Jump to content
Dogomania

Lemoniada

Members
  • Posts

    4361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lemoniada

  1. Dobranoc Murzynku! Dobranoc Oktawio!:)
  2. Powoli zaczyna się robić noc... Podniosę Murzynka jeszcze raz i chyba zacznę w końcu mysleć o spoczynku;)
  3. Coś Ty? Dla mnie noc zaczyna się po 3:diabloti:
  4. Jej... Toż to cud-miód, nie pies!:loveu: Jaka tam parówka, jest przepiękny i ma wspaniałą budowę. Misiu, dużo szczęśćia, oby ogłoszenie coś dało!
  5. A słuchajcie, czy te fundusze to są wyłącznie na bezdomne, dzikie kotki? Bo jeśli tak, to skoro już ich prawie nie ma rozumiem, że ktoś w Grodzisku jednak takie dzikuski wyłapuje i przynosi do lecznicy? Że są tam jacys kociarze którzy podobnymi przypadkami się zajmują? Nie mylę się? Może należałoby nawiązać jakis kontakt pzez lecznicę, może ktoś taki mógłby nam pomóc w łapaniu, pożyczyć łapkę albo sprzedać jakiś patent na bezklatkowe schwytanie kotów?
  6. [quote name='oktawia6']Desdemona - toż to wieczorek dopiero:evil_lol:[/quote] Właśnie:lol:
  7. Fantusiu słodka nie zapominam o Tobie! Zwłaszcza w pracy kiedy kleję etykiety od fanty:lol: Hopaj w górę, maleńka.
  8. Bardzo się cieszę, że Bambi ma domek!:multi: A co do lecznic - koleżanka dzwoniła do urzędu, gdzie powiedziano jej, że najwięcej zabiegów wykonują (a więc cieszą się największym zaufaniem klientów) te lecznice: - [COLOR=#0000ff][B]Nesta. Lecznica dla Zwierząt [/B][/COLOR][COLOR=#000066]ul. Żwirki i Wigury 3 - tu w środy operuje ponoć dobry chirurg ale koty przetrzymuja dobę i nie bardzo przejmują się czy kot jest na czczo czy nie[/COLOR] [COLOR=#000066][/COLOR] [COLOR=#000066]- [COLOR=#0000ff][B]Lecznica dla Zwierząt [/B][/COLOR][COLOR=#000066]ul. Kilińskiego 12 tel. 755 65 31[/COLOR][/COLOR] [COLOR=#000066][/COLOR] [COLOR=#000066]- [B]Marczyńska Dagmara. Przychodnia weterynaryjna[/B]godziny otwarcia: sobota: 10-14 poniedziałek 9-15; wtorek-czwartek 9-19; piątek 9-18[B]-[/B] bardzo sensowna babka, przetrzymuje koty 3 doby po operacji a przed operacją czeka aż nie będą zaraz po jedzeniu[/COLOR]
  9. Zapomnieliśmy wszyscy o Huzarku, a on w dalszym ciągu ma niespłacony dług...:(
  10. [quote name='matusz5'][COLOR=navy][B]ja jestem... ale co to daje?...:-([/B][/COLOR][/quote] To ja poproszę o odpowiedzi na wyżej zamieszczone pytania:cool3:
  11. Temat ucichł, a jak się ma Tobi? Czy znalazł domek?
  12. Halooo, jest tu ktoś z Ostródy?:roll:
  13. [quote name='Agnie Koty'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img47.imageshack.us/img47/8030/s5001424eu5.jpg[/IMG][/URL] Wiesz, Ludy, ja jestem jeszcze nie kastlowany.....[/quote] Wcisnij kit, że on bezdomny i że go dopiero co złapałaś to ciachną jajka za darmo:evil_lol:
  14. W Bukownie, zdaje się - to okolice Krakowa:) O charakterze najlepiej opowie missieek. Eunice - dzięki, że zajrzałaś:loveu:
  15. No to podnoszę piękną panienkę...
  16. O, Gosiapk! Dawno Cię nie widziałam:) Może zdradzisz, co nowego u Fantusi?:cool3:
  17. Z radością informuję, że o ile mnie wzrok nie myli Quazi znalazł już cudowny, potrójnie zapsiony domek!:multi:
