę. O kurcze sorki :) Właśnie sprawdziałam na mapie gdzie to jest i okazuje się, że wcale nie tak daleko od nas ;) W takim razie zrobimy sobie z Faworkiem jutro długi spacer do pana weta nr 2 ;)
-
Nie podawała. Jak możesz Izuś to podaj proszę. Ja myślę, że na razie pójdę jeszcze do tego mojego i zobaczymy co powie. A na powtórke badań walimy już do tego drugiego:) i wtedy ewentualnie też zapytamy co z kaszelkiem. Madzik nie dawałam Flegaminy. Zobaczymy co po Sal Ems będzie się działo no i co powie lekarz.
-
Izuś, kaszel Faworek ma odkąd jest u nas czyli 3 tygodnie dzisiaj mija. Antybiotyk ostatni raz wziął w niedzielę. W sumie 12 dni (2x w zastrzyku i 10 dni doustnie). Ja bym sama tego kaszlu nie zauważyła tzn. nie uznałabym tego za kaszel, tylko wet mi zwrócił uwagę, że pies kaszle. Tak jakby szybciej wypuszczał powietrze...ciężko mi to opisać;) Po sterydzie też nie było drastycznej poprawy. Może pójde jeszcze raz do tego mjego osiedlowego weta i zapytam, powiem że antybiotyk nie pomógł i trzeba dalej diagnozować? Czy decydujemy się od razu na tego zaufanego? ;)
-
Witamy! Borówko mogłabyś też wpaść w weekend, bo mam kilka fantów na bazarek :) Faworeczek dzisaiaj na spacerku biegał i bawił się jak młodziak. Z oczkami już nie ma problemu:) Nie ropieją wcale. Są tylko zaczerwienione troche bo ta powieka się podwija jeszcze, ale mam wrażenie, że mniej. Może dlatego, że nie ma już obrzęku. Natomist kaszelek się utrzymuje cały czas. Za radą Izy kupiłam mu Sal Ems i własnie dostał pierwszy raz. Zobaczymy, może to pomoże. Kupa naprawdę lepsza. Może nie idealna, ale już niewiele do ideału brakuje ;) Dosypuje mu coraz więcej suchego jedzonka, a gotowanego dodaję dla lepszego smaku ;) I widać służy mu ta dietka.
-
O matko... Pani Bożenko bardzo, bardzo dziękujemy. To ogromna pomoc dla Faworka:loveu: Buziaczek ma się całkiem dobrze. Troche kaszelek jeszcze się utrzymuje ale słabiutki... hmm 10 dzień idzie antybiotyk. Poza tym Faworek puszcza przeokropne bąki od wczoraj:crazyeye: Ratunkuuuu!!! U nas już nie ma czym oddychać:evil_lol: Może dietka zła? Wczoraj i dziś było mięsko mielone, ryż i marchewka zmieszane z suchym. Kupsko bez zmian. Rano o.k., po południu ciapowate. I tak dzień w dzień... Boję się o jego trzustkę...
-
Jejku ile tu dobrych duszyczek :) Dziękuję w imieniu Faworka Pani Bożence. Borówce dzięki za bazarek, Izie i Natce72 za te fajności do opylenia. I w ogóle brak mi słów... A te fanty na bazarek to co np. może być? Bo pierwszy raz się spotykam z taką akcją.... hihi i może u mnie się coś znajdzie. Sorki za głupie pytanie...
-
Hehe dziękuję Wam bardzo, ale ciasto naprawdę było nieudane ;) Borówko, jak wyzdrowiejesz to zrobię jeszcze raz ;) Piękne zdjęcia nika zrobiłaś! Byłam się rozliczyć u weta i... nieźle mnie podliczył ;) To były 2 zastrzyki z antybiotyku, 20 tabletek antybiotyku (Synergal), 10 tabletek Immunodolu, 10 tabl. BioProtectu, zastrzyk sterydowy. No i wyszło 150 złotych. Chyba muszę poprosić o wsparcie... Boruś;) Wklejam paragon zaraz.