Jump to content
Dogomania

Lemoniada

Members
  • Posts

    4361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lemoniada

  1. [quote name='Agnie Koty'] Wieczorem przejdę się może na stację zobaczyć jak sytuacja wygląda. Lemo, ja ogólnie marudzę, wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych dla kocich i psich maniaków, :evil_lol:[/quote] I ja też to wiem, patrząc na Twoje wyczyny, na ten przykład:loveu: Kciuki za Syriuszkowy domek! Irysku, czytasz nas? I co Ty na to??:cool3: Jeśli Twoja propozycja jest pewna na 100% to dogadujemy termin, łapiemy małego (małą?) i jeśli transport się nie znajdzie, to któregos dnia po prostu nie pójdę do pracy i przywiozę Ci go sama.
  2. Przepiękna!:loveu: Teraz to juz nikt chyba nie powie, że Dotts i Maja to matka i córka:lol:
  3. Aguś, nie marudź! Znajdziemy tramsport przez dogo lub miau, mogę dołożyć jakąś kwotę. A jak sie nic nie znajdzie to mogę się nawet poświęcić i pojechać osobiście. Tylko że wtedy to mnie by ktoś musiał kapkę dorzucić:oops:
  4. Gabiszon jest urzekający z tymi jego potarganymi uszami opadającymi na pysk. Zablokowały Ci cały przedpokój, ani wejść, ani wyjść, ani na rowerze pojeździć:lol:
  5. Irysku, ale ten kociak to dzikusek, naprawdę mogłabyś?? Bo jeśli tak, to byłoby cudnie, wtedy mogłybyśmy go łapać bo byłoby już co z nim zrobić:loveu: Kotuszek jest pręgowany i ma białe skarpeteczki. Aga, to Ty chyba mówiłaś, że tam jest jeszcze drugi, czarny? [SIZE=1]Na Miau się nie móc odnaleźć... Też coś:roll:[/SIZE]
  6. Dobry pomysł. Uroda Brutusa jest jego ogromnym atutem, ciotki, ale wam się śliczny podopieczny trafił:loveu:
  7. [quote name='Agnie Koty'] Ale potencjalna pańcia miała przez 17 lat pieska i nie wie czy sobie poradzi z kotem..... Jakby to była jakaś filozofia....:oops:[/quote] No właśnie? To tylko podrapane ręce, nogi i meble, kocia sierść fruwająca kłębami po pokoju, stłuczone od czasu do czasu szklanki, dzikie galopady w środku nocy, budzenie o 5 nad ranem, żołądek bez dna, fochy i humorki. Phi?:roll: Zapaść na kociarstwo po tym, jak się miało psa, to przejście na wyższy stopień ewolucji - tak ja uważam;)
  8. [quote name='Agnie Koty'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/3456/syriuszef9.jpg[/IMG][/URL] On jest tak miziasty, że nie mogę sobie z nim poradzić, :cool3:. Teraz leży na biurku przed monitorem i mnie zaczepia....Ma cudowny charakter![/quote] Czy ja dobrze widzę? Kot z klapniętym uszkiem?:crazyeye: [quote name='Agnie Koty'] Lemo, jak się oswaja takie kotki? :oops:[/quote] A ja myślałam, że od Ciebie się dowiem:lol: Hmm, myślę, że na początku najlepiej zdać się po prostu na czas i dać jej przywyknąć do nowych warunków. A potem samo się ułoży?
  9. To może poprosić o pomoc Anię?:cool3: Mam wieści od Józka. Jest nieznośny, nienażarty, kupka do kwiatków, sika do brodzika albo zlewu (kuwetę ma:p), dyryguje psami i zwleka mojego szefa wczesnym rankiem z łóżka żeby dostać puchę. Nasz kochany słodki Lemuś:loveu:
  10. Nuczko, kochanie, co u Ciebie? Jak Ci jest w nowym domku, dogadałaś się juz z pańciostwem?
  11. [quote name='Panca']moze jakies nowe zdjecia Gucia?[/quote] Chyba ciężko będzie, bo amelka nie wchodzi już na internet tak często jak kiedyś, a DT chyba w ogóle nie jest z dogomanii...
  12. Wiesz, to że dorosła to jedno, ale ta jej przytulaśnosć to naprawdę ogromny atut. Wiem, że to Ty masz większe doświadczenie w kocich adopcjach i z pewnością masz słuszność, ale nie chcę tracić nadziei. Gnojka chciała wziąć pani kioskarka, ale weź go złap, dzikusa. Mogłybyśmy się zasadzić we dwie z podbierakami na ryby i może jeszcze z Puchatkiem do kompletu, ale kto się podejmie przetrzymania i oswajania? Pogadam jutro z Dominiką, moze będzie miała jakiś pomysł.
  13. Ty przynajmniej zachowujesz zdrowy rozsądek. Jak sobie pomyślę o mojej przyjaciółce, która ma męża i córkę, skromne dochody na życie, 8 kotów własnych, 2 na tymczasie - i jeszcze chce je zatrzymać! - stado dokarmianych dziczków... to już z sił całkiem opadam:oops: Niezłą bajkę wcisnęłaś tacie, ciekawą musiał mieć minę kiedy się zorientował:evil_lol: A z peroniaczkami co potem, pytasz? Matko, nie wiem:oops: Ty mi w każdym razie przez myśl nie przeszłaś bo wiedziałam że masz Fanny, a teraz jeszcze i Syriusza.
  14. A na dwór się nie wysmyknęła przypadkiem? Bo jeśli nie to nie martw się, znajdzie się prędzej czy później, kiedyś będzie w końcu musiała wyjść do miski czy kuwety:evil_lol: A jeśli nie wyjdzie do kuwety... to zlokalizujesz ją po zapaszku:roll: Te peronowe kociaki chyba za małe na klatkę-łapkę, co?
  15. Xero-koty z piekła rodem!:evil_lol: A właściwie skąd masz Fany, bo nie wiem? Mnie też te peroniaczki spokoju nie dają, małe są zbyt śliczne, a kociczka zbyt miziasta żeby miały domów nie znaleźć. Tylko co zrobić, ukraść? Właściciel pewnie by nie tęsknił, ale...
  16. Ja też twierdzę, że zaciążona, a pani kioskarka mówi, że po prostu gruba. No cóż, jest chyba w tak zaawansowanej ciąży, że i tak bym jej nie cięła:( Ale w takim razie co, urodzą się nowe kocięta i poumierają? Aga, Ty to masz szczęście do niezwykle urodziwych tymczasów;) Stefania urzekła mnie absolutnie!:loveu: Cudo a nie kot, brawa dla Ciebie, zrobić tak dobre zdjecie czarnemu kotu to nie lada wyczyn.
  17. [quote name='Reno2001'] Planujemy z nią zacząc od lata agility. Może wtedy będzie mogła rozładowac nadmiar tej swojej energii :evil_lol:?[/quote] Prosimy o fotorelację - koniecznie! Nie zapomnij aby do lata:cool3:
  18. Wygląda jakby puszczała perskie oko;) Coś wspaniałego, zasłużyła no dobry dom.
  19. W takim razie czekamy:) A z Gretchen cudowna historia, oby takich więcej!:multi: Aga, widziałaś to nowe, grube, bure z białą piersią i skarpetkami co się kręciło wieczorem przy Polfie? Chyba kocur bo kilka kroków dalej poczułam charakterystyczny zapaszek... Przywędrował skądś czy co? I wiesz już o którą kicię ze stacji mi chodziło?
  20. A był jakiś odzew? Może papierowe ogłoszenia coś by dały?
  21. Nikuni się cudne Kitajce zrobiły na koniuszkach uszu:loveu: A Gabiszon to gentelman w każdym calu - zjadł i grzecznie na bok odszedł, ani mu w głowie podkradać damom. Pozazdrościć;)
  22. [quote name='lidka_park']ale jednak cos napiszę :P mój kochany Rysio... bidulek ma paskudną ranę na podgardlu... jakiś inny pies przeskoczył do jego boksu przez siatkę i sie pogryzły... Rysieńku mój kochany, wracaj szybko do zdrówka :calus:[/quote] Prosimy częściej:cool3: A domku niet?:( Hmmm.. Może kastracja?
  23. A cóż to za funfel wygląda zza szyby?;) Nie kopiujemy zdjęć tylko wstawiamy linki.
×
×
  • Create New...