  18. [quote name='Puchatek']Było brać, był do wzięcia ;-)[/quote] Następnym razem wezmę. Tylko spraw najpierw żebym zarabiała tak z 1000zł więcej:evil_lol: Zeusku:loveu:
  19. Hopsa! Skacz Fantuniu na tych swoich pięknych długich nóżkach:)
  20. [quote name='Agnie Koty'] Jest jeszcze jedno. ARKA mieszka niedaleko i jest zmotoryzowana, może ona miałaby tę łapkę do pożyczenia. Tylko ja boję się do niej napisać, :oops: .[/quote] Dlaczego?:crazyeye: Ja się juz pytałam Anieli, ma łapkę, ale nie ma. Pożyczyła. Dostałam namiary do tej dziewczyny, u której teraz jest łapka, dzwoniłam o porach rozmaitych, ale nikt się nie zgłaszał. To było dawno, więc spróbuję teraz ponownie. Może na wakacjach była? A przełożenie kocicy do transporterka chyba tylko w grubych rękawicach, choć może nie będzie tak źle?
  21. [quote name='Agnie Koty']Lemo, kotka rozkjechanego tyż widziałam, paskudny widok. W zaszłym roku zginęły tak dwa kociaki, bodajże od tej samej matki :-( . [/quote] Ja nie widziałam, dzięki Ci Boże. Za to parę miesięcy temu widziałam w przeciągu paru dni potrąconego buraska i szykretkę, leżące na poboczu:placz: A powiedzcie, w jakich godzinach moglibyście łapać? Bo my, jak pisałam, wieczorem lub w weekend. Pogadamy z ludźmi z Polfy żeby pozwolili nam ustawić klatkę na swoim terenie... tylko najpierw ją zdobądźmy.
  22. [quote name='Puchatek']Niestety Puchatek nie jest zmotoryzowany :-( Natomiast przeniesienie "towaru" ze stacji do miejsca docelowego nie będzie stanowiło dla mnie najmniejszego problemu (chyba że ciężar tej klatki przerasta moje wyobrażenie ;-) ).[/quote] Super. Będziemy Cię dopingować zachwyconymi okrzykami:)
  23. [quote name='Puchatek']Ja się zawsze dobrze czułem w towarzystwie młodych dziewczyn. :diabloti:[/quote] To dobrze, bo moja koleżanka, także jest piękna i młoda;) Z dobrym samopoczuciem będzie Ci lżej dźwigać klamoty:evil_lol: A tak na poważnie bardzo się cieszę, że trafiły się silne męskie ręce, bo jeśli uda się jakimś cudem dowieźć klatkę z Warszawy to ja i Dominika nie damy jej rady przytachać na pewno. Puchatku, masz może autko? Agnie, złe wieści:( Dominika w piątek rano widziała jednego z czarnych kociaków rozjechanego na drodze:placz: Strasznie mnie to przybiło, ale tym bardziej chcę teraz ciachnąć kocice. Dominika ma dziś zadzwonić do dziewczyn co mają łapki i się dopytać o adresy, przyśle mi meila wieczorem. Wiemy na pewno, że jedna jest w Wilanowie. Niefajnie. A tak w ogóle to Wam zazdroszczę. Mieszkacie w super mieście, skoro prezydent uchwalił taki program pomocy zwierzętom - jeśli można sterylizować kotki za darmo to grzechem jest tego nie wykorzystać! Aha, Agnie mam jeszcze pytanie do Ciebie, czy mogłabyś przetrzymać kotkę również po złapaniu, na dzień przed sterylką? Ja kończę pracę o 16, koleżanka często siedzi do późna, więc tylko o takich porach mogłybyśmy ruszać na akcję. Lecznice są chyba góra do 19, a zanim by się cokolwiek złapało i przetransportowało pewnie byłoby po czasie. Ewentualnie mogłybyśmy w weekend, ale wtedy lecznice otwarte są jeszcze krócej. Ja jestem ze Skierniewic a Dominika z Ursusa i nawet po złapaniu kotki nie miałybyśmy co z nią zrobić. Agnie, mogłabyś w razie czego przetrzymać kociczkę przez noc?
×
×
  • Create New...