Jump to content
Dogomania

Lemoniada

Members
  • Posts

    4361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lemoniada

  1. Nie mogę oderwać od niego oczu, jaki to piękny pies! Uwielbiam wielkopsy, zwłaszcza takie szaro-bure, nie rzucające się w oczy:oops: Chociaż Borysek akurat się rzuca - to jego orzechowe, mądre spojrzenie... ach...:loveu:
  2. Też myślę, że hotelik to nie takie złe wyjście:shake: Szczeniusia powinna szybko znaleźć domek, ludzie lubią brać maluchy, nie pojmuję dlaczego, tyle z nimi roboty. A jaka ona jest? Cała czarna jak mamusia?
  3. [quote name='amelka0']Lemoniadko,Amelka jest tylko rzadko bo nie ma dostepu do netu.Guciu ma sie bardzo dobrze,jest radosny,zwawy,szczęśliwy:lol:[/quote] :multi::multi: Amelko!! Brakowało mi Ciebie, kochana, cieszę się że czasem tu jeszcze zaglądasz:calus: :lol: A że Gucio ma się dobrze w to nie wątpię, niby jak miałby się mieć w domku znalezionym przez Ciebie? Szkoda, że to tylko tymczasowy, ale wierzę, że los się w końcu do niego uśmiechnie!
  4. Wolontariuszki z Palucha jakie udało mi się odnaleźć: justynaz87, magdyska25, zonia i jeszcze nie jestem pewna, ale chyba APSA tam zagląda Biedny, śliczny Czarnulek, na pewno wszystko jest w porządku, na pewno!
  5. A jak pozostałe kociaki w schronisku? Trzymają się mniej lub więcej dzielnie czy też panuje pomór? :( Nie chcę myśleć co odczuwali weci, którzy dwoili się i troili, robili wszystko żeby pomóc, a tu jeden za drugim wszystkie koty odchodziły im na rękach... Borysek musi żyć, musi - dla wszystkich ludzi którym na tej siódemce zależało!
  6. Cuda na kiju po prostu. Jak się dowiedziałam od Oli szczęka mi do samej ziemi opadła:0 Nie znam się na porodach u suk, ale chyba przeważnie jest tak, że jedno szczenię jest mniejsze i słabsze od pozostałych. Może tak było w tym przypadku? Może ten maluszek był jakiś "niedorobiony" (przepraszam za paskudne określenie:oops:) i urodził się później? Mam nadzieję, że te antybiotyki nie zaszkodzą malutkiej:shake: Pilnie potrzebny tymczas!!!!!! Też coś dorzucę finansowo, ile będę mogła. Błagamy, pozostanie w lecznicy jest dla mamy i córci bardzo niebezpieczne!!!!
  7. Aj waj! Nie wiem dlaczego, ale to najpiękniejsze zdjęcie wyszło na aukcji malutkie:oops: Macie linka, kobietki: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=337961760[/url] Jak mówiłam - pełen nieprofesjonalizm, ale myślę, że i tak podziała:evil_lol: Trzymam kciuki!
  8. Ok, tylko że ja będę wieczorkiem, teraz idę na zakupy, a potem zabieram mojego Mocusia na spacer. Musimy się kiedyś spotkać, dam Ci pen drive'a i zrzucisz mi tamte fotki, ok? Jeśli sie bardzo postaramy i Krecia znajdzie domek na 6, to może uniesiemy nasze głowy w całości:oops:
  9. [quote name='Agnie Koty']Najpaskudniejsze jest to, ze nie ma Kreci jeszcze na Miau adopcje! Niby jest napisane, ze czeka się 1-5 dni na zamieszczenie ogłoszenia ale ja niecierpliwa jestem.:oops: Co z tym Allegro? Lemuś, byś wysmażyła może... Mogę się dorzucić bo jakieś opłaty chyba są z tego tytułu.[/quote] Ja za allegro Czarusiowe mam do zapłaty 0,65zł, to raz;) A dwa - ja do tej pory wiszę Ci 10 zeta za ten transport do Strykowa co to w końcu do skutku nie doszedł:oops: Mogę wysmażyć, tylko potrzebuję namiary na Elę i jakiś tekst niedługi. Ja dziś nie mam weny:oops:
  10. Cudny Tofik! Jaka uśmiechnięta ta mordka na Twoim avatarku:loveu: Miał chłopak szczęście. Czekamy na info a Amiku, musiał pójść do naprawdę dobrych ludzi, skoro nie zraziła ich jego nieufnosć:)
  11. Zaraz prześlę, ale czy aktualne to ja naprawdę nie wiem:oops: Wczoraj dzwonił do mnie jakiś pan w sprawie czarnego kocurka, którego wydałam do adopcji. Proponowałam mu waszego, ale uparł się, że chce czarnego. Jeśli napiszesz jakiś niedługi tekst zrobię kotuszkowi allegro, ale takie nieprofesjonalne, nie potrafię zrobić akapitów i kolorowych czcionek.
  12. O matuchno, zapomniałam zupełnie o tych szczeniorkach:oops: Fantastyczne wieści, a fotki będą?:multi: Któryś był chyba dzikawy, dobrze pamiętam?
  13. Tymczasem przyszło zapłacić o wiele większą cenę... Mam nadzieję, że państwo na przyszłość nie zrażą się do kastracji, ale zrobią zrzutkę (tam było chyba kilka rodzin w tych blokach) i zdecydują pójść na zabieg w miejsce inne od schroniska:( Miałam wpłacić w kwietniu grosik dla Fruzi, ale w obliczu tego nieszczęścia... Wypłata za parę dni, dorzucę coś do Borysiowej skarpety.
  14. [quote name='GreenEvil'] b) Jana gdzies na miau pieknie opisala, ze wydaje koty do domkow, ktorym daje od 6 do 3 ;) Krecia moim zdaniem ze swoim wygladem (bo nie mydlmy sobie oczu wyglad ma znaczenie) spokojnie ma sznase na domek na 6 ;) [/quote] Green, a masz link do tego wątku? Chętnie bym poczytała:)
  15. A sprawnie działający wolontariat to skarb każdego schroniska. Tak trzymać :thumbs: Mam nadzieję, że uda się znaleźć suni kochający dom!
  16. Dobrze, Elu, ale chodzi o to żeby zrobić wszystko aby do tych wypadków nie dopuścić, a nie liczyć na interwencję boską;) Sama mam kotkę wychodzącą i wiem jaki to jest stres, gdybym mogła podjąć tą decyzję po raz drugi wolałabym ją uwięzić w domu, naprawdę. Może ona jest szczęśliwa polując na myszy i ptaki, ale mnie, wegetariance, robi się słabo na widok tych trupków porzuconych na schodach. Zwłaszcza kiedy należą do słowików. I robi mi się słabo za każdym razem kiedy nie przychodzi na wołanie. Albo kiedy ma na sobie ślady bójek z innymi kotami. Albo kiedy jest mróz, a ona koniecznie chce wyjść na dwór. Albo.... Krecia jest śliczna i na pewno zgłosi się ktoś odpowiedniejszy. I to ktoś z Warszawy, nie będzie trzeba bulić na dojazd. A kontrolę będziesz wtedy mogła przeprowadzić sama. Nie podoba mi się opcja z domem, który by ją wypuszczał, no i ten niewykastrowany kocur... To pierwsza osoba jaka się odezwała, lepiej jeszcze poczekać, źle u Ciebie nie ma;)
  17. Nie dawać. Ta potrącona przez samochód kotka mówi sama za siebie. Kicia jest śliczna i młodziutka, zaraz się znajdzie 100 razy odpowiedniejszy dom. Skoro masz jakiekolwiek zastrzeżenia, to znaczy, że to nie jest TEN człowiek dla Kreci. Ona stanowczo powinna być niewychodząca.
  18. Nie wierzę własnym oczom... Dlaczego ci ludzie nie zanieśli kotów prywatnie tylko do schroniska? Ja po każdej wizycie w schronie natychmiast wrzucałam ciuchy do pralki a sama właziłam pod prysznic, przecież wiadomo, że schronisko to nie oaza czystości i sterylności:shake:
  19. A allegro ma? Bardzo wierzę w ten portal...
  20. Biedna sunia, tyle przeżyła i zamknięto ją w takim miejscu... Dlaczego ludzie są bez serca i pozbywają się bezmyślnie takich skarbów?:(
  21. [quote name='Neris']Ja chcę niebieską szylkretkę NIEPRęGOWANĄ, była jedna jedyna na miau i ktosik inny wzion... Kupić chciałam i tyż nie mogiem znaleźć...[/quote] :crazyeye:A jak takie cudo wygląda? Agniecha, może nie tyle niepoczytalni, co nie umiejący czytać ze zrozumieniem:lol: "labradoropodobny" czy labrador, co za różnica?:diabloti:
  22. Ja umiem, ale byle jakie. Mogę zrobić, zdjęcia i tak przemówią same za siebie;) Tylko jakiegoś tekstu potrzebuję.
  23. [quote name='Jagienka']Ja również :oops: Są niepoczytalni i bywają niebezpieczni, co z resztą ta Pani na skórze tamb udowodniła :shake:[/quote] I zawsze się tak głośno zachowują. Nie chcę, żeby to co piszę ukazało mnie jako osobę bez serca, po prostu mam fobię na tle upośledzonych osób, tak samo jak boję się porcelanowych lalek. Ksero, a w jakich okolicznościach doszło do spotkania? Może ona naprawdę ma jeszcze jakieś zwierzaki?
  24. Elu, koniecznie, KONIECZNIE daj mała na allegro. Mój kociak siedział u mnie dwa tygodnie, zrobiłam parę ogłoszeń i nic się nie działo. Dopiero gdy założyłam allegro ruszyła lawina, na drugi dzień zadzwonił miły pan, do którego na trzeci dzień kociak pojechał. A potem miałam kolejne telefony. Allegro to super sprawa, zobaczysz, ustawi się kolejka;)
×
×
  • Create New...