-
Posts
360 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ttossa
-
TAAK WYGLąDA PINCZER śREDNI - I TAK MA WYGLADAC AMELKA -no małe co nieco nieco inaczejjjj. :cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: a to dla tych co pomogli i pomagaja i chcą pomóc ! dla takiego widoku warto - WARTO-:multi: CHOć JAKO PIES KANAPOWY hm...cos muszę na to zaradzić :evil_lol:
-
Edytko i jayo junior- Amekla nie widzi - poza cieniem- jasne - nie widzi nic- z daleka cos tam ale blisko wcale- uderza głową o przedmioty - syn używajac czarnego humoru mówi ,ze jej AFN powinien kask kolarski zakupic - bo guzy bedzie miała stale. Edytko- Amelka ma juz dom - i chocby nie wiem co :placz: jej sie działo nie oddamy jej nikomu . Dla niej chyba wazniejsza jest sterylka bo z tymi oczkami to az boje sie mysleć :crazyeye:,powiem wam tylko ,ze mała adoptuje sie super - wypuszcza sie na samodzielne spacery - poszczekuje z moimi pozostałymi psiakmi , a teraz trąca moja reke abym nie klepała w klawature a ją głaskała. :razz:
-
Jayo nie wysłałam bo juz nie mogłam ale rano to zrobię. A to dowód ,ze Amelka ma śliczną sierść :razz: i wcale nie byłam kąpana a tak lsnię a widzicie tę dupkę- jakieś mięśnie sie pojawiają :multi: a tak lubię lezeć przy pani foteliku jak ona do was stuka na laptopiku o mnie i jak cioteczki jak moja dupka? a to hiciorrrr, Amela zaczyna byc psem kanapowym - i jak myslicie ze to mój pomysł to sie grubooooo mylicie - nie wiem kiedy odkryła ze sa KANAPY I FOTELE :eviltong:
-
nie , nie ma ketonów , wczoraj wieczorem było wiecej cukru - dałam wg.zaleceń wieksza dawke insuliny.Dzisiaj cału dzien ten sam stan cukru a więc 4 kreseczki dostała- dzisiaj było mniej cukru- wczoraj dałam jej 5 na wieczór . Rano daje jeść ale wczesniej robi siusiu i badanie moczu - po odczytaniu dopiero daje jej jeśc bo musi miec 3 godzi przerwy po podaniu insuliny i nastepny posiłek - a je czesto w małych ilosciach ze wzgledu na tragiczne wyniszczenie i ewentualne problemy z zoładkiem - je łapczywie i moze zwracac jak za dużo :roll: Widać ze sunia nie nauczona w ciepłym mieszkanku byc - bo nowe spanko widocznie za ciepłe- wyszła i lezy obok mnie na panelach- widac jej za ciepło :crazyeye: Ula - ja jakos wieżę,ze po woli -- do przodu idzie .Boję się tylko czy jakiś wpadek nie bedzie typu - nagły skok cukru - w dół czy w górę- i inne powikałania - bo je i pije łapczywie i boje sie o zahłysnięcie :shake: trzymam miske jej na wysokosci - i bardzo pilnuję ale .... no dobrze , na razie jest ok-WłASNIE SIE PRZECIąGA OBOK FOTELA I CHYBA CZUJE SIE BEZPIECZNIE :multi:
-
Malibu - Ula Ama je o 7 rano i o 8 dostaje 4 kreski= 8 jedn. insuliny potem je ok.11 ,17,20 i o 20.00 ma insuline. rano i wieczorem - badanie cukru. Nie widzi prawiec całkowicie ale ze jest leczona dopiero o 14 dni więc zapewne jeszcze to nie czas na cokolwiek.Joyo-Dorota dostanie wyniki jutro i ma sie konsultować z psim okulistą i zobaczymy co dalej .Ama je bardzo dobrze i lezy własnie z duzym brzuszkiem - hm dla mnie to ona wyglada jakby była w ciązy - tyje jej tylko brzuch :evil_lol: Pani dr. Ewa traktuje temat powaznie i jakoś postaramy sie aby było w miare dobrze :lol: a to ranne pośniadankowe leżenie
-
WIDZICIE ,KTóRA GODZINA- I TO NIEDZIELA!!!!! Tak śpię sobie , śpię i co ? - śpię i co tak cicho? dlaczego nikt na dole mebli nie przesuwa - no kubeł schowałam ale tak całkiem nic?może cos sie jej stało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!..lecę na dół , Jesu ona leży bez ruchu - Amelcia !!!!.........czego?..........mnie budzisz??? mówi przeciągająca sie Amcia i odwraca BRZUCHEM DO GóRY ( PIERWSZY RAZ TO WIDZę) Siedzę na fotelu i cała się trzęsę a ona robi brzuszki - Zaraza jedna !!! Wypiła 0,5 l kefiru i 200g chrupek-karmy , poszła suiusiu a ja nadal się trzęse a Ama śpi znowu a ja co mam zrobić z tak cudownie rozpoczętym dniem? A.... jakby ktos nie wiedział to od piątku boli mnie głowa - DUżO PRZEżYć- i jeszcze jedno- wczoraj syn pojechał wykupić recepte i zawartość wsadził do lodówki - ja siadam do popłudnowej kawy ,otwieram pakunek "to sobie poczytam - co i jak" czytam,czytam i jedno pytanko - " a czym mam jej to podać ?" ??????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!??????????????? Sobota po południu, szybko w samochód- do apteki w Pruszczu- NIE MAMY INSULINóWEK!!!!!!!!!!!!DO APTEKI W śWIECIU- NIE MAMY INSULINóWEK, DO OSIELSKA- ZAMKNIęTA !!!!!!!!!!!!DO BYDGOSZCZY - NIE MAJA, DO LECZNICY - HURA Sąąąąą!!! 100KM I 1,5 GODZINY POSZłOOOOOOO...... :) ale pacjent nasz Pan.....Pani!!! hihihi ......... moja info. do malibu oto wiadomosc od Malibu dziekuje za dobre checi ale nie mam stacjonarnego :shake: ja podkładam małej pasek jak sika :cool3: I dobrze to robisz. Bardzo wazne , żeby wyeliminować ketony, o ile na pasku wychodzi ich obecnośc. Tak jak już pisałam. Z cukrzyca piesek może funkconować zupełnie dobrze. Napisz(może tego nie doczytałam) od kiedy sunia jest leczona. Jaka insuline dostaje? Ile jednostek? Ile razy dziennie? W jakich godzinach dostaje zastrzyK?. Mam nadzieje że lekarz prowadzacy sunie jest bardzo odpowiedzialny. Czy była u okulisty? Jeżeli tak, to u kogo? Jaka jest diagnoza lekarza? Jaki jest stan jej wzroku? O ktrej godzinie je pierwszy posiłek? Jak długa jest przerwa miedzy jednym posiłkiem , a drugim. Sunia jest bardzo chuda, ale jeżeli bedzie dostawała regularnie jeść napewno sie zaokragli. Możesz napisać to także na forum. Pozdrawiam i zycze zdrowia suni. __________________ Ula G.
-
Ula - dzięki ,dopiero teraz mi sie wyswietlił twój 2 post i wszystko doczytałam.Tak więc KUPUJEMY Tę KARME ,KTóRą WYMIENIłAś :lol: WAżNE - ULA JAK BADASZ MOCZ? PODSUWASZ PAPIEREK POD SUNIE JAK SIUSIA , CZY JAKOś INACZEJ ? ODPISZ MI SZCZEGółOWO NA PW. APEL DO AFN-!!! PROSZę O Tę KARME NA ADRES WIESłAWA USEWICZ 86-120 PRUSZCZ WYZWOLENIA 5 E :multi:
-
[quote name='Malibu']Wstawiam treść maila którego napisałam do osoby która mogła mi pomóc w ustawieniu diety dla mojej suni. Moja suczka mieszaniec ma około dziewieciu lat . Jest wysterylizowana .We wrześniu ubiegłego roku miała wymrażanego gruczolaka z górnej powieki . Po za tym żadnych przypadłości zdrowotnych . I nagle zobaczyłam , że jej oczy sa jakieś dziwne . Za dwa dni byłam z sunia u lekarza okulisty dr. Garncarza. Powiedział , że sunia ma na 100% zacme cukrzycowa .Zaczeło sie leczenie suni . Insulina + dieta Hillsa w/d + puszki dietetyczne . Teraz jest lepiej . Dawka insuliny zaczyna eliminować nadmiar glukozy . Zobaczymy , jeżeli sie " ustawi " może w niedługim czasie bedzie można zrobić suni operacje na oczka . Mam pytanie . Czy może wiesz i możesz mi polecic tańsza diete dla mojej suni która jej nie zaszkodzi .Co by nie gadać w tej chwili dieta jest najdroższa. Operacja o ile bedzie możliwa , też jest bardzo kosztowna . Do obecnych wydatków należa paski do badania moczu 3 razy dziennie , insulina , strzykawki . Niedawno był krwiomocz , wiec dodatkowo antybiotyki . Esseliv na osłone watroby i co tygodniowa wizyta u lekarza + badanie glukometrem . Tak bym chciała poprawić stan zdrowia i kondycje mojej suni , ale koszty zaczynaja mnie przerastać . Oprócz chorej suni mam jeszcze jedna młoda Dogue de Bordeaux . Wiec w sumie na utrzymaniu dwa psy . Bardzo prosze o porade ile jest to możliwe w sprawie chorej suni . Ciag dalszy naszej korespondencji. Witam. Do tej pory dostawała 2 x dziennie po : 150 gr. suczego i 1/3 puszki z 390 gr. sunia jest za gruba , ważyła ok. 28 kg i schudła w ciagu 3 tygodni ok.1,5 kg . To chyba dobrze szczególnie przy cukrzycy . Najlepiej żeby to była karma sucha mieszana z puszką . Nie ma wtedy problemu z jedzeniem To jest odpowiedź dotyczaca diety. Nie rozważałam karm typowo weterynaryjnych bo one są drogie a Tobie nie o to chodziło ;-) Wymysliłam dla Twojej suni taką mieszankę: Karma Bosch Special Light (z serii karm dietetycznych) cena 129,90zł za 12,5kg do tego 1/8 puszki Animonda Brocconis - cena 7,90zł za puszkę 1250g do tego wszystkiego 2 łyżki stołowe kopiaste otrąb pszennych.Te otręby sa na podniesienie poziomu włókna w diecie bo te karmy mają go trochę mało. Włókno odpowiada za prawidłowy poziom cukru we krwi (zapobiega wahaniom poziomu glukozy we krwi). Mam nadzieję, że to pozwoli obnizyć koszty żywienia Twojej suczki. Ula a wiec mówisz ,ze jednak ten Bosch? Dobrze a jak długo twoja sunia jest na tej diecie i czy jej lepiej? Mówię o wzroku i ogólnie? jest tylko jedno - twoja sunia ma chudnąć a moja ODWROTNIE - SAMA WIDZISZ JAK ONA WYGLąDA :cool3: WIDZICIE ,KTóRA GODZINA- I TO NIEDZIELA!!!!! Tak śpię sobie , śpię i co ? - śpię i co tak cicho? dlaczego nikt na dole mebli nie przesuwa - no kubeł schowałam ale tak całkiem nic?może cos sie jej stało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!................lecę na dół , Jesu ona leży bez ruchu - Amelcia !!!!.........czego?..........mnie budzisz??? mówi przeciągająca sie Amcia i odwraca BRZUCHEM DO GóRY ( PIERWSZY RAZ TO WIDZę) Siedzę na fotelu i cała się trzęsę a ona robi brzuszki - Zaraza jedna !!! Wypiła 0,5 l kefiru i 200g chrupek-karmy , poszła suiusiu a ja nadal się trzęse a Ama śpi znowu a ja co mam zrobić z tak cudownie rozpoczętym dniem? A.... jakby ktos nie wiedział to od piątku boli mnie głowa - DUżO PRZEżYć- i jeszcze jedno- wczoraj syn pojechał wykupić recepte i zawartość wsadził do lodówki - ja siadam do popłudnowej kawy ,otwieram pakunek "to sobie poczytam - co i jak" czytam,czytam i jedno pytanko - " a czym mam jej to podać ?" ??????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!??????????????? Sobota po południu, szybko w samochód- do apteki w Pruszczu- NIE MAMY INSULINóWEK!!!!!!!!!!!!DO APTEKI W śWIECIU- NIE MAMY INSULINóWEK, DO OSIELSKA- ZAMKNIęTA !!!!!!!!!!!!DO BYDGOSZCZY - NIE MAJA, DO LECZNICY - HURA Sąąąąą!!! 100KM I 1,5 GODZINY POSZłOOOOOOO...... :) ale pacjent nasz Pan.....Pani!!! hihihi .........
-
oj ciepło dzisaj i pieski uciekały do cienia- Amelka poznała juz cały ogród- zapuszcza sie w ustronne miejsca- myslę,że w poprzednim życiu musiała nocować w jakiś szopach lub norach bo szuka takich miejsc :-(- za kupą wegla i za stertą drewna ją znalazłam 2 razy :crazyeye: oj nie chciałabym znać jej poprzedniego zycia oj nie :mad: ja i mały Bostonek
-
[quote name='Aga_Mazury']Kopiuje z krakvet...dokładnie ten sam opis co na stronie, której podajesz. Chyba, że jest jeszcze jakas inna. :) BOSCH Special Light 12,5kg122,90zł Kliknij aby powiększyć Dieta weterynaryjna dla psów szczególnie wrażliwych. SL Special Light jest specjalną karmą dla wszystkich psów, u których ze względu na nadmierne lub nieprawidłowe zaopatrzenie w składniki odżywcze występują zaburzenia w przewodzie pokarmowym, w okrywie włosowej, czy stanie ogólnym. Ze względu na bardzo niską zawartość białka i substancji mineralnych karma SL Special Light nadaje się przede wszystkim dla psów ze schorzeniami układu moczowego (nerki, moczowód), ponieważ obciążenie tych narządów wydzielniczych w przypadku przekarmienia jest znacznie zredukowane dzięki karmie SL Special Light Skład: Białko surowe 13,00% Tłuszcz surowy 4,50 % Włókno surowe 2,00 % Popiół surowy 4,50 % Woda 10,00 % Wapń 0,70 % Fosfor 0,50 % Sód 0,20 % Wskazówka: Przy stałym karmieniu zaleca się dodawanie od czasu do czasu wysokowartościowego białka (np. chudego twarogu). ale ja tu nic nie widzę o chorobach trzustki o cukrzycy - co maja nerki i moczowód do trzustki i dlaczego tu mowa o przekarmieniu- Amelci nie grozi przekarmienie i tak zgadzam sie ze musi byc to dieta lekka - ale to chyba nie ta karma :shake:
-
[quote name='Lara']w hurtowni ta karma kosztuje 85zl - jesli to na 100% ten sam Bosch Light 12,5kg. Moge kupic i jakos Jayo przekazac :p Ale moze skoro klinika na miejscu oferuje karme w cenie hurtowej to nie ma potrzeby kombinowac specjalnie dowozu z W-wy, co? :razz: p.s. rzeczywiscie przy toskach widac, ze Amelka to okruszek pinczerek :-) Lara tylko lecznica daje 5 kg. za 80 pln - i to jest ta cena super hurtowa- a nie 12,5 kg- tak wiec jest to róznica :cool3:
-
oooo 4.30 śpię sobie - boli mnie głowa- za dużo przeżyć - a ty na dole słyszę dziwne odgłosy- ktoś przestawia mi meble!!!!! Zbiegam na dół i co widzę Amelka opanowuje kosz na śmieci :crazyeye: No bo kubki po serkach to nie byle co . prawda? Moje tosy nie ruszaja takich resztek wiec nie jestem nauczona wyrzucać śmieci na noc - a więc mam cała kuchnie w mazi serkowej a Amelka z wielkim apetytem oblizuje się i kręci dupką na mój widok :lol: i co takiemu stworkowi zrobić. Wyszłyśmy do ogrodu i Amelka skok przez doniczki i na trawkę i siuru i co - nie nie do domku tylko zwiedzanko.....a ja stojje jak ta głupia w podomce i marznę i :cool3: wróciłam i piszę wam a ona zwiedza. Wiecie co - gdyby nie ten głupi cukier to to byłby niezły rojberrrrr :roll: Trzymajcie kciuki tylko za tę trzustkę a cała reszta bedzie super :multi: Malibu - opisz mi jak sunia długo choruje, jakie ma "gorsze dni"- co się dzieje - jak uniknąc takich dni- ? Dokładnie co je i wogóle wszystko! obudziły się tosiaki - hm ... zero reakcji - kilka wąchnięć i poleciały do ogrodu- jak dobrze ,ze nie robiasensacji- własnie walnięciem w drzwi - wparowały i młodsze poszły na góre - do sypialni- pospac trochę z panem dla odmiany a najstarsza siedzi koło mnie i nadzoruje Amę - idę wiec na zaplecze i mopa bo mamy w kuchni nocne siuranko do zmycia a potem kawka dla panci i śniadanko dla Amki. No to do popołudnia -zrobie zdjecia z ogrodu ,jak zapewne beda sie opalać :)
-
Amelka dotarła do Domu!!! 13 i piatek nie musi być pechowy - tak stwierdziła Pani doktor Ewa Pekowska - klinika "Kora" w Bydgoszczy Dla mnie jedynym decydującym czynnikiem była akceptacja moich 3 Tos. Wiedziałam,że jak moje psy dadzą Amelce szansę, coż mnie pozostanie? Ludzka część rodziny stwierdziła,że coś to raczej nam wygląda na przytulisko niz na początkującą hodowlę :evil_lol: ale nikt nie powiedział NIE :lol:. Psy zaakceptowały ,po 2-3 godzinach Amelka wkroczyła z zaplecza na salony :lol: Po przyjezdzie zjadła i zaraz dorwała sie do Tosowego worka z karmą- jeszcze nowego i go energicznie rozerwała i ... ale dotarłam na czas i worek wyladował na lodówce. Spacerek i oficjalne obwachiwanie.... Amelka zamarła - ja zresztą też , ale UDAłO SIę :multi: Werdykt Tosi -" no może zostać, nie zjemy jej ale ma sie pilnować i nie przeszkadzać" Tosy pobiegły oszczekiwać przechodnia a Amelka dołączyła swój całkiem słuszny szczek :razz: ale tosy były w szoku :crazyeye:- to małe czarne szczeka??? I wejscie na salony.Spokojnie i bez zaczepek. Kolejna miska z jedzeniem- połozony kocyk - kujkuj w dupkę i LULU .AMELKA śPI I PUSZCZA BąCZKI :razz: acha dla mnie to to jest duży pinczer nie doberman i zapomniałam Amelka ZOSTAJE Z TOSAMI :loveu: I FOTKI ALE GOśCINNI - MISKI PUSTE... A TO BEDZIE MOJE LEGOWISKO :lol: a ty Tośka spadaj... no tak , uczymy się topografii domku... była kolacyjka, było kujkuj i lulku :sleep2: do jutra ;)
-
Stinki vel Dropsik ma swój wspaniały dom .Jestem szczęśliwa!!!!
ttossa replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='gamoń']Proszę o nr telefonu .Chciałabym wyjaśnić krótko . Beata[/quote] Beatko nie ma co wyjasniac.Mam nadzieje ze mały bedzie szczesliwy .Cos nie mam szczęscia do " dogowych" psiórków.Widocznie jestem skazana na rasowce. -
Stinki vel Dropsik ma swój wspaniały dom .Jestem szczęśliwa!!!!
ttossa replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
no Gratulacje.Szybko to leczenie poszło :crazyeye:.Szkoda ,ze nie dostalam nawet informacji co sie dzieje. Maluszku - mimo,ze inaczej to sobie wyobrazalam to i tak powodzenia w nowym Życiu-Skarbku :calus: -
Stinki vel Dropsik ma swój wspaniały dom .Jestem szczęśliwa!!!!
ttossa replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
[quote name='gamoń']W końcu sie zmeczyłem i odblokowałem klawiature:eviltong: [URL="http://img470.imageshack.us/my.php?image=dsc00392xg7.jpg"][IMG]http://img470.imageshack.us/img470/5642/dsc00392xg7.th.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=DarkOrchid][I][SIZE=4]oj jesiuuu, widzę jaki jest Synuś malutki , moja malutka Tosa-inu ,malutka ruda toska,on taki jak klawiatura :lol: długi - synus zajmiemy się tobą :multi:, napisz mi jak z charakterkiem, co jada , i wogóle WSZYSTKO :loveu:[/SIZE][/I][/COLOR] -
Stinki vel Dropsik ma swój wspaniały dom .Jestem szczęśliwa!!!!
ttossa replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
nie ma za co - to kolejna malutka psina ,której chce pomóc - poprzednie ktos mi utrudniał , a ja wiekszych nie moge bo swoje rasowce mam wielkie choc i tez małe bostoniontko jest :cool3: a chłopaczka mój syn otoczy opieką i może w Warszawce zostanie :multi: zobaczymy ! beatko napisz mi tylko - bo nie pisałas ile mały waży i ile ma wzrostu-w kłębie bo wiesz jak ja sie znam na psach to małe rosną do roku - 1,5 ,,wiec on anpewno taki jak jest nie zostanie ;) -
[quote name='ttossa']Marticzko Kochana- tak sie cieszę ze znów dobre wieści - ja nie wkleiłam zdjęc bo nie wyszły "komórką" :angryy: ale ty zrobiłas wspaniałe i jestes kochna - Amelko :calus: całuję ciebie i trzymam kciuki- badz dzielan i tak dalej sie trzymaj jedyne Marticzko uratowane zdjecie w nagrode dla Ciebie za troskę