-
Posts
4361 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lemoniada
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
[quote name='zula131']Ten piesek z kartonu znajduje się ok. 20 km od Ostrołęki. Dziewczyny starają się zorganizować mu transport do mariamc. Co prawda, do Ostrołęki też kawał drogi...[/QUOTE] Mariamc prowadzi płatny DT, dobrze rozumiem? Poczytam wątek jak wrócę, teraz idę do lecznicy z karmą. Co ja powiem pani doktor... :( -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Jamor ma komplet i mnóstwo rezerwacji, nie przyjmie Lemona :( Do hoteliku Agi już pisałam, na podanego meila, tak samo do AlinyS, nie mam odzewu. ZuziaM ma miejsca, ale nie wiem, czy go przyjmie, bo nie jest stary i kaleki. Napiszę do niej.. Pisałam jeszcze do zuzki, która oferuje DT, ponoć po Nowym Roku jedna z jej suniek ma jechać do domu, i ewentualnie wtedy by mogła. Ale też nic pewnego. Ja go zabrać nie mogę, nawet do garażu :( Nie wiem, co zrobić :( -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Głowy nie dam, ale stawiam, że miał jakiegoś 'właściciela'. Parę osób z okolicy też tak przypuszcza. Pytałam zasadzkas, bo ona też z tych stron, wydaje jej się, że wie, do kogo należał Lemon, ale nie potwierdzałam jeszcze tej informacji. No i jeśli zasadzkas się nie myli - daj Boże, żeby ten facet już nigdy nie miał psa. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Wysłałam maila do jamora, AlinyS, wiosny i szybszego_od_dylizansu. Dzwonić o tej porze nie odważę się, jutro rano przekręcę. W propozycje Astaroth i Donki5 zaraz się wczytam. Renata5 przyjmuje chyba tylko nieduże pieski. Pamiętam z wątku Łatka, że był za duży, a to był średniej wielkości kundelek. Lemonka w takim razie nie weźmie na pewno. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Jamor ma komplet, a ja się jąkam w sytuacjach stresowych:placz: Ale mam napisać maila z wszystkimi informacjami, czyli może nie wszystko stracone i jest nadzieja... -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Mogę jeszcze dzwonić o tej porze? No i - jamor tez przyjmuje szczepione... :( -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Napisałam do zuziM, bo przyuważyłam, że w sygnaturce napisała o 12 wolnych miejscach u siebie w hotelu. Ale to kawał drogi, ona jest z Dolnego Śląska. Zobaczymy... EDIT: czytam właśnie jej wątek, raczej nie weźmie Lemonka, bo tylko staruszki i kaleki przygarnia.. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Zmieniłam tytuł, może to pomoże? Jakby były jakieś sugestie co do dalszych zmian to chętnie przyjmę. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
W tym momencie na koncie mam 434,40zł. Z wydatków - dziś zapłaciłam 7,74zł za puszki dla Lemonka Z wpływów - przyszło 50zł od mojego TŻ, któremu bardzo i z całego serca dziękuję:loveu: Tutaj rzeczywiście w grę wchodzi jedynie płatny DT, zapomniałam, że do hotelu to tylko ze szczepieniem... Boże, pomóż nam znów...:( -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Byłam u Lemonka i.... Dziewczyny, on nawet nie biega, on dosłownie fruwa i śmiga! :loveu: Jeszcze przez 4-5 dni powinien przyjmować doustny antybiotyk, w Wigilię trzeba mu dać ponowną dawkę Imizolu i dobrze (acz niekoniecznie) byłoby, gdyby dostawał jakieś witaminy na wątrobę. Ale poza tym i poza jego chudością - okaz zdrowia:multi: Po schodach biega, nawet sam się naprasza o wypuszczenie na dwór, nadrabia stracone przez chorobę dni:lol: Pysiek się śmieje, ogonek merdnął - myślałam, że do mnie, ale gdzie tam, do parówek, które mu przyniosłam;) Je wszystko i chętnie, nieważne sucha karma, puszka czy gotowane - byle dużo, jak najwięcej. Wczoraj dostał ostatnią kroplówkę, więcej nie będą mu potrzebne, bo pije ładnie. Pluję sobie w brodę, ze nie zabrałam aparatu - też byście zobaczyły ten cud. Ale jutro wezmę, obiecuję! No i teraz niestety gorsza wiadomość - Lemonek musi zostać zabrany do Świąt :( Nie było mojej wetki, tą wiadomość przekazała mi jej zastępczyni. Nie będzie miał się nim kto zająć, poza tym pomieszczenie może być potrzebne dla chorego pacjenta, a Lemonek nie potrzebuje już hospitalizacji. Czas mam do Wigilii, czyli do czwartku rano. Co robić? :( On jest nadal chudzinka, ale na wadze przybiera ładnie, sama widzę różnicę od ostatniego widzenia w piątek. Może więc mimo wszystko hotel nie byłby takim złym wyjściem? Mam tu na myśli boks oczywiście, bo finanse...:shake: Antybiotyk wykupiłabym od wetek, Imizol też, więc leki by odpadły, sam koszt pobytu i karmienia psa. Ale ja nie mam ani grosza na comiesięczne deklaracje hotelowe :-( Nie wiem, co robić... LAZY - ja go zabrać nie mogę, nie mam gdzie, poza tym mama się nie zgadza..:( Zaraz zrobię podgląd na konto, finanse na pewno się przydadzą. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Już się zbieram do chłopaka. Boję się tej rozmowy z panią doktor, co jeśli się okaże, że wyjeżdżają gdzieś na Święta i Lemona trzeba będzie zabierać? :( Prosimy o kciuki, a o DT jeszcze bardziej. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
hop!, napisałam szkic, dopracowuję go jeszcze. Do Lemonka dziś jednak nie zawitałam, musiałam popilnować dzieci siostry akurat w trakcie tych dwóch godzin, gdy lecznica była otwarta. Jutro wpadnę z porcją parówek i zobaczymy, czy uda mi się chłopaka zachęcić do spaceru :) -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Wiesz co, Ewo, nie pomyślałam o tym. Faktycznie, mogę spróbować go wyprowadzać na dwór :) Może go parówka znęci jak sam nie zechce iść? Albo miska z wodą, którą Lemonek do tej pory nacieszyć się nie może ;) [quote name='majqa']Jejku, tylko nie mów Lemoniado, że te 5 swetrów oznacza, że się źle czujesz...[/QUOTE] Nie nie, to właśnie w ramach obrony przed złym samopoczuciem :) Mnie zawsze na najmniejszy objaw choroby dobrze robi ciepło i sen, wstaję jak nowonarodzona. -
A ja się nie zgodzę! Na jednym Nikunia jest przepiękna, a na drugim prześliczna:lol:
-
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Dziś nie odwiedzałam Lemonka, siedzę w domu w pięciu swetrach i nie wyściubiam nosa na dwór, ale jutro zajrzę w odwiedziny na pewno :) Poproszę jutro panią doktor o tymczas, macie rację, dziewczyny. Mam nadzieję, że się zgodzi. Lemon nie stwarza problemów, podobno jest grzeczny i cierpliwy. Niestety sika po kątach, wetki usiłowały go wyprowadzić na dwór na załatwienie się, ale gdzie tam, raz wyszedł, a potem zapierał się wszystkimi czterema łapami. Nie dziwię mu się w sumie, na dworze mróz, on grama tłuszczu nie ma, mam tylko nadzieję, że nie wejdzie mu w nawyk takie zachowanie. Aha, pani doktor jest też zdania, że jak po wyzdrowieniu przyda mu się kastracja. Lemonek nam wygląda na powsinogę, ja go zresztą widywałam parę razy jak łaził po ulicy jeszcze za czasów zdrowia, pewnie szukał czegoś do zjedzenia:shake: Domek kochający bardzo potrzebny... -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Najlpiej jest skontaktowac sie z hotelem i porozmawiac osobiscie. Wiem, ze np. Jamor jak pies nie byl szczepiony to wsadzal go do takiego dalszego boksu i sam zaszczepil. A Lemon nie moze byc zaszczepiony w klinice ?? I zapytaj sie wetki, kto pyta nie bladzi. Jak sie nie zapytasz to sie nie dowiesz :):)[/QUOTE] Na szczepienie jeszcze pewnie za wcześnie, on dalej antybiotyki dostaje i chudy strasznie. Ale zobaczymy, co powie pani doktor, może określi w przybliżeniu, kiedy można będzie go zaszczepić. Szarotko, ja wiem, że jak nie spytam to się nie dowiem... Tylko ja nie lubię sprawiać ludziom kłopotu, a tu i wetce i Wam...:oops: -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Smutne oczy, piękne oczy... [URL=http://img12.imageshack.us/i/lemon11.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1254/lemon11.th.jpg[/IMG][/URL] Się miziamy :) Sam się nadstawiał! [URL=http://img10.imageshack.us/i/lemon12.jpg/][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/9695/lemon12.th.jpg[/IMG][/URL] -
Ten zestaw był dla mnie za trudny, poproszę o zagadkę z Nikulinką ;)
-
Miki - nie Myszka tylko Piesek - ma fajny dom w Warszawie.
Lemoniada replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
Jezus! To prawda z tym alkoholem i kopami, wet to wykrył? :( Gdzie on jest garbaty niby? hop!, szkalujesz psa! ;) -
[MLB] Kryza - teraz NANA została odebrana właścicielom. Ma dom
Lemoniada replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka'] No i zapewne będzie spała w łóżku, chociaż panie wybierały się po posłanko ale mama pani Kasi powiedziała, że skoro w hotelu spała w łóżku to po co jej [B]posłanie (odda kotu :evil_lol:) a Nane do łóżeczka weźmie[/B].[/QUOTE]Jak to? Żeby kot w łóżku nie spał?:-o Łóżeczko jest na pewno duże, zmieszczą się i obie pannice, i ich pańcia:evil_lol: A właśnie, Ziuteczko, jak się Nana z kicią dogadały?[SIZE=1] Kurcze, jak ja kocham koty...[/SIZE]:oops: Dziewczyny, sunia naprawdę świetnie trafiła, ja wyszłam wtedy zachwycona i podniesiona na duchu, że są na świecie tacy ludzie:lol: Oby cała rodzinka żyła razem długo i szczęśliwie! -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']To mamy problem:-( Lemoniada, zastanawiam sie w tej chwili... może to nie jest dobry pomysł, ale skoro Rodzice Pani doktor mieszkają w tym samym domu, to może zgodziliby się jeszcze na jakiś czas, choćby tydzień, przyjąć Lemona na płatny tymczas? Można powiedziec Pani doktor, że mamy rozpaczliwą sytuację przed swiętami i może jeśli nie jej rodzice, to może ona zna kogoś, kto zgodziłby się odpłatnie wziąć go pod swój dach?[/QUOTE] Zapytam, przemogę się. Boże, dlaczego ja nie jestem niezależna finansowo i lokalowo? :( Teraz i wetce robię problem i Wam, strasznie nie lubię takich sytuacji. Ale nie można inaczej, Lemonek jest w potrzebie. Naprawdę nie przyjmują do hotelu nieszczepionych psów? -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Jestem, przepraszam, że teraz dopiero, ale pół dnia latałam w różnych sprawach, a drugie pół spałam, coś mnie bierze chyba... U Lemonka bez zmian, czyli dobrze :) Przyszłam i chyba przerwałam mu drzemkę, bo leżał jak długi i szeroki, i nawet nie raczył się podnieść;) Widać, że pieszczoty sprawiają mu przyjemność, nie tylko mruży oczy, ale sam już podtyka łebek do głaskania! Czekam na merdnięcie ogonem jak na zbawienie... Chudzina wcina parówki i serdelki, mokrej karmy póki co nie chciał. Ale chyba wyczuł, że jako chory jest na specjalnych prawach, bo kręci nosem na te z nieco niższej półki, a droższe wchodzą mu gładko;) Chyba spróbuję mieszać te parówki w sosie z karmy i tak mu podawać, może się przestawi? Bo póki chory niech sobie tak je, ale na dłuższą metę co to za jedzenie. Tekst do ogłoszeń próbowałam dziś napisać, ale nie jestem w zbyt dobrej kondycji fizycznej i umysłowej:oops: Czy cena w płatnych tymczasach, o których piszecie, obejmuje samo przechowanie, osobno karmę, czy koszty utrzymania są już wliczone? I tak by pewnie trzeba było dopłacać do leków, ale to i tak mniej niż by było w lecznicy. 3x, za allegro bym bardzo była wdzięczna:loveu: I w ogóle wszystkim Wam dziękuję za kombinowanie, szukanie pomocy, podnoszenie wątku, ogłaszanie Lemonka, wsparcie finansowe, dobre pomysły, wsparcie duchowe i kciuki - no za wszystko, za wszystko po prostu. I jak tu nie wierzyć, że Anioły są wśród nas? Dziękuję... -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
[quote name='malicja']Lemoniada, super wiesci! czekam z niecierpliwoscia na zdjecia :cool3:[/QUOTE]No masz, tu taka niecierpliwość, a zdjęcia są mocno amatorskie:oops: Ale urodę Lemonka widać i tak! Gusia, takie zdjęcie pyska może być? [URL=http://img46.imageshack.us/i/lemon7.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/314/lemon7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img191.imageshack.us/i/lemon8.jpg/][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/1387/lemon8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img686.imageshack.us/i/lemon10.jpg/][IMG]http://img686.imageshack.us/img686/8904/lemon10.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img43.imageshack.us/i/lemon9.jpg/][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/7269/lemon9.th.jpg[/IMG][/URL] -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
W porównaniu z dniem wczorajszym - dziś jest znowu lepiej! :) Lemonek już wczoraj interesował się otoczeniem i ludźmi, którzy do niego przychodzili. Dzisiaj rozglądał się bacznie, przy zastrzykach wiercił i próbował dać dyla:evil_lol: (wcześniej leżał i nawet oczu nie otwierał), podobno hulnął na kociaka, bo mały był zbyt natrętny i teraz muszą siedzieć osobno. No i je! Dużo je :) Niestety, tym co lubi Lemon są parówki, serdelki i kaszanka, widać, jak go karmiono wcześniej:shake: Pani doktor mówi, że trudno, teraz ważne by jadł cokolwiek, potem spróbuje się go nauczyć jadać puszki albo gotowane mięsko. Specjalistyczna karma chyba nie będzie potrzebna :) Wyniki krwi lepsze :multi: Te wątrobowe się poprawiły, ma już o wiele więcej płytek krwi i hemoglobina lepsza. Pogorszyły się za to nieznacznie wyniki nerkowe, ale podobno to normalne i łatwe do naprawienia. Tak czy inaczej - zagrożenia życia już nie ma!:multi: Pani doktor mówi, że będzie musiał dostać kolejną dawkę Imizolu - na wszelki wypadek, żeby juz wytłuc tą babeszję do końca. Jest to wskazane, gdyż babeszjoza u Lemonka była, jak się okazuje, przewlekła, on w takim stanie od paru dni snuł się po ulicy :( Aha, Lemonek zaczął już sikać jak pies, tzn. podnosząc nogę (osikuje, niestety, pomieszczenie, w którym się znajduje), wcześniej robił pod siebie, na podkłady :) Ale kochana wetka dzielnie lata z mopem i nie narzeka, jeszcze go pochwaliła, że jest bardzo grzeczny :) Dziś zapłaciłam 100zł - żebyśmy byli na zero i kolejne 100zł, na poczet następnych dni pobytu. Dostałam wydruk z wyszczególnieniem wydatków dzień po dniu, zrobię zdjęcia i wkleję na wątek, ale chyba już nie dzisiaj. Zrobiłam też oczywiście nowe zdjęcia Lemonkowi, zaraz się tu pojawią :) No i zapytałam delikatnie jak długo Lemonek mógłby jeszcze zostać. Pani doktor powiedziała, że no, tak do weekendu... Nie powiedziała wprost, że potem trzeba będzie go koniecznie zabierać, ale wiem, że trzeba będzie. Teraz jak psiunek zaczął chodzić i czuje się coraz pewniej - dla niej to będzie dodatkowy kłopot. Może są jakieś hotele dla psów z opcją przetrzymania domowego? Tak na czas nabrania masy i całkowitego wyleczenia chociaż... Szukamy domku, nie ma co zwlekać. Dziękuję za wstawienie Lemonka na owczarkowe forum!:loveu: I ktoś, kto umie robić wypasione allegro też mile widziany:oops: Z tekstem spróbuję się zmierzyć, tylko nie wiem, czy uderzyć bardziej w lament, czy w pogodną nutę. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
Lemoniada replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta'] Dziewczyny, trzebaby go poogłaszać, jest piękny, może jest szansa na domek? Czy ktoś z Was umie robić ogłoszenia?[/QUOTE] Ja w sumie umiem robić allegro, ale takie byle jakie, bez tych pięknych ramek i ozdóbek. I nie umiem tekstów ładnych pisać, ale zobaczę, może coś wypocę. Bo prawda, niby czemu ktoś nie miałby się zakochać w Lemonku już teraz? On jest taki śliczny, ma taki rozumny pychol:loveu